Skocz do zawartości

Zdjęcie

Ken 'FLEX' Wheeler

* * * * * 4 głosów flex wheeler

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#41
Zip50

Zip50

    Wczuwa się w forum

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 132 postów
  • Wiek: 29

    To, że podacie kilka przykładów ludzi, którzy mają złe umiejscowione zaczepy mięśniowe nie zmieni mojego zdania


    A te źle umiejscowione zaczepy mięśniowe to wina... Genetyki. Człowieku, Ty sam podajesz argumenty które obalają Twoją tezę. :D

    PS. A skoro twierdzisz, że koks jest najważniejszy, to powiedz mi, czy Twoim zdaniem wbijanie w siebie soków nawet za kilka tys. dolców, zmieni umiejscowienie zaczepów mięśni, u takich ludzi?

    Edytowany przez Zip50, 18 sierpień 2009 - 12:32 .

    • 0

    #42
    Aggressor

    Aggressor

      Entia non sunt multiplicanda praeter necessitatem

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 15119 postów
  • Wiek: 36
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Siemianowice
    • Staż [mies.]: 11lat
    Logicznie i krotko mowiac

    Koles z slaba genetyka wbijajacy tony koksu ,przy dobrej diecie i wiedzy bedzie poprostu lepszy tylko sam od siebie sprzed brania tego koksu. Natomiast nigdy nie bedzie lepszy od goscia ktory robi to samo co on a ma jeszcze gen , ba bardzo czesto bedzie tez slabszy od goscia z genem ktory nawet nie wali koksu. I jaka tutaj jest roznica ?? a no tylko i wylacze genetyka.

    Kolejny przyklad
    Gosc z z genem i bez genu nie wala koksu ,oboje znaja sie dobrze na tym co robia, oboje cwicza na maksa , maja diety - ktory bedzie lepiej wyglada ?? oczywiscie ten z genem - jak jest roznica ?? znow roznica o sam gen.

    Prosty wniosek gen jest najwazniejszy dopiero za nim stoi dieta, trening, wiedza etc.


    Predyspozycje i genetyka w BB to jest to samo co predyspozycje i genetyka w innych sportach , zeby dzwigac ekstremalne ciezary w trojboju tez trzeba miec gen do tego , zeby robi setke ponizej 9.6s tez trzeba miec gen do tego , zeby miec wyskok powyzej metra tez trzeba miec gen, gdyby gen nie byl w tym najwazniejszy każdy cwiczacy walacy koks i trzymajacy diete wygladalby jak Coleman , kazdy wyciskalbym na klate tyle co Kenely, kazdy biegalby jak Bolt.

    Gen warunkuje nasze mozliwosci. A to czy je wysrubujemy na maksa czy tylko do polowy to juz zalezy od nas , jednakze zawsze bedziemy slabsi od tych ktorzy ten gen pod katem danego sportu/rekreacji maja lepszy od nas bo lepszy gen oznacze lepsze mozliwosci.
    • 0

    #43
    Peru

    Peru

      KFD to mój dom ;)

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2471 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Pruszków
    • Staż [mies.]: 80
    zgadzam sie w pełni z agressorem, gen to podstawa:)
    • 0

    #44
    Niga

    Niga

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPip
    • 1226 postów
  • Wiek: 32
    • Miasto:Warszawa
    • Staż [mies.]: 4X
    Omijacie szerokim łukiem najważniejsze :

    Jeśli twierdzicie, że gen jest najważniejszy to czemu nie widzimy na zawodach ludzi, którzy nie biorą koxu, ale mają dobry gen ? Nie mówię o zawodach wyższej rangi bo tam wiadomo, że trzeba mieć wszystko świetnie zgrane, ale przy zawodach niższej rangi powinni się bardzo często pojawiać ludzie z dobrym genem bez koxu. Czemu tak nie jest ?

    Nie ma szans, żebyście mnie przekonali bo wiem, że przykładowo zawodnik bez koxu może w 10 lat treningu wyciągnąć 90 kg dobrej masy na zawodach, a zawodnik z koxem 120 kg. Takiej różnicy nie zobaczycie u ludzi z genem i bez.

    Więc jeśli różnice są większy w przypadku koxu, to jest to ważniejszy czynnik. Nie próbujcie mi wmówić, że tak nie jest. Zawodnik nie biorący koxu nie jest w stanie zaistnieć na żadnych zawodach, a zawodnich bez genu z koxem może coś zdziałać.
    • 0

    #45
    ~Grzegorz

    ~Grzegorz

      blood & guts

    • Mod Ogólny
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 57261 postów
  • Wiek: 34
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Prawie 3 miasto / Warszawa
    • Staż [mies.]: 120
    Napisałeś to co wcześniej ;) Odpowiedzi masz wyżej :lol:

    Na naturalnych zawodach też świetnie zawodnicy wyglądają - możesz zobaczyć np naturalny mr Olympia, czy choćby Jeff Willet, który zdobył kartę pro startując bez dopingu. Na niskich rangą zawodach zmietliby gości na dopingu.

    Polecam jeszcze ten temat http://www.kfd.pl/ml...-pro-35072.html
    Również dobrze widać, co to znaczy dobry gen.
    • 0

    #46
    N13

    N13

      Na KFD prawie jak w domu ;)

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPipPip
    • 1414 postów
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:lubuskie
    • Staż [mies.]: 7lat
    świetny zawodnik jeden z tych którzy mieli swietne warunki na mistrza (jackson dexter i jablonecki tez mojim zdaniem nalerza do tego grona)ale konczy jak kazdy to jest sport dla wybranych
    • 0

    #47
    Lou Cypher

    Lou Cypher

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPip
    • 986 postów
  • Wiek: 39
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Łódź
    • Staż [mies.]: Powrót
    Niga gen do sportów siłowych ma znaczenie i nie ma się co spinać. Jest na to wiele przykładów. Podam jeden ale najbardziej jaskrawy mianowicie Krzysztof Wierzbicki. Chłopak który bez diety i suplementacji wygrywał zawody w trójboju siłowym. Nie stać go było na regularne posiłki a co dopiero na dopiętą dietę. Stratował w zawodach "na głodnego" i wygrywał. Większość z nas na tym forum nigdy nie osiągnie jego poziomu z czasów juniorów. Więc powiedz czym jest spowodowana łatwość z jaką zdobywa tytuły jeśli nie genetycznymi predyspozycjami?
    • 0

    #48
    Aggressor

    Aggressor

      Entia non sunt multiplicanda praeter necessitatem

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 15119 postów
  • Wiek: 36
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Siemianowice
    • Staż [mies.]: 11lat

    Omijacie szerokim łukiem najważniejsze :

    Jeśli twierdzicie, że gen jest najważniejszy to czemu nie widzimy na zawodach ludzi, którzy nie biorą koxu, ale mają dobry gen ? Nie mówię o zawodach wyższej rangi bo tam wiadomo, że trzeba mieć wszystko świetnie zgrane, ale przy zawodach niższej rangi powinni się bardzo często pojawiać ludzie z dobrym genem bez koxu. Czemu tak nie jest ?

    Nie ma szans, żebyście mnie przekonali bo wiem, że przykładowo zawodnik bez koxu może w 10 lat treningu wyciągnąć 90 kg dobrej masy na zawodach, a zawodnik z koxem 120 kg. Takiej różnicy nie zobaczycie u ludzi z genem i bez.

    Więc jeśli różnice są większy w przypadku koxu, to jest to ważniejszy czynnik. Nie próbujcie mi wmówić, że tak nie jest. Zawodnik nie biorący koxu nie jest w stanie zaistnieć na żadnych zawodach, a zawodnich bez genu z koxem może coś zdziałać.


    Odpowiedz jest prosta kazdy na zawodach chce pokazać swoje maximum. Wiec skoro jedni dopinaja wszystko dlaczego "genetycy" nie maja dopinać wszystkiego ???

    Jesli nie gen jest najwazniejszy to dlaczego z każdego na ulicy nie da sie zrobic zawodnika?? nie mowie juz zawodowca , albo tym bardziej mistrza.

    Dlaczego wielu ktorzy pakuja dziesiatki tysięcy miesiecznie w siebie nawet nie wychodzą na scene ??? Przeciez takich na świecie jest mnóstwo ,zwłaszcza w stanach.

    Odpowiedz jest prosta , bo to wlasnie gen jest najwazniejszy , sa setki ludzi ktorych stać na życie zawodowego kulturysty a mimo to nic nie potrafią zdziałać. Zawadowym BB nie da się stać ,trzeba sie nim urodzić i tylko zdać sobie z tego sprawe w odpowiednim momencie.


    Gen jest najwazniejszy z prostej przyczyny , jest jedyną rzeczą bez ktorej nie mozna zostać mistrzem czy nawet byc bb z górnej półki i jednoczesnie nie da się go kupić ani nadrobić czym innym.

    Cała reszta jest dostępna dla każdego a gen tylko dla wybranych, dla tych ktorzy sie z nim urodzili.
    • 0

    #49
    naja

    naja

      NAJA KFD

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 5212 postów
  • Wiek: 36
    • Płeć:Mężczyzna
    niga jest w szerokiej glebokiej ... koniec to jest temat o flexie anie o doping czy gen etc - rymuje jak wszka g %)olee
    • 0

    #50
    cygan2

    cygan2

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 201 postów
  • Wiek: 25
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 0
    dobra wszystko ładnie przeczytałem i mam takie pytanie jak rozpoznać że się ma tego gena bo ja na przykład nie wiem jak rozpoznajecie takie osoby ? może np. po obwodzie nadgarstka też jestem ciekawy co świadczy że ma się dobrą genetykę
    • 0

    #51
    wiesniak1

    wiesniak1

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 131 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    Rozmiar nadgarstka = rozmiar kości.
    Gen rozpoznasz po roku ćwiczeń z dobrą dietą.

    Idzie ci ciężko zdobywanie masy, masz mało tłuszczu = jesteś ektomorfik
    Łatwo łapiesz mięśnie, gubisz tłuszcz, przychodzi ci wszystko łatwo, nawet nie trzymając diety = mezomorfik
    Masa idzie, ale i tyle samo tłuszczu = endomorfik

    Również ilość włókien mięśniowych ma coś do powiedzenia - więcej białych (szybko-kurczliwych) = większy potencjał wzrostowy. Jeśli masa idzie cały czas dobrze na max 8 powt. z dużym ciężarem, więc teoretycznie jest dobrze.

    Każdy jest mieszańcem typów budowy. Ale ekto-endo jest raczej niemożliwe ; D Jak widzisz mezomorfik jest najlepszy.
    Poczytaj na internecie o typach budowy.
    • 0

    #52
    cygan2

    cygan2

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 201 postów
  • Wiek: 25
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 0
    Flex, gdy przebywa się wśród ludzi uprawiających kulturystykę, można odnieść wrażenie, że szczytem marzeń jest dla nich „zrobienie masy”. Czy faktycznie filozofia kulturystyki kończy się masie?

    Nic podobnego! Kulturyści z prawdziwego zdarzenia dbają o rozwój muskulatury, a nie masy. W tym sporcie chodzi przede wszystkim o symetrię. Sama masa nie pozwoli nawet przejść przez eliminacje na poważnych zawodach. W kulturystyce profesjonalnej zawodnicy wiedzą o tym najlepiej.

    Obawiam się, że nie masz racji, bo wszystkie wzory płyną z zawodów o tytuł Mr. Olympia, a tam widać samych „mutantów”.

    Nie zaprzeczam, że sędziowie preferują potężne sylwetki, ale bywali też zwycięzcy, których waga nie przekraczała 200 funtów (ok. 90 kg).

    Chcesz powiedzieć, że akurat oni nie mieli dużego apetytu na sterydy anaboliczne?

    Mógłbym dużo powiedzieć na ten temat, tym bardziej, że również w moim sportowym życiorysie był „rozdział anaboliczny”, który się przyczynił do poważnej choroby nerek.

    Czy po zastosowaniu anabolików twoja forma wzrosła?

    Zwiększyła się masa, natomiast w celu wypracowania harmonijnej kulturystycznej sylwetki musiałem się nastawić na katorżnicze treningi, bez których nie byłoby mowy o sukcesach.

    Czemu w takim razie zawdzięczasz swoje sukcesy – tzw. „koksowi”, intensywnym treningom czy wyjątkowej genetyce, która ułatwiała ci rozwój muskulatury?

    Genetyce. Była na tyle dobra, że w zasadzie mógłbym się obyć nawet bez suplementów.

    Dosłownie?

    Prawie! Bo jednak w trakcie treningu, tak samo jak w trakcie wyczerpującej pracy, człowiek traci zasoby mineralne i witaminowe, które potem dość długo się odbudowują. W tej sytuacji nie ma sensu ćwiczyć bez zabezpieczenia się w takie rzeczy, tym bardziej, że na przykład niektóre minerały traci się bardzo szybko, a to oznacza, że jednak cały zestaw składników działających z jednej strony jak katalizatory, z drugiej jako osłona – jest potrzebny.

    W takim razie do czego był ci potrzebny „koks”?

    Do wygrywania zawodów. W kulturystyce profesjonalnej utrzymuje się niewłaściwa tendencja, która polega na faworyzowaniu zawodników o potężnej masie mięśniowej, na skutek czego ci lżejsi nie mają szans na zwycięstwo, mimo że za symetrię są wyżej punktowani.

    Wróćmy na chwilę do genetyki. W jaki sposób mogłeś poznać, że masz predyspozycje do kulturystyki?

    W żaden. Grałem w koszykówkę, bejsbol i futbol amerykański i gdybym nie rozpoczął ćwiczeń siłowych, to nigdy bym się nie dowiedział, że w moich genach istnieje coś, co pozwala mi na rozwój muskulatury znacznie łatwiej niż innym.

    Czy to znaczy, że wśród nas są ludzie szczupli, którzy gdyby tylko spróbowali treningów siłowych, to mogliby rozwinąć mięśnie do mistrzowskiego poziomu?

    Na pewno nie każdy z nich, ale nie można wykluczyć, że ktoś ma w genach coś, czego nie wykorzystał i prawdopodobnie nigdy nie wykorzysta, bo akurat nie interesują go ćwiczenia siłowe.
    TAGI: fitness, Kulturystyka



    http://media.wp.pl/k...ml?ticaid=1a7af
    • 0

    #53
    Bulterier

    Bulterier

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 390 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 5 lat

    Mógłbym dużo powiedzieć na ten temat, tym bardziej, że również w moim sportowym życiorysie był ?rozdział anaboliczny? %-) , który się przyczynił do poważnej choroby nerek.

    Ten rozdział trwał bodajże yyy... całą kariere %)

    Edytowany przez Bulterier, 07 lipiec 2010 - 16:00 .

    • 0

    #54
    kulkulkul

    kulkulkul

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 115 postów
  • Wiek: 32
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:PSK
    • Staż [mies.]: 6

    Odpowiedz jest prosta , bo to wlasnie gen jest najwazniejszy , sa setki ludzi ktorych stać na życie zawodowego kulturysty a mimo to nic nie potrafią zdziałać. Zawadowym BB nie da się stać ,trzeba sie nim urodzić i tylko zdać sobie z tego sprawe w odpowiednim momencie.



    Cała reszta jest dostępna dla każdego a gen tylko dla wybranych, dla tych ktorzy sie z nim urodzili.


    Napisales ze tylu ludzi stac na zycie zawodowego kulturysty, a mimo tego nie potrafia nic zdizalas.Jak napisal cygan moze nie chca nic zdzialac bo ich nie interesuja cwiczenia silowe :)

    Edytowany przez kulkulkul, 09 lipiec 2010 - 10:30 .

    • 0

    #55
    cygan2

    cygan2

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 201 postów
  • Wiek: 25
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 0
    doładnie jak patrze na Lorenzo Becker i tego ruska to jak w oni nie spróbowali tej kulturystyki to na pewno by nie wiedzieli że tak mogą wygląndać
    • 0

    #56
    cygan2

    cygan2

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 201 postów
  • Wiek: 25
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 0
    na tym filmiku widać ze jak zaczynał to był chudy http://www.youtube.c...h?v=AUrxG-_sSs8
    • 0

    #57
    bartekkoks

    bartekkoks

      KFD to mój dom ;)

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2014 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Mazury
    jego sylwetka jest numero uno na świecie coś pięknego. Ktoś pisał że jest ekto? a moze ekto z mezo?
    • 0

    #58
    Wróblus

    Wróblus

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 100 postów
  • Wiek: 27
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Lubaczów
    • Staż [mies.]: 24
    ale ten synthol w łapach to mnie wnerwia %-)
    • 0

    #59
    cygan2

    cygan2

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 201 postów
  • Wiek: 25
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 0
    ciekawe jak teraz wygląnda
    • -1

    #60
    mamvga

    mamvga

      34latek robi miensnie xD XD :p ;P

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2544 postów
  • Wiek: 32
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:ełrochem
    • Staż [mies.]: 10lat
    ma ktoś wywiad w którym przyznaje się do bicia syntholu z ernim tylorem w tył barków i trica ??
    bardzo był ciekawy kiedyś go czytałem i nie mogę znaleźć
    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko