Skocz do zawartości

Zdjęcie

Ken 'FLEX' Wheeler

* * * * * 4 głosów flex wheeler

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#21
Aggressor

Aggressor

    Entia non sunt multiplicanda praeter necessitatem

  • Aktywny użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 15119 postów
  • Wiek: 36
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Siemianowice
    • Staż [mies.]: 11lat
    Tak jak napisalem w innym temacie , patrzac na obecne sylwetki bylej czołówki BB , a nawet i mistrzów , bez koksu sa poprostu zwyklymi goscmi chodzacymi na siłownie , wg mnie nie wyróżniaja sie znacznie od innych ćwiczacych amatorsko osób a maja tą przewage że kiedys dzieki koksom zbudowali potężne sylwetki z których praktycznie nic nie zostało, a bez koksów nie są nawet w stanie do polowy tych form dojść.
    • 1

    #22
    brx1000000

    brx1000000

      KFD Premium

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPip
    • 1608 postów
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:WWA
    • Staż [mies.]: 10 lat
    Ja jestem ciekaw, do jakiej maskymalnej formy mógłby dojść ktoś z genem np. flexa albo kevina, z perfekcyjnym odżywianiem, suplementacją, treningiem. regeneracja itd. ogólnie wszystko dopięte na ostani guzik tylko bez saa. Wtedy można by było dokładniej zobaczyć ile tak naprawdę daje koks.
    • 0

    #23
    HermaneK

    HermaneK

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 287 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 53
    facet jaki gen , 90% bb powie ci ze doszli do formy kupą floty , pracy i wyrzeczen.Jak im rzucisz haslo o genie to odrazu cisnienie im skacze.Fakt trzeba miec prodyspozycje i warunki ale to na inny temat.Flex podczas przyjazdu do polski pokazal ze tak naprawde wbija kij w ten sport.dla mnie to on mial dosłowne 5 minut.

    PS.Dla mnie jego forma byla idealna i nadal tak uwazam.Ale trzeba pokazac klase w tym co sie robi.Flex jest "sezonowcem" wsrod bb.Zreszta wystarczy spojrzec na Doriana ktory mimo wieku dalej kozacka forma i bb dalej w jego zyciu jest wazna rzecza.A nie jak flex caly dzien na fast foodzie i robienie minek do zdjec.

    Edytowany przez HermaneK, 08 sierpień 2009 - 19:32 .

    • 0

    #24
    Aggressor

    Aggressor

      Entia non sunt multiplicanda praeter necessitatem

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 15119 postów
  • Wiek: 36
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Siemianowice
    • Staż [mies.]: 11lat

    facet jaki gen , 90% bb powie ci ze doszli do formy kupą floty , pracy i wyrzeczen.Jak im rzucisz haslo o genie to odrazu cisnienie im skacze.Fakt trzeba miec prodyspozycje i warunki ale to na inny temat.Flex podczas przyjazdu do polski pokazal ze tak naprawde wbija kij w ten sport.dla mnie to on mial dosłowne 5 minut.

    PS.Dla mnie jego forma byla idealna i nadal tak uwazam.Ale trzeba pokazac klase w tym co sie robi.Flex jest "sezonowcem" wsrod bb.Zreszta wystarczy spojrzec na Doriana ktory mimo wieku dalej kozacka forma i bb dalej w jego zyciu jest wazna rzecza.A nie jak flex caly dzien na fast foodzie i robienie minek do zdjec.



    Hermanek sam sobie przeczysz swoim postem , piszesz ze wazniejsza jest praca ,wyrzeczenia i kupa floty a zaraz niżej piszesz że flex jest sezonowcem (oczywiscie to prawda ale to dowód na to ze sobie przeczysz) wiec teraz zobacz ile znaczy gen , gosc ktory nie przywiazywal takiej duzej wagi do bb jak inni , nie trzymal takiej diety jak inni i ogolnie traktowal to jako dodatek jest jedna z najlepiej wygladajacych postaci w calej histroi BB , a to dowodzi tego ze gen w tym sporcie jest najważniejszy. Wsrod amatorow i ludzi cwiczacych rekreacyjne (Czyli takich jak my) roznica genu jest tak samo widoczna. Ile jest takich ludzi ze jedza co chca , wystraczy ze dotkna sztangi i w 2x krotszym czasie robia lepsze wyniki a ich wyglad jest o wiele lepszy (ksztalt, forma ,symetria ) - to sa wlasnie ludzie z genem i tylko tacy przy zrobieniu tego co robi kazdy inny , a wiec dorzuceniu diety , ciezkiej pracy i wyżeczeń zostają mistrzami , natomiast ci bez genu , robia diety , staraja sie , cwicza ostro , ustawiaja zycie pod bb i czesto nie łapią sie nawet do czołówki. BB to nie malowanie okien że idzie się tego nauczyc , by być mistrzem lub byc naprawde dobrym trzeba się z tym urodzić.
    • 3

    #25
    HermaneK

    HermaneK

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 287 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 53
    ale skumaj gosciu ze on nie urodzil sie z tymi lapami i barkami , to jest poprostu starrane i powolne wbijanie oleju przy zachowaniu symetrii pod okiem specjalisty.Zoabcz wczesniejsze filmiki jak on wyglada komicznie , lapy duze a barki jak u dziecka...


    www.youtube.com/watch?v=ZD2ca5SISn0

    On dostal szanse ktorej nie wykorzystal...
    • 0

    #26
    Electrohunter

    Electrohunter

      Ryjówkarz Kokardo-Aksamitny

    • Mod Ogólny
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 18027 postów
  • Wiek: 41
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Czarnobyl
    • Staż [mies.]:
    Pieniądze to nie wszystko. Bez odpowiedniej genetyki kontener dolarów nie pomoże.
    Dlaczego? Bo rozwój sylwetki zostaje zablokowany przez naturalną
    barierę wzrostu która ma różny pułap u każdego człowieka.
    Twoje słowa Hermanek będą miały racje bytu gdy na
    porządku dziennym będzie doping genetyczny,
    ale to jeszcze nie prędko. :str:
    • 0

    #27
    Aggressor

    Aggressor

      Entia non sunt multiplicanda praeter necessitatem

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 15119 postów
  • Wiek: 36
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Siemianowice
    • Staż [mies.]: 11lat
    Hermanek obojetnie co bys nie mowil w praktyce wszystko mowi za tym iż genetyka jest najważniejsza.
    Jak juz wspomnialem , w dzisiejszych czasach przy dzisiejszej wiedzy, dostepnnosci ,technice , każdy kto sie zajmuje BB bardziej niz amatorsko , odzywia sie dobrze , cwiczyc na maksa, stosuje suple i doping , ale tylko ci z genem staja na najwyzszym pudle i przewyzszaja innych sylwetka.
    Roznica miedzy gosciem na zawodach w stanach z 1 i 10 miejsca nie jest to ze ten z 10 je za malo ,zle, zle cwiczy itp - to poprostu gen ! Bez genu i wiadro koksu ci nie pomoze.
    • 0

    #28
    Niga

    Niga

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPip
    • 1226 postów
  • Wiek: 32
    • Miasto:Warszawa
    • Staż [mies.]: 4X
    Genetyka w żadnym wypadku nie jest najważniejsza. Mam kolegę, który ważył 55 kg i próbował przytyć dobrą dietą i treningiem i nie udawało mu się to. Wziął się za koks i po chwili zaczął przybierać na masie i to nie łapiąc tłuszczu.

    Genetyka jest tym co odróżnia ludzi zajmujących 10 miejsce pomiędzy zwycięzcami zawodów. Jedni i drudzy są wielcy i wyglądają kosmicznie, ale odróżniają ich małe detale.

    Jako dowód weźmy ludzi, którzy mieli świetną genetykę 20 lat temu, a ludzi, którzy mają słabą genetykę teraz. Ci, którzy mają słabą genetykę, a walą opór koxu są teraz więksi od starych mistrzów ze świetną genetyką.

    Genetyka to tylko dodatek, który oczywiście nie jest bez znaczenia, ale nie jest najważniejszy.
    • 0

    #29
    Electrohunter

    Electrohunter

      Ryjówkarz Kokardo-Aksamitny

    • Mod Ogólny
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 18027 postów
  • Wiek: 41
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Czarnobyl
    • Staż [mies.]:
    A ja powiem tak. Wszyscy zieloni bardzo mocno przeceniają doping.
    Doping nie jest zaczarowanym sokiem z gumi-jagód i stanowi nieznaczny
    odsetek prowadzący do sukcesu. Nie masz gena to nie będziesz duży
    nawet po kilogramach sterydów. Jeśli ktoś myśli że sterydy potrafią
    zdziałać cuda w każdym człowieku to są po prostu ograniczeni i nie
    znają podstaw zagadnienia.
    • 1

    #30
    Aggressor

    Aggressor

      Entia non sunt multiplicanda praeter necessitatem

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 15119 postów
  • Wiek: 36
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Siemianowice
    • Staż [mies.]: 11lat

    Genetyka w żadnym wypadku nie jest najważniejsza. Mam kolegę, który ważył 55 kg i próbował przytyć dobrą dietą i treningiem i nie udawało mu się to. Wziął się za koks i po chwili zaczął przybierać na masie i to nie łapiąc tłuszczu.

    Genetyka jest tym co odróżnia ludzi zajmujących 10 miejsce pomiędzy zwycięzcami zawodów. Jedni i drudzy są wielcy i wyglądają kosmicznie, ale odróżniają ich małe detale.

    Jako dowód weźmy ludzi, którzy mieli świetną genetykę 20 lat temu, a ludzi, którzy mają słabą genetykę teraz. Ci, którzy mają słabą genetykę, a walą opór koxu są teraz więksi od starych mistrzów ze świetną genetyką.

    Genetyka to tylko dodatek, który oczywiście nie jest bez znaczenia, ale nie jest najważniejszy.


    Nie masz zielonego pojecia o tym sporcie.
    Gen jest najwazniejszy.
    Nie widziales nigdy roznicy miedzy gosciem z genem a gosciem bez genu.
    • 1

    #31
    ~Grzegorz

    ~Grzegorz

      blood & guts

    • Mod Ogólny
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 57268 postów
  • Wiek: 34
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Prawie 3 miasto / Warszawa
    • Staż [mies.]: 120
    Niga, przedstawiam Ci paru przykladowych zawodników - tona koksu, dieta, trening, zycie pro.

    Dodany obrazek
    Dodany obrazek
    Dodany obrazek
    Dodany obrazek
    Dodany obrazek

    Sam sobie odpowiedz czego im brak.
    • 0

    #32
    Aggressor

    Aggressor

      Entia non sunt multiplicanda praeter necessitatem

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 15119 postów
  • Wiek: 36
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Siemianowice
    • Staż [mies.]: 11lat
    Dokladnie - oni też są wieksi niz ludzie z genem 20 lat temu --- pytanie i co z tego ze są więksi ????

    Jak ktos ma gen to i bez koksu wyglada lepiej niz 80% ludzi po koksie !
    Mam taki przyklad wsrod bliskich znajomych , dopiero posiadajac wlasnie taki przyklad/taka osobe z genem czlowiek widzi ze wlasnie gen jest najwazniejszy w tym sporcie. Dopoki nie spotkasz takiej osoby w zyciu bedziesz żył fatamorganą że każdy może być świetnie zbudowany a że do tego wystarczy koks ,dieta i ćwiczenie.
    • 0

    #33
    naja

    naja

      NAJA KFD

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 5212 postów
  • Wiek: 36
    • Płeć:Mężczyzna

    Genetyka w żadnym wypadku nie jest najważniejsza. Mam kolegę, który ważył 55 kg i próbował przytyć dobrą dietą i treningiem i nie udawało mu się to. Wziął się za koks i po chwili zaczął przybierać na masie i to nie łapiąc tłuszczu.

    Genetyka jest tym co odróżnia ludzi zajmujących 10 miejsce pomiędzy zwycięzcami zawodów. Jedni i drudzy są wielcy i wyglądają kosmicznie, ale odróżniają ich małe detale.

    Jako dowód weźmy ludzi, którzy mieli świetną genetykę 20 lat temu, a ludzi, którzy mają słabą genetykę teraz. Ci, którzy mają słabą genetykę, a walą opór koxu są teraz więksi od starych mistrzów ze świetną genetyką.

    Genetyka to tylko dodatek, który oczywiście nie jest bez znaczenia, ale nie jest najważniejszy.




    kompletna bzdura ;)


    a myslisz ze przy pomocy koksu omijasz genetyke?

    wszycy uzywaja slowa genetyka a maja o tym nikle pojecie, bo czym jest genetyka w waszym rozumowaniu?

    Sa geny odpowiedzialne za produkcje np GH, produkcji bialek ktore umozliwiaja produkcje testosteronu. Wbijajac te substancje z zewnatrz omijamy jedna z naszych domniemamnych barier genetyczny dostarczajac hormon z zewnatrz. Ale to niewiele zmienia bo moze brakowac receptorow, moze brakowac enzymow odpowiedzialnych za obrobke roznorakich substancji poczytanac od enzymow trawiennych konczac na slabych genach odpowiedzialnych za produkcje koenzymow w szlaku oddechowym komorki. Tego nieststy nieda sie przeskoczyc testosteronem. Tak wiec operujac slowem genetyka zastanowcie sie co sie pod nim ukrywa %-)
    • 0

    #34
    Zip50

    Zip50

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 132 postów
  • Wiek: 29

    Genetyka w żadnym wypadku nie jest najważniejsza. Mam kolegę, który ważył 55 kg i próbował przytyć dobrą dietą i treningiem i nie udawało mu się to. Wziął się za koks i po chwili zaczął przybierać na masie i to nie łapiąc tłuszczu.


    Człowieku. Najpierw piszesz, że gen nie jest najważniejszy, a później piszesz, że Twój koleś mimo diety i dobrego treningu nie mógł urosnąć, aż nie sięgnął po koksy.

    Jako dowód weźmy ludzi, którzy mieli świetną genetykę 20 lat temu, a ludzi, którzy mają słabą genetykę teraz. Ci, którzy mają słabą genetykę, a walą opór koxu są teraz więksi od starych mistrzów ze świetną genetyką.


    I wyglądają co najmniej śmiesznie. Sam do określasz zawodników z genem jako "mistrzów", czego o koksach nie da się powiedzieć.

    Genetyka to tylko dodatek, który oczywiście nie jest bez znaczenia, ale nie jest najważniejszy.


    Zgodziłbym się gdybyś mówił o koksie.


    Ja sam mam kumpla który bez diety, koksu, olewając mocno nogi i pijąc sporo alko, osiągnął taką formę jakiej nie osiągali ci którzy ładowali w siebie Bóg wie co. I co powiesz mu, że to nie zasługa genu tylko... No właśnie czego?
    • 0

    #35
    naja

    naja

      NAJA KFD

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 5212 postów
  • Wiek: 36
    • Płeć:Mężczyzna

    • 0

    #36
    andrew1978

    andrew1978

      Na KFD prawie jak w domu ;)

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPip
    • 1703 postów
  • Wiek: 40
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:PL
    • Staż [mies.]: xxx
    "Jako dowód weźmy ludzi, którzy mieli świetną genetykę 20 lat temu, a ludzi, którzy mają słabą genetykę teraz. Ci, którzy mają słabą genetykę, a walą opór koxu są teraz więksi od starych mistrzów ze świetną genetyką"

    20-30 lat temu to się więcej zapieprzało na treningach niż teraz - tak uważam.
    A jako przykład nie z BB podam to, że mój ś.p. ojciec jak trenował kiedyś kilka lat skok wzwyż to robili nawet 2 godzinną rozgrzewkę ogólną przygotowującą do właściwego treningu. Kto teraz tak ćwiczy ? Nie znam środowiska skoczków i nie wiem jak teraz jest, ale wydaje mi się, że większą uwagę teraz skupiają sportowcy na "szybciej i mniejszym wysiłkiem"
    • 0

    #37
    Niga

    Niga

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPip
    • 1226 postów
  • Wiek: 32
    • Miasto:Warszawa
    • Staż [mies.]: 4X
    To, że podacie kilka przykładów ludzi, którzy mają złe umiejscowione zaczepy mięśniowe nie zmieni mojego zdania.
    Generalizując sytuację, jest tak jak pisałem wcześniej.

    Sam kilka lat temu mocno siedziałem w tym sporcie ( jestem też po kilku cyklach ), mam wielu znajomych którzy startowali w zawodach różnej rangi i po prostu widzę, że kox zaraz po diecie i treningu jest najważniejszy. Nie wspominając już o tym, że po 2 letniej przygodzie z 3 bojem pobiłem w juniorach rekord polski w przysiadzie oraz w trójboju. Nie chce się tu chwalić, ale tylko dać do zrozumienia, że nie jestem laikiem.

    Weźmy pod uwagę zdjęcie, które wkleił Grzegorz i najlepszego zawodnika startującego w zawodach dla czystych. Jestem w 100% przekonany, że bez problemu wygrał by te zawody. Jeśli gen jest najważniejszy to kox powinien być tylko dodatkiem, ale tak nie jest.

    Zawodnik bez koxu nie wygra żadnych zawodów, ale zawodnik na koxie i bez genu może spokojnie wygrać nie jedne zawody.
    Ktoś się z tym ostatnim stwierdzeniem nie zgodzi ?
    • 0

    #38
    ~Grzegorz

    ~Grzegorz

      blood & guts

    • Mod Ogólny
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 57268 postów
  • Wiek: 34
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Prawie 3 miasto / Warszawa
    • Staż [mies.]: 120

    To, że podacie kilka przykładów ludzi, którzy mają złe umiejscowione zaczepy mięśniowe nie zmieni mojego zdania.


    Ich nie jest kilku. Takich jest większość, a tylko garstka z dobrym genem dostaje się na jakieś poważne zawody.

    po prostu widzę, że kox zaraz po diecie i treningu jest najważniejszy


    A genetyk przyjdzie i bez pojęcia o diecie i treningu zrobi lepszą formę niż TWoi znajomi.

    Zawodnik bez koxu nie wygra żadnych zawodów, ale zawodnik na koxie i bez genu może spokojnie wygrać nie jedne zawody.


    Pytanie jakie zawody - podworkowe. My tu rozmawiamy o gosciach na poziomie Flexa. Zawodnik bez genu i na koksie nie znajdzie się nawet na scenie - mówimy o poważnych zawodach. A jeśli się znajdzie, to na bardzo dalekim miejscu. Takich ludzi jest cała masa na siłowniach.
    • 0

    #39
    Aggressor

    Aggressor

      Entia non sunt multiplicanda praeter necessitatem

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 15119 postów
  • Wiek: 36
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Siemianowice
    • Staż [mies.]: 11lat
    Niga jakby bylo tak jak mowisz , to najlepiej zbudowani byliby Ci ktorzy najwiecej wala koksu i trzymaja diete , a tak nie jest. Najlepiej wygladaja Ci z genem.
    Dlaczego wiekszosc ludzi na siłowniach nie startuje na zawodach skoro trzeba tylko walic koks i dobrze jesc ?
    • 1

    #40
    naja

    naja

      NAJA KFD

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 5212 postów
  • Wiek: 36
    • Płeć:Mężczyzna

    To, że podacie kilka przykładów ludzi, którzy mają złe umiejscowione zaczepy mięśniowe nie zmieni mojego zdania.
    Generalizując sytuację, jest tak jak pisałem wcześniej.

    Sam kilka lat temu mocno siedziałem w tym sporcie ( jestem też po kilku cyklach ), mam wielu znajomych którzy startowali w zawodach różnej rangi i po prostu widzę, że kox zaraz po diecie i treningu jest najważniejszy. Nie wspominając już o tym, że po 2 letniej przygodzie z 3 bojem pobiłem w juniorach rekord polski w przysiadzie oraz w trójboju. Nie chce się tu chwalić, ale tylko dać do zrozumienia, że nie jestem laikiem.

    Weźmy pod uwagę zdjęcie, które wkleił Grzegorz i najlepszego zawodnika startującego w zawodach dla czystych. Jestem w 100% przekonany, że bez problemu wygrał by te zawody. Jeśli gen jest najważniejszy to kox powinien być tylko dodatkiem, ale tak nie jest.

    Zawodnik bez koxu nie wygra żadnych zawodów, ale zawodnik na koxie i bez genu może spokojnie wygrać nie jedne zawody.
    Ktoś się z tym ostatnim stwierdzeniem nie zgodzi ?


    Ty nie wiesz o czym piszesz to ze niby wg ciebie tam sa zle rozmieszcoine przyczepy jest wlasnie wynikiem genomu tego osobnika- czyli jak wy to piszecie ma slaba genetyke. Jelsi nie mial jakis uszkodzen w tych rejonach to wlanie jego genom tak mial zapisane i tak sie staloi. Wzrost grubosc kosci gestosc miesni, kształt wielkosc to wszystko determinuje genom koks moze tylko podkrecic wymiary reszta juz jest nieosiagalna. I tylko jak napisalem podkrecic wymiary bo tutaj tez beda bariery ktorych koks nie przeskoczy, jeden bedzie mial te bariere dalej inny blizej co rowniez jest wypadkowa innych czynnikow determinowanych rowniez przez genom i testosteron nic nie wskora tren rowniez.
    niewiem jakby ci to napisac abys zrozumial sedno sprawy. oo dam na przykladzie takich wnioskowan.

    patrz jest w czlowieka organizmie genom czyli zbior genow ktorych ekspresja daje czlowieka, jak sam wiesz kazdy praktycznie jest inny poza blizniakami jednojajowymi, a kazdy czlowiek ma , powinien miec identyczny geniom. dzieje sie tak na skutek ze u roznych ludzi rone gezny z rona sila podlegaja ekspresji(uruchomieniu) czego wynikiem jest jakis prodykt- bialko. u jedny jeden gen bardiej a inny slabiej -tak jest u zrowego czlowkieka posiadajacego 46 autosomalnych chromosomow.
    Teraz tak masz te 46 chromosomow w nich znajduja sie odcinki dna zwane genami, jest np; gen ktory produkuje odpowiednie bialka ktor po poskładaniu przez inne bialko tworza kompleks ktory produkuje testosteron , jest inny gen ktorego produkty steruja produkcja testo itd itd. W koncu sa geny ktore produkuja receptory androgenowe- to tak w uproszceniu.
    Teraz masz czlowieka ktory ma te geny slabsze , czytaj ulegaja slabej ekspresji wynikiem czego jest albo slaba produkcja testo, albo slaba kontrola albo malo receptorow z ktorymi musi zwiazac sie testo aby wywolac przykladowo anabolizm, czasmi bywa ze wszystkie te geny maja slaba ekspresje co czesto jest wynikiem innego genu ktorego produkt kontroluje wlasnie te geny- jak widac srawa jest bardo skomplikowana.
    Ta osoba nie przyjmujac z zewnatrz testosteronu bedzie miala go mniej od osoby ktora ma ten gen silny, tymniemniejj majac malo receptorow dalej bedzie lipa nawet jesli bedzie przyjmowala go w ostaci zastrzykkow. Sprawa jest wysoce jak napisalem skomplikowana, i aby wyszystkie elementy ukladanki w organizmie jednego czlowikea byly poukladane pod wymogi kulturystyki to jak 1/100 000. Pozatym jak ktos przedemna napisal mowimy tutaj o granicach mozliwosci rozbudowy umiesnienia a nie o ludziach z silowni czy nawet na poziomie MP .
    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko