Skocz do zawartości

Zdjęcie

Kategorie Wagowe - czy to ma sens?

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
Kuban12

Kuban12

    Wczuwa się w forum

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 127 postów
  • Wiek: 23
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 24

    Witam wszystkich bardzo serdecznie. Chciałbym poruszyć temat Kategorii wagowych w mma, sportach walki. Nie chodzi mi o to, że jest to bezsensu, bo tak nie jest.. Po prostu nie wiedziałem jak nazwać za bardzo temat, a myślę że taka nazwa przyciągnie uwagę. 

     

    Kategorie wagowe jak każdy wie są potrzebne aby podzielić zawodników według ich masy ciała. Jak powszechnie wiadomo, gdyby była walka fighterów, którzy są na poziomie podobnym, takim samym, i jedne waży 77, a drugi 84-85, w 80% wygra ten cięższy, ponieważ jest o wiele silniejszy, a szybkość może mieć taką sama lub nie wiele mniejszą. Ale nie o to w tym temacie chodzi. Chciałbym z wami porozmawiać na temat PRZESTRZEGANIA tych kategorii wagowych. Jak wiadomo wiele zawodników zbija wagę i nie chodzi tu o zbijanie przez miesiąc, aby uzyskać z 80kg np. 76kg i o takiej wadze stanąć do walki. Chodzi o zbijanie walki tydzień przed gala, na samą konferencję podczas której waży się zawodników. Dajmy przykład, GSP mistrz UFC w wadze 77kg. Jak większość wie zbija on wagę... z aż 88-90kg. Na ważeniu waży te 77 ale do ringu wchodzi już o dziwo mając 88-90kg. Czy to jest sprawiedliwe, że tak naprawdę mistrzem w kategorii wagowej do 77kg jest osoba ważąca 88kg? Wynika z tego, że nie tak bardzo... Ale powiecie zaraz, że każdy zbija wagę. No dobra to po co są te kategorie wagowe? Czy ważenie nie powinno się odbywać przed wejściem do samego ringu? Wtedy mistrz, byłby prawdziwym mistrzem, a nie mistrze przez oszustwo bo dla mnie tak to wygląda. Zaowocowałoby to tym, że przede wszystkim w wadze do 84 czy 77 fighterzy rzeczywiście by tyle ważyli a nie 15-20kg więcej. Na plus także idzie ich zdrowie, jak każdy wie takie zbijanie wagi w tydzień nie jest dobre dla zdrowia. Jednak zrobienie dodatkowego ważenia przed samą walką, mogłoby zmienić świat mma o 360 stopni. Kto wie, czy np. taki GSP nie straciłby wtedy pasa mistrzowskiego? Kto wie, co by się stało ze Spiderem kilka walk temu. Nie zarzucam im braku umiejętności ani nic, tylko czy nadal by walczyli w tych wagach czy poszli do góry i czy nadal byliby tak świetnymi zawodnikami, w swojej kategorii. Zapraszam do dyskusji :)


    • 0

    Doradca KFD

    Doradca KFD
    • KFD pro

    Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




    Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

    #2
    Damiano94

    Damiano94

      KFD Basic

    • KFD pro
    • PipPip
    • 126 postów
  • Wiek: 25
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 12+

    Czesc ;) , w 100 % sie z Tobą zgadzam , powinno tak być moim zdaniem żeby ważenie odbywało się tuż przed walką najsprawiedliwiej by było , ale też z 2 strony zbijanie wagi jest też to jakaś forma przygotowania do walki i ciężka praca , a że niektórzy tego nie robią jest to tylko dla nich wielki minus ;) , co nie zmienia faktu że pozostaje przy tym że ważenie powinno odbywać się przed walką :D


    • 0

    #3
    Pereq

    Pereq

      KFD Premium

    • KFD pro
    • PipPipPipPip
    • 979 postów
  • Wiek: 24
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 0

    Masz racje, mam dokładnie takie same przemyślenia. Zrzucić te 10 kg w tydzień nie jest ciężko, ale człowiek jest wtedy naprawdę wykończony. Ważenie na godzinę przed walką i osoba, która zbiła tyle wagi nie większych szans z zawodnikiem, który cały czas trzyma się swojej liczby.


    • 0

    #4
    Kuban12

    Kuban12

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 127 postów
  • Wiek: 23
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 24

    Ma szanse, bo na drugi dzień wazy już tyle samo albo nawet i więcej. Wraca do swojej formy. Dlatego można zobaczyć, że GSP nadal jest mistrzem i nikt nie może go pokonać, podobnie jak Silva, aż do pojawienia się Weidmana...


    • 0

    #5
    Pereq

    Pereq

      KFD Premium

    • KFD pro
    • PipPipPipPip
    • 979 postów
  • Wiek: 24
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 0

    Napisałem, że jeśli ważenie miałoby miejsce godzinę przed walką, to zawodnik jest bez szans.


    • 0

    #6
    Kuban12

    Kuban12

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 127 postów
  • Wiek: 23
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 24

    A tak, masz rację mój błąd, wybacz


    • 0

    #7
    corristjush

    corristjush

      Nowy na pokładzie

    • Użytkownicy
    • Pip
    • 40 postów

    Dlatego można zobaczyć, że GSP nadal jest mistrzem i nikt nie może go pokonać, 

    Nie wiem czy zrobiłeś to intencjonalnie, czy źle się wyraziłeś. W tej wypowiedzi, przyjmujesz, że to kategorie wagowe mają wpływ na to, kto jest mistrzem. 
    Za to w poprzedniej mówisz, że każdy zbija wagę z wody na dzień przed walką i zaraz ci któś to wypomni. Sam to wypominanie prowokujesz, nieprzemyślanymi wypowiedziami. Otóż zawsze sporty walki łączyły się ze zbijaniem wagi(oprócz ciężkiej). Dlaczego musi tak być??? Przed galą musi być czas na odwołanie walki / zorganizowanie na innych warunkach itd. Nie wiem po co robisz aferę, bo każdy logicznie myślący człowiek sobie założy, że chodzi o wagę na dzień przed walką, bez wody. Poza tym, zawodnicy mają zrobić wagę na określony czas i w ten jeden dzień ich waga jest równa, co daję największą możliwą sprawiedliwość. Koniec kropka. 


    • 0

    #8
    Kuban12

    Kuban12

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 127 postów
  • Wiek: 23
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 24

    Bo może ktoś naturalnie waży przyłóżmy 80kg, wtedy zbicie wagi miesiąc przed walką do 77kg jest w porządku. Możliwe że źle się wyraziłem. I tak kategorie wagowe mają wpływ, bo gdyby ważenie było przed samym wejściem do ringu to ciekawe jak by sobie rodził np. GSP w wadze do 93kg czy do 84... (Co się tak jego uczepiłem :D) A myślisz, że takie odwadnianie się w tydzień a.k.a. tracenie 10kg samej wody jest zdrowe? Nie słyszałeś że już jeden zawodnik umarł przez to? Wiesz gdyby ważenie było przed ringiem do tego by nie doszło, bo chyba żaden zdrowy na umyśle zawodnik nie wychodziłby do walki całkowicie odwodniony. 


    • 0

    #9
    corristjush

    corristjush

      Nowy na pokładzie

    • Użytkownicy
    • Pip
    • 40 postów

    W takim wypadku niższe kategorie wagowe by nie istniały, bo średnia, półciężka i półśrednia zbija wagę z kategorii ciężkiej. Wyobrażasz sobie jakby wyglądał zawodnik muszej, który na codzień waży tyle samo?
    Rozsądne zbijanie wagi z wody, nie jest jakieś strasznie niezdrowe btw. ;p


    • 0

    #10
    McCarthy

    McCarthy

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPip
    • 262 postów

    piszesz, że odwodnienie nie jest zdrowe itp, ale to część sportów walki, gdzie ludzie biją się po głowach i mogą umrzeć w ringu, więc ja bym się odwodnieniem na daną godzinę nie przejmował, bo do ringu się wychodzi, aby przeciwnika znokałtować, a nie smyrać się po jajcach i szeptać do ucha "będę uważał, bo widze, że się odwodniłeś".

     

    druga sprawa jest taka, że tak jak mówi kolega wyżej, nie istniałyby niższe kategorie

    trzecią sprawą jest to, że w najlepszej możliwej formie są właśnie ci odchudzeni zawodnicy, bez dźwigania niepotrzebnego balastu

    czwartą sprawą jest to, że jakby tak każdy utrzymywał tą wagę, w której się startuje to by się zamęczył, mówie tu o tych niższych kategoriach, tego się po prostu nie da zrobić


    Edytowany przez McCarthy, 10 listopad 2013 - 21:03 .

    • 0

    #11
    asasasasasas

    asasasasasas

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 578 postów
  • Wiek: 24
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 31SW

    90% z Was rozumie to wszystko od części teoretycznej, mało kto od strony praktycznej. Chęć posiadania przewagi warunków fizycznych nad przeciwnikiem wygra nawet z ważeniem godzinę przed walką zawsze znajdzie się sposób na to najczęściej farmakologia. Nie bez powodu sportowcy są nazywani alchemikami XXI w.


    Edytowany przez Godryk, 11 listopad 2013 - 14:52 .

    • 0

    #12
    Yahilles

    Yahilles

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2073 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Poznań
    • Staż [mies.]: 40+

    I tak kategorie wagowe mają wpływ, bo gdyby ważenie było przed samym wejściem do ringu to ciekawe jak by sobie rodził np. GSP w wadze do 93kg czy do 84...


    Pewnie tak samo, bo prawie wszyscy zbijają, więc w 84/93 by walczyli kolesie którzy normalnie zbijają do 77. Mnóstwo zawodników z kategorii średniej na roztrenowaniu przekracza 100kg wagi (Sonnen, Bisping, Silva czy Okami chyba też), o półciężkich już nie mówiąc. Po prostu w ciężkiej miałbyś multum gości o warunkach fizycznych podobnych do Cro Copa czy Randiego, którzy przeważnie pewnie byliby deptani przez 110-120kg czołgów którzy normalnie walczą w kategorii -120kg.


    • 0

    #13
    Kuban12

    Kuban12

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 127 postów
  • Wiek: 23
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 24

    piszesz, że odwodnienie nie jest zdrowe itp, ale to część sportów walki, gdzie ludzie biją się po głowach i mogą umrzeć w ringu, więc ja bym się odwodnieniem na daną godzinę nie przejmował, bo do ringu się wychodzi, aby przeciwnika znokałtować, a nie smyrać się po jajcach i szeptać do ucha "będę uważał, bo widze, że się odwodniłeś".

     

    druga sprawa jest taka, że tak jak mówi kolega wyżej, nie istniałyby niższe kategorie

    trzecią sprawą jest to, że w najlepszej możliwej formie są właśnie ci odchudzeni zawodnicy, bez dźwigania niepotrzebnego balastu

    czwartą sprawą jest to, że jakby tak każdy utrzymywał tą wagę, w której się startuje to by się zamęczył, mówie tu o tych niższych kategoriach, tego się po prostu nie da zrobić

     

    Ale tu nie chodzi o to, że to część sportów walki. Wiesz co to znaczy odwodnienie, bo naładowania się po tym? Że nie ma się w ogóle nawet sił na bieganie, a co dopiero mówić o walce. Idź sobie na pustynie i chodź przez 3 dni bez picia (nie jest to może trafne prównanie ale ilośc dni z ilością czasu w którym się zbija wode, może się w jakimś stopniu równać), nie będziesz miał nawet sił iść a co dopiero walczyć w ringu. Dlatego po ważeniu dużo się je i pije aby wrócić do poprzedniej wagi i mieć przewagę nad przeciwnikiem. Wychodzi na to, że na przebieg walki zależy też od umiejętności zbijania wagi i powracania do poprzedniego stanu, a tak nie powinno być, mimo że nie wpływa w znacznym stopniu to jakoś wpływa. Po to są kategorie wagowe, żeby ich przestrzegać a nie na same ważenie mieć limit, a potem to olać. Niższe kategorie... Nikt nikomu nie każe walczyć w kategorii do 66 czy coś. 


    • 0

    #14
    McCarthy

    McCarthy

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPip
    • 262 postów

    Ale tu nie chodzi o to, że to część sportów walki. Wiesz co to znaczy odwodnienie, bo naładowania się po tym? Że nie ma się w ogóle nawet sił na bieganie, a co dopiero mówić o walce. Idź sobie na pustynie i chodź przez 3 dni bez picia (nie jest to może trafne prównanie ale ilośc dni z ilością czasu w którym się zbija wode, może się w jakimś stopniu równać), nie będziesz miał nawet sił iść a co dopiero walczyć w ringu. Dlatego po ważeniu dużo się je i pije aby wrócić do poprzedniej wagi i mieć przewagę nad przeciwnikiem. Wychodzi na to, że na przebieg walki zależy też od umiejętności zbijania wagi i powracania do poprzedniego stanu, a tak nie powinno być, mimo że nie wpływa w znacznym stopniu to jakoś wpływa. Po to są kategorie wagowe, żeby ich przestrzegać a nie na same ważenie mieć limit, a potem to olać. Niższe kategorie... Nikt nikomu nie każe walczyć w kategorii do 66 czy coś. 

     

    tylko zapomniałeś, że to nie jest przymusowe i nikt do ringu wchodzić nie musi

    nikt nikogo nie zmusza

    to bokserzy sami decydują o tym co robią, jakby chcieli walczyć wyżej to by walczyli

    nie ma o co drążyć tematu, bo widać nic nie rozumiesz


    • 0

    #15
    Kuban12

    Kuban12

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 127 postów
  • Wiek: 23
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 24

    Powiedz mi czego według ciebie nie rozumiem? Dlaczego sądzisz z góry że nikt nikogo do ringu nie zmusza wchodzić? Wiesz jak jest? Ja też nie wiem, więc nie mów, że każdy wchodzi na ring bez przymusu. Niektórzy dzięki temu sportowi żyją, więc muszą wchodzić do ringu. I to wcale już nie chodzi o te kateogrie. Po prostu skoro mówisz, że nie rozumiem tego, że to jest dziwne i jak najbardziej słuszne i sprawiedliwe byłoby ważenie przed samym ringiem, to ty nie rozumiesz tego, że większość światowych zawodników musi wejść do ringu, chociaż oni zbijanie wagi mają opanowane. To samo tyczy się ludzi, gdzieś na krańcu świata, którzy dzięki walce na ringu dożywają drugiego dnia. Więc nie gadaj, że nikt do ringu wchodzić nie musi. Przymusowe to nie jest ale życie, sponsorzy, fani inni ludzie, bądź inne czynniki zmuszają do walki w ringu. Taki mały off top :) 


    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko