Skocz do zawartości

Zdjęcie

Jakie ćwiczenia na rozbudowę prostowników grzbietu

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
jkb91

jkb91

    Się rozkreca

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 412 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:LBN
    • Staż [mies.]: 40

    Czy ma ktos moze ta partie lepiej rozwinieta i moglby podzielic sie swoimi doswiadczeniami na temat rozbudowy prostownikow. Po dlugim okresie rozmyslan nad  ta partia dochodze do wniosku ze klasyczny martwy ciag nie jest najlepszym cwiczeniem na prostowniki. Wiele osob na prostowniki poleca inne formy martwego ,chociazby na prostych nogach lub rack pull, niektorzy twierdza zeby zrobic dobre prostowniki trzeba ostro ciskac squaty na duzych ciezarach, a jeszcze inni zachwalaja dzien dobry. Co ciekawe ,spotkalem kilka osob, ktore mialy prostowniki odznaczajace sie na tle calej sylwetki i o dziwo martwego ciagu nigdy nie robily. Jakie jest wasze zdanie na ten temat?


    • 0

    Doradca KFD

    Doradca KFD
    • KFD pro

    Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




    Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

    #2
    -Adrian

    -Adrian

      KFD Premium

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 8310 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Pleszew
    • Staż [mies.]: 83

    Martwy ciąg i siady to podstawa na porządne prostowniki. Poza tym wszystkie ćwiczenia stojące.


    • 0

    #3
    jkb91

    jkb91

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 412 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:LBN
    • Staż [mies.]: 40

    Martwy ciąg i siady to podstawa na porządne prostowniki. Poza tym wszystkie ćwiczenia stojące.

    Błagam nie ucz mnie teorii, trenuje od 4 lat na silowni i lataja mi teoretyczne madrosci. Pytam o wlasne praktyczne doswiadczenia , martwy ciag przy ciezarach ok 200 kg nie robi moim zdaniem prostownikow tak jak powinien ,a widze ludzi ktorzy nie robia w ogole martwego i prostowniki maja genialne wiec pytam sie czy ktos dobrze rozbudowal ta partie cwiczeniem innym niz martwy klasyczny. Opcji jest duzo ,kilka rozpisalem  pierwszym poscie. Prosze o wypowiedzi z wlasnych doswiadczen!!!


    • 0

    #4
    -Adrian

    -Adrian

      KFD Premium

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 8310 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Pleszew
    • Staż [mies.]: 83

    Napisałem ci z doświadczenia co jest potrzebne. W tym przypadku teoria przekłada się na praktykę bardzo dobrze. Nic nie rozbuduje ci tak prostowników jak odmiany ciągów czy siadów i nie ma co rozmyślać nad tym. Jeśli ktoś nie robił martwego czy tam siadów, a napisałeś że ma dobre prostowniki to i ciężkie wiosła na nie wpływają.

     

    Poza tym grzeczniej, skoro ja napisałem grzecznie.


    • 1

    #5
    TomCCCCC

    TomCCCCC

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 13 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Warszawa
    • Staż [mies.]: 30

    Martwy to zajebiste ćwiczenie i osobiście je kocham! Ale masz racje, nie izoluje on prostowników jest ćwiczeniem złożonym i trenującym całe plecy a nawet nie tylko je, więc jeżeli chcesz konkretnie zaatakować prostowniki to ja osobiście uwielbiam robić prostowania na ławce rzymskiej, tylko że tak żeby najpierw robić mocno koci grzbiet i z tego wychodzić do prostych pleców. Jak to jest za łatwe to do tego ketla w łapy i jazda.


    • 0

    #6
    TCM100

    TCM100

      KFD Gold

    • KFD pro
    • PipPipPip
    • 253 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: Lata

    Ławka rzymska to fajne ćwiczenie na dobicie prostowników. Jak miałem dostęp do profi siłowni to zawsze z tego korzystałem, czasem nawet przed MC w ramach rozgrzewki. Niemniej jednak nie jest to żadna alternatywa dla martwego ciągu absolutnie. Poza tym MC to nie tylko prostowniki, to punkt wyjścia dot. ćwiczeń na plecy, ale i siłowni w ogóle.


    • 0

    #7
    karl1106

    karl1106

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 120 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Malbork
    • Staż [mies.]: 24

    poleciłbym Ci robienie 3 serii po 10 powtórzeń cięzar od 100kg w górę , ja ogołnie maks martwy z zapasem mam 220 kg martwy robie 120 po 10 od razu po drążku później ćwiczenia wolnymi ciężarami stojąc na końcu jakaś linka , jeśli chcesz powalczyć ote prostowniki to na koniec dowal ławkę rzymską tylko nie zwykłe skłony z ciężarem bo to wersja dla lamusów ... jeden z czołowych kulturystów pokazał mi wersje dla zaawansowanych , po 4 seriach czułem prostowniki aż pod łopatki. Gdy już jesteś w gotowej wyprostowanej pozycji na ławce rzymskiej zacznij od najpierw chowania głowy a później robienia tzw garbika inaczej mowiac robic cos w stylu jak bys chcial sie zwinąć , zrobić brzuszki , powrót zaczynasz od wyprostu pleców a pozniej glowy do pozycji startowej , robisz tzw ślimaka , jeśli zrobisz dobrze to cwiczenie to gwarantuje Ci ze na drugi dzien się nie ruszysz 


    • 0

    #8
    jkb91

    jkb91

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 412 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:LBN
    • Staż [mies.]: 40

    Napisałem ci z doświadczenia co jest potrzebne. W tym przypadku teoria przekłada się na praktykę bardzo dobrze. Nic nie rozbuduje ci tak prostowników jak odmiany ciągów czy siadów i nie ma co rozmyślać nad tym. Jeśli ktoś nie robił martwego czy tam siadów, a napisałeś że ma dobre prostowniki to i ciężkie wiosła na nie wpływają.

     

    Poza tym grzeczniej, skoro ja napisałem grzecznie.

    Sorry nie chcialem cie urazic , chodzilo mi tylko o to ze przy moim stazu teoria idzie w odstawke ,a zaczyna sie sluchanie ciala . Jesli masz 18 lat i 2 lata stazu to prawdopodobnie nie masz wyczutego organizmu na tyle zeby moc mi udzielic odpowiedzi na moje pytanie. Jezeli sie myle to sorry ale tak mi sie wydaje. Wiem dobrze co przy czym i jak pracuje dlatego sie troche oburzylem. Jeszcze raz przepraszam jesli to cie urazilo;) 

     

     

    poleciłbym Ci robienie 3 serii po 10 powtórzeń cięzar od 100kg w górę , ja ogołnie maks martwy z zapasem mam 220 kg martwy robie 120 po 10 od razu po drążku później ćwiczenia wolnymi ciężarami stojąc na końcu jakaś linka , jeśli chcesz powalczyć ote prostowniki to na koniec dowal ławkę rzymską tylko nie zwykłe skłony z ciężarem bo to wersja dla lamusów ... jeden z czołowych kulturystów pokazał mi wersje dla zaawansowanych , po 4 seriach czułem prostowniki aż pod łopatki. Gdy już jesteś w gotowej wyprostowanej pozycji na ławce rzymskiej zacznij od najpierw chowania głowy a później robienia tzw garbika inaczej mowiac robic cos w stylu jak bys chcial sie zwinąć , zrobić brzuszki , powrót zaczynasz od wyprostu pleców a pozniej glowy do pozycji startowej , robisz tzw ślimaka , jeśli zrobisz dobrze to cwiczenie to gwarantuje Ci ze na drugi dzien się nie ruszysz 

     

            Dzieki, znam to cwiczenie , wlasciciel silki jest bylym sztangista i kultyrysta, kiedys to pokazywal. Fajnie pompuje prostowniki chociaz bardziej wchodzi na dwuglowe. Technika w tym cwiczeniu faktycznie jest smieszna, gdyby tego nie pokazal to w zyciu bym sam na to nie wpadl.

     

       Opcja u mnie jest taka  ze obecnie z martwym mam pod gorke bo 3 miesiace temu rozpierdzielilem ledzwiowy wiec na martwy zakladam male ciezary max 120 . Sila jest ale boje sie zeby nie odnowic urazu bo po pierwsze jestem na bombie ,ktora chyba potrwa dosc dlugo i nie chce tracic przyrostow ,a i tak sporo juz stracilem , pozatym opcja gdzie nei moge sie zgiac zawiazac buta nie usmiecha mi sie.

     

    Heh martwy robie dokladnie tak samo,nawet staram sie max do 15 powt tylko ze wzgledu na kontuzje zaczynam od malych ciezarow i koncze na 120.


    • 0

    #9
    jkb91

    jkb91

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 412 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:LBN
    • Staż [mies.]: 40

    Ławka rzymska to fajne ćwiczenie na dobicie prostowników. Jak miałem dostęp do profi siłowni to zawsze z tego korzystałem, czasem nawet przed MC w ramach rozgrzewki. Niemniej jednak nie jest to żadna alternatywa dla martwego ciągu absolutnie. Poza tym MC to nie tylko prostowniki, to punkt wyjścia dot. ćwiczeń na plecy, ale i siłowni w ogóle.

    Ja bym dodal ze martwy ciag to punkt wyjscia odnosnie cwiczen prawie calego ciala ,a nie tylko plecow;) 


    • 0

    #10
    ~Grzegorz

    ~Grzegorz

      blood & guts

    • Mod Ogólny
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 57600 postów
  • Wiek: 37
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Prawie 3 miasto / Warszawa
    • Staż [mies.]: 120

    Nie napiszę nic nowego : mc , przysiad - podstawy - reszta to ćwiczenia uzupełniające

    Czy ktoś może rozbudować prostowniki bez wyzej wymienionych cwiczen? Może, jeśli ma predyspozycje.


    • 0

    #11
    karl1106

    karl1106

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 120 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Malbork
    • Staż [mies.]: 24

    dokładnie , jedni genetycznie maja duze nogi drudzy duze plecy... jak nie idzie trzeba dopier***** do obsrania sie w gacie , takie jest moje zdanie 


    • 0

    #12
    jkb91

    jkb91

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 412 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:LBN
    • Staż [mies.]: 40

    Grzegorz w sumie racja , mam goscia na silce ktorego najlepszym miesniem sa wlasnie prostowniki. Mowimy na niego plaszczka chociaz moze nie do konca to pasuje do prostownikow...LOL.. W jakiej koszulce by nie szedl to widac z tylu tylko 2 grube pasy. Okazalo sie ze martwego nigdy nie robil:D W jego przypadku wieksza robote zrobily chemia i dobry gen bo ciezko sie z nim bylo dogadac co do cwiczen:P

     

     

     

     

    Jaka jest wasza opinia na temat zakresu powtorzen dobrego do rozbudowy tego miesnia? Osobiscie po sobie i znajomych zauwazylem ze male zakresy powtorzen i duze obciazenie gorzej dzialaja niz wiecej powtorzen malym ciezarem. 


    • 0

    #13
    karl1106

    karl1106

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 120 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Malbork
    • Staż [mies.]: 24

    juz napisałem wyżej , rob 10 powtórzeń , ciężar od 100kg w górę , około 50 ,60% Twojego maksimum z mc


    • 0

    #14
    ~Grzegorz

    ~Grzegorz

      blood & guts

    • Mod Ogólny
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 57600 postów
  • Wiek: 37
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Prawie 3 miasto / Warszawa
    • Staż [mies.]: 120

    Jaka jest wasza opinia na temat zakresu powtorzen dobrego do rozbudowy tego miesnia? Osobiscie po sobie i znajomych zauwazylem ze male zakresy powtorzen i duze obciazenie gorzej dzialaja niz wiecej powtorzen malym ciezarem. 

    Zobacz całość: http://www.kfd.pl/pr.../#ixzz2tnjg3Uzc

    U mnie odwrotnie ;]


    • 0

    #15
    karl1106

    karl1106

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 120 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Malbork
    • Staż [mies.]: 24

    no i tutaj tez masz znowu odpowiedź że każdy jest trenerem dla własnego siebie , sam musisz wiedzieć co bedzie najlepszego dla Ciebie jedni walą 200 na 2 ,3 razy czy tam 230 albo 250 i wchodzi konkret a jedni polowe tego i wiekszy zakres powtórzeń. Jak masz teraz trening na mase to z 6 , 8 tygodni porób duzym ciezarem jak nie bedzie duzych efektow to zrob mniejszych i wiecej powtorzen wtedy zobaczysz co jest dla Ciebie lepsze , u mnie np tak jest z przysiadami , musze walic 180 na 6 powiedzmy albo 200 na 2 ,3 razy wtedy dopiero ida mi nogi konkretnie prostowniki ida mi dopiero wtedy jak robie mniejszym zaś motyle jak robie wioslo prosta sztanga a nie lamana i jak robie z 10 powtorzen i wiekszym ciezarem ... musisz sam zobaczyc co bedzie dla ciebie lepsze 


    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników