Skocz do zawartości

Zdjęcie

Jakie aeroby bez używania nóg?

* * * * * 1 głosów aeroby masa tłuszcz

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
Modlitewnik93

Modlitewnik93

    Wczuwa się w forum

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 137 postów
  • Wiek: 27
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 9

    Witam, jakie będą dobre aeroby bez użycia nóg?


    • 0

    Doradca KFD

    Doradca KFD
    • KFD pro

    Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




    Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

    #2
    taksobie

    taksobie

      Spam to mój żywioł

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 6015 postów
  • Wiek: 38
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Północna Polska
    • Staż [mies.]: >140

    Bieganie na rękach.

     

    Nie ma dobrych aerobów bez użycia nóg bo wszystkie złożone ruchy które angażują wystarczająco dużo mięśni opierają się na używaniu nóg. W najmniejszym stopniu wioślarz, ale i on korzysta z nóg. Jeśli w ogóle nie chcesz używać nóg, to słabo będzie robić aeroby samymi łapami. Dużo mniej grup się angażuje, do tego dużo słabszych, ergo palisz o wiele mniej kalorii niż w przypadku użycia całego ciała. 


    Edytowany przez taksobie, 09 luty 2013 - 11:15 .

    • 0

    #3
    Modlitewnik93

    Modlitewnik93

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 137 postów
  • Wiek: 27
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 9

    szkoda, że te nogi są takie ważne


    Edytowany przez Modlitewnik93, 09 luty 2013 - 12:49 .

    • 0

    #4
    karooolus

    karooolus

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 108 postów
  • Wiek: 27
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 23

    basen polecam 


    • 0

    #5
    Papaj1996

    Papaj1996

    • KFD pro
    • PipPipPipPip
    • 1186 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Rzeszów

    jak Ty sobie wyobrażasz basen bez nóg ? płetw też nie ma %)

     

    do autora - nie da sie robic aerobów bez nóg.


    • 0

    #6
    Modlitewnik93

    Modlitewnik93

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 137 postów
  • Wiek: 27
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 9

    Problem polega na tym, że nie mogę biegać na zakwasach, np. jak mam zakwasy w łydkach to przebiegnę 100 metrów i czuję palnik w tej grupie mięśniowej.


    • 0

    #7
    Nieogarniety Joe

    Nieogarniety Joe

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 709 postów
  • Wiek: 25
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Sandomierz
    • Staż [mies.]: 20+

    Ale to nie jest akurat problem... 

    Możesz przecież biegać w czasie gdy ich nie masz... Bo nie wierze, że cały tydzień jesteś na zakwaszonych nogach ... :0

    Ale jeżeli tak jest.. to może rowerek ? Mniej obciąża łydki niż bieg.


    • 0

    #8
    -Barabasz-

    -Barabasz-

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPipPip
    • 1037 postów
  • Wiek: 34
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Złotów
    • Staż [mies.]: 25

    tak jak ktos wyzej pisal basen to jest dobra opcja na zakwasy 


    • 0

    #9
    dobry.mudzin.z.afrika

    dobry.mudzin.z.afrika

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPip
    • 1507 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: V.2011
    Problem polega na tym, że nie mogę biegać na zakwasach, np. jak mam zakwasy w łydkach to przebiegnę 100 metrów i czuję palnik w tej grupie mięśniowej.

     

    W łydkach czy  bardziej w okolicach piszczeli ? - może to być mylące uczucie, że to łydki. Jeśli to drugie to problem jest mi dobrze znany, nogi zaczynają się jakby niesamowicie "pompować", jakby miały wybuchnąć i wszelkie bieganie po prostu odpada. Jest to spowodowane przemęczeniem, gównianym obuwiem, słabą rozgrzewką lub techniką biegu.

     

     

    Nie jest to żaden zakwas, u mnie nie miało to nic wspólnego z ciężarami, a po prostu codzienną grą na twardej nawierzchni i najwyraźniej ten mięsień nie wyrabiał.


    Edytowany przez BornToFight, 10 luty 2013 - 23:32 .
    nie wstawiaj linków

    • 0

    #10
    taksobie

    taksobie

      Spam to mój żywioł

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 6015 postów
  • Wiek: 38
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Północna Polska
    • Staż [mies.]: >140

    Gdyby DOMSy ("zakwasy") przeszkadzały w treningu to nikt by nie był w stanie ćwiczyć bo nikt nie przeszedłby początkowego okresu zabawy z ciężarem. Każdy pamięta swoje pierwsze "zakwasy", swój pierwszy miesiąc "zakwasów" gdzie te utrzymują się prawie tydzień. Dzień po ciężkim treningu nóg, można sobie odpuścić aero, ale już dwa dni po, jeżeli nadal boli, wystarczy przed treningiem dobrze rozgrzać obolałą grupę. Rozciąganie, jedna, dwie serie przysiadów z minimalnym obciążeniem (sam gryf).


    Edytowany przez taksobie, 09 luty 2013 - 19:44 .

    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko