Skocz do zawartości

Zdjęcie

Jak zrobić rekompozycję w 12 miesięcy i “wbić się w suknię slubna” ;)

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
Poza-84

Poza-84

    Nowy na pokładzie

  • Nowi na forum
  • Pip
  • 2 postów
  • Płeć:Kobieta
Hello!

Jak w temacie.. Ślub za 12 miesięcy, ale chyba pod znakiem zapytania po tym jak dzisiaj zobaczyłam swoja sylwetkę w obiektywnie swojego telefonu.. Naprawdę zastanawiam się nad odwołaniem ;) bo aż tak źle w swoim życiu jeszcze nie wyglądałam.

Ale do rzeczy. Zawsze byłam osobą aktywną, od dziecka chodziłam po górach i jeździłam na nartach bo tatuś był żołnierzem zawodowym i nie było „zmiłuj” ;), w LO uczęszczałam na zajęcia z siatkówki, pływałam (kocham pływać!) biegałam, chodziłam po górach, jeździłam/ i nadal jeżdżę na nartach/desce (aczkolwiek jest to aktywność sezonowa). Więc generalnie do 25 roku życia moja aktywność fizyczna w dużej mierze składała się z aerobów.

Mając 28 lat wkręciłam się w bieganie.. a w międzyczasie zaczęłam uczęszczać na siłownie. Niestety brak profesjonalnej rady sprawił, że po drodze trochę się w tym wszystkim „pogubiłam”. Moja przygoda z bieganiem skończyła się uzależnieniem od tego „sportu” a w konsekwencji kontuzją mięśnia przywodziciela. Potrafiłam biegać nawet 2 razy dziennie po 30 minut i nie był to zwykły chilloutowy jogging ale dosyć szybkie tempo biegu. Do tego dochodziło pływanie 3/4 razy w tygodniu i ćwiczenia na siłowni 3/4 razy w tygodniu. Niestety brak czasu na regeneracje i ignorowanie sygnałów ostrzegawczych sprawił, że pewnego pięknego dnia podczas sesji biegowej poczułam przeszywający ból w okolicy przywodziciela, który po kolejnych 10 minutach biegu osiągnął swoje apogeum, polały się łzy, niemożność zrobienia kroku dalej, „telefon do przyjaciela” i diagnoza w gabinecie lekarskim „uszkodzenie mięśnia przywodziciela” i wyrok - zakaz biegania przez kolejne 6 - 8 miesięcy, fizjoterapia. To 6 - 8 miesięcy przekształciło się w 2 lata z przerwami, aż stuknęło mi magiczne 35.

Dzisiaj do pracy jeżdżę rowerem (około 24 km dziennie, średnia prędkość 17km/h - czas jazdy ok 1h) ale z powodu braku treningu siłowego, zbilansowanej diety i miłości do chleba i masła moja sylwetka zrobiła się zwiotczała, zalana tłuszczem i pojawiły się boczki, „zlane ramiona”, pojawił się brzuch, którego nigdy w życiu nie miałam!!!!

Myślę, że spokojnie wygrałabym plebiscyt o tytuł „skinny fat” roku. Wygląda to naprawdę paskudnie (załączam zdjęcia).

Pomysł jet taki, aby dokonać rekompozycji sylwetki, ale nie mam pojęcia czy moja obecna sylwetka wyjściowa się do tego w ogóle nadaje?? Nie chciałabym iść tradycyjną drogą typu „najpierw masa potem redukcja” z racji tego, że właśnie jestem na etapie wyboru sukni ślubnej... a więc temat bardzo delikatny ;) Preferuję SBW z wolnymi ciężarami z racji tego, że bardzo mam napięty grafik w ciągu dnia, więc w sumie tylko na taki mogłabym sobie pozwolić.

Mam 35 lat, 166 cm wzrostu i waze 55kg. Moje dzienne zapotrzebowanie kaloryczne obliczone na calcoolator.pl wyniosło 1939.83 kcal przy założeniu średniej aktywności fizycznej (3-5 dni w tygodniu) z czego:

266.73 gram - węgle
72.74 gram - białka
64.65 gram - tłuszcze

Czy mogę ufać tym wyliczeniom?

I o ile powinnam zmniejszyć dzienne zapotrzebowanie kaloryczne, jeśli kwalifikowałabym się do przeprowadzenia rekompozycji sylwetki? No i czy uda się osiągnąć widoczne rezultaty w 12 miesięcy?

Będę wdzięczna za wskazówki!

Pozdrawiam!

Załączone pliki


  • 0

Doradca KFD

Doradca KFD
  • KFD pro

Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

#2
dmn88ck

dmn88ck

    KFD Premium

  • KFD pro
  • PipPipPip
  • 212 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 01.17

    Dziewczyna wrzuca zdjęcia tyłka i zero odzewu. Teraz widzę że forum jest na wykończeniu. A szkoda bo loża na fb to jednak nie to samo :)


    • 0

    #3
    Poza-84

    Poza-84

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 2 postów
    • Płeć:Kobieta
    To mój drugi (i chyba już ostatni) post na forum KDF (pierwszy napisałam jakies 6 lat temu) i niestety po raz kolejny spotkałam się z brakiem odzewu. No nic pozostaje mi chyba skasować ten post i zasięgnąć porady trenera z prawdziwego zdarzenia i jakoś przeżyć to 5 minut wstydu ;)
    • 0

    #4
    noszkurwa

    noszkurwa

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 179 postów
    • Płeć:Kobieta
    • Staż [mies.]: 20
    Jeśli chciałabyś uzyskać kompleksową pomoc, odezwij się do mnie, wszystko skonsultujemy :)
    • 0

    #5
    dmn88ck

    dmn88ck

      KFD Premium

    • KFD pro
    • PipPipPip
    • 212 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 01.17
    Szukaj pomocy na grupach fb. Tam jest więcej aktywnych userów i bedziesz mogła porównać rady i opinie różnych ludzi. Z trenerami różnie bywa. Po prosty zacznij ćwiczyć jakimś fbw albo gora dół jeśli masz podstawy. Kcal zostaw póki co na tym pułapie który podałaś i obserwuj co się dzieje. Powodzenia: )
    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko