Skocz do zawartości

Zdjęcie

Jak wygląda Wasze przygotowanie do meczu?

* * * * * 1 głosów

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
kocek

kocek

    Wczuwa się w forum

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 92 postów
  • Wiek: 22
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Lipnica Murowana
    • Staż [mies.]: 18
    Czołem Wszystkim ;)

    Chciałem się dowiedzieć jak wyglądasz Wasze przygotowanie do meczu, zarówno fizycznie jak i psychicznie.
    Piłkę nożną trenuję od prawie 7 lat. Treningi mam 3 razy w tygodniu; Pon - Środa - Piątek + Sobota mecz. (Również 3 razy w tyg. mam siłownię).
    W przeddzień meczu zawsze kładę się wcześniej, staram się nic na wieczór nie jeść. Gdy wstanę (dajmy na to 9 - mecz o 18.) zaczynam od 2/3 gotowanych jajek, kanapka z szynką + słaba kawa. Ok. 13 miska twarogu z jogurtem naturalnym + szklanka kakao. Podczas gdy mecz mam o 18, to zbiórka z reguły jest godzinę wcześniej (o ile gramy u siebie). Ok. 15;30 kawa, żeby się wypróżnić. Chwile po 16 biorę prysznic. Ok. 16;50 snickers i banan. Ok. 17;50 banan. Do tego wszystkiego dochodzi jakieś 5-6l spożywania wody dziennie. Przed meczem naturalnie rozgrzewka z całą drużyną, bardzo solidna.
    Tyle na temat przygotowania fizycznego.
    Jeżeli chodzi o psychikę, to przez cały dzień towarzyszy mi muzyka. Właściwie w każdym dniu, nawet gdy nie mam meczu czy treningu w słuchawkach gra mi muzyka, ale przed meczem słucham bardziej poważnej, motywującej. Przy czym całkowicie staram się wyciszyć, wyluzować, wyobrażam sobie udane akcje i zagrania. Przegranej nie dopuszczam do myśli. Bezpośrednio przed meczem modlę się, na boisko wchodzę prawą nogą, urywam kępkę trawy i wykonuję znak krzyża.

    Podzielcie się swoimi przyzwyczajeniami ;)

    Pozdrawiam.

    Edytowany przez kocek, 29 sierpień 2012 - 12:33 .

    • 0

    Doradca KFD

    Doradca KFD
    • KFD pro

    Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




    Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

    #2
    jasiu_smietana

    jasiu_smietana

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPip
    • 1042 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 78331
    Jak to jest przed meczem...
    Mecze najczęściej mam w niedzielę koło 10-12 / czasami 17-19, dlatego w sobotę staram się iść wcześniej spać. Idę spać koło 21:00 - 22:00. Wtedy następnego dnia wiem, że moje ciało jest wypoczęte. Przed snem oczywiście krótka modlitwa, zasypiam z "Eye of The Tiger". Zawsze budzi mnie mama. Jeśli mecz jest w godzinach porannych - budzi koło godziny 7:00. Jeśli w popołudniowych to o 10:00 bo o 11:30 mamy msze w parafii i jest okazja, aby się pomodlić. Na śniadanie robi mi placek z KFD.pl - jajka, na to banan i jogurt. Po śniadaniu godzinę odpoczywam, wtedy najczęściej leże i oglądam przygotowaną dzień wcześniej przez moją mamę komplikację zawierającą najlepsze zwody, triki, strzały - przed meczem zawsze myślę sobie "co dziś pokaże, jak zaopiekuję się piłką, gdy ta będzie przy mojej nodze; jak mogę ośmieszyć przeciwnika; jak dobitnie mu pokazać, że moje umiejętności znacznie przekraczają jego skilla". Po obejrzeniu tego materiału idę do swojego pokoju i wyciągam z szafy świeżo uprany i wyprasowany strój piłkarski, a także moje korki z kangurzej skóry. Wrzucam je do mojej torby treningowej razem z wodą "********" (nie będę robił reklamy) i izotonikiem "****". Po spakowaniu siadam na łóżku, ponownie zakładam słuchawki i włączam wolkmana z "Eye of the tiger". Zamykam oczy i mówię sobie "jestem najlepszy, na boisku pokażę oko tygrysa". Po tym małym incydencie wstaję i mówię mamie że idę. Ta mnie całuje w czoło i życzy powodzenia. Dostaję wtedy kluczyki od auta i jadę pod stadion przy akompaniamencie "Shamhan Daldaev - Eto Kavkaz" - leci dokładnie 3 razy, nie krócej, nie dłużej - 3 razy. Ostatnie 5 minut drogi w pojeździe spędzam na krótkiej modlitwie. Wiem, że jestem gotowy. Wychodzę z auta, zamykam, biorę torbę i idę do szatni. W szatni jestem pierwszy - pusto, nikogo nie ma. Przebieram się i wychodzę na płytę boiska jako pierwszy. Obowiązkowe 20 minut rozgrzewki plus kilka strzałów na bramkę. Na boisko wchodzą powoli inni zawodnicy z mojej drużyny (jestem jej kapitanem). Oni się rozgrzewają, ja proszę bramkarza o obronę kilku moich strzałów. Nie ma szans przy żadnym z nich, choć uderzam ze znacznej odległości - wiem, że jestem w formie. Po rozgrzaniu się moich kolegów gramy 5 minut w dziada. Koledzy po tej gierce nadal trenują - ja schodzę do szatni. Zastawiam się, czy potrzebuję chwili w toalecie... Jeśli nie robię 1 albo 2 to patrzę w lustro i mówię sobie - pokaż na co Cię stać, pokaż, że lata treningu nie poszły na marne, pokaż, że jesteś najlepszy. Będąc w szatni patrzę, czy buty są dobrze zawiązane. Wychodzę z szatni i żegnam się - ostatni raz. Drużyna przeciwna jest już wtedy na boisku - wszyscy czekają za mną. Witam się z sędziami i biegnę usiąść na ławce. I tutaj pozwolę też wtrącić moje pytanie - zna ktoś jakiś dobry impregnat do ławek z sosny?
    • 2

    #3
    Marcinek166

    Marcinek166

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 135 postów
  • Wiek: 25
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: rosnie
    Haha to pytanie na koncu mnie powalilo - daxol :-P
    • 0

    #4
    fcwiatrak

    fcwiatrak

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 235 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    swego czasu robiłem przygotowanie do meczów na Amarenach :D Polecam !
    • 0

    #5
    Przemek2205

    Przemek2205

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 1 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    Ja dzień przed meczem staram się wyluzować, połozyc się wcześniej troche spać i tyle :)
    W dzień meczu jajecznica, a jak jade lub idę na mecz to próbuje być spokojny żeby w meczu wszystko mi wychodziło :) i najczęściej tak jest :)
    • 0

    #6
    frodo11

    frodo11

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 145 postów
  • Wiek: 21
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:okolice Rzeszowa
    • Staż [mies.]: 6
    No cóż, ja mam treningi 3 razy w tyg. podobnie do ciebie + mecz w sbt. tyle ze nie o 18 lecz rano zwykle o 11 ale mmusze wstać i tak wcześnie rano bo mam daleko do stadionu/klubu czyli czasami nawet kolo 7:30.
    W piątek staram sie spotkać z kolegami też sportowcami (MMA, lekkoatletyka, kulturysta amator)i pogadać o sporcie, a co za tym idzie wyluzować się.
    Nie prowadze jakiejś specjalnej diety przed meczowej jedynie czasami wpadnie jakiś IsoStar i tyle.

    Dziękuje :)
    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko