Skocz do zawartości

Zdjęcie

Ile kg mięsa na tydzień?

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
gra

gra

    Nowy na pokładzie

  • Nowi na forum
  • Pip
  • 26 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Staż [mies.]: 120

Cześć,
Jaka jest zalecana ilość mięsa do spożycia na tydzień? Myśle jak tu ułożyc sobie grafik z mięsem na tydzien (ryby, piers, wieprzowina, podroby) i ile tego dzinne szamać.

 

dzięki za pomoc


  • 0

Doradca KFD

Doradca KFD
  • KFD pro

Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

#2
Hellscream

Hellscream

    KFD Gold

  • KFD pro
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 11334 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Kielce

    Ile chcesz, dopóki nie będziesz miał rewolucji zoladkowych. 

    Śmiało można 1kg dziennie albo więcej :) 


    • 0

    #3
    gra

    gra

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 26 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 120

    1kg to za duzo, już sprawdzałem.
    Szukam czegoś optymalnego - min. 300g dzień wydaje się rozsądne.
     


    • 0

    #4
    Hellscream

    Hellscream

      KFD Gold

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 11334 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Kielce

    W jakim sensie za dużo?

     

    Jesz tak jak lubisz mając na uwadze zapotrzebowanie. 


    • 0

    #5
    gra

    gra

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 26 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 120

    Mięso obciąża żołądek przez co trudniej się myśli/pracuje.
    Zależy mi na mięsie, dlatego chce tak rozłożyć sobie dni diety, żeby 1 dzień ciężko strawny, 1 dzień lekko strawny itd. i 1 dzień bez mięsa.

    Zależy mi na dobrym samopoczuciu.


    • 0

    #6
    Hellscream

    Hellscream

      KFD Gold

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 11334 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Kielce

    Wyczytałeś to w Pani Domu czy sam wymyśliłeś? Chude mięso trawi się szybko i jest jednym z lżejszych źródeł białka. Toteż napisałem, że jesz dopóki nie pojawia rewolucje żołądkowe, na pewno dla zdrowej osoby to jest więcej niż 300g, tym bardziej jeśli chciałbyś w to miejsce wrzucić choćby jaja czy twaróg, które to dopiero długo się trawią. 

     

    Czasem się zastanawiam po co ludzie zadają pytania na forum skoro znają odpowiedź :) 


    • 0

    #7
    Luminos

    Luminos

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 9 postów

    Wyczytałeś to w Pani Domu czy sam wymyśliłeś? Chude mięso trawi się szybko i jest jednym z lżejszych źródeł białka. Toteż napisałem, że jesz dopóki nie pojawia rewolucje żołądkowe, na pewno dla zdrowej osoby to jest więcej niż 300g, tym bardziej jeśli chciałbyś w to miejsce wrzucić choćby jaja czy twaróg, które to dopiero długo się trawią. 

     

    Czasem się zastanawiam po co ludzie zadają pytania na forum skoro znają odpowiedź :) 

    Ale OP nie pisał jedynie o chudym mięsie. Brał również pod uwagę wieprzowinkę, która chuda niekoniecznie musi być. Ja przykładowo po karkówce w przynajmniej 50% przypadków dostaje bólów głowy i nudności. 

    To, że większości z automatu kiedy mówi się o mięsie przychodzi do głowy białe mięso, nie znaczy, że z rozpoczynającymi jest identycznie :).

     

    Swoją drogą masz może jakieś badania odnośnie samej tolerancji albo zaporowej ilości białka jaką może skonsumować przeciętny człowiek? Pierwszy raz słyszę o tym. Zawsze sądziłem, że to głównie zależy od rodzaju spożywanego jedzenia i jednorazowo przyjętej objętości.


    • 0

    #8
    gra

    gra

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 26 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 120

    Wyczytałeś to w Pani Domu czy sam wymyśliłeś? Chude mięso trawi się szybko i jest jednym z lżejszych źródeł białka. Toteż napisałem, że jesz dopóki nie pojawia rewolucje żołądkowe, na pewno dla zdrowej osoby to jest więcej niż 300g, tym bardziej jeśli chciałbyś w to miejsce wrzucić choćby jaja czy twaróg, które to dopiero długo się trawią. 

     

    Czasem się zastanawiam po co ludzie zadają pytania na forum skoro znają odpowiedź :) 

     

    Nie czytam Pani Domu, ale Arnold Schwarzenegger poleca wegetarianizm i mówi, żeby ograniczać mięso, więc coś w tym jest.

    Mi osobiście zależy na czystym żołądku przy równoczesnym dostarczaniu odpowiedniej ilości białka. Zrób sobie dzień postu, daj odpocząć bebechom i zrozumiesz, że warto myśleć jak się je, bo makro to nie wszystko.

    Zadałem pytanie, bo miałem nadzieję, że ktoś już w ten sposób podchodził do tematu i ma doświadczenie jak to dobrze rozpisać. Logiczne odpowiedzi, nie zawsze są właściwe.



     

     


     


    • 1

    #9
    Hellscream

    Hellscream

      KFD Gold

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 11334 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Kielce

    Spoko %) 


    • 0

    #10
    adamkoxx

    adamkoxx

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 15 postów
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:=[]===[]=
    • Staż [mies.]: 100

    Białko z mięsa nie jest jedynym dobrym białkiem natomiast zdecydowanie dłużej i ciężej się trawi mięso niz ryby. Uważam ze z pełnym powodzeniem mozna mięso zastąpić rybami. Przede wszystkim nie zalegają tak jak mięso to po pierwsze a po drugie oprócz białka są w nich inne wartości odżywcze takie których nie znajdziesz w mięsie. 


    • 0

    #11
    gra

    gra

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 26 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 120

    Polecasz jakieś ryby? zamówiłem wczoraj 1,7kg tunczyka w puszcze ;D śledz, pstrąg 

    Białko z mięsa nie jest jedynym dobrym białkiem natomiast zdecydowanie dłużej i ciężej się trawi mięso niz ryby. Uważam ze z pełnym powodzeniem mozna mięso zastąpić rybami. Przede wszystkim nie zalegają tak jak mięso to po pierwsze a po drugie oprócz białka są w nich inne wartości odżywcze takie których nie znajdziesz w mięsie. 


    • 0

    #12
    Don-Matteo

    Don-Matteo

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 8 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna

    Nie czytam Pani Domu, ale Arnold Schwarzenegger poleca wegetarianizm i mówi, żeby ograniczać mięso, więc coś w tym jest.

    Mi osobiście zależy na czystym żołądku przy równoczesnym dostarczaniu odpowiedniej ilości białka. 

     

    Czyli według niego nie powinno się spożywać np. kreatyny?

    Ciężko jest ufać wielu lekarzom, opłacanym przez koncerny farmaceutyczne, a co dopiero celebrytom takim jak Arnold***, którym po prostu opłaca się promować wegeterianizm a nawet weganizm. Ten ostatni to najbardziej nienaturalna dieta, która powoli zabija, bo człowiek po prostu musi spożywać produkty zwierzęce. Mimo to masa celebrytów ją "poleca". Jest spora kasa w promowaniu tego i najczęściej te gwiazdeczki poza kamerą oszukują by ratować albo swoje podupadające zdrowie albo wizerunek tych sztucznych diet (bo niektórzy pewnie naprawdę w nie wierzą, ale sądzą, że to nie wina diety tylko, że oni sami "coś robią nie tak"). Nikt z Twoich przodków nie był wegeterianinem, było wręcz całkowicie odwrotnie, chyba że zmuszała go do tego sytuacja.

     

    *** - zwróć uwagę na dwie rzeczy:

    1). Swego czasu Arnold był gwiazdą serialu ekonomicznego "Wolny Wybór", w którym chwalił gospodarkę wolnorynkową. Później jako gubernator Kalifornii pielęgnował socjalizm.

    2). Jednym z jego ulubionych tematów było globalne ocipienie. Możesz sam wyszukać jak rozbijał się paliwożernymi Hummerami i latał wszędzie prywatnym odrzutowcem prawie codziennie (latając m.in. z domu do pracy i z powrotem), tu masz wyliczenia jak nie szczędził sobie CO2, jednocześnie wbijając innym do głów, że ich żarówki są szkodliwe dla środowiska:

    http://www.hopesandf...rzenegger-waste

    Using our carbon footprint calculator, one person could have flown coach from New York to Japan (and back) 3,408 TIMES with the amount of fuel the Governator used to commute within California. That's the equivalent of going to Japan (and back) 9.3 times a day for a whole year. 

     

    TL;DR:

    Sprawdź sam na sobie co jest dla Ciebie najlepsze, może masz np. słabe nerki albo jakąś alergię na któryś z rodzajów mięsa, a może jesteś w stanie spożywać nawet 4g białka na kg ciała dziennie bezproblemowo. Rób badania co jakiś czas by potwierdzić subiektywne odczucia.

     

     

     

     

    ------------------------------------------------

     

     

    Polecasz jakieś ryby? zamówiłem wczoraj 1,7kg tunczyka w puszcze ;D śledz, pstrąg 

     

    Zacytuję kolegę z innego wątka:

     

     


    Makrela wędzona to fail, wzmaga stany zapalne, stres oksydacyjny zamiast przeciwdziałać. Kwasy omega 3 w takiej rybie przeszły już dawno głęboką oksydację na skutek wędzenia. Poza tym, wędzenie "wzbogaca" rybę również o szkodliwe WWA ( to tak, jakbyś dostarczał smog w jedzeniu ). Nic dobrego z tego nie wynika.
    Rybę w miarę możliwości należy spożywać na zimno, ewentualnie na parze lub bardzo krótkie obsmażanie w panierce ( np. z otrębów ).

    Tuńczyk, podobna sytuacja co makrela. Niestety, większość odmian tuńczyka jest mocno zanieczyszczona rtęcia, dioksynami i PCB ( te większe gatunki, które zwykle się poławia i puszkuje, bo wychodzi taniej. Jak nie chcesz akumulacji tych substancji m.in. w mózgu to nie zalecam. Metylortęć jest bardzo toksycznym związkiem, prowadzi do wielu poważnych chorób po akumulacji.

     

     

    ► Ryby warto mieć w diecie, bo są bardzo bogatym źródłem mikroelementów. Śledź, szprot, sardynki, łosoś, pstrąg, szczupak. Jak nie wiesz co kupić to kieruj się zasadą: mniejsze = lepsze. Mniejsze ryby nie akumulują toksyn tak mocno, zwykle krótko żyją i szybko się rozmnażają.

    Olej lniany szybko się psuje, nawet na półkach sklepowych. Lepiej kupować całe ziarna. Olej rybi - to podobna sytuacja co z rybami, często zanieczyszczony, zjełczały od leżakowania w magazynach / na półkach sklepowych.
    100-200g ryby raz na tydzień pokrywa zapotrzebowanie na omega 3 ( EPA/DHA ), a jak chcesz podbić podaż jeszcze mocniej, to codziennie 20g ziaren siemienia lnianego ( zmielone, można używać jako panierki, bo olej w całych ziarnach siemienia nie oksyduje ).
     


    Makrela wędzona to fail, wzmaga stany zapalne, stres oksydacyjny zamiast przeciwdziałać. Kwasy omega 3 w takiej rybie przeszły już dawno głęboką oksydację na skutek wędzenia. Poza tym, wędzenie "wzbogaca" rybę również o szkodliwe WWA ( to tak, jakbyś dostarczał smog w jedzeniu ). Nic dobrego z tego nie wynika.
    Rybę w miarę możliwości należy spożywać na zimno, ewentualnie na parze lub bardzo krótkie obsmażanie w panierce ( np. z otrębów ).

    Tuńczyk, podobna sytuacja co makrela. Niestety, większość odmian tuńczyka jest mocno zanieczyszczona rtęcia, dioksynami i PCB ( te większe gatunki, które zwykle się poławia i puszkuje, bo wychodzi taniej. Jak nie chcesz akumulacji tych substancji m.in. w mózgu to nie zalecam. Metylortęć jest bardzo toksycznym związkiem, prowadzi do wielu poważnych chorób po akumulacji.

     

     

    ► Ryby warto mieć w diecie, bo są bardzo bogatym źródłem mikroelementów. Śledź, szprot, sardynki, łosoś, pstrąg, szczupak. Jak nie wiesz co kupić to kieruj się zasadą: mniejsze = lepsze. Mniejsze ryby nie akumulują toksyn tak mocno, zwykle krótko żyją i szybko się rozmnażają.

    Olej lniany szybko się psuje, nawet na półkach sklepowych. Lepiej kupować całe ziarna. Olej rybi - to podobna sytuacja co z rybami, często zanieczyszczony, zjełczały od leżakowania w magazynach / na półkach sklepowych.
    100-200g ryby raz na tydzień pokrywa zapotrzebowanie na omega 3 ( EPA/DHA ), a jak chcesz podbić podaż jeszcze mocniej, to codziennie 20g ziaren siemienia lnianego ( zmielone, można używać jako panierki, bo olej w całych ziarnach siemienia nie oksyduje ).
     


    • 0

    #13
    gra

    gra

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 26 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 120

    kurde a zamówiłem 2kg tuńczyka w puszce :D Dobra to ogarniam te małe ryby, zobaczymy czy zdadza egzamin.

     

    Co do Arniego...wiesz, nie mam zamiaru rezygnować z mięsa, ale trzeba mieć do wszystkiego zdrowy rozsądek.

     


    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko