Jump to content

Photo

Homeopatia - słów kilka

- - - - - homeopatia slow kilka

  • Please log in to reply

#1
EMBRYONALE

EMBRYONALE

    Nowy na pokładzie

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 48 posts
  • Wiek: 44
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 6 lat
    Co to jest ta Homeopatia ?



    Homeopatia (z gr. ??????, homoios - podobny i ?????, pathos - cierpienie) to metoda leczenia niekonwencjonalnego, sprzeczna ze współczesną wiedzą naukową, lecz pomimo kontrowersyjności praktykowana w wielu krajach na całym świecie np. w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Francji, Holandii, Indiach i Brazylii. W homeopatii stosuje się bardzo rozcieńczone roztwory wodno-alkoholowe substancji, które u osób zdrowych wywołują objawy psychosomatyczne identyczne z objawami chorobowymi pacjenta. Od pewnego poziomu tzw. potencji, sukcesywne rozcieńczanie doprowadza do stanu, w którym prawdopodobieństwo zachowania choćby jednej cząsteczki substancji aktywnej w dawce preparatu jest znikome. Homeopaci twierdzą, że leczenie homeopatyczne wzmaga siłę życiową i pobudza układ odpornościowy pacjenta, a skuteczność preparatów należy przypisywać niepotwierdzonemu przez naukę efektowi pamięci wody.

    (źródło : Wikipedia)



    Jak się otrzymuję leki Homeopatyczne ?

    Technologia produkcji leków homeopatycznych polega na wielokrotnym rozcieńczaniu różnych substancji wybranych przy pomocy klucza okultystyczno-astrologicznego. Rodzaj substancji nie ma żadnego znaczenia, gdyż w ostatecznym rozcieńczeniu zazwyczaj nie ma już po niej śladu. Jednak dzięki specjalnemu sposobowi rozcieńczania (wytrząsanie) sam płyn staje się "duchowy" na skutek "dynamicznego uwolnienia energii kosmicznej leku". Rozcieńczenia te określane są w skali dziesiętnej i setnej. Przykład: skala dziesiętna: 1 kroplę zawiesiny substancji "leczniczej" miesza się z 9 kroplami obojętnej cieczy. Po ich wymieszaniu otrzymuje się roztwór drugi dziesiętny, oznaczony symbolem D2. Z otrzymanego roztworu pobiera się 1 kroplę i miesza ją z kolejnymi 9 kroplami obojętnej cieczy. Z otrzymanej mieszaniny pobiera się, itd., itd.

    W skali setnej wyjściową kroplę "leku" miesza się z 99 kroplami cieczy. Jest to drugi roztwór setny oznaczony jako C 2 lub CH 2. Z otrzymanej mieszaniny pobiera się, itd., itd. Rozcieńczenia takie powtarzane są wielokrotnie według uznania producenta.

    Np. żeby uzyskać powszechnie stosowany na grypę "lek" oscillococcinum (mgr farm. Iwona Wojtysiak-Karwacka, "Alma Mater" 2002, 160-161) substancję wyjściową, którą jest ekstrakt z wątroby i serca dzikiej kaczki (sic!) rozcieńcza się w opisany wyżej sposób 200 razy (CH 200). Oznacza to ni mniej ni więcej, że szansa trafienia na jedną "aktywną terapeutycznie kaczą molekułę" wynosi 10400. Ta ostatnia liczba to jedynka i czterysta zer - 10 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 000 - raptem około cztery razy więcej cząstek niż zawiera widzialny wszechświat (fizycy, z którymi rozmawiałem nie wykluczają tych wielkości). Czysta poezja. Według "U.S. News & World Report" (17.02.1997) z jednej ustrzelonej kaczki można uzyskać oscillococcinum za około 20 milionów USD (Biuletyn Sceptyczny, 2002).

    ( źródło : Prof. zw. dr hab. med. Andrzej Gregosiewicz )



    Fakty i Mity

    Osobiście doświadczyłem na sobie działania ?leków? homeopatycznych i muszę jednoznacznie stwierdzić, że jest to "pic na wodę, fotomontaż". Od prawie 5 lat zmagam się z chorobą nowotworową i jak przypuszczacie łapałem się wielu rzeczy, które miały by mi pomóc czy to w zwalczeniu nowotworu, bólu nowotworowym, czy tez samej psychice. Teraz jestem w 5 letnim okresie tzw. karencji, tzn. po leczeniu inwazyjnym i zaleczeniu choroby (inaczej mówiąc czekaniu czy będą nawroty).



    Była taka chwila kiedy to w ręce wpadły mi właśnie "leki" homeopatyczne na ból głowy i na grypę i ogólnie wzmacniające organizm. Generalnie jestem realistą i zanim czegoś nie dotknę lub nie doświadczę to nie uwierzę, jednak nie nastawiam się z góry na nie.

    Po przeczytaniu ulotki, z której tak naprawdę nic nie wynikało zacząłem brać tabletki od bólu głowy "Spigelon" i nic nie przeszło, potem kiedy to po chemioterapii wszystko łapałem wziąłem tabletki (homeopatyczne) przeciw grypie i efekt był ten sam tzn. zachorowałem na grypę.

    Miałem wówczas dużo czasu na czytanie i zacząłem drążyć Internet wzdłuż i wszerz, kiedy pytałem się moich lekarzy onkologów o te "leki" to pukali się w czoło.

    Jak powyżej widzicie opis jak powstają leki homeopatyczne to chyba nie pozostawia to cienia wątpliwości, że nie można tego typu preparatów nazwać "lekiem".



    Moim zdaniem ich działanie, a w zasadzie działanie osoby,która je przyjmuje opiera się na silnym "uduchowieniu", tzn. wierze w to, że "coś" mi pomoże ? w tym przypadku preparat homeopatyczny. Równie dobrze można by tak samo powiedzieć o "rękach,które leczą", "operacjach bez skalpela" czy też "uzdrawiających wodach" i temu podobnych. Wszystko zawiera się w tym jak mocno ktoś uwierzy, że dany środek mu pomoże i przede wszystkim jak bardzo ten ktoś jest chory. Bowiem uważam, że trzeba tutaj poruszyć ważną kwestię tego jak ludzie postrzegają odczucia. Dla jednej osoby zupa jest za słona, a dla drugiej nie i tak samo można powiedzieć, że jedna osoba nie odczuwa żadnego bólu, a drugie w tej samej sytuacji bardzo cierpi (bo sobie to wmawia). Dla przykładu podczas iniekcji leków poprzez zastrzyk domięśniowy doświadczone pielęgniarki, zwłaszcza u dzieci, często na sekundę przed wkłuciem klepną w pośladek? Po co ? A po to aby w chwili klepnięcia dziecko spięło pośladki a w chwili ukłucia kiedy się tego nie spodziewa czasem nawet nie poczują, bo ich umysł zanotował już ukłucie (klepnięcie).

    Kolejnym przykładem są działania NLP (Neuro Lingwistyczne Programowanie), gdzie organizatorzy szkoleń często obiecują "już żadna dziewczyna się Tobie nie oprze ! ",

    " teraz będziesz mistrzem w sprzedaży bezpośredniej ! ".

    W zdecydowanej większości kursy po prostu budują u ludzi większą wiarę w siebie z małą domieszką znajomości psychologii i tego jak można skutecznie coś powiedzieć, np.:

    "Pójdziesz ze mną na randkę "?

    a po kursie

    "Jak bardzo lubisz sorbet z truskawek, bo jutro pójdziemy o 20 do kawiarni " ?

    itp., itd



    Reasumując, jeśli w coś bardzo uwierzysz to masz duże szanse na sukces. Jednak nie ma się co oszukiwać, cała siła homeopatii itp. polega na niczym innym jak tylko silnej wierze, a jeśli producenci tego typu środków mają do dyspozycji reklamy w mediach i sztaby ludzi pracujące na sukces to do ich sukcesu brakuje tylko jednego małego kroku - ludzkiej wiary.

    Tak więc jeśli cierpisz na poważne problemy zdrowotne to nie eksperymentuj na sobie na własną rękę tego typu środkami, a zaufaj specjalistom i tradycyjnej wiedzy lekarskiej popartej latami badań i doświadczeń, a jak już będziesz zdrowy to w ramach eksperymentu i chęci sprawdzenia na własnej skórze możesz wydać pieniądze na homeopatię. W przeciwnym wypadku, gdy po stosowaniu homeopatii uznasz, że jednak to nie pomaga i czas iść do lekarza możesz od niego usłyszeć "Niestety jest już za późno, nic nie możemy zrobić".









    Powiedz mi, a postaram się nie zapomnieć

    Pokaż, a może Ci uwierzę

    Pozwól mi to przeżyć

    - a nie zapomnę tego do końca życia

    Pozdrawiam, Marcin


    Edited by EMBRYONALE, 07 March 2008 - 01:57 AM.

    • 0

    Doradca KFD

    Doradca KFD
    • KFD pro

    Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




    Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

    #2
    ~Grzegorz

    ~Grzegorz

      blood & guts

    • Mod Ogólny
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 57600 posts
  • Wiek: 37
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Prawie 3 miasto / Warszawa
    • Staż [mies.]: 120

    Moim zdaniem ich działanie, a w zasadzie działanie osoby,która je przyjmuje opiera się na silnym „uduchowieniu”, tzn. wierze w to, że „coś” mi pomoże – w tym przypadku preparat homeopatyczny.


    Mam podobne zdanie.

    Ciekawy artykuł :-)
    • 0

    #3
    Aggressor

    Aggressor

      Entia non sunt multiplicanda praeter necessitatem

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 15119 posts
  • Wiek: 39
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Siemianowice
    • Staż [mies.]: 11lat
    Mówiąc krótko efekt placebo ... ja to samo uważam o glukozaminie i chondroitynie
    • 0

    #4
    -MoNiKA-

    -MoNiKA-

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 427 posts
    bardzo ciekawy artykuł %)
    osobiscie nigdy nie stosowałam żadnych lekow homeopatycznych ale przychodzilo mi to momentami do głowy, teraz juz nie przyjdzie %)
    • 0




    0 user(s) are reading this topic

    0 members, 0 guests, 0 anonymous users

     Zamknij okienko