Skocz do zawartości

Zdjęcie

Historia treningowa Marcina

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
mar23

mar23

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 160 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław
    • Staż [mies.]: 2013

    Witam.

    Jako nowy użytkownik forum pragnę się przedstawić i powitać wszystkich forumowiczów.

    Do tej pory nie prowadziłem konta na żadnym forum związanym z treningiem, lecz mimo to sporą część wiedzy którą posiadam, pozyskałem właśnie przeglądając strony na wzór niniejszej. Wiele razy zastanawiałem się, czy dałbym radę prowadzić dziennik i nadszedł moment, iż podejmuję to wyzwanie ;)

    Z góry uprzedzam, że w dzienniku mogą pojawiać się dłuższe posty, co nie każdemu może odpowiadać.

    Posiadam jakieś doświadczenie, które zyskałem do tej pory, lecz nie ukrywam, że przyszedłem tutaj po wiedzę, więc wszelkie wskazówki i porady będą bardzo mile widziane.

     

    Marcin po redukcji

    Wiek: 26 lat

    Wzrost: 177-178 cm

    Pomiary rano na czczo, świeżo po redukcji i bez pompy

    Waga: 79,0 kg

    Obwód talii (2cm nad pępkiem, brzuch normalnie): 77 cm

    Klatka (na pełnym wdechu): 116,5 cm

    Biceps: 40,5 cm (to po redukcji boli najbardziej %%))

    Nie wspomagałem się farmakologicznie

     

    Historia.

     

    Mam na imię Marcin i mam 26 lat. Przygodę ze „sportami siłowymi”  rozpocząłem w liceum, trenując ostatnie kilkanaście miesięcy, aż do rozpoczęcia studiów. Wtedy to zakupiony został przeze mnie zestaw Marbo Sport (wówczas jeszcze nie tak bardzo znanej firmy), składający się z unoszonej ławki wyposażonej w stojaki i wyjmowany modlitewnik. Wcześniejsze, dziecięce życie spędziłem uprawiając rekreacyjnie różne sporty, od piłki nożnej, przez koszykówkę na asfalcie i inne gry podwórkowe. Naszą podwórkową „ekipą" całe dnie spędzaliśmy na dworze, do tego stopnia, że gdy nie było chętnych do gry, często graliśmy 3 na 3 zmniejszając boiska. Specjalnie wymyślaliśmy także gry - jak „kto strzeli ten stoi" - ciekawą odmianę gry, każdy na każdego, do jednej bramki.

    Być może powyższe informacje wydadzą się banalne, ale jest to ogromna część mojego „sportowego” życia, która bez wątpienia ma ogromny wpływ na późniejsze sportowe pasje, ukształtowanie organizmu i charakteru. Zapewne większość z Nas również ma to za sobą, lecz nie myśli o tym w ten sposób, a warto, patrząc na zainteresowania dzisiejszej młodzieży ;)

     

    Rozpoczynając studia zaprzestałem treningu, czego zwyczajnie żałuję. Zmiana otoczenia, nowe obowiązki, nauka – to tylko kilka przeszkód, które można było ominąć. Poważnym powodem była również chęć „zabalowania” 2 razy w tygodniu. Mimo wszystko w czasie studiów wracałem do treningów na 3-4 miesiące, bardzo intensywne okresy ćwiczeń ze średnio trzymaną dietą, które za każdym razem dawały szybkie rezultaty. Osiągając zadowalającą formę sezonowca zapał znikał, gdy kończyły się wakacje lub zaczynała sesja na uczelni. To moment, z którego nikt nie byłby dumny lecz jest to częsta przypadłość sezonowych bywalców siłowni ;)

     

    Do systematycznego Treningu powróciłem wiosną 2013 roku. Wykonywałem wtedy trening w domu – mnóstwo pompek i podciągnięć, a także w ramach możliwości uzupełnienie treningu klatki i pleców używając zestawu hantli. Hantle te towarzyszyły mi przez całe studia. Dwie skręcane 15-stki to marzenie sezonowca. Mogłem wtedy wykonać również całkiem solidny trening barków i ramion. Do treningu nóg nie przywiązywałem zbyt dużej wagi – robiłem jedynie przysiady bądź wykroki z opisanym wyżej obciążeniem. Dodatkowo kompleksowy trening klatki lub pleców wykonywałem raz na 1-2 tygodnie przy okazji powrotu do domu.

    O takim trybie treningu zadecydowało to, że studiowałem wtedy dziennie, a wieczorami pracowałem. Znalezienie 40-50 minut na trening w pokoju było więc idealnym wyjściem – bez tracenia czasu na dojazdy w zakorkowanym Wrocławiu oraz nie wydając złotówki na karnet. Przykładając większą uwagę do posiłków wyżej opisany tryb wystarczył do odnotowywania progresu.

     

    Po niecałym roku opisanych treningów i widocznej zmianie sylwetki, wróciłem na dobre na siłownię i trenuję do obecnego momentu z maksymalną przerwą kilkunastu dni (obrona na uczelni, podczas przygotowań do której i tak jakiś trening „zdarzył” się w domu).  Wynika z tego, że trenuję z kompletnym wyposażeniem już kilkanaście miesięcy, gdzie nie ogranicza mnie, jak wcześniej brak „klamota”.

    Tak właśnie znalazłem się w aktualnym punkcie – po sześciomiesięcznej redukcji zakończonej dokładnie 18.07.2015. Jest to pierwsze długoterminowe odchudzenie w moim wykonaniu. Przez 180 dni schodziłem z wagi 89,1 do 79,0 kg. Uważam, że jest to dobre tempo na zdrowe odtłuszczanie, bez tragicznego uszczerbku dla masy mięśniowej. Można to było zrobić lepiej, można było to zepsuć – ja jestem z wyniku zadowolony, gdyż kalorie pod koniec nie zeszły zbyt nisko, a cardio również było jedynie miłym dodatkiem do treningu, a nie mordęgą. Szczegóły opiszę w podsumowaniu redukcji.

     

    Obecnie po jednodniowym obżarstwie planuję luźną niedzielę, bez liczenia i z nie do końca czystym jedzenie, ale już na rozsądnych ilościach kalorii. Od nowego tygodnia zaczynam reverse diet dokładając póki co kalorie, a w dalszej kolejności odejmując powoli aktywność cardio, która nie jest bardzo duża na koniec redukcji.

     

    Niebawem zamieszczę podsumowanie okresu redukcyjnego 

     

    Załączone miniaturki

    • 20150717_214943 - Kopia.jpg

    • 0

    Doradca KFD

    Doradca KFD
    • KFD pro

    Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




    Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:
    Torba treningowa , Rozspika Treningowa , Rozpiska treningowa na masę , Ostra historia | nie ma to jak udany slub , DT Marcina- Od 18.stycznia.2010 do ?? | DT Marcina- Od 18.stycznia.2010 do ??

    #2
    Vin Diesel

    Vin Diesel

      teamKFD

    • Mod Ogólny
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 17046 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Santa Monica, CA

    Powodzenia.


    • 0

    #3
    mar23

    mar23

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 160 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław
    • Staż [mies.]: 2013

    Podsumowanie redukcji.

     

    19.01.2015 - 17.07.2015

    Waga: 89,1 – 79,0 kg

    Talia: 87,5 – 77,0 cm

     

    Jeśli chodzi o poziom BF posługuję się pomiarem wagi elektronicznej na obecnej siłowni. Wiem, że jest to jedynie orientacyjna wartość. Mimo to, wykonując za każdym razem pomiar przy jednakowo ustalonych  parametrach i o podobnej porze dnia, może on wskazać nam, nie tyle dokładną wartość BF, co stopień progresu.

    Na wadze w mojej siłowni są 2 tryby - athletic i standard. Wykonując pomiar standard w moim przypadku wynik wychodzi zawyżony (może nieznacznie). Z kolei pomiar athletic znacznie zaniża poziom BF. Oceny takiej dokonuję na sugerując się pomiarami fałd, wyglądem sylwetki i opiniami innych. Pod koniec redukcji na standardzie wydruk wskazał 13,4 % BF, a athletic niecałe 7%. Rzeczywisty wynik leży gdzieś po środku, lecz pewnie jest to liczba dwucyfrowa :D Posiadam jednak również pomiar z ostatniego dnia masy (który była wykonany na tych samych parametrach) więc procentowa ilość straconego BF jest różnicą w pomiarach i tak:

     

    19.01.2015 - 17.07.2015

    Pomiar BF: 20,5-13,4%

    Różnica: 7,1 %

    Muscle mass: 67,3 – 65,4 kg

     

    Co do muscle mass - jest to masa ciała bez wagi kości i tłuszczu, ale myślę, że waga narządów się nie zmieniła :P Wynika z tego, że strata samych mięśni to niecałe 2 kg (myślę, że mniej – pomiarowi sprzyja retencja wody – zależy on od przepływu impulsu elektronicznego przez ciało, a na masie retencja wody jest jak wiadomo większa).

    Jeśli moje wnioski są błędne to proszę o sprostowanie ;)

     

     Dieta na redukcji:

     

    Masę kończyłem na ok. 3550 kcal bywając przejedzony, gdzie część kalorii dobijałem nieczystym żarciem. Retencja wody była ogromna – okrągła twarz i woda wokół pępka, choć wtedy myślałem, że wyglądam w miarę ok.

    B: 160-200 g

    T: 90-140 g

    W: 370-410 g

    Makro bardzo ruchome – nie jadłem stale tych samych posiłków. Dużo ryżu z kurczakiem (smażony saute bądź w panierce), jaj, owsa, pół czekolady czy baton to była właściwie codzienność z powodu pracy popołudniami.

    Cardio 2x tyg. po 15 min, po treningu siłowym

     

    Redukcję zakończyłem na 2350 kcal, myśląc dużo o jedzeniu i łapiąc się na tym, że jestem już przemęczony mimo, że poza pojedynczymi słabszymi dniami na siłowni, w niektórych ćwiczeniach odnotowałem progres siłowy.

    Rozkład:

    B: 217 g

    T: 39 g

    W: 283 g

    Makro stałe, pojedyncze dni z rotacją węglami (parę razy przerzucałem coś na sąsiadujący dzień – ilościowo raczej się zgadza). Na koniec redukcji 125 min cardio tygodniowo po max. 30 min na sesję – po treningu siłowym lub bieganie w terenie ;)

     

    Zaczynając w styczniu redukcję wyrzuciłem większość cukrów, zmieniłem sposób przyrządzania mięsa, zastąpiłem produkty nabiałowe chudszymi ich wersjami. W dalszej kolejności.

    Z przeprowadzonego w przeszłości odchudzania po masie wiedziałem, że dieta nisko-węglowodanowa nie sprawdza się w moim przypadku. Stosując ją sylwetka bardzo się wypłaszczyła i siła poleciała w dół na niemal każdym ćwiczeniu.

    Tym razem trzymałem do końca w miarę wysoko węglowodany. Ilość białka była chyba typowa na redukcję, a tłuszcze trzymane nisko – ostatni miesiąc 0,5 na kg masy ciała.

    Ostatni miesiąc bez cheat meala, czasem jakieś ciastko typu delicje lub piernik były wliczone, gdy starczyło kalorii i była ochota ;)

     

    Suplementacja na redukcji:

    WPC KFD instant lub Trec 100 – kupowane naprzemiennie, stosowany wg. braków

    monohydrat od KFD – 5g dziennie

    BCAA KFD – 10-15g w DT stosowane około treningowo (ostatnie 6tyg redukcji)

     

    Witaminy Universal – 1x dziennie

    Omega 3 KFD – 1-2 dziennie

     

    Trening na redukcji:                                           

    Przez długi czas trenowałem splitem powtarzanym co ok. 6 dni, czasem 7. Kurczowo trzymałem się przedziału 6-12 powtórzeń, ok. 3-4 ćwiczeń na partię. Partia raz w tygodniu to jednak zbyt rzadki bodziec w moim przypadku. Od maja ćwiczę trochę zmodyfikowanym PPL+FBW.

    Wykonuję 1x w tygodniu trening push power, 1x pull power, 1x legs power + hiper, 1x high body hipertrofia. Rozkład obecnie wyglądał tak:

     

    Poniedziałek – push power

    Wyciskanie sztangi płasko 5x5

    Wyciskanie hantli +20st 4x5-8

    Wyciskanie wąsko (tric) 4x6-10

    Wyciskanie sztangi stojąc/hantli siedząc (barki) 4x10-15

     

    Wtorek – pull power

    Pendlay 5x4-6

    Podciąganie szeroko nachwyt z obciążeniem 4x5-8

    Podciąganie wąsko podchwyt z obciążeniem (biceps) 5x8-10

    - nie opuszczanie do końca by bardziej zaangażować biceps

    Podciąganie sztangi wzdłuż do brody (bok barków)

    Facepull (barki-tył)– 3x15

     

    Środa – wolne

     

    Czwartek – nogi

    Przysiad ze sztangą z tyłu – 5x5

    -czasem powtórzenia zmieniając ciężar typu  6,5,3,7,10 powtórzeń

    Wyciskanie na maszynie – duża platforma 4x10-15

    Wykroki chodzone – 3x12 na nogę

    Uginanie na maszynie 3x12-20

    Łydki ok. 7s z czego po niektórych dopompowuje wspinając się stając bez obciążenia do upadku

     

    Piątek – góra ciała hiper w superseriach

    SS1:

    Wyciskanie hantli +45st 3x7-12

    Wiosłowanie oburącz hantlami leżąc na ławce +45st 3x10-12

    -w wiosłowaniu większy ciężar i tylko krótkie spięcie na górze

    SS2:

    Podciąganie szerokim nachwytem CC – 3x12-max

    Pompki na poręczach szeroko w pochyleniu (klatka) – 3x12-max

    SS3:

    Rozpiętki w bramie 3x12-20

    Sztrugsy 3x12-max

     

    SS4:

    Ugninanie ramion ze sztangą łamaną 4x8-15

    Wyciskanie francuskie sztangi leżąc 4x8-15

    SS5:

    Uginanie z supinacją stojąc 3-4x9-15

    Wyciskanie francuskie siedząc hantlą pojedynczo – 3-4x12-18

     

    Unoszenie hantli bok 3-4x10-max

    Facepull (barki-tył)– 3x15

     

    -czasem ramiona przerzucam na sobotę – wtedy na osobnym treninigu SS4 i SS5

     

    Brzuch różnymi ćwiczeniami 2-3x tyg. średnia intensywność

     

    Jestem zadowolony z efektów redukcji, taki sposób jej prowadzenia mi odpowiada. Mięśnie były pełne, przeglądając się w lustrze nie było obaw, że stracę masę, a przy takiej ilości tłuszczów poziom hormonów raczej nie ucierpiał – brak objawów.

     

    Obecnie, na czas reverse diet (od jutra), zostanę raczej przy dotychczasowym treningu – jest przyjemny i regeneracja nie kulała - nawet w czasie redukcji.


    • 0

    #4
    kubasso91

    kubasso91

      KFD Gold

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 31369 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 8 +

    Powodzonka :-)


    • 0

    #5
    slaw3k3

    slaw3k3

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPip
    • 271 postów
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Stargard Szczeciński
    • Staż [mies.]: rośnie

    Zajebis.. sylwetka  :brawo:


    • 0

    #6
    Kamil8865

    Kamil8865

      KFD Gold

    • KFD pro
    • PipPipPipPip
    • 934 postów
  • Wiek: 24
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław
    • Staż [mies.]: 4
    Powodzenia, będę zaglądał ;)
    • 0

    #7
    STANDARDZIk

    STANDARDZIk

      KFD to mój dom ;)

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2015 postów
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:KUŹNIA
    • Staż [mies.]: 50

    good luck & have fun ;)


    • 0

    #8
    czworeczki

    czworeczki

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 736 postów
  • Wiek: 40
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: rosnie

    powodzenia !!!


    • 0

    #9
    Rafa85

    Rafa85

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 313 postów
  • Wiek: 35
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław

    Powodzenia !!! ;)


    • 0

    #10
    rafio

    rafio

      KFD Basic

    • KFD pro
    • PipPipPip
    • 493 postów
  • Wiek: 40
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław
    • Staż [mies.]: 25

    Bardzo fajna sylwetka. Powodzenia !!!


    • 0

    #11
    scjr

    scjr

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 205 postów
  • Wiek: 37
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Warszawa
    • Staż [mies.]: 6

    powodzenia!


    • 0

    #12
    mar23

    mar23

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 160 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław
    • Staż [mies.]: 2013

    Dzięki za wszystkie miłe słowa i cieszę się, że ktoś tu zagląda. Nigdy wcześniej nie robiłem takiej długiej, przemyślanej redukcji i naprawdę pochwały od ludzi doceniających formę dodają ogromnej motywacji. Pomimo niższej wagi wszyscy twierdzą, iż „urosłem” więc cieszę się z tego również, gdy kupuję sobie nowe ubranie w mniejszym rozmiarze  %)

     

    Reverse - dzień 1.

     

     

    Nowe

    Do końca redukcji trzymałem wysoko węgle i w miarę nisko tłuszcze. Nie wykonywałem ketozy ani odwodnienia bo redukcja była przeprowadzona w celu poprawy sylwetki. Dwa dni minionego weekendu nie trzymałem diety, jadłem to na co miałem ochotę – było szaleństwo. Korzystałem z tego czego nie mam na co dzień – schabowy, ptasie mleczko, czekolada, lody i bardzo zwiększona ilość owoców. Wczoraj od ok. godziny 21:00 już nic nie jadłem, nie miałem żadnych problemów z samopoczuciem, sylwetka nie ucierpiała.

     

    Dzisiaj normalnie zaczynam reversa od ilości kalorii z końcówki redukcji podwyższonej o 100 kcal na korzyść węgli. Przez ten pierwszy tydzień cardio zostawiam bez zmian, co mam nadzieję dobrze wpłynie na powrót do formy po weekendzie  B-)

    Pierwszy tydzień - makro dzienne:

    B 217g

    T 39g

    W 307 g

    kcal 2450

     

    Posiłki z dzisiaj:

     

    1.    Wpc

    2.    Kurczak 200g + warzywa

    3.    Owsiane, twaróg, jabłko + osobno trochę leczo :D

    4.    Mix płatków + owsiane, banan, trochę chudego mleka wpc

    5.    Pizza na spodzie z twarogu (twaróg chudy 150g, 15g otręby, 15g mąka, 1 jajo, proszek do pieczenia + dodatki do wyrównania makroskładników)

     

    Ogólnie to moja dieta składa się z bazy czystych posiłków, którą uzupełniam tym na co mam ochotę, lecz także większość to wartościowe produkty. Po treningu umieszczam produkty z węgli prostych/przetworzonych – najczęściej dodaję płatki śniadaniowe, przy zakupie patrzę też na ich makro :D

    Wliczam wszystko. Dzisiaj planuję się wstrzelić idealnie dobierając dodatki do pizzy

     

    Trening - Push siłowy

     

    Wyciskanie sztangi płasko 100x8 105x6 110x3 105x5 105x5

    Wyciskanie hantli +20st 44x7 46x5 46x5 46x5

    Wyciskanie sztangi stojąc 45x10 45x9 45x9 35/35/15x10/8/8(dropset)

    Dipsy wąsko (tric) - ( zamiast wyciskania wąsko) ccx12 cc+15x15 cc+20x12 cc+20x12 cc+20x12

     

    Ogólnie siła jest u mnie średnia, mam nadzieję powoli progresować. Fajne samopoczucie po weekendzie i dobra pompa na uzupełnionym glikogenie J

     

    Po treningu 30 min na bieżni – schody

     

    Posiłki 2 i 4 na zdjęciu

     

    Załączone miniaturki

    • 2015-07-20 22.23.06.png

    • 0

    #13
    Damnedsoul

    Damnedsoul

      KFD Premium

    • KFD pro
    • PipPipPip
    • 204 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Katowice
    • Staż [mies.]: Rośnie

    Powodzenia :)


    • 0

    #14
    FonFon

    FonFon

      KFD Ultra

    • KFD pro
    • PipPipPip
    • 263 postów
  • Wiek: 33
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 36
    Dobra robota, niezły gen i widać zapał również, powodzenia.
    • 0

    #15
    mar23

    mar23

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 160 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław
    • Staż [mies.]: 2013

    Reverse - dzień 2.

     

    Trening

     

    Pull siłowy

     

    Pendlay 100x5 100x5 100x6 100x6 100x5

    Podciąganie szeroko nachwyt z obciążeniem 25x7 25x7 25x7  25x6

    Podciąganie wąsko podchwyt z obciążeniem (biceps) 20x11 20x10 25x8 25x7 25x7

    - nie opuszczane do końca, by bardziej zaangażować biceps (górne ¾ ruchu pełnego)

    Podciąganie sztangi wzdłuż do brody (bok barków) 40x12 40x12 40x12 35x20

    Facepull (barki-tył)– 20, 15, 15, 15

    Unoszenie tułowia (prostownik) +10kgx10, 10, 10

     

    Brzuch – 8 serii

     

    Po treningu 30 min na orbitreku

     

    Dieta

     

    Krótko mówiąc taka jak wczoraj  %%)

     

    Troszkę większą ilość kalorii zjadłem jednak w posiłku przedtreningowym

     

    Ogólnie samopoczucie ok, nie jestem głodny, dodatku kalorii jeszcze nie odczuwam.

     

    Jutro dzień wolny od siłowni 

    B-)
    • 0

    #16
    19TrainHard90

    19TrainHard90

      KFD Premium

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 9690 postów
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Skierniewice
    • Staż [mies.]: 48

    Trzymaj tak dalej wariacie :) Talia osy xD Sylwetka naprawdę do pozazdroszczenia :)


    • 0

    #17
    mar23

    mar23

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 160 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław
    • Staż [mies.]: 2013

    Reverse - dzień 3.

     

    Dziś bez treningu siłowego, jedynie 15 min cardio – coś na kształt hiit

     

    Dieta się zgadza. Do południa zestaw standardowy – wpc, kurczak z warzywami, później pozwoliłem sobie na coś takiego jak na zdjęciu ;) dużo węgli zostało na wieczór - jest to przedostatni posiłek - trudno  B-) 

     

    Makro posiłku:

    B: 51

    T:7

    W: 106

    702 kcal

     

    Jutro trening nóg. Do posiłków z kurczakiem i warzywami dorzucę trochę makaronu kosztem węgli z dalszej części dnia. Przez te 3 dni miałem przesuniętą część węgli z rana do posiłków okołotreningowych. Nie wiem, czy do końca słusznie – miało to służyć powrotowi do formy po weekendzie i woda już praktycznie zeszła, a waga wróciła do normy.

     

    Ostatnio (jakieś 3-4 tyg.) sypiam po 6h na dobę lecz nie czuję zbytniego zmęczenia. Wypijam duże ilości kawy i zielonej herbaty, a na dołączonym zdjęciu widać wieczorną melisę %%)

    Upały niestety dają się we znaki, ale muszę popracować na rytmem dobowym jedząc wcześniej ostatni posiłek. Póki co regeneracja chyba ok.

    Pozdrawiam! 

    Załączone miniaturki

    • 20150722_231552.jpg

    • 0

    #18
    19TrainHard90

    19TrainHard90

      KFD Premium

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 9690 postów
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Skierniewice
    • Staż [mies.]: 48

    Fajne goferki :) Mógłbyś na priv wysłać przepis na takiego gofra bo podejrzewam że nie jest to zwykły gofer xD Dzieki i pozdrawiam .


    • 0

    #19
    mar23

    mar23

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 160 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław
    • Staż [mies.]: 2013
    Przepis prosty: mąka (ja użylem żytniej), jajko, trochę kakao, słodzik, imbir, cynamon i woda. Twaróg ze słodzikiem jako dodatek. Proporcje takie żeby miało dość rzadką konsystencję. Jak na okrojone skladniki to smak ok, moze trochę za mało puszyste ;)
    • 0

    #20
    19TrainHard90

    19TrainHard90

      KFD Premium

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 9690 postów
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Skierniewice
    • Staż [mies.]: 48

    Dzięki wielkie :) Bo będę sobie robił teraz małe ładowanie po 4 tygodniach bez węgli i pomyślałem że zamiast jakiegoś syfu zrobie sobie właśnie takie gofry xD


    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko