Skocz do zawartości

Zdjęcie

Herezje czy rzeczywistość?

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
Fattastic

Fattastic

    Wczuwa się w forum

  • Nowi na forum
  • PipPip
  • 78 postów
  • Wiek: 35
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Rumia
    • Staż [mies.]: 10
    Cześć,
    Natrafiłem na pewną lekturę i po przeczytaniu kilku stron stwierdziłem, że spytam Was, jakie jest Wasze zdanie.
    E-booka można pobrać za darmo w sklepie Google, tytuł: "najważniejsza książka, którą kiedykolwiek przeczytasz: zdrowie".
    Autor powołując się na różne badania każe wierzyć, że gotowanie to zło, że wszystkie wartości odżywcze giną z pokarmu przy temperaturze 40-80°C (podaje nawet tabelę). Dodatkowo twierdzi, że przy stosowaniu jego raz można się ze wszystkiego wyleczyć...
    Czytać? Czy to strata czasu?

    Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka


    • 0

    Doradca KFD

    Doradca KFD
    • KFD pro

    Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




    Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

    #2
    Great.R32

    Great.R32

      Się rozkreca

    • Nowi na forum
    • PipPipPip
    • 323 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Szklarska Poręba
    • Staż [mies.]: 96

    Zgadza się, podczas gotowania woda wypłukuje witaminy. Lepeij gotowac na parze, albo jeść surowe warzywa. Ale nie popadajmy w paranoję. Co zrobisz z ryżem, makaronem, ziemniakami? gotujesz.

    Czytając wiele opini, artykułów, ksiażek sam bedziesz zmieniał zdanie i przekonanie. Bo jest tego tyle, że nie idzie pojąć.

    Więc czytaj, wyciągaj wnioski i sam stwierdzisz co jest dla Ciebie dobre a co nie.


    • 0

    #3
    Hellscream

    Hellscream

      KFD Platinum

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 11503 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Kielce

    Cześć,
    Natrafiłem na pewną lekturę i po przeczytaniu kilku stron stwierdziłem, że spytam Was, jakie jest Wasze zdanie.
    E-booka można pobrać za darmo w sklepie Google, tytuł: "najważniejsza książka, którą kiedykolwiek przeczytasz: zdrowie".
    Autor powołując się na różne badania każe wierzyć, że gotowanie to zło, że wszystkie wartości odżywcze giną z pokarmu przy temperaturze 40-80°C (podaje nawet tabelę). Dodatkowo twierdzi, że przy stosowaniu jego raz można się ze wszystkiego wyleczyć...
    Czytać? Czy to strata czasu?

    Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

     

    Jak chcesz potwierdzić takie informacje to poszukaj zwyczajnych danych, badań naukowych. Wpisz w google zapytanie o degradację x z produktu y po obróbce termicznej.

    A to oczywiście jest bzdura, bo nie wszystkie, a część, a jaka część to j.w. 

    Odpowiadając na Twoje pytanie, nie czytaj pierdół. 


    • 0

    #4
    Luminos

    Luminos

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 9 postów

    Dobrym filtrem podczas przeszukiwania informacji w internecie (ale również w książkach) jest unikanie wszelakich proroków, którzy oferują proste rozwiązania. Jeżeli autor jednoznacznie stwierdza pewne 'fakty', przedstawia rzeczywistość albo w jasnych, albo czarnych barwach, to znaczy, że lektura jest marnotrawstwem czasu. 

    To odpowiedzi typu "To zależy..." są najczęściej najbardziej wartościowe.

     

    Wracając jednak do tematu - czy gotowanie jest złe i powoduje utratę witamin i minerałów? Tak i nie. Jest to półprawdą, gdyż następuje tylko częściowa utrata witamin podczas długotrwałego procesu obróbki cieplnej.

    Witaminy C wykazuje słabą odporność na działanie temperatury w warunkach tlenowych. 

    Witaminy z grupy B w części są mało odporne na działanie temperatury, część wykazuje stosunkowo dobrą lub średnią tolerancję, natomiast inne są w zupełności na nią odporne. 

    Witaminy A, D, K są termostabilne i nie odnotowuje się tutaj ich spadków lub obserwuje się niewielkie ubytki. 

     

    To jest jedna strona medalu. Inna kwestią jest fakt, że witaminy C, B, kwas foliowy są rozpuszczalne w wodzie i w czasie gotowania przechodzą właśnie do wody. Warto pomyśleć w takim przypadku o jej wykorzystaniu w jakiś sposób ... np. na rosół?

    Jeżeli boisz się utraty witamin z pokarmu, może lepszym rozwiązaniem będzie gotowanie na parze. Z uwagi na wyższą temperaturę pary od gotującej się wody, czas obróbki cieplnej skraca się, dzięki czemu straty składników odżywczych zostają zmniejszone. Dodatkowo nie ma środowiska wodnego do którego część z nich mogłoby 'przejść' - witaminy pozostają na miejscu. 

     

    Większe straty obserwuje się oczywiście przy smażeniu, dodatkowo witaminy A, D, E, K -rozpuszczalne w tłuszczach- przechodzą właśnie do medium jakim jest masło/olej rzepakowy/olej kokosowy/czy cokolwiek na czym zazwyczaj smażysz. 

     

    Jeżeli mielibyśmy być w 100% skrupulatni, to należałoby pamiętać również o składnikach antyodżywczych. Tiaminy, Siarczany, fityniany, szczawiany, solaniny utrudniają wchłanianie się witamin i minerałów, a znajdują się w bardzo szerokim spektrum produktów spożywczych. W zdecydowanej większości warzywach, ale również kawie i herbacie. 

    Niezależnie od rodzaju obróbki (lub jej braku), są to produkty które znajdą się w naszym jadłospisie, mimo że zdrowe, potencjalnie utrudniają wchłanianie związków odżywczych, które same dostarczają. 

     

    Wracając na chwilę do gotowania, duża część składników antyodżywczych migruje właśnie do wody, a więc mimo, że następuje pewna utrata witamin, ich potencjalna resorpcja zostaje zwiększona. 

    Dodatkowo proces obróbki termicznej zwiększa dostępność białka. Przykładowo zjadając jajko surowe, jesteśmy w stanie poprawnie strawić i przyswoić od 40 do 60% białka, natomiast po ugotowaniu zakres ten rośnie do 90-100% przyswajalności.

     

    Warto nadmienić, że nawet mrożenie (w szczególności powolne, w 'wysokich' temperaturach -10/-15 st. C) powoduje pewne straty wartości odżywczych, natomiast im niższa temperatura, tym spadki te są coraz to mniejsze.

     

    Przy ogólnej przyswajalności witamin warto również nadmienić, że ich resorpcja zależy również od ich spożywanej objętości. 

    Przykładowo witamina E wraz ze wzrostem jej podaży, ma tendencję do obniżenia jej przyswajalności. Przy 100mg z 80%, tak przy 500mg 68% (mówimy tu o podaży jednorazowej). 

     

    Dodatkowo na witaminy niekorzystnie wpływa wystawianie ich na światło widzialne i powietrze. Dlatego też np. mleko, ale również zwykłe  suplementy diety są szczelnie chronione, nieprzeźroczystymi opakowaniami. 

    Jednak warto nadmienić, że każda z witamin inaczej reaguje na szereg źródeł odżywczych, które mogą ograniczać ich wchłanialność ... i tak np.:

    Witamina B9 (kwas foliowy) - dobrze się wchłania w towarzystwie: kompleks witamic B, Witamina C, witamina H

                                                 - źle się wchłania w towarzystwie: etanol, światło, wysoka temperatura, środki antykoncepcyjne

     

    Witamina E - dobrze:  witamina A, kompleks witamin B, witamina C, mangan, selen, fosfor, 

                       - źle:  światło, powietrze, siarczan żelaza, mrożenie, środki przeczyszczające, estrogen, hormony tarczycy, środki antykoncepcyjne

     

    Witamina K - dobrze: Witamina B7

                       - źle: etanol, środowisko zasadowe, światło, promieniowanie jonizujące, antykoagulanty, mrożenie, aspiryna, antybiotyki

     

    Widzisz zatem, że aby idealnie się odżywiać trzeba by mieć nieopisaną wiedzę, wykształcenie medyczne, dietetyczne, czy czego tam jeszcze nie wymyślić. Nie można popadać ze skrajności w skrajność tak jak autor tego pseudoartykułu, który przeczytałeś, który posługuje się co najwyżej półprawdami i absolutnie nie jest obiektywny w tym co mówi i pisze. 

     

    Jedynie o czym możemy pamiętać to to, aby nie dać się zwariować, bo jedzenie jest do spożywania, a nie analizowania. Gotowanie będzie trochę zdrowsze od smażenia, natomiast gotowanie na parze będzie delikatnie zdrowsze od tradycyjnego gotowania.

    Jedyną rzeczą, którą możemy bez żadnej wątpliwości wprowadzić w życie, to niespożywanie śniadań, obiadów, czy kolacji (posiłków mających potencjalną wartość odżywczą) z herbatą, kawą, ani alkoholem z uwagi na obecne w nich składniki antyodżywcze.


    • 1




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko