Skocz do zawartości

Zdjęcie

Hellscream

* * * * * 4 głosów

  • Zamknięty temat Ten temat jest zablokowany

#4021
Hellscream

Hellscream

    KFD Platinum

  • KFD pro
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 12413 postów
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Kielce

    Co do treningów. Zmnieszyłem na 3-4x w tyg. ale wygląda to mniej więcej tak jak dziś:

     

    Siad tył 100kg + Ciąg z podestu 120kg 10x+10x 4s

    Wyciskanie hantli na skosie 30kg + Wiosło Pendlaya 80kg 12+12 4s

    Wyciskanie żołnierskie 45kg+ wyciskanie hantli siedząc+face pull 8-10x+10-14x +16-20x 3s

    Wyciskanie wąskie 10x +pompki w podporze tyłem 12-14x + Ściąganie sznura 16-18x 3s

    Uginanie hantli siedząc z supinacją 10x+uginanie sztangi stojąc 12x+uginanie na modlitewniku/czy na wyciągu 15-20p do odmowy 3s

     

    W to wlatują często jakieś pierdoły np. po super serii siady+ciągi wlatuje siad bułgarski i zbieranie grzybków lub po super serii klata+plecy wlatuje ściąganie drążka + rozpiętki/brama

     

    Najbardziej nieprzyjemna cześć treningu to oczywiście pierwsza ss, tętno 220 jak nic po tym, zawroty głowy i zbiera na bełty %) Przy łapach odcina prąd tak, że ledwo je robię mimo, że same ćwiczenia lekkie. 

    Nigdy w życiu nie robiłem tylu powtórzeń. 


    • 0

    #4022
    luk604

    luk604

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 4409 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Katowice

    W to wlatują często jakieś pierdoły np. po super serii siady+ciągi

     

    Sama ta ss źle brzmi. %)


    • 0

    #4023
    wochu24

    wochu24

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 7717 postów
  • Wiek: 38
    • Płeć:Mężczyzna
    Jak tam byku?
    • 0

    #4024
    Hellscream

    Hellscream

      KFD Platinum

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 12413 postów
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Kielce
    Ćwiczę cały czas, bez konkretnego planu, system 3/1 siła/pompa/siła/off, sporo ćwiczeń korekcyjnych, akcent na tempo, w dni pompy, dowalam po 20-40p. Fajnie na razie nabija, ale pewnie to tylko woda.
    Obecnie po redu dowaliłem żarcia na 4-6tyg., zobaczę co z tego wyjdzie, jak odbicie się nie uda to wracam do redu, jak się uda to robię mostek 4-6tyg. 2tyg off od siłki potem 2tyg lekko i potem się pomyśli.
    Generalnie teraz żaden cykl nie przekroczy 8tyg., średnio 6. Dłuższa masa czy redu nie ma sensu.
    • 0

    #4025
    MamCieNaStrzała

    MamCieNaStrzała

      KFD Premium

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPip
    • 1375 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 36

    A jak samopoczucie/psychika na co dzień, po takim czasie na teściu ? :)


    • 0

    #4026
    Hellscream

    Hellscream

      KFD Platinum

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 12413 postów
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Kielce

    A jak samopoczucie/psychika na co dzień, po takim czasie na teściu ? :)

    Różnie. jak za dużo nie kombinowałem to super, jak za dużo to tragedia chwilami była. 

    Obecnie lecę mostek na HCG i jest gicior. 2 tyg. offu od siłki, potem 2 tyg. wkręcania i spróbuję masy na wyższych dawkach testa. Nie przekraczałem 600mg/ew, spróbuję 700-800, chociaż najlepiej się czułem zawsze na dawce ok 500, za to na nieco wyższych dawkach nabicie przekozackie.

    Walnąłem sobie przy okazji badania, trochę za wcześnie, ale niemal wszystkie wyniki w normie. Trochę spieprzyłem zbijaniem estro, przez to samopoczucie cierpiało, wątroba i lipidy dostały po dupie, ale kilka kroków i już próby niemal w normie, a HDL rośnie dosyć szybko i LDL spada, jeszcze chwila i będzie ok.

     

    Zrobiłem też insę i cukier na czczo po kolacji bogatej w ww, przeliczyłem na wskaźnik insulinooporności HOMA-IR, wynik 0,17, im mniej niż 1 tym lepiej. Więc tutaj jest git, ale zrobię jeszcze badania z obciążeniem glukozą i lepiej się przygotuję do badania, bo cały czas lecę sporo insulinomimetyków i na moście trzymam dietę CBL, więc mógł wyjść przekłamany. Taki stan będę starał utrzymać przez całą masę, walcząc m.in z trzymaniem stabilnego poziomu cukru we krwi, tzn. nauczyć się normalnie jeść, bo po IFie został ten ujowy nawyk, żeby nie odchodzić od talerza kiedy bandzioch nie będzie wywalony na metr do przodu %) Z drugiej strony jak wieczorem wciągam kilogram ziemniorów, z 0,5kg owoców i oprócz znużenia spowodowanego napchaniem wącioła, nie czuję ten zamuły od podbitego cukru, a rano budzę się nabity i w miarę suchy (chociaż od kiedy jestem na bombie, bez względu na poziom estro nie mam takiej suchości jak byłem naturalem, nie kumam tego, ale kiedyś to ogarnę), to jest ok. Sporo się nauczyłem w każdym razie, a jeszcze jest sporo do ogarnięcia. Tak czy inaczej jak ktoś planuje bombę polecam albo mocno otworzyć umysł, sporo czytać, analizować wyciągać wnioski i nie panikować, albo znaleźć kogoś ogarniętego, bo można sobie szybko kuku zrobić jak się ma taki spie.. organizm jak ja %)


    • 2

    #4027
    opalinho

    opalinho

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2190 postów
  • Wiek: 38
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Opolskie

    Pamiętam, że Ci nagle estro wyj....ło w trakcie bycia na teściu gdy zapodałeś Hcg w trakcie. Dobrze kojarzę? Jaką dawkę i co ile dni podawałeś, jak sie objawiło(czy wcale i po prostu poszedłes zbadać)? Jak reagowałeś aby zbić?


    • 0

    #4028
    Hellscream

    Hellscream

      KFD Platinum

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 12413 postów
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Kielce
    Leciało 200 prolo e3d albo e4d. Wbilem 2 lotki hcg i obudziłem się z bolącym sutem i wyciekiem, od razu poszło exe, 1 tab i na drugi dzień badania było chyba po tym w normie już nie pamiętam. W każdym razie problem nie zrobiło samo estro, tylko progesteron przez to że jest antagonistą nie tylko estro i prl l, ale i DHT, a to DHT chroni nas przed działaniem żeńskich hormonów na poziomie receptorów. Gino nadal mam ale się nie odzywa i nie widać tego, więc olałem.
    • 0

    #4029
    MamCieNaStrzała

    MamCieNaStrzała

      KFD Premium

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPip
    • 1375 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 36

    Polecisz jakieś wartościowe źródła informacji. Najlepiej dla osoby, która planuje wejść na dłuższy cykl na testo (250 mg e4d na początek) Może jakieś rady z własnego doświadczenia i jak ten temat najlepiej ugryźć. Co Ty zrobiłbyś inaczej mając już takie doświadczenie jak teraz?


    • 0

    #4030
    opalinho

    opalinho

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2190 postów
  • Wiek: 38
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Opolskie

    Rozumiem, a ile na raz szło na strzał Hcg, 1000 j. e2d? W którym tygodniu bycia na testo przybiles hcg? Teraz co tydzień małe dawki(250-300) bys walił czy co 6-8tyg 5000 rozlozone na 4-5 strzałów?


    • 0

    #4031
    Hellscream

    Hellscream

      KFD Platinum

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 12413 postów
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Kielce

    Rozumiem, a ile na raz szło na strzał Hcg, 1000 j. e2d? W którym tygodniu bycia na testo przybiles hcg? Teraz co tydzień małe dawki(250-300) bys walił czy co 6-8tyg 5000 rozlozone na 4-5 strzałów?

     

    W 8 tyg. e3d biłem, z kilku powodów, dawka HCG e2d dla 1000-1250UI, to taki schemat koksiarzy, podobny jak do "Do 500testa na week nie potrzeba AI". HCG ma okres półtrwania ok 3 dni i jaja nie przerobią więcej jak 1250e3d. 

    Od tamtej pory lecę HCG stale 500UI co kilka dni 5-7. O wiele lepsza sprawa, ale ilość HCG trzeba dobrać pod dawki SAA. Jak ktoś leci grubo silnie blokujących środków to będzie musiał nawet 1000UI e5-e7d wbijać, żeby trzymać cały rozmiar jajek. Kolejna zaleta, produkcja spermy nie zanika.

     

    W tej chwili robię most na HCG, pierwszy tydzień szło 500e3d, teraz zaczynam drugi tydzień i podbiłem do 500e2d, w 3 tyg. poleci 1000e3d i tak już do końca ew. jakieś korekty w trakcie. 

    Trochę śmiesznie rozpisane, ale robię to tak, dlatego, że jeszcze "schodzi" ze mnie cypio, nie chcę używać AI w tym okresie. Póki co ten głupi pomysł się sprawdza, bo nie czuję potrzeby zbijania estro (ostatnio badane i w normie) i czuję się git, a jaja są pełne. Jedyną wadą tego mostka jest podbijanie progesteronu i trzeba będzie w końcu dorzucić 50mg provi, ale to jak odczuję spadek DHT. 

     

     

    Polecisz jakieś wartościowe źródła informacji. Najlepiej dla osoby, która planuje wejść na dłuższy cykl na testo (250 mg e4d na początek) Może jakieś rady z własnego doświadczenia i jak ten temat najlepiej ugryźć. Co Ty zrobiłbyś inaczej mając już takie doświadczenie jak teraz?

     

    Źródło google, po prostu sporo czytać, zarówno na forach jak i arty i badania. 

    Nie mam konkretnego źródła, jak wpadnie mi jakieś hasło, to szukam w google jak to wygląda od strony teoretycznej, na końcu fora jakie inni mieli doświadczenia, ale to za mało i tak, bo nie wszystko znajdę i nie każdy chce się dzielić wszystkim %) Np. temat z T3 zdawało mi się, że ogarnąłem lux, a jednak wyszła kupa i doszedłem do wniosku, że lepiej bym się ciął na 25mcg niż na 50mcg. 

    Trzeba przerobić wszystkie słowa kluczowe. 

     

    Po prostu wbij, zadbaj o podstawy i trzymaj kasę przy dupie, bo koks jest tani jak barszcz, droższa jest cała otoczka. 


    • 2

    #4032
    MamCieNaStrzała

    MamCieNaStrzała

      KFD Premium

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPip
    • 1375 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 36

    A jak u Ciebie wyglądało zbijanie estro przy takiej dawce? Wrzuciłeś exe lub coś tego typu od razu? Miałeś jakieś wahania hormonów przy wbijaniu HCG?

     

    Kiedyś w Twoim dzienniku widziałem, że sporo eksperymentowałeś z tłuszczami. Z jakiego źródła najlepiej dorzucić tłuszczy w przypadku osoby, która jest podatna na zalewanie tluszczem przy wyższych węglach. Wystarczy tradycyjnie orzechy/oliwa/olej lniany czy lepszy będzie tłuszcz pochodzenia zwierzęcego?


    • 0

    #4033
    Miyato

    Miyato

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 8 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 48

    Jak tam wyglądają aktualne foty ,a jak wyglądały wcześniejsze ? Linki do zdjęc mi nie działają w 1 poscie.

    Jak wyglądają maxy w porównaniu do początku przed zabawą w cykle ?

    Ile cykli już zrobiłeś ?


    • 0

    #4034
    Hellscream

    Hellscream

      KFD Platinum

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 12413 postów
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Kielce

    Jak tam wyglądają aktualne foty ,a jak wyglądały wcześniejsze ? Linki do zdjęc mi nie działają w 1 poscie.

    Jak wyglądają maxy w porównaniu do początku przed zabawą w cykle ?

    Ile cykli już zrobiłeś ?

     

    Aleś wygrzebał %)
    Nie prowadzę już DT, więc nie udostępniam żadnych informacji. Trochę z sentymentu siedzę na tym forum, ale administracja całkowicie je olała, skrypt z '99, zero zaangażowania, potencjał był, bo nie było tylu debili co na sojowym. Tematy były poważniejsze, można było fajnie to rozwijać, to wszystko przeniosło na się na pejsbuka, a tam to syf, brud, patolnia i debile. 

     

     

    A jak u Ciebie wyglądało zbijanie estro przy takiej dawce? Wrzuciłeś exe lub coś tego typu od razu? Miałeś jakieś wahania hormonów przy wbijaniu HCG?

     

    Kiedyś w Twoim dzienniku widziałem, że sporo eksperymentowałeś z tłuszczami. Z jakiego źródła najlepiej dorzucić tłuszczy w przypadku osoby, która jest podatna na zalewanie tluszczem przy wyższych węglach. Wystarczy tradycyjnie orzechy/oliwa/olej lniany czy lepszy będzie tłuszcz pochodzenia zwierzęcego?

     

     

    Nie ma czegoś takiego jak zalewanie smalcem przy wyższych ww. Po prostu za dużo jesz. A jakbym windował tłuszcze do góry, ale to tylko w przypadku osoby, której po prostu tłuste żarcie bardziej smakuje, a nie z powodu ideologii, to na pewno im więcej węgli tym mniej nasyconych, generalnie utwardzone/częściowo utwardzone roślinne, lub nasycone są silnie prozapalne. Co ciekawe na skład tkanki tłuszczowej wpływają często tłuszcze jakie spożywamy, wiadomo z wegli organizm będzie syntezował też nasycone, ale w przypadku odkładania tłuszczów pokarmowych, jeśli mamy nadwyżkę z nasyconych, to możemy się spodziewać, że to z nich powstanie ta bardziej oporna tkanka tłuszczowa. Dlatego m.in. jestem za tym by na masie ograniczać do minimum nasycone. Na redukcji to już ma mniejsze znaczenie, bo mamy deficyt, więc jest większe pole do luźniejszego podejścia o ile poziom sytości będzie nam odpowiadał.


    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko