Skocz do zawartości

Zdjęcie

Głupi jestem, tak jak byłem...

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
Jar40

Jar40

    Wczuwa się w forum

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 58 postów
  • Wiek: 44
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: dużo

    Witam w pierwszym wątku na tym forum. Od razu się przyznam, że nie bardzo orientuję się w strukturze tematycznej, więc proszę o wyrozumiałość, jeśli napiszę nie tam, gdzie powinienem...

    Zacznę od tego, że długo się wzbraniałem przed przyznaniem się przed sobą, że chyba się wypaliłem i potrzebuję jekiejś porady (a raczej wielu gruntownych, podstawowych porad), jagiegoś świeżego podejścia, zrobienia porządku w śmietniku w mojej łepetynie.

    To o mnie: powolutku dobniegam 40-stki, ćwiczę od 17-ego roku życia, więc już ponad 20 lat... Jestem drobnokościsty (17cm nadgarstek) Po drodze bywały przerwy na inne hobby: motokross, rowery mtb, crossfit, a nawet krótki romans z łukiem bloczkowym. Jednak zawsze wracałem przynajmniej na 5-7 mscy w roku do kulturystyki. I przeważnie nie byłem z efektów tych powrotów zadowolony. To znaczy bywałem w młodości (w bicepsie miewałem 45cm, a raczej w tricepsie, bo to moja silna strona), ale teraz bywam rzadziej.

     

    Baza: przez te lata nawaliłem sprzętu, obciążeń, hantli, gryfów, drążków, 1 atlas, ławeczek takich, owakich, więc ćwiczyć mam na czym.

    Czas:mogę ćwiczyć w sumie każdego dnia po pracy (siedzącej).

    Ćwiczenia: łooo... ludzie!, czego to nie było: i tak i srak: i dużo powtórzeń i mało z dużym obciążeniem i superserie i długie przerwy, i trening futbolistów, i armii, i tego kulturysty, i tamtego,  i oszukiwane, wymuszone, w pełnym zakresie i niepełnym, spinanie, naciąganie... uf, aż się pisać nie chce

    Żywienie: zbilansowałem dietę "na oko", bo myślę, że kilka gram wte czy wewte nie robi różnicy (nie robi, nie?), więc żre w pracy te kuraki, ryż, popijam w międzyczasie proteiny, łykam amino...

    Suplementacja: nie jestem bogaczem, ale pracuję, więc mogę kupić, co trzeba. We wrześniu obkupiłem się w białka, amino, bcaa, shocki, stormy, mono, napalmy, ZMA, DAA (brane zgodnie z propozycjami forum) itd itp i tak nie widzę różnicy...

    SAA: tak, ruski mieczysław - kto ich tam wie, jaka zawartość cukru w cukrze, ale jak wierzyć, to cykle 100 x 0,02g scanbech (czeka jeszcze naposim 100 x 10mg - 90% real, bo dilla mięsiście uklepały :) - dawkowanie w typowej piramidce.

    Cel: sylwetka naturalnego kulturysty, a nie: "hej, ty chyba coś ćwiczysz?" Chyba... kur... flaki człowiek wypruwa, a tu CHYBA...

    Problem: zawsze dochodzę do tego samego momentu, czy ćwiczę 5, 7 czy 11 mscy w roku, zawsze fotki z sierpniowego urlopu pokazują, jak pięknie zmarnowałem czas, energię, kasę...

     

    Prośba: pomocy!!! A może taką mam do d... genetykę i nic się nie da zrobić?

     

    Jak zanudziłem, to sorki


    • 0

    Doradca KFD

    Doradca KFD
    • KFD pro

    Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




    Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

    #2
    BattleTested

    BattleTested

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 663 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Seattle
    • Staż [mies.]: 24

    Zrób tak. Wejdź na IF 8/16 daj sobie 4x Push Pull siła Hipertrofia i ciesz się nowym życiem :D 
     


    • 0

    #3
    corten

    corten

      Spam to mój żywioł

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 5034 postów
  • Wiek: 43
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Gdańsk
    • Staż [mies.]: 36+

    Rada ode mnie - z podobnej półki wiekowej - jakiś prosty, sprawdzony plan siłowy (531, bill starr, starting strength), stała, powolna progresja ciężaru i heja do przodu.


    • 0

    #4
    Jar40

    Jar40

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 58 postów
  • Wiek: 44
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: dużo

    Fakt... największym moim problemem są nawyki. Staram się wdrożyć nowy program, a i tak ręce same zaczynają wykonywać te same ruchy, w tym samym tempie.

    Czy uważacie, że trening obwodowy (tzn. ćwiczenie poszczególnej grupy mięśniowej 2 - 3 razy w tyg.) to dobry pomysł? Ja jestem z tej szkoły, gdzie absolutnie nie zalecano treningu na grupę więcej niż raz/tyg.


    • 0

    #5
    Vin Diesel

    Vin Diesel

      teamKFD

    • Mod Ogólny
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 17046 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Santa Monica, CA

    jeżeli chodzi Ci o FBW to jak najbardziej warto.


    • 0

    #6
    Jar40

    Jar40

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 58 postów
  • Wiek: 44
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: dużo

    Z tym, że odmianę tego przerobiłem przy okazji crossfitu. W sumie polepszyłem większość parametrów ciała oprócz... wyglądu


    • 0

    #7
    MrFreak

    MrFreak

      Na KFD prawie jak w domu ;)

    • Bez aktywacji
    • PipPipPipPipPip
    • 1304 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    Crossfit a FBW na duzych ciezarach to co innego. Parametry czyli sile, kondyche?

    Edytowany przez MrFreak, 18 luty 2015 - 20:10 .

    • 0

    #8
    Jar40

    Jar40

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 58 postów
  • Wiek: 44
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: dużo

    Zgadza się. "typowa kulturystyka" w konfrontacji z innymi dyscyplinami siłowymi obnaża słabe strony... Niby jesteś silny, a na "głupim babskim" fitnesie czy trx'ach jęzor zwisa ci do kolan (żona jest instruktorką to wiem). Crossfit był bardzo wyczerpujący: modliłem się, żeby timer już zakończył mękę, a już po chwili nie mogłem uwierzyć, że te kilka sekund przerwy już się kończy  :) Zgięty w pas, prawie odruchy wymiotne ze zmęczenia, ale powoli, powoli lepiej i lepiej, ale masa nie drgnęła. Spaliłem, nie powiem, ale sylwetka raczej w kierunku reklamy gaci Calvina kleina :) Niby ok (żona - i nie tylko - zachwycona), ale ja chcę bardziej bumm, no sami wiecie... :)


    • 0

    #9
    MrFreak

    MrFreak

      Na KFD prawie jak w domu ;)

    • Bez aktywacji
    • PipPipPipPipPip
    • 1304 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    No rozumiem kazdy ma swoje priorytety. Crossfit nie da ci takiej masy jaka pozadasz. Tak jak wyzej napisalem. Duzy ciezar tak do 6 powtorzen duzo serii same podstawy. Sporo testowales juz wiec nie zaszkodzi i tego przetestowac.
    • 0

    #10
    Jar40

    Jar40

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 58 postów
  • Wiek: 44
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: dużo

    Ja w wersji crossfit, czyli coś tam jest, ale do mojej wizji daleko

    Załączone pliki


    • 0

    #11
    Kosa1990

    Kosa1990

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 201 postów
  • Wiek: 21
    • Płeć:Mężczyzna

    Wyglądasz jak typowy natural %) W Twojej układance zabrakło dopingu. Za dużo wydawałeś pieniędzy na suple %)


    • 1

    #12
    MrFreak

    MrFreak

      Na KFD prawie jak w domu ;)

    • Bez aktywacji
    • PipPipPipPipPip
    • 1304 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    Po co mu doping? Jezeli nie zamierza brac uczestnictwa w konkursie kulturystycznym czy zawodach w dzwiganiu zelastwa to nie widze sensu brania sterydow. Brac tylko dla samej idei bycia wielkim to dla mnie glupota.
    Dla mnie jego sylwetka jest ok.

    Edytowany przez MrFreak, 20 luty 2015 - 07:09 .

    • 0

    #13
    Kosa1990

    Kosa1990

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 201 postów
  • Wiek: 21
    • Płeć:Mężczyzna

    Kwestia celów. Jeżeli jego wygląd mu odpowiada to ok, sterydy nie potrzebne, ale niech nie liczy, że nagle w ciągu 2 lat coś urośnie dzięki jakiejś diecie czy magicznemu treningowi. W jego wieku już bym się nie decydował na doping, a zastanowił się nad hormonalną terapią zastępczą.


    Edytowany przez Kosa1990, 20 luty 2015 - 15:54 .

    • 0

    #14
    Jar40

    Jar40

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 58 postów
  • Wiek: 44
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: dużo

    Kwestia celów. Jeżeli jego wygląd mu odpowiada to ok, sterydy nie potrzebne, ale niech nie liczy, że nagle w ciągu 2 lat coś urośnie dzięki jakiejś diecie czy magicznemu treningowi. W jego wieku już bym się nie decydował na doping, a zastanowił się nad hormonalną terapią zastępczą.

     mógłbyś rozwinąć temat tej terapii?


    • 0

    #15
    corten

    corten

      Spam to mój żywioł

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 5034 postów
  • Wiek: 43
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Gdańsk
    • Staż [mies.]: 36+

    Kolega sugeruje, że po 40 wpada się już w męską menopauzę i powinno się stosować terapię hormonami - testosteronem. Wg mnie głupota. Jestem prawie w Twoim wieku, trenuję 2x w tygodniu, diety w sumie nie trzymam. Trochę rosnę, staję się silniejszy, pewnie z dietą byłyby jeszcze lepsze efekty.

    Zdrowe odżywianie, na nadwyżce kalorycznej, mądry trening (podstawy nie same izolacje czy maszyny), dobrze rozpisana progresja ciężaru i będzie szło do przodu.


    • 0

    #16
    _Knife_

    _Knife_

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 633 postów
  • Wiek: 39
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 140
    Do 50-tki jest stabilny poziom hormonow. Kurwa, sami endokrynolodzy i eksperci %-)
    • 1

    #17
    corten

    corten

      Spam to mój żywioł

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 5034 postów
  • Wiek: 43
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Gdańsk
    • Staż [mies.]: 36+

    No ba Knife;)


    • 0

    #18
    IrekNL

    IrekNL

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPip
    • 1259 postów
  • Wiek: 39
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Schiedam
    • Staż [mies.]: 2dni
    Wez chlopie tylko nie crossfit hahhahaIdziesz na silownie ,pizgasz dobre ciężkie Fbw i wychodzisz .Dawaj rozciągania po treningu,interwaly pomogą w kondycji a i tak dzwigasz wiecej niz crossfitowcy.Powodzena
    • 0

    #19
    Jar40

    Jar40

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 58 postów
  • Wiek: 44
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: dużo

    Dzięki, tak zrobię...


    • 0

    #20
    Jar40

    Jar40

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 58 postów
  • Wiek: 44
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: dużo

    Dwa tygodnie FBW minęły. Ogólnie jestem zadowolony, chociaż nie do końca. Faktycznie masa ruszyła, już 44 w bicu (ale dawkuję 3x10mg tabsa z trójkątem, więc to żadna sensacja), na początku trudno mi było odstawiać hantle po 2 seriach, bo przyzwyczajony jestem do ostrego katowania...

    Zaletą jest np. to, że mogę spokojnie ćwiczyć barki, bo po dwóch seriach dziennie lewy nie boli mnie w ogóle, a normalnie jest kiepsko.

     

    Jednak zauważyłem, że coś jest nie tak z 15stkami w systemie 15-10-5. To znaczy 10 i 5 ćwiczę gładko, ostatnie powtórzenia są na granicy możliwości, ale powolutku jadą w górę. A 15? Porażka! W 1 seriach to jeszcze ujdzie, a wdrugich jakby mi ktoś prąd wyłączał. Nie wiem, ile w tym sugestii, bo już od pierwszych powtórzeń wiem, że do 15 za nic nie dociągnę i tak się dzieje: 10 - max 12 powt. i koniec, stop. Nawet nie, że powoli daję radę ostatnie, tylko opuszczę hantle i ani rusz do góry, jakby mi ktoś dowalił ciężaru!

    Poza tym serie 15 są dla mnie nudne, ciągną się jak flaki w oleju. Przed tymi treningami ziewam i czuję się zmęczony (to nie przetrenowanie, bo następny dzień mam10tki i jestem pełen energii)

     

    Moje pytanko: dlaczego tak się dzieje? No i czy ewentualnie mogę zrezygnować z tych 15 i robić 10-5-10?


    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko