Skocz do zawartości

Zdjęcie

Fakty / Mity Żywieniowe

* * * * * 13 głosów mity fakty odżywianie

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#981
Staniolek

Staniolek

    Się rozkreca

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 252 postów
  • Płeć:Mężczyzna

To je fajne :-D

 

"W czasie wysiłku za mobilizację glikogenu w mięśniach odpowiedzialne są trzy mechanizmy, a mianowicie jony wapnia, adrenalina oraz allosteryczna aktywacja fosforylazy b przez zwiększony poziom AMP oraz IMP. Ten ostatni mechanizm odgrywa pewną rolę jedynie w czasie intensywnych wysiłków, a więc we włóknach typu II, a zwłaszcza IIX. Sczególnie ważna rola przypada jonom wapnia. Uwalniane są one z siateczki sarkoplazmatycznej, wiążą się z troponiną C i aktywują mechanizm skurczu. Równocześnie zwiększają aktywność fosforylazy a i w rezultacie aktywują glikogenolizę w tej samej komórce. Pozwala to na ciągłe, precyzyjne dostosowywanie tempa glikogenolizy do aktywności skurczowej w kurczącym się pojedynczym miocycie. Adrenalina odgrywa mniejszą rolę w aktywacji glikogenolizy w czasie wysiłku. Wskazuje na to m.in. fakt, że glikogen mobilizowany jest tylko w kurczących się mięśniach, a jego poziom nie ulega większym zmianom w mięśniach, które pozostają w spoczynku w tym samym czasie, np. w mięśniach kończyn górnych w czasie pracy tylko kończynami dolnymi. Adrenalina wydzielana jest przez rdzeń nadnerczy do krwi i roznoszona równomiernie po całym ciele. Gdyby adrenalina była głównym aktywatorem glikogenolizy w mięśniach w czasie wysiłku, dochodziłoby do spadku poziomu glikogenu we wszystkich mięśniach, nie zaś tylko w mięśniach kurczących się. W pracujących mięśniach rośnie przepływ krwi. Otwierają się też zamknięte dotychczas kapilary. Zapewnia to dopływ większych ilości m.in.glukozy. Otwarcie nowych kapilar powoduje, że skraca się dystans pomiędzy kapilarą a miocytem. Skrócenie odcinka dyfuzji umożliwia z kolei utrzymanie wyższego gradientu stężeń w przestrzeni pomiędzy kapilarą a miocytem, co ułatwia wychwyt tego cukru. Stężenie insuliny we krwi zmniejsza się w czasie wysiłku. Wskazuje to, że stymulujący wpływ tego hormonu na wychwyt glukozy przez mięśnie ulega również zmniejszeniu".

 

Przytoczony fragment wskazuje dobitnie, że cukier nie jest źródłem energii dla pracujących mięśni, a jedynie neutralizatorem nadmiaru protonów z cyklu Krebsa.

 

Oczywiście jako ciekawostka potwierdzająca znów z bólem dla niektórych, że mięśnie nie chodzą na węglach ;)

 

A tutaj natrafiłem o homocysteinie:

 

Przy prawidłowym metabolizmie nadmiar homocysteiny jest szybko "unieszkodliwiany" przez syntezę z niej innych aminokwasów - najczęściej przez połączenie z seryną w wyniku czego powstaje cysteina i alfa-ketomaślan, który łatwo jest zamieniany na D-3-hydroksymaślan, który równie łatwo (jako acetylo-CoA) wchodzi na cykl kwasu cytrynowego lub jest zamieniany na cholesterol lub (i) kwasy tłuszczowe, w zależności od potrzeb.
Niedobory witamin B6, B12 oraz kwasu foliowego może być przyczyną nadmiaru homocysteiny w śródbłonku, ale te niedobory są spowodowane błędami w żywieniu!

Edytowany przez Staniolek, 24 luty 2013 - 21:16 .

  • 3

#982
Noobik

Noobik

    Chyba zostanę tu na dłużej

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 925 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Glikogen wątrobowy nie służy do wytwarzania "glikogenu tłuszczowego" IMTG. :) Glikogen wątrobowy utrzymuje stały poziom glukozy organizmie.

http://www.ncbi.nlm....pubmed/16648604

 

To o czym myślisz, to elongacja tłuszczu energetycznego  w mitochondriach de novo z glukozy (głównie W z pożywienia) , dochodząca do 90% na diecie węglowodanowej :) 

http://manet.illinoi...&page=lipid.php

 

P.S Najlepsza do tego jest fruktoza lub inny cukier prosty. przy odpowiednim zabezpieczeniu w postaci dobrego białka+ odpowiednia jego ilość śmiga się naprawdę dobrze-patrz dzieci lat 2-10. :) A jak się połączy cukry proste ze skrobią, to już poezja i (je)bajka :) 


Edytowany przez Noobik, 24 luty 2013 - 21:39 .

  • 3

#983
Hajt

Hajt

    KFD Silver

  • KFD pro
  • PipPipPipPipPipPip
  • 3394 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wroclaw/Jedlina-Zdrój

    Czy podane witaminy i mikroelementy w produktach są uwzględnione po przyswajalności czy ogółem?

    Jeżeli mamy dzienne spożycie powiedzmy żelaza tam jakoś koło 17mg, a przykładowo kurczak tam zawiera jakieś 0,5mg przy jego przyswajalności 20% to raczej ciężko wydolić na dzienne zapotrzebowanie.

     

    Jak to jest?


    • 0

    #984
    Staniolek

    Staniolek

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 252 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    Ale ostatnio dużo ciekawostek znajduję u tego "szarlatana" na forum, co to ponoć pierdoły mówi ponieważ ponad 30 "profesuruf" tak powiedziało :-D

     

    Pełnoporcjowa dieta bezresztkowa - żółtka, śmietana, masło lub kolagen, szpik powoduje najniższe zapotrzebowanie na białko i energię przeniany podstawowej (energię i budulec na wysiłek fizyczny zwiększa się przesunięciem proporcji w kierunku tłuszczu oraz zwiększonym apetytem regulowanym cytozolowym stężeniem ATP, a raczej zmianą potencjału cytozolu), a do tego przy spożyciu 0,8g/kg nmc produkcja NADPH następuje tylko z betaoksydacji, co pozwala tylko na ewentualną zamianę połowy nadmiaru acetylo-CoA na cholesterol budulcowy i tłuszcz zapasowy, a ciała ketonowe nie powstają przy utrzymaniu poziomu cukru we krwi bez zwiększonej glukoneogenezy, a wątroba produkuje głównie ATP w fosforylacji oksydacyjnej na potrzeby mózgu i serca. Tego modelu metabolicznego "nauka dietetyczna" pojąć nie może i przyjmuje, że nie istnieje! i nie wie, że do cyklu kwasu cytrynowego wchodzi głównie acetylo-CoA pochodzący z betaoksydacji, co pisze w każdym podręczniku bochemii!!!. Zwiększona podaż cukrowców powoduje "syndrom metaboliczny", bo komórki nie chcą spalać cukru w szlaku heksozowym, powodując insulinooporność i zamianę cukru na tłuszcz i z frakcji chlesterolowej - głównie LDL. Niezbędny do tego NADPH organizm zaczyna wytwarzać w szlaku pentozofosforanowym, który się uruchamia niehormonalnie - dostępnością substratu (stężeniem cytozolowym glukozy). W kondensacji dwóch cząstek acetylo-CoA w malonylo-CoA - prekursora syntezy ciał ketonowych, trójglicerydów, cholesterolu osoczowego i blaszki miażdżycowej uczestniczy wyłącznie acetylo-CoA pochodzący z octanu - czyli z GLUKOZY - co większość podręczników biochemii skrzętnie pomija!!! - jako fakt bardzo niewygodny.
    Dodanie do pełnoporcjowych posiłków białka np: z mięsa powoduje zwiększenie zapotrzebowania i na białko i na energię do "utylizacji" nadmiaru, który jest zamieniany po wywaleniu azotu z łańcuchów alifatycznych na glukozę. I w obu przypadkach zaczynają się "nieścisłości" i większość chorób metabolicznych  Sad. Na to nakłada się niedobór tlenu atmosferycznego z powodu zwiększonego zapotrzebowania na podstawową przemianę matrii... i człowiek zaczyna "grzeszyć obżarstwem", a nie jeść, co prowadzi do zakwaszenia (w tym produkcji ketonów na tzw. diecie "niskowęgolwodanowej") i ...

     

    Wkrótce kolejne niuanse, jak znajdę takie interesujące :-) Dlatego jak ktoś chce stosować dietę "niskowęglowodanową" na stałe - lepiej niech uważa !


    EDIT:

    Hajt, odczuwasz niedobory żelaza ? Poza tym, uzupełniać witaminy i minerały mięsem z kurczaka ? %)

     

     

    EDIT2:

    Kolejna ciekawostka, nawiązując do aminokwasów glukogennych, których sprawę poruszył kiedyś Edo:

     

    glukozo-6-fosforan to aktywna glukoza, która może być przekształcona albo w glikogen, albo w glukozę, albo glukozo-1-fosforan, albo pirogronian, albo w rybozo-5-fosforan.
    Aby otrzymać ten glukozo-6-fosforan z białka, to najpierw trzeba białko strawić do aminokwasów lub pobrać z mięśni w przypadku głodówki. Glukoza powstaje z tzw. aminokwasów glukogennych, czyli: alanina, arginina, asparaginian, cysteina, glutamina, glicyna, histydyna, metionina, prolina, seryna, treonina, tryptofan, tyrozyna, fenyloalanina, izoleucyna i walina. Chyba nic nie pominąłem? Te aminokwasy przekształcane są w alfa-keto-glutaran, który wchodzi do cyklu Krebsa i zamieniany jest na szczawiooctan, ten zaś w fosfoenolopirogronian, a ten w fosforany trioz, a z tych powstaje fruktozo-6-fosforan, a z tego aktywna glukoza, czyli wiesz już jak z białka powstaje glukoza?

     

     

    Teraz może jakaś ciekawostka o głodówce ? A nóż się komuś przyda !

    W trakcie głodówki ważne jest, aby pić do woli najlepiej czystą wodę.
    Sama głodówka zaś to nic innego jak przestawienie organizmu na skrajną dietę wysokotłuszczową, przypominającą metabolizmem Dietę Optymalną w fazie katabolicznej, w której praktycznie prawie 100% energii organizm uzyskuje z tłuszczu zapasowego.
    Ponieważ organizm ma zaledwie około 1600 kcal, czyli energii na 24godz. PPM odłożone w glukozie, a jest ona niezbędna w głodówce do podtrzymania cyklu Krebsa, czyli praktycznie zamieciana na szczawiooctan, więc organizm uruchamia mechanizmy głównie hormonalne, prowadzące do jej maksymalnej oszczęności, głównie przez wysoką produkcję trzustkowego glukagonu i przyhamowaniu tarczycy.
    W normalnych warunkach na diecie wysokowęglowodanowej powstały z węglowodanów acetyl jest praktycznie zamieniany na tłuszcz energetyczny i odkładany w mitochondrium jako podręczny materiał do betaoksydacji.
    (...)
    Zacznę od tkankowych profili metabolicznych w głodzie dla poszczególnych, ważniejszych narządów.
    I tak: wątroba w głodzie pozyskuje energię z aminokwasów, a oddaje w ciałach ketonowych, mięśnie dostają kwasy tłuszczowe i ciała ketonowe, a oddają aminokwasy:  egzogenne, które przerabiane są dla CUN w neuroprzekaźniki i endogenne dla wątroby na energię i glukoneogenezę, tkanka tłuszczowa nic nie dostaje,  a wyłącznie oddaje glicerol do glukoneogenezy i kwasy tłuszczowe do spalenia, serce dostaje ATP i ciała ketonowe, a mózg to samo co serce.
    Idziemy dalej: niehormonalna regulacja głównych szlaków metabolicznych w głodówce: cykl Krebsa, oksydacja kwasów tłuszczowych i fosforylacja oksydacyjna regulowane są wyłącznie przez kontrolę oddechową, a dokładniej przez poziom kwasu węglowego we krwi. Im więcej kwasu, tym szybciej to działa, przy założeniu, że tlenu nie brakuje. To ważna uwaga!
    Glukoneogeneza i glikoliza regulowane są allosterycznie, a cykl mocznikowy przez dostępność substratu.
    Na tę regulację nakłada się regulacja hormonalna stresowa i tak: głównym regulatorem w głodzie jest glukagon wytwarzany przez komórki alfa trzustki. I tak: glukagon hamuje syntezę białka, tłuszczu i glikogenu, ale stymuluje glukoneogenezę! (bardzo ważne),  choć i za razem stymuluje degradację glikogenu, tłuszczu i białka. Adrenalina wzmaga działanie glukagonu.
    Na to jeszcze nakłada się kontrola autonomicznego układu nerwowego, i stężeń cytozolowych niektórych regulatorów drobnocząsteczkowych, co komplikuje zagadnienie, ale przypuszczam, że napisałbym o tym zbyt "niezrozumiale", a przecież nie o to chodzi.

    Edytowany przez Staniolek, 28 luty 2013 - 17:49 .

    • 0

    #985
    Noobik

    Noobik

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPip
    • 925 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    Kolejna ciekawostka, nawiązując do aminokwasów 

    79d842399db83a6dgen.jpg

     


    • 0

    #986
    Hajt

    Hajt

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 3394 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wroclaw/Jedlina-Zdrój

    To był przykład, chodziło o to jak są podane te wartości.


    • 0

    #987
    Noobik

    Noobik

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPip
    • 925 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    9ed21ca92a27fe1a.jpg
     

    A kwas palmitynowy nasycony

    80022f4610c9a484.jpg
     

    i fosforylacja 

     

     

    c101802db8fc87c4.jpg
     


    Edytowany przez Noobik, 02 marzec 2013 - 09:12 .

    • 0

    #988
    fusi

    fusi

      KFD Gold

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 3351 postów
  • Wiek: 25
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Bielsko-Biała
    • Staż [mies.]: 24

    Siemanko :D Z forum obliczyłem sobie dzienne zapotrzebowanie B/W/T i wyszło mi 3020kcal 415g węgli, 226g białka i 50g tłuszczy. Nie jest w tym za dużo białka? Jeśli ogólnie przyjmuje się 2g białka/kg masy ciała no to przy 70kg coś jest nie tak chyba :D
    Jestem na tej diecie już 3 tygodnie ale często nie wyrabiam z ilością jedzenia. Nie mogę tyle zmieścić w brzuchu haha :D Tak samo jest z białkiem, trudno jest mi dostarczyć aż taką ilość.


    • 0

    #989
    Staniolek

    Staniolek

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 252 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    Jest. Przeczytaj ten wątek, proszę Cię, od początku do końca, albo przynajmniej ostatnie -naście stron. Albo z takimi pytaniami idź do "Diety" i załóż swój wątek, a tam odpowiedzą Ci ludzie, którzy znają się "na schematach" działających wśród kulturystów i Ci powiedzą co i jak by działało (kosztem zdrowia) :-)


    • 0

    #990
    Staniolek

    Staniolek

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 252 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    79d842399db83a6dgen.jpg

     

    Że niby glukoza jest budulcem ? Chyba właśnie popsułes niektórym ich światopogląd %) A ktoś już o tym wiedział i pisał, bodaj przed 40-toma latami.. taki jeden "szarlatan" :lol: To kiedy "wiedza a nie poglądy" zmienią się na tym forum ? Noobik ? Edo ? Sławek ? Brniecie/my i "nauczamy" dalej :-P ?


    • 0

    #991
    wujekKing

    wujekKing

    • Nowi na forum
    • PipPip
    • 191 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wadowice

    Macie może tabele zdrowych węglowodanów (lepszych dla osoby aktywnej)? Albo jakieś linki? Można by było tutaj wstawić.

    Można znaleźć tego dużo ale nie zależy mi na produktach które nie powinno się jeść. Jeśli ktoś ma to link można dodać prywatną też wiadomością. :thx:

    Ps: chodzi mi o coś takiego przykładowo:

    kasza gryczana  //  67g węglowodanów  //  360 kcal

    płatki owsiane    //  70g węglowodanów  //   380 kcal

    To był przykład.

     

    Dodam również tabele produktów wysokobiałkowych:

    Produkt (100g)

    Białko (w gramach)

    kcal

    Baranina

    Łopatka

    15,6

    284

    Udziec

    18

    232

     

    Cielęcina

    Łopatka

    19,9

    106

    Sznyclówka

    20,5

    105

    Udziec

    19,9

    108

    Wątroba

    19,2

    3,3

    Dorsz

    17,7

    70

    Dynia (pestki)

    24,5

    556

    Fasola biała

    21,4

    346

    Groch

    23,8

    349

    Halibut

    20,1

    98

    Indyk

    Piersi

    21,3

    109

    Skrzydło

    16,5

    169

    Udo

    19,5

    118

     

    Jajko

    Całe

    12,5

    150

    Białko

    10,8

    46

    Żółtko

    16,3

    355

    Jogurt naturalny

    0%

    4,2

    42

    2%

    4,3

    60

    Kaczka

    13,5

    311

    Kasza gryczana

    12

    359

    Kasza jaglana

    10,5

    346

    Karp

    17,8

    122

    Kurczak

    Piersi

    19,3

    100

    Udo

    17,8

    125

    Łosoś

    19,9

    201

    Mak

    20,1

    478

    Makrela

    22,7

    222

    Migdały

    20

    572

    Mintaj

    16,6

    72

    Orzechy arachidowe

    25,7

    595

    Orzeszki ziemne

    26

    634

    Pistacje

    20,8

    618

    Polędwica wołowa

    20,1

    112

    Pstrąg

    19,2

    96

    Schab wieprzowy

    21

    174

    Ser twarogowy

    Chudy

    19,8

    98

    Półtłusty

    18,7

    132

    Tłusty

    17,7

    176

    Słonecznik ziarno

    22,5

    580

    Soczewica (suche ziarno)

    25

    347

    Soja

    34,9

    442

    Szczupak

    18,4

    81

    Szprot wędzony

    19,3

    243

    Śledź

    19,8

    218

    Tuńczyk

    22

    97


    • 0

    #992
    Invicibile

    Invicibile

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 508 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    Jaki wpływ na poziom hormonów ma dieta wysoko-węglowodanowa, średnio-białkowa i nisko-tłuszczowa (20% białka, 65-70% węglowodanów, 10-15% tłuszczy), w której źródłem białka są jaja, dorsze, twaróg chudy, źródłem węglowodanów jest ryż brązowy, makaron z pełnego przemiału, płatki owsiane, chleb orkiszowy, owoce, warzywa? Tłuszcze tutaj są "przyprawą" i pochodzą głównie z jaj, kefiru i zbóż. Taki mój sposób odżywiania jest zbliżony do sposobu odżywiania m.in. Japończyków, którzy - jak wiadomo - dzięki "niemieszaniu paliw" są zdrowi, sprawni i rzadko chorują.

     

    Pytam, ponieważ dr Jan Kwaśniewski mówi, że:

     

    Dieta japońska jest lepsza od większości znanych diet i modeli żywienia, ale nie jest najlepsza dla czynności mózgu. Może być stosowana u tych, którzy nie chcą czy nie mogą żywić się optymalnie

     

    oraz

     

    Dieta ta daje dużą sprawność fizyczną i umysłową, którą naród japoński prezentuje całemu światu.

     

     

     

    Obecnie jadam mniej więcej w takich rozkładach procentowych jak podałem wyżej i nie jestem pewny czy tak mała ilość spożywanego tłuszczu nie wpłynie źle na poziom hormonów? Obecnie jestem pod kontrolą bardzo dobrego (wg opinii nie tylko ludzi, których znam i rodziny, ale także innych ludzi, którzy wystawiają swoją ocenę na internecie) endokrynologa, gdyż mój układ hormonalny nie jest w najlepszej sytuacji jak na 16-latka i na wakacjach jadę na ponowną wizytę wraz z wynikami.

     

     

    Stosuję się teraz do zasady "nie mieszać paliw" i prawdę mówiąc czuję się świetnie, nawet przy spożywaniu 500g węglowodanów w dni, w których biegam (a robię to 3 razy w tygodniu po 45 minut, starając się co tydzień robić jakiś progres), przy spożywaniu w te dni nie więcej niż 50g tłuszczów i 130-140g białka. Przy 20% białka, 50% węglowodanów i 30% tłuszczu czułem się naprawdę źle, nie miałem siły, ciągle czułem ciężkość na żołądku itd. Dlatego postanowiłem zmniejszyć tłuszcze kosztem węglowodanów. Ale właśnie zastanawiam się czy tak niska podaż tłuszczy nie wpłynie źle na mój układ hormonalny...

     

     

     

    PS. Jestem świadom tego, że dieta wysoko-tłuszczowa a zarazem nisko-węglowodanowa byłaby najlepszą opcją w moim przypadku, jednak na razie nie mogę się tak żywić. Po prostu nie mogę i już, kiedyś jak będę starszy na pewno będę tak jadł.


    • 0

    #993
    Staniolek

    Staniolek

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 252 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    Trzymaj uśrednioną wartość tłuszczy, tj.13-15% i ten tłuszcz również spożywaj z źródeł zwierzęcych a nie zbóż czy innych roślin. Albo nie licz żadnych procentów i jedz według 1:3,5:0,3-0,5.
    • 0

    #994
    Invicibile

    Invicibile

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 508 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    No teraz głównie ze zwierzęcych mam tłuszcze, tj. z jaj i kefiru. Dorsz praktycznie beztłuszczowy, ryż brązowy ~3 g tłuszczy na 100g, makaron też coś koło tego.

     

    Czyli, że proporcja 1g białka : 3,5g węgli : 0,3-05g tłuszczy jest dobra?

     

     

    A co właśnie z tym testosteronem?


    • 0

    #995
    Staniolek

    Staniolek

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 252 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    Nie dam ręki uciąć, ale te zwierzęce tłuszcze mogą pomóc :)
    • 0

    #996
    Noobik

    Noobik

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPip
    • 925 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    Mądry i roztropny z Ciebie nastolatek.Oby więcej takiej młodzieży młodszej polska ziemia nosiła. :) Na diecie japońskiej węglowodany zamieniane są na tłuszcz energetyczny (w cytosolu), głównie tłuszcze nasycone, np. kwas palmitynowy C16(elongacja w mitochondriach ). Dodatkowe 10-15% tłuszczy zwierzęcych i roślinnych (z węglowodanów głównie) jest wystarczającą ilością, aby testosteronu nie brakowało. Przestrzegaj jednej zasady, nie używaj olejów roślinnych (nawet oliwy). Tłuszcz z mięs, jajek, nawet i z serów żółtych, odrobina smalcu, łyżka masła, śmietany będą po stokroć lepszym rozwiązaniem niż większe ilości  tłuszczy roślinnych- olejów. :D

     

    Acetylo-CoA pochodzi z zamiany W->T-acetylo-CoA pozostałe węglowodany dostarczają NADPH H+ powstaje cholesterol, a dalej jak niżej :)

     

    image034.jpg

     

     


    • 1

    #997
    Noobik

    Noobik

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPip
    • 925 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    Zamień ryż na polskie ziemniaki, wartościowsze są. :)


    • 1

    #998
    Invicibile

    Invicibile

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 508 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    Mądry i roztropny z Ciebie nastolatek.Oby więcej takiej młodzieży młodszej polska ziemia nosiła. :) Na diecie japońskiej węglowodany zamieniane są na tłuszcz energetyczny (w cytosolu), głównie tłuszcze nasycone, np. kwas palmitynowy C16(elongacja w mitochondriach ). Dodatkowe 10-15% tłuszczy zwierzęcych i roślinnych (z węglowodanów głównie) jest wystarczającą ilością, aby testosteronu nie brakowało. Przestrzegaj jednej zasady, nie używaj olejów roślinnych (nawet oliwy). Tłuszcz z mięs, jajek, nawet i z serów żółtych, odrobina smalcu, łyżka masła, śmietany będą po stokroć lepszym rozwiązaniem niż większe ilości  tłuszczy roślinnych- olejów. :D

     

    Acetylo-CoA pochodzi z zamiany W->T-acetylo-CoA pozostałe węglowodany dostarczają NADPH H+ powstaje cholesterol, a dalej jak niżej :)

     

    image034.jpg

     

    Dziękuję Ci bardzo za tą odpowiedź, naprawdę dała mi wiele do zrozumienia. Wiem o tym, że organizm bez "stracenia" energii wykorzystuje tłuszcze zwierzęce, aby zaś wykorzystać roślinne musi się trochę "namęczyć". Nie wiedziałem jednak, że na diecie japońskiej (choć to tylko nazwa, po prostu na diecie wysoko-węglowodanowej, w której nie ma "koryta") węglowodany są zamieniane na tłuszcze nasycone (mieliśmy ostatnio o kwasie palmitynowym, stearynowym i innych na chemii :-P ). Oliwy i innych olejów (już) pić nie będę, kiedyś to robiłem i ni to zdrowe, ni to smaczne.

     

    Zamień ryż na polskie ziemniaki, wartościowsze są. :)

     

    Też się ostatnio nad tym zastanawiałem by zamienić i chyba tak zrobię, aczkolwiek będę musiał ich wtedy spożywać dość dużo, około 1,2kg %)

     

     

     

     

    -----------------------------------------------------------------------------------

     

    A co polecacie na zwiększenie poziomu testosteronu? Jakieś witaminy w większych dawkach? A może coś jeszcze innego?


    • 0

    #999
    Staniolek

    Staniolek

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 252 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    Polecamy jeść j/w, żadnych suplemencików.
    • 1

    #1000
    slawek4129

    slawek4129

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPip
    • 1070 postów
  • Wiek: 32
    • Płeć:Mężczyzna
    Polecamy jeść j/w, żadnych suplemencików.

    Może białko którego "podobno" brakuje %)


    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko