Skocz do zawartości

Zdjęcie

Dziennik treningowy: woj-lek lub cyber na AMW

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
hydrogenium

hydrogenium

    Nowy na pokładzie

  • Nowi na forum
  • Pip
  • 1 postów
  • Wiek: 19
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 1

    Witaj!

    Chciałbym założyć swój dziennik treningowy dla śledzenia postępów, motywacji, także dla uwzględniania Waszych porad.

    Mam 22 lata, niektórzy może uznają, że trochę późno się biorę za te studia. Za pierwszym razem nie udało mi się osiągnąć celu, nikt włączając w to rodziców i nauczycieli w żaden sposób mnie nie wsparł, działali wręcz przeciwnie("nie uda Ci się"). O swoich aktualnych planach wiem tylko ja i nikt więcej w moim otoczeniu ich nie pozna. 

     

    Nawet jeśli ktoś znajomy to przeczyta i domyśli się, że to ja to się wyprę, bo nie warto mówić głupszym, pozbawionym ambicji ludziom o swoich celach i marzeniach. Będą podcinać skrzydła na każdym kroku z zawiści. Ludzie nie lubią jak innym coś się udaje. 

    Dlaczego więc po 2 czy 3 latach od zakończenia szkoły chcę pójść na studia? Co się zmieniło? 
    -Chęć rozwoju

    -Niechęć do bycia oszukiwanym i wyzyskiwanym w fabrykach
    -Marzenia, drugi raz się nie urodzę
    -Cel w życiu, bo bez tego życie nie ma sensu(?)

     

    I najważniejsze. Wiem, że jestem w stanie to osiągnąć.

    Jak będzie wyglądał mój trening?
    1)Rower stacjonarny

    2)Trening biegowy
    3)Trening kalisteniczny
    4)Basen
    5)ABS II

     

     

    Trening kalisteniczny, nie siłownia. Ja muszę się podciągać, szybko i wytrwale biegać, dobrze pływać. Nie muszę wyciskać stu kilogramów na płaskiej ławce i nie muszę mieć six/eight/ten-packa.

    To forum sportowe, ale będę też opisywał swój progres naukowy, choćby po to, by widzieć ile zrobiłem w dany miesiąc.

     

    Będę pisał maturę z tych przedmiotów:

    1)Matematyka rozszerzona
    2)Język angielski rozszerzony
    3)Biologia rozszerzona

    4)Chemia roszerzona

     

    Maturę mam zdaną, ale za nisko, chcę lepiej. 

    A może jest tutaj ktoś kto też celuje w woj-lek (MON) w Łodzi lub cyberbezpieczeństwo w Gdynii? 

    Trenował będę codziennie, myślę, że raz na 2 tygodnie zrobię 1 dzień przerwy. Trening będzie kształtował się podobnie jak FBW A B. A=Rower stacjonarny+ABS II ; B=Trening biegowy+Trening kalisteniczny. W niedziele basen. 

    Stawiając przed sobą cele rozwoju fizycznego i edukacyjnego chciałem też usystematyzować swoje życie. Jestem typem osoby, która lubi planować. Może takie życie jest nieco nudne, ale jestem przekonany, że to rozsądne podejście. 

    Dzisiaj idę na noc do pracy, zatem wszystko rozpoczynam jutro. 

    Cel na 28.07

    1.Po przyjściu z pracy rower stacjonarny (45min) + serial po angielsku (ororo.tv -  polecam, codziennie 45 minut za darmo - akurat do przejażdżki rowerem stacjonarnym i podszlifowania angielskiego:D)


    2.Trening kalsiteniczny po rowerze:

    -Przysiad 5*20

    -Żuraw 5*12

    -Podciąganie nachwytem 5*3 (No tak, fatalna forma:D)

    -Wznosy barków w leżeniu 5*20

    -Podciąganie nachwytem szeroko 5*3

    -Pompki 5*12

    -Pompki szeroko 5*12

    -Stanie na głowie przy ścianie 4*60s
    -Pompki diamentowe 4*8

    -Podciąganie podchwytem szeroko 4*3

    3.Biologia

    4.Chemia

    5.Matma

    6.W pracy słówka z mojego kursu na memrise, jak ktoś chce poćwiczyć słówka do matury to mogę podesłać link - bez audio, ale po co komu wymowa na maturze pisemnej? Codziennie staram się dorzucać 30-50 słówek z fajnego słownika tematycznego. 

    Co do odżywiania - bez bilansu, ale planuję w miarę zdrowo. Bardziej składne będzie to po 10. - Z oczywistych chyba powodów :D

    Napiszę coś jutro w trakcie dnia lub wieczorem (jutro też nocka więc wpis może pojawić się późno, jeśli nie dam rady z domu), zobaczymy czy uda się wykonać w pełni pierwszy plan!

    Pozdrawiam i życzę dobrej nocy!

     

     


    • 1

    Doradca KFD

    Doradca KFD
    • KFD pro

    Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




    Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

    #2
    Ferguson

    Ferguson

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 33 postów
  • Wiek: 24
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Leipzig
    • Staż [mies.]: 0

    Osobiście dodam od siebie i nie myśl, że cię tylko krytykuje proszę. Sądzę, że często ludzie są naszym odbiciem i na pewno mają w większym stopniu rację o tobie z szerszej perspektywy jak się nad tym zastanowić. Ale także napisałeś:

     

    "-Niechęć do bycia oszukiwanym i wyzyskiwanym w fabrykach" 

    Sądzę, że pracujesz od niedawna i wciąż myślisz że ci się cokolwiek należy. Jak się nad tym zastanowisz a to nie przyjdzie od razu zrozumiesz że fabryki w okolicach ratują sporo rodzin. I w takiej fabryce też można wyciągać więcej kasy ale trzeba się zaangażować i dać coś od siebie.

    Pisze ze swojego doświadczenia bo pracowałem w trzech fabrykach. Bombek, Bojlerów, Osłonki do wędlin gdzie dla chłopaka 19 lat 2600 netto było sporo mieszkając na wiosce. Może przeglądasz yt, dowiadujesz się jakie kokosy zarabiają itp itd i myślisz że 2000 tysiące netto to mało i "wyzysk" ale w takim razie nie chciałbym być w twojej skórze i tak źle się czuć.

    Nie jestem wróżką, nie mam pojęcia jak jest u ciebie, piszę co myślę na ten temat.

     

    "-Marzenia, drugi raz się nie urodzę"

    Śmierdzi mi to klimatem tematyki pseudo psychologiczno - naukowej. W sumie także nie trzeba tego czytać aby tak myśleć. Pewnie, za marzeniami trzeba biegać, jak najbardziej ale nie przeginajmy też w drugą stronę i uważam że stwierdzenie tego wcale nie popycha ludzi tak bardzo do tego aby naprawdę zmienić od tak w przeciągu jednego dnia swój dzienny rytm. I zacząć być tylko i wyłączenie produktywnym.

     

    "-Cel w życiu, bo bez tego życie nie ma sensu(?)"

    Ogólnie w życiu nie znajdziesz większego sensu i jakiś wielkich głębokich doznań. Cele warto mieć, ale nie być tworem XXI wieku z trendem na poprawę wszystkiego i niczego.

     

    Widzisz, czytam twój post kawałkami i teraz natrafiam na taką wzmiankę "Maturę mam zdaną, ale za nisko, chcę lepiej. " czyli na początku postu nie myliłem się zbyt bardzo i zdałeś totalne minimum ucząc się niezbyt wiele przez cały okres nauki. Spoko, ja też popełniam w życiu błędy, jak każdy :)

    Mam kolegę oficera w MON. Skończył filologię angielską i przepracował w wojsku 5 lat, obecnie jest spokojnie przed 30. W wojsku i na barytach poznaje się różnych ludzi.

    Mam kuzyna w MON, żołnierz. Moja inna koleżanka też tam startuje. Obecnie od 5 lat zajmuje się tym w wolnym czasie i służy w jednostce ochotniczej.

     

    "Trenował będę codziennie, myślę, że raz na 2 tygodnie zrobię 1 dzień przerwy. Trening będzie kształtował się podobnie jak FBW A B. A=Rower stacjonarny+ABS II ; B=Trening biegowy+Trening kalisteniczny. W niedziele basen."

     

    Myślę, że borderline murowany. Mamy super forum, ewentualnie skonsultuj się z kimś kto się na tym zna. Osobiście po swoich doświadczeniach mogę stwierdzić że to zbyt wiele dla twojego i każdego innego organizmu, który nie zajmuje się tym zawodowo i bez lekarza. S

    Skąd te proporcje?

     

    "Jestem typem osoby, która lubi planować"

     

    Przerost formy nad treścią. Na pewno będę tutaj zaglądał i mam nadzieje, że się mylę :)

    Sądzę że przerost, bo z tego dziennika robisz filozofie, jakiś styl życia. Jak w filmie, który ma dzięki temu skończyć się happy endem.

     

    "serial po angielsku"

    Jaki masz poziom angielskiego? B1 czy B2? Na pewno przyswoisz sobie całokształt języka, zacznie być ci bliższy ale wiedza nie wchłonie ci się przez pory z serialu. Trzeba usiąść i katować słówka, zwroty i prowadzić rozmowy. Sam serial nic nie daje. Wiem, bo sam mam codziennie radio, telewizor i Niemców. Język obcy to formatowanie mózgu :) 

     

    "memrise" Czasami ludzie boją się powiedzieć to publicznie bo myślą, że każdy jest naprawdę inny: NIE, uczenie się słówek z takich aplikacji nic nie daje. Możesz nauczyć się nawet 1000 słówek. Jestem przekonany że szybciej ci się znudzi i zapomnisz wszystko. To jest dobra droga aby niczego się nie nauczyć i po paru latach być zdziwionym że ledwie ogarnia się poziom B2. I mówi się że się ma dobre B1 < B2.1

     

    "zobaczymy czy uda się wykonać w pełni pierwszy plan!"

    Najpierw piszesz o ludziach, którzy ci mówią że słaby jesteś, robisz taki wypakowany emocjonalnie DT a teraz piszesz takie coś. Życzę ci serio powodzenia chłopie, pracuj, zmieniaj. Lepiej jest robić niż tylko siedzieć dlatego trzymam za ciebie kciuki i już zaznaczam do obserwowanych.

     

    Serdecznie Pozdrawiam

    ATB - Long Way Home
    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko