Skocz do zawartości

Zdjęcie

DT by Marcin - przygoda z TS

* * * * * 1 głosów

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
MarcinMarkowskiPT

MarcinMarkowskiPT

    Się rozkreca

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 237 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław

    Cześć Wszystkim!

    Nazywam się Marcin, mam 23 lata (rocznik '93).

    Przeszłości nie chcę za bardzo tutaj opisywać, zarówno treningowej jak i prywatnej - bywało różnie, z różnych powodów itp itd. Ważne jest dla mnie "tu i teraz". Mam nadzieję, że Wy także to docenicie i pomożecie w zmaganiach :)

     

    Metryczka:

    Waga: około 85kg

    Wzrost: 188cm

    %BF: 14-16

     

    Wyniki "siłowe":

    Wyciskanie leżąc: 1p 75kg (kiedyś), teraz jakoś 5p 50kg

    Martwy ciąg: 1p 110kg (kiedyś, klasyk), teraz jakoś 5p 80kg (klasyk) lub 1p 115kg (sumo)

    Przysiad: 1p 110kg (kiedyś, high bar), teraz nie mam zielonego pojęcia

    Na razie nie zamierzam nic sprawdzać, ta wiedza nie jest mi jeszcze potrzebna ale prawdopodobnie za 3 miesiące (11-13 tygodni) będę chciał zrobić pewne testy.

     

    Żywienie:

    W tym momencie jestem na ketozie odżywczej, co w wielkim skrócie oznacza około 150g białka dziennie, 20-30g węglowodanów i reszta z tłuszczu. Kaloryczność wpada różnie, dużo zależy od pracy itp itd. Staram się nie jeść shitu (pozwalam sobie na masło z orzechów arachidowych), nie pije alkoholu (lub bardzo bardzo rzadko), nie palę papierosów i nie stosuje innych używek.

    Od kwietnia planuje zacząć wrzucać około treningowo węglowodany, zaczynając od 35g przed i po treningu, dążąc do wartości około 75-100g przed i po. Jeśli dalej będzie to za mało dla mojego organizmu przy takim wysiłku jaki będę miał, to zdecyduje się na jedno z kilku wyjść:

    A: dodatkowe węglowodany w niedzielę - bardziej nazwałbym to ładowaniem węglami

    B: dodatkowa porcja węgli w dni poprzedzające trening na kolacje (CBL - Carb Backloading)

    C: dodatkowa porcja węgli w dni treningowe na kolacje (j.w.)

    D: różne połączenia tych taktyk

     

    Suplementacja:

    Jak na razie żadna. Inne priorytety finansowe są na tę chwilę i gdy będzie trochę więcej złotych monet, to zacznę od naprawy jelit, co otworzy mi drogę do podstawowej suplementacji, o której na pewno napiszę w jednym z następnych postów w przeciągu dwóch tygodni, ponieważ jest to dłuższy temat.

     

    Cele treningowe:

    Łatwo zauważyć, że jestem początkującym i głównym celem jest masa/siła (z nastawieniem na siłę) oraz nauczenie się wzorców ruchowych (powtarzalność ruchu w ćwiczeniach wielostawowych). Na pewno byłbym zadowolony ze 100kg 5x5 w siadzie i 120-140kg w martwym ciągu :)

     

    Plan treningowy:

    Po przeanalizowaniu "rynku" zdecydowałem się na 5x5 StrongLifts.

    A: SQ LB 5x5, BP 5x5, Pendley/Barbell Row 5x5

    B: SQ LB 5x5, OHP 5x5, DL 1x5

    Dodatkowo po każdym treningu wykonuje kompleks skierowany na wzmocnienie core.

     

    Przemyślałem też kolejny krok po co najmniej 12 tygodniach 5x5 SL i chyba będzie to plan nastawiony na większą intensywność ale dalej z zachowaniem przyzwoitej objętości - Starting Strength.

     

    Dlaczego taki plan i pierwsze wrażenia:

    Osobiście uznałem, że odpowiednio duża objętość treningowa i powolna progresja ciężaru pozwoli mi na doskonalenie powtarzalności ruchu. Zacząłem go od ciężarów "rekomendowanych", czyli po 20kg w SQ LB, BP, OHP, 30kg w wiosłowaniu Pendley'a i 40kg w DL. Jak na razie jestem po pierwszym tygodniu, czyli trzech treningach i muszę powiedzieć, że jestem bardzo zadowolony. Z sesji na sesję poprawiam technikę w oparciu o książkę "Starting Strength" napisaną przez Marka Rippetoe, kanał/profil Barbell Brothers oraz Sebastiana Kota. Korzystam też z "Bądź sprawny jak Lampart" autorstwa Kelle'go Starretta, aby poprawić szeroko pojęte "mobility".

     

    Zapraszam Wszystkich do śledzenia, komentowania, konstruktywnej krytyki i drobnej pomocy :)
    Pozdrawiam,
    Marcin :)


    • 0

    #2
    Paprykooo

    Paprykooo

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 673 postów
  • Wiek: 20
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Płock

    Powodzenia :D


    • 0

    #3
    TayTay

    TayTay

      KFD Gold

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2940 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Lublin

    Powodzenia  :ziober:


    • 0

    #4
    MarcinMarkowskiPT

    MarcinMarkowskiPT

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 237 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław

    Powodzenia  :ziober:

    Powodzenia :D


    Dziękówka Panowie :)

     

    Dzisiaj wrzucam kilka rzeczy od siebie:

    1. Link do mojego autorskiego artykułu, który wrzuciłem na fejsie: https://www.facebook...388493927869337
    2. Link do tematu na forum, gdzie wrzuciłem ten artykuł w pdf: http://www.kfd.pl/ta...me-339329.html/

    3. Muzyka, która ciągnie się za mną od daaaaaaaaaawna i teraz mam na nią wielką fazę. Jazda samochodem lub praca przy komputerze przy tym, to czysta przyjemność: https://www.youtube....h?v=Gah8FnYSypk

     

    Oraz oznajmiam, że spróbuje moich sił prowadzić treningi w co drugi dzień przez 40-50 treningów z tyloma deload'ami ile będzie trzeba w tym czasie :)


    • 0

    #5
    Paprykooo

    Paprykooo

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 673 postów
  • Wiek: 20
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Płock

    Mój artykuł o układaniu diety dla początkujących w tajemniczych okolicznościach zniknął z forum więc uważaj :D


    • 0

    #6
    MarcinMarkowskiPT

    MarcinMarkowskiPT

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 237 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław

    Mój artykuł o układaniu diety dla początkujących w tajemniczych okolicznościach zniknął z forum więc uważaj :D

    Nie boje się kompletnie :) Jeśli ktoś ma jakieś "ale", to chętnie wysłucham wszystkich uwag. Post na fejsie zyskał pewną popularność, co zmotywowało mnie i na dniach będzie kolejny tekst spod mojego "pióra" :)


    • 1

    #7
    k1s1el

    k1s1el

      KFD Premium

    • KFD pro
    • PipPipPipPip
    • 1092 postów
  • Wiek: 32
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Warszawa
    • Staż [mies.]: 2014r.

    Siemanko! Powodzenia. Ja również w ketozie więc będę zaglądał :) Kojarzę Cię z FB :)

    U mnie węgle przedtreningowo się nie sprawdziły, za to świetnie się sprawdzają potreningowo, ale też raczej jakoś max 50-60g.

    pozsdro


    • 0

    #8
    MarcinMarkowskiPT

    MarcinMarkowskiPT

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 237 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław

    13/03/2017

    Trening 4

     

    SQ LB 5x5 20/20/27.5/27.5/27.5/27.5/27.5

    OHP 5x5 20/20/22.5/22.5/22.5/22.5/22.5

    DL 1x5 45

     

    +

     

    Pallof Press 3x12 na stronę

    Dead Bug 3x12

     

    Komentarz:

    Wleciało całkiem przyjemnie, nie miałem problemu z żadnym ćwiczeniem. Rozgrzewki w ćwiczeniach na razie takie krótkie, ponieważ ciężar malutki (niby mógłbym od razu robić serie główne) ale chcę nabierać dobrych nawyków, żeby nie omijać tej części. W siadzie dalej pracuje nad lepszym ułożeniem ciała ale niestety nie miałem możliwości nakręcić filmu z tych zmagań - strasznie dużo ludzi w McFit, dosłownie MASAKRA. OHP zawsze było moim najsłabszym ćwiczeniem i wiem, że muszę jak najszybciej poprawić się w nim technicznie, żeby nie opóźnić rozwoju. Martwy wszedł gładko, czekam z utęsknieniem na 60kg ze względu na rozmiar talerzy na siłowni - nie mamy żadnych bumperów HES czy olimpijskich Eleiko i boli to niemiłosiernie. Znajoma Madzia zaleciła kompleks na core: Pallof Press stojąc + Dead Bug oraz Pallof Press leżąc + Plank i tego się trzymam - efekty przyjdą! Spieszyłem się po pracy i niestety mobility nie wleciało ale podczas pisania tego postu masuje piłką rozcięgno podeszwowe. Za chwilkę za to będzie grane lekkie rozciąganie ale najpierw kolacja :)

     

     


    • 0

    #9
    MarcinMarkowskiPT

    MarcinMarkowskiPT

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 237 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław

    Siemanko! Powodzenia. Ja również w ketozie więc będę zaglądał :) Kojarzę Cię z FB :)

    U mnie węgle przedtreningowo się nie sprawdziły, za to świetnie się sprawdzają potreningowo, ale też raczej jakoś max 50-60g.

    pozsdro

    Hej :)
    Dzięki że wpadłeś i fajnie, że kojarzysz z fejsa :)
    Zobaczymy co mi wyjdzie z tej ketozy i jak to się będzie układało w najbliższym czasie, mam nadzieję że będzie siła i będę rósł!


    • 0

    #10
    MarcinMarkowskiPT

    MarcinMarkowskiPT

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 237 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław

    14/03/2017

    Day OFF

     

    Nic ciekawego się dzisiaj nie dzieje, pospałem (chyba ciut za długo jak na mnie), teraz praca w sklepie z odżywkami we Wrocławiu (na szczęście mogę pozwolić sobie na takie posty i czytanie różnych książek w pdf) i wieczorem może jakiś artykuł napisze :) Poprzedni spotkał się z zaskakująco dużym zainteresowaniem i nie chcę spocząć na laurach.

    Mając baaaardzo ciekawą pracę pomyślałem, że podzielę się moim "topornym" przepisem na sos a'la spaghetti :)

     

    Przepis

    Składniki:

    500g mięsa mielonego

    1 puszka pomidorów krojonych

    0.5 słoiczka koncentratu pomidorowego

    0.5 kartonu przecieru pomidorowego

    100g sera gouda

    przyprawy: sól himalajska, świeżo zmielony pieprz, zioła prowansalskie, czosnek granulowany

    pół łyżeczki oleju kokosowego

     

    Przygotowanie:

    Rozgrzewamy patelnię z olejem kokosowym,

    smażymy mięso mielone aż osiągnie ładny kolor,

    zalewamy pomidorami, koncentratem i przecierem,

    pod koniec smażenia dodajemy wszystkie przyprawy,

    po zdjęciu z ognia ścieramy ser żółty i lekko mieszamy,

    całość przelewamy do koryta i zabieramy się do konsumpcji (polecam dużą miskę i łyżkę) :)

     


    • 0

    #11
    MarcinMarkowskiPT

    MarcinMarkowskiPT

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 237 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław

    15/03/2017

    Trening 5

     

    SQ LB 5x5 20/20/30/30/30/30/30

    BP 5x5 20/20/25/25/25/25/25

    Pendley ROW 5x5 35/35/35/35/35

     

    +

     

    Pallof Press leżąc 3x12 na stronę

    Plank 3x12

     

    Komentarz:

    Ciut większe ciężary (jak to brzmi...) i wszystko gładko weszło. Zauważyłem, że jak mocniej się skupiam na kolejności napinania ciała, ruchu poszczególnych części ciała oraz tym jak ma sztanga iść, tym lepiej mi to wychodzi. Nie jest łatwo, bo organizm nie był przyzwyczajony do pewnych ruchów, ale myślę że co raz lepiej to idzie. W wyciskaniu chyba robię zbyt mocny mostek, gdyż odczuwam lekki dyskomfort w odcinku lędźwiowym po nim - muszę coś na to poradzić. Odnośnie wiosłowania, to wkurza mnie fakt, ze McFit nie posiada "normalnych" ciężarów i nawet z podkładkami jest strasznie ciężko poprawnie wykonać dobry ruch w Pendlay'u. Dopiero 20tka jest prawie pełnowymiarowa ale do tego brakuje mi sporo. Po kompleksie na core wykonałem kilka ćwiczeń mających na celu poprawę mobilności w dolnych partiach ciała - mam nadzieję, że rezultaty będą zadowalające :) Shake po treningu wleciał już, a teraz super kolacja: makrela + gouda :D


    • 0

    #12
    WillowHMX

    WillowHMX

    • KFD pro
    • PipPipPip
    • 417 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 15

    Jak wygląda pallof press leżąc? Ciężko mi to sobie wyobrazić :P


    • 0

    #13
    MarcinMarkowskiPT

    MarcinMarkowskiPT

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 237 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław

    Jak wygląda pallof press leżąc? Ciężko mi to sobie wyobrazić :P

    No... Tak samo, tylko leżysz :D ciało układasz prostopadle do linki wyciągu, który jest ustawiony na odpowiedniej wysokości i tyle :)


    • 0

    #14
    MarcinMarkowskiPT

    MarcinMarkowskiPT

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 237 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław

    16/03/2017

    Day OFF

     

    Dzisiaj była grana robota w sklepie od 14 do 19 i jak zawsze idealnie czytało mi się książkę Marka Rippetoe %) Za 12-14 tygodni ruszam z jego programem ale już się przygotowuje merytorycznie oraz dzięki jego opisom uczę się teraz lepszej techniki ćwiczeń. Na pewno przełoży się to na lepszą powtarzalność ćwiczeń wielostawowych i czucie ciała.

    Co prawda brakuje mi trenerskiej ręki, spojrzenia z boku i skorygowania błędów na jednym (kilku) treningach, ale niestety nie stać mnie teraz na takie luksusy. Samemu będąc trenerem nie jestem niestety w stanie stanąć obok, położyć sobie ręki gdzieniegdzie w różnych ćwiczeniach i dać kilku wskazówek, które by mi pomogły. Na szczęście jakieś pojęcie jest o tym co mam robić i drążę temat w książkach i wartościowych filmach na YouTube.

    Może za jakiś czas wrzucę swoje filmy z techniki ćwiczeń, żebyście mogli ocenić co i jak, jeśli byłby osoby chętne do tego :)

    Czas na wieczorną toaletę i lecę w kimę, bo jutro na 10 do roboty. Trzeba się zregenerować przed kolejnym treningiem! Nie mogę się doczekać :w00t:


    • 0

    #15
    thorcik

    thorcik

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2629 postów
  • Wiek: 34
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Otwock
    • Staż [mies.]: 2 lata

    Mnie z kolei Rippetoe świetnie do snu przygotowuje, 3-4 strony i już ziewam :loler:


    • 0

    #16
    WillowHMX

    WillowHMX

    • KFD pro
    • PipPipPip
    • 417 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 15

    No... Tak samo, tylko leżysz :D ciało układasz prostopadle do linki wyciągu, który jest ustawiony na odpowiedniej wysokości i tyle :)

    Dobra, znalazłem na YT. Powiedz mi, jaki jest sens tego ćwiczenia? Bo stojąc, to linka Cię rotuje, a Ty przeciwstawiasz się tej rotacji i to jest sens ćwiczenia. Jak leżysz, to chyba linka Cię nie obraca, prawda? Nie czepiam się, czy coś, po prostu jestem ciekaw, o co tu kaman :-P


    • 0

    #17
    MarcinMarkowskiPT

    MarcinMarkowskiPT

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 237 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław

    Mnie z kolei Rippetoe świetnie do snu przygotowuje, 3-4 strony i już ziewam :loler:

    Jakoś trzecia wersja po angielsku z obrazkami nie jest taka nużąca dla mnie %)

     

    Dobra, znalazłem na YT. Powiedz mi, jaki jest sens tego ćwiczenia? Bo stojąc, to linka Cię rotuje, a Ty przeciwstawiasz się tej rotacji i to jest sens ćwiczenia. Jak leżysz, to chyba linka Cię nie obraca, prawda? Nie czepiam się, czy coś, po prostu jestem ciekaw, o co tu kaman :-P

    Jest to zaaaaajebiste ćwiczenie na core/stabilizację :) nawet jak leżysz, to linka chce Cię obrócić - tak zwany moment siły. Taka analogia będzie z tym obrazkiem. Zakładając, że leżę i wyciągam ręce przed siebie na odległość "d" (pionowo do góry) i linka ciągnie mnie prostopadle siłą "F", to wytwarza moment obrotowy, tak jak w przypadku kręcenia kluczem. Tylko, że to kręcenie kluczem ma na celu przekręcić mnie i ja staram się przeciwdziałać tej sile poprzez napięcie core i przyklejenie lędźwi do podłogi :)klucz.png


    • 0

    #18
    MarcinMarkowskiPT

    MarcinMarkowskiPT

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 237 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław

    17/03/2017

    Trening 6

     

    SQ LB 5x5 20/20/30/32.5/32.5/32.5/32.5/32.5

    OHP 5x5 20/20/25/25/25/25/25

    DL 1x5 60

     

    +

     

    Pallof Press 3x12 na stronę 10/10/12.5

    Dead Bug 3x12


    +

    Mobility

     

    Komentarz:

    Jestem zawiedziony. Połowa siadów weszła gładko, przyjemne, kompletnie nie czułem jakbym coś miał na plecach. Tak rześko. Czułem dobrze nogi, spinałem to co trzeba, ładny hip drive wchodził i ogólnie prościzna. Za to ostatnią serię nagrałem i obejrzałem godzinę po jej skończeniu (mój telefon nie odtwarza filmów, coś znów z androidem się stało, cholerne gówno...) i jak zobaczyłem, no kur** :cenzura:

    Głowa za nisko, wzrok za blisko/nisko, siad za płytki, za mocne pochylenie tułowia, słabe zaangażowanie czwórek, wyszedł mi je**ny DzieńSiad :( Do tego hip drive skopany i jak wróciłem do domu, to się załamałem. W niedzielę nagrywam każdą serię i sprawdzam (jakoś) od razu, żeby wiedzieć co zrobiłem jak idiota! :/
    OHP zrobiłem z dynamicznym/sprężynowym wypchnięciem bioder i myślę, że tor sztangi na tym zyskał (ale nie nagrałem z profilu). Do tego lepszy chwyt wszedł i pewnie trzymałem sztangę, łokcie prostopadle do podłogi, nadgarstki prosto i stabilnie. Jeszcze mam lekki problem z ruchem negatywnym ale myślę, że w ciągu 1-2 tygodni to poprawię :)
    Martwy miał być 50kg ale mój znajomy właśnie skończył swoje ciągi i miał już założone 20tki na bokach, to od razu zrobiłem, to co miałem zrobić :) Jednak następny trening martwego, to będzie 55kg, nie 65, żeby nie zahamować progresji ciężaru w przyszłości za szybko. Tym razem robiłem bez podstawek, to brakowało mi tych 2cm/1cala do szczęścia i lepszej techniki - też muszę się nagrywać (ale Szajsung Galaksi eS pińć demotywuje do tego).


    Z roboty ogarnąłem sobie kilka próbek:
    4x 12g Redweiler (blueberry madness) - będzie na 2 użycia pewnie jak zajdzie potrzeba :)

    4x 17.5g Pro Whey Shake (cookies cream) - łącznie 40g białka, więc raz po treningu wleci

    3x 17.5g Whey Protein Complex (cookies cream) - 39g białka, jw.
    3x 17.5g Whey Protein Complex (peanut butter) - jw.
    3x 17.5g Whey Protein Complex (salted caramel) - jw.

    Będzie testowanie smaków i zobaczymy co dobrego Olimp teraz sypie ^^ Dzisiaj skończyłem WPC z KFD o smaku pistacji i akurat fajnie, że będę miał białeczko na kolejne 4 treningi :devil:


    Edytowany przez MarcinMarkowskiPT, 17 marzec 2017 - 23:30 .

    • 0

    #19
    MarcinMarkowskiPT

    MarcinMarkowskiPT

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 237 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław

    18/03/2017

    Day OFF

     

    Piękny poranek, człowiek zaraz ma jeść śniadanie, przegląda internety i nagle dzwoni kierowniczka z pracy... "Marcin.. bla bla bla... dzisiaj 11-21... bla bla... niedziela 9-21... problem z grafikiem, ciesz się że masz kilka godzin więcej... bla bla" Spoko, na speedzie się ogarnąłem, bo miał mnie zgarnąć koleś autem do roboty z kluczami do sklepu, pojechałem, cały dzień książka leciała, bez problemów na kasie i wszystko byłoby zbyt piękne. Nie mogło się tak skończyć, co to to nie!

    Około 19:30 sprawdzałem wydruki z kasy fiskalnej, żeby wpisać je do zeszytu (takie wymogi) i oczywiście dostałem okropnej kurwicy. Nie przelewa się u mnie teraz, przez problemy z $$$ na pewno nie będzie takiego progresu jakbym chciał, a podczas przepisywania zauważyłem wyciąg na 229zł. Tylko ja nie robiłem takiego paragonu i wiedziałem, że coś nie tak - serce szybciej bije, człowiek już wie co to może oznaczać - i tak: klient kupił towar na 299zł i zapłacił 229zł przez moją pomyłkę. Siedem dych w plecy...
    Wkurwienie over 9000.

    21 wybiła, wszystko podliczyłem, zgadza się (bo dałem hajs do kasy z portfela), pojechałem do domu, spotkałem się ze znajomymi ale że wczoraj ktoś mi pranie robił na mieszkaniu, to ciuchów nie ogarnąłem i następny dzień (czyt. 19.03) będzie także bez treningu. Może dobrze się składa, bo po 12h pracy chyba bym nie chciał za bardzo lecieć na trening, do tego w poniedziałek medycyna pracy, żeby badania zrobić i też wczesne wstawanie.
    Tak czy inaczej dzień na plus, nowe doświadczenia, nauka na przyszłość - trzeba wnioski wyciągnąć :)


    • 0

    #20
    MarcinMarkowskiPT

    MarcinMarkowskiPT

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 237 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław

    19/03/2017

    Day OFF

     

    Mało snu, bo jakieś 5 godzin ale wstałem rześki. Ogarnąłem się, zrobiłem przyzwoitą jajecznicę do roboty i pojechałem, żeby się nie spóźnić. Pierwszy wkurw dnia? Według kierowniczki centrum handlowe otwierają o 9, gdzie tak na prawdę było od 10, więc przez godzinkę posiedziałem sobie i szperałem na necie, słuchałem muzy i jadłem śniadanie. Cały dzień zleciał bez problemu, zrobiłem mini rozpiskę dla podopiecznej, zacząłem czytać książkę z której wiedzę wykorzystam w kolejnym artykule i czas zleciał do końca zmiany. Ostatnią klientką była moja znajoma z siłowni, hot dziewucha :devil:, która wyszła z paczką białka :)
    Zamknąłem zmianę, podliczyłem wszystko itp itd i z mojego oooooogromnego pokoju pisze ten wpis.

    Podczas roboty wpadły też pewne przemyślenia na temat 5x5 SL:
    1. Zrobię prawdopodobnie 40 treningów, później tydzień deloadu i start nowego programu na kolejne 30-40 treningów
    2. Osiągnę w ciągu tych 40 treningów takie wyniki na 1RM (zmierzę!):
    SQ LB 120kg (powinno pójść lekko, kiedyś HB wszedł na 110kg ale dodatkowe 10kg może zrobić niespodziankę)

    DL 140kg (tu może być gorzej, bo ciąg także zatrzymał mi się kiedyś na 110kg w klasyku, ale ostatnio chyba poszło 110 albo 115 w sumo - kolega robił trening jakieś 5-6 tygodni temu i uznałem że mogę spróbować %))

    BP 80kg (kiedyś poszło 75kg na raz i chciałbym dorzucić chociaż 5kg)

    OHP 50kg (nigdy nie miałem mocnej góry i to będzie duży sprawdzian mojego zaangażowania w trening)

    ROW nie widzę sensu robić 1RM w tym ćwiczeniu, ale jeśli już bym miał sprawdzać to coś pomiędzy 70-80kg - gwoli ścisłości ustalamy cel na 80kg, tak samo jak BP

    3. Boje się trochę zastojów podczas treningu, ponieważ razem z portfelem cierpi moje zdrowie psychiczne oraz miska :(

    To by było tyle na dzisiaj :)


    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko