Skocz do zawartości

Zdjęcie

DT Białego

- - - - - dt masa

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
el-bialy

el-bialy

    KFD Gold

  • KFD pro
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2707 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 4lata
    Witam. W końcu zestawiłem ze sobą zalety i wady prowadzenia dziennika treningowego i nasunął się tylko jeden wniosek – warto. Muszę od razu napisać, że bardzo lubię się rozpisywać, więc pewnie wielu z Was w ogóle nie będzie tu zaglądać lub czytać tylko te wyrywki czyli „dieta” i „trening”. Na wstępie krótko o sobie i o przygodzie z ciężarami:

    O sobie:

    Mam 18 lat (w kwietniu skończyłem) , mieszkam w małej miejscowości w Wielkopolsce (16 km od Poznania), ucze się w Liceum Ogólnokształcącym właśnie w Poznaniu. Profil geografia – matma :P.
    Nie będę pisał jakie mam zainteresowania, bo pewnie wpisałbym bardzo popularne już ‘sport” „film” itd. Napiszę tylko, że jestem w trakcie czytania podstaw nauki o żywieniu człowieka(książka jest zlepkiem artykułów różnych autorów). Ciekawi mnie to.

    Przygodę ze siłownią zacząłem w styczniu 2010 roku. Namówiłem ojca na sprzęt no i jazda. Do dziś dysponuję: ławka płaska, skos +/- , sztanga łamana, sztangielki, drążek, modlitewnik, rowerek stacjonarny no i obciążenie. Już w styczniu przeglądałem forum KFD jednak nie wyciągnąłem z niego zbyt wiele, moja dieta opierała się na piersi z kury i ryżu, płatkach chocapic, zupkach chińskich… i najlepsze: carbo + gainer codziennie ok. 23:00 na sen :D Takim oto sposobem z wagi 58kg dotarłem do 75 kg w ciągu bodajże 8 miesięcy. Jakiej jakości była to masa pewnie sami się domyślacie %)

    Charakterystyka organizmu:

    Nigdy do końca nie wiedziałem, czy jestem ektomorfikiem czy mezomorfikiem. Na pewno gdybym umieścił tutaj zdjęcia (których niestety na razie nie posiadam) wszyscy krzyknęliby „ekto” , sam osobiście twierdzę, że jestem po środku. Potrzebuję dużo kcal żeby co kol wiek rosło, ale gdy przychodzi do zatłuszczenia się to naprawdę wyłapuje tego dużo. Zmiany są widoczne, głównie na brzuchu, tyłku, także na twarzy „zniknęły” mi zarysy kości policzkowych. Poza łapaniem tłuszczu to mój organizm jest naprawdę bardzo oporny. Stawia opór głównie jeśli chodzi o rośnięcie mięśni, ale także w kwestii leczenia trądziku nie jest dobrze. Trzeba wspomniec, że od września 2010 lecze się izotretynoiną czyli chyba najgorszym i najcięższym świństwem na trądzik. Miewałem bóle stawów i mięśni, kiepskie samopoczucie, krwawienie z nosa. Wydaje mi się, że ten lek też silnie oddziałowuje na moją regeneracje. Jestem najcięższym i najbardziej opornym przypadkiem mojego dermatologa, na szczęście na początku lipca kończe tę udrękę.

    Dieta + cel

    Celem od zawsze była masa. Nigdy nie chciałem i nadal nie chcę ważyć więcej niż 100kg, liczę na to, że uda mi się dojść do ok. 85kg , może 90kg mięśni przy niskim bf. Od jakiegoś czasu moja wiedza o dietetyce znacznie wzrosła (w porównaniu z poprzednim żywieniem, które opisałem wyżej). Obecnie wygląda to tak:

    1 posiłek: jajecznica z 3 jajek + 100g kaszy gryczanej + 15 ml oliwy z oliwek
    2 posiłek: 165g chleba żytniego słonecznikowego + 120g piersi z kurczaka + 5g masło orzechowe( na chleb) + 50g słonecznika łuskanego
    3 posiłek: 165g chleba żytniego słonecznikowego + 125g twarogu półtłustego + 5g masło orzechowe( na chleb)
    4 posiłek (przed treningowy): 100g ryżu brązowego + 120g piersi z kurczaka
    Po treningu: 300 ml soku, 20 minut później 40g UNS WPC Econo
    5 posiłek (po treningowy): 100g ryżu brązowego/parabolicznego + 120g piersi z kurczaka + warzywa
    6 posiłek: 125g twarogu półtłustego + 20ml oliwy z oliwek

    Podsumowanie:

    B: 167,8g (2,33/kg ciała)
    T: 97,2g (1,35/kg ciała)
    W: 410g (5,61/kg ciała)
    Ok. 3750 kcal


    Obecnie jestem w poszukiwaniu silnie zatartej granicy między otłuszczaniem się a rośnięciem mięśni. Robię doświadczenia na diecie, tzn. operuję węglami i tłuszczami średnio co 3 tygodnie aby znaleźć te idealne proporcje :-) Można to nazwać „ostrożnym masowaniem” :-D
    Dietę zawsze trzymam na 100%, w każde święta itd. Przy wyjazdach do rodziny/znajomych zawsze zabieram plecak jedzenie, jednak ryż zawsze zastępuję odpowiednią ilością chleba żytniego słonecznikowego, aby nie stracic w ciągu dnia ani jednego grama węglowodanów :-) Nie ma w moim jadłospisie miejsca na żadne przyjemności. Mam silną wolę i chyba tylko to pozwala mi jeszcze ćwiczyć , bo naprawdę coraz bardziej wątpię w sukces.

    Trening:

    O treningu i suplementacji mam mniejszą wiedzę niż o żywieniu, dlatego zawsze gdy ułożę jakiś plan ktoś musi go sprawdzic/ocenic/poprawic. Tutaj też jestem w fazie doświadczalnej, czyli szukam treningu, który najlepiej na mnie działa, w którym czuję, że są przyrosty ale przy zachowaniu regeneracji. Zawsze ćwiczyłem Splitem, 4x w tygodniu lub 3x. Przez leczenie trądziku miałem duża przerwę w ćwiczeniach, powróciłem do gry 1 kwietnia tego roku dlatego wszystko zaczęło się jakby od nowa.

    W kwietniu prowadziłem Split 3x w tygodniu i byłem zadowolony. Rozkład splitu:

    Poniedziałek: Klatka + biceps + przedramię
    Środa: Nogi
    Piątek: Plecy, Barki, Triceps.

    Czułem lepszą regeneracje i stwierdziłem, że 3 dniowa przerwa między męczeniem górnych partii naprawdę mi służy. (rozkład partii według Franka Zane’a)

    Obecnie do końca czerwca jadę treningiem HST. Prezentuje się on tak:

    15-stki, 10-tki, 5-tki, negatywy (przy 10-tkach 2 serie, przy reszcie po 1 serii):

    1. Wyciskanie sztangi na lawce skosnej +
    2. Wiosłowanie podchwytem
    3. Wyciskanie sztangii na lawce plaskiej
    4. Martwy ciag
    5. Wyciskanie z klatki
    6. Przysiady ze sztanga
    7. Unoszenie hantli na bok
    8. Wspiecia na palce ze sztanga
    9. Uginanie za sztanga stojąc
    10. Wyciskanie francuskie sztangi
    11. Spięcia z obciążeniem zawsze 2 serie (Mimo, że w opisie HST nie było mowy o brzuchu to tutaj również występuje progresja obciążenia).

    Po zakończeniu cyklu HST (lub cyklów) planuję sprawdzić trening holistyczny.

    Suplementacja:

    - Mono Universala (5g rano, 5g po treningu)

    - UNS WPC Econo (40g po treningu, w dni nie treningowe, kiedy jestem długo w szkole stosuję jako 3 posiłek: 40g uns + banan – wiem, że to kiepska opcja ale między 2 posiłkiem a obiadem dzieli mnie naprawdę dużo. Mimo takich kombinacji zawsze BTW utrzymuję na stałym poziomie)

    - Carbo (reszta sprzed roku, na razie nie używam)

    - Witaminy Olimp Multiple Sport ( niestety stosuje tylko minerały, witamin nie mogę gdyż znajduje się tam potężna dawka witaminy A, a przy leczeniu izotretynoiną nie mogę jej spożywać dodatkowo w suplementach)

    Wymiary:

    Wzrost: 183cm
    Waga: 73,5 kg
    Klatka: 102 cm
    Bicepsy: 33,5 cm
    Przedramię: 27 cm
    Udo: 54 cm
    Łydka: 27 cm
    Pas: 86 cm


    Jak widać na staż jaki posiadam moje wymiary są FATALNE. Wszystkie wymiary na spince, poza pasem, który mierze na pełnym wydechu. Pomiary robię zawsze w środę i niedziele, aby kontrolować ewentualny przyrost tkanki tłuszczowej na brzuchu. No i wizualnie w każdym innym miejscu.

    Po co DT?

    Głównie dlatego, ze czasami mam pytania, dla których nie warto tworzyc nowych tematów. Po prostu będę umieszczał je tutaj z nadzieją, że doświadczeni ‘gracze’ wspomogą dobrymi radami. Wiadomo, liczę tutaj także na Wasze opinie/oceny/poprawki no i pomoc przy układaniu porządnych cykli (następny planuję sierpień/wrzesień z CM3 od Treca). No i może kiedyś będę przykładem dla początkujących, którzy również mieli bardzo oporne na przyrosty mięsni organizmy i pokaże im, że jednak można. Mam taką nadzieję. Pierwszy wpis z treningu w poniedziałek. Pozdrawiam i gratuluję wytrwałym :-)
    • 0

    Doradca KFD

    Doradca KFD
    • KFD pro

    Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




    Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

    #2
    Arcziii

    Arcziii

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 148 postów
  • Wiek: 24
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wejherowo
    • Staż [mies.]: 3
    Ja tam lubię czytać dużo, ciekawy DT się zapowiada ;) Powodzenia i wytrwałości
    • 0

    #3
    Devolaj

    Devolaj

      Spam to mój żywioł

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 7122 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Opolskie
    • Staż [mies.]: ***
    Pstryknij foto.


    Powodzenia ;)
    • 0

    #4
    el-bialy

    el-bialy

      KFD Gold

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2707 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 4lata
    Poniedziałek, 16.05 , Dzień Treningowy

    Dieta:

    Na czczo: 200 ml soku + 5g mono
    1 posiłek: jajecznica z 3 jajek + 100g kaszy gryczanej + 15 ml oliwy z oliwek
    2 posiłek: 165g chleba żytniego słonecznikowego + 120g piersi z kurczaka + 5g masło orzechowe( na chleb) + 50g słonecznika łuskanego
    3 posiłek: 165g chleba żytniego słonecznikowego + 125g twarogu półtłustego + 5g masło orzechowe( na chleb)
    4 posiłek (przed treningowy): 100g ryżu brązowego + 120g piersi z kurczaka
    Po treningu: 300 ml soku, 20 minut później 40g UNS WPC Econo
    5 posiłek (po treningowy): 100g ryżu białego parabolicznego + 120g piersi z kurczaka + warzywa
    6 posiłek: (dopiero będzie): 125g twarogu półtłustego + 20ml oliwy z oliwek

    Podsumowanie:

    B: 167,8g (2,33/kg ciała)
    T: 97,2g (1,35/kg ciała)
    W: 410g (5,61/kg ciała)
    Ok. 3750 kcal

    Dieta trzymana na 100%, nic nie pominąłem, nic nie odpuściłem :-) Jedyne co martwi to to, że codziennie spożywam posiłki o innych godzinach. Mam naprawdę zróżnicowany plan, a wszystko opiera się na dojazdach z Poznania do domu. Odstępy między posiłkami różnią się, czasem 2h, czasem 3h. Może to też jest powód tego, że organizm a szczególnie mięśnie ciężko to wszystko znoszą.

    Trening:

    Kontynuuję HST, jestem na 4 treningu mikrocyklu 15-stek.

    15
    1. Wyciskanie sztangi na ławce skośnej 1x 20kg
    2. wiosłowanie podchwytem 1x 26kg
    3. Wyciskanie sztangi na ławce płaskiej 1x 32kg
    4. Martwy ciąg 1x 28kg
    5. Wyciskanie z klatki 1x 20kg
    6. Przysiady ze sztanga 1x 28kg
    7. Unoszenie hantli na bok stojąc 1x 6kg
    8. Wspięcia na palce ze sztanga 1x 25kg
    9. Uginanie za sztanga stojąc 1x 22kg
    10. Wyciskanie francuskie sztangi 1x 15kg
    11. brzuch spięcia 2x 5,5kg

    Trening trwał 35 minut, bardzo intensywny, wszystko spięte na maksimum. Pół godziny później wypełniałem w urzędzie wniosek o dowód to ledwo długopis trzymałem także pozytywnie :-D

    Proszę się nie obawiać o ciężary, są dobrane idealnie, gdyż przy każdym ćwiczeniu czuję dany mięsień. Ciężary muszą być ‘słabe’ bo moment spięcia przetrzymuję 2 sekundy, a faza negatywna czyli opuszczanie ciężarów trwa 4 sekundy (według zasad HST). Przy większych ciężarach pewnie odpuszczałbym ostatnie powtórzenia i prędko nabawił kontuzji :-) Od następnego poniedziałku faza 10-tek

    Zdjęcia:

    Udało mi się zrobic 2, mimo wszystko zdjęciom nie warto ufac. Po 1 aparat jest słaby, bo robiłem fonem, po 2 edytowałem w paincie bo photoshopa mam chwilowo nieczynnego, po 3 robiłem je po posiłku przed treningowym więc brzuszek do przodu wyskoczył (to jest problem, mocno rozciąga mi się żołądek).
    Generalnie jak widac wysoki BF i mało mięcha. Motywacja cały czas 101% także do przodu. Jeśli w niedziele wymiary się nie zmienią to chyba znów podbiję kcal. Nie wiem z jakiego wyjśc założenia – redukcja i z niskiego BFu ostrożnie masowac, czy przymasowac na maksa a potem się martwic redukcją. Jak widac idę środkiem, czyli ostrożne masowanie a redukcja na potem. Zobaczymy %)

    http://imageshack.us...zdjcie0006b.jpg
    Mój odnośnik

    Ciekawostka: %-)

    Kupując w biedronce słonecznik (nie wiem jaki wy jecie – ja osobiście łuskany właśnie z biedry) natrafiłem na nowe opakowanie. Zamiast 200g, 300g no i nowy design. Z zaciekawieniem sprawdziłem wartości BTW obydwu produktów i wierzyc się nie chce – mimo, że ten sam wygląd i firma to skład zupełnie inny:

    Zielone opakowanie – 200g:

    W 100g:
    491 kcal
    20,2g białko
    30,9g węgle
    42,6g tłuszcz

    Pomarańczowe (nowe) opakowanie – 300g:

    W 100g:
    577 kcal
    24,4g białko
    18,6g węgle(w tym cukry 2,3g)
    43,7g tłuszcz (4,4g nasycone)


    Spora różnica między węglowodanami, a mimo to wyższa kaloryczność. Lecą w kulki? :ninja:

    Wkrótce planuję kupic gainera Mass Attackera od UNS (przyda się po treningu, gdy skończy mi się białko, w szkole jako trzeci "posiłek" no i w pracy w wakacje). Kto go miał niech napisze czy poleca czy nie. Pozdrawiam :-)
    • 0

    #5
    DamiosL

    DamiosL

      KFD Premium

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 4295 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    Czemu dopiero 20 minut po treningu pijesz białko a nie od razu?
    • 0

    #6
    el-bialy

    el-bialy

      KFD Gold

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2707 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 4lata
    Często spotykałem się właśnie z takim rozkładem:

    bezpośrednio po: węgle proste (+ ew. kreatyna)
    20 minut później białko
    40 minut po tym posiłek

    Nigdy jakoś się nad tym nie zastanawiałem, teorii jest wiele, ale dla mnie wydaje się sensowne, że węgla i krecie najlepiej dac się na spokojnie wchłonąc i dopiero później aplikowac białko.

    Tutaj link z innej stronki:

    "Jakie jest uzasadnienie błędu w łączeniu białek i węglowodanów w jednym posiłku?
    Węglowodany, aby były prawidłowo trawione potrzebują środowiska zasadowego, odmiennie niż białko, które potrzebuje środowiska kwaśnego. Jeśli wymieszamy te produkty, zjemy na przykład kanapkę z serem, to wówczas wymagamy od naszego układu trawiennego rzeczy trudnej, a mianowicie, aby jednocześnie wytworzył środowisko kwaśne i zasadowe. Nie jest to wszak możliwe. Dlatego proces trawienia w tym przypadku jest chaotyczny.

    Trawienie węglowodanów zaczyna się już w jamie ustnej, a trawienie białka dopiero w żołądku. Jeśli w czasie posiłku zjadamy jednocześnie produkty białkowe i węglowodany, to nasz układ trawienny ulega mocnemu przeciążeniu, co objawia nam się zgagą, wzdęciem, zaburzeniami trawienia oraz zmęczeniem."
    • 0

    #7
    Olimpia_P

    Olimpia_P

      KFD to mój dom ;)

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2091 postów
  • Wiek: 34
    • Płeć:Kobieta
    • Miasto:Toruń
    • Staż [mies.]: 50+
    Dodaję dziennik do obserwowanych, bo piszesz mądrze i przede wszystkim nie rzucasz się ze słomianym zapałem na bezsensowne machanie ciężarkami bez zachowania zdrowego rozsądku %).
    Czy podczas terapii izotretynoiną rozważałeś przyjmowanie jakichś wielonienasyconych kwasów tłuszczowych aby zwiększyć wchłanialność witaminopochodnych A?
    I jeszcze jedna kwestia - zasadowość trawienia białek nie jest bezwzględna. Mamy białka zasadowe ale i kwasowe - nie bez różnicy są aminokwasy w składzie białek oraz ilość siarczkowych mostków w strukturze. Dlatego nie należy generalizować. Problem leży bardziej od miejsca absorpcji do krwioobiegu. :ziober:

    pozdr.
    • 0

    #8
    Mom0s

    Mom0s

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 9251 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: w górę
    Powodzenia :-)
    • 0

    #9
    el-bialy

    el-bialy

      KFD Gold

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2707 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 4lata

    Dodaję dziennik do obserwowanych, bo piszesz mądrze i przede wszystkim nie rzucasz się ze słomianym zapałem na bezsensowne machanie ciężarkami bez zachowania zdrowego rozsądku %).
    Czy podczas terapii izotretynoiną rozważałeś przyjmowanie jakichś wielonienasyconych kwasów tłuszczowych aby zwiększyć wchłanialność witaminopochodnych A?
    I jeszcze jedna kwestia - zasadowość trawienia białek nie jest bezwzględna. Mamy białka zasadowe ale i kwasowe - nie bez różnicy są aminokwasy w składzie białek oraz ilość siarczkowych mostków w strukturze. Dlatego nie należy generalizować. Problem leży bardziej od miejsca absorpcji do krwioobiegu. :ziober:

    pozdr.


    Nie poczyniłem żadnych kroków jeśli chodzi o wielonienasycone kwasy tłuszczowe, zresztą w zupełności nie mieszam się w kwestię leczenia, traktuję to jako "musze to przebolec" i nic poza tym. Nie zniósłbym chyba układania specjalnie planu żywieniowego pod ten lek lub ubytki, jakie po nim mam :-) Zresztą jak widac muszę na razie skupiac się na porządnym schemacie jadłospisu, a o szczegółach zacznę myślec dopiero, kiedy zacznę progresowac :-) Izoteku zostały mi 3 opakowania (z osiemnastu, jakie muszę przyjąc).

    Co do trawienia białek - nie chcę tutaj polemizowac, masz zdecydowanie większą wiedzę niż ja B-) . Mi jako laikowi pozostaje jedynie czytac przeróżne artykuły - jakby nie patrzec - anonimowych ludzi, mówię tutaj o artykułach nie znajdujących się na forum tylko z innych źródeł jak to wyżej. Zawsze do każdego takiego artykułu podchodzę z dystansem, nigdy nie mam pewności ile w nim prawdy. Mimo wszystko jeśli każdy posiłek mam złożony z białka, węgli no i tłuszczy, to po treningu mogę śmiało zastosowac inną technikę, akurat tutaj oddzielne spożywanie białka i węglowodanów :-) Pozdrawiam i dzięki za motywację.
    • 0

    #10
    Frozen1992

    Frozen1992

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2405 postów
  • Wiek: 27
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Pułtusk
    • Staż [mies.]: Rośnie
    Powodzenia w dążeniu do zamierzonego celu :)
    • 0

    #11
    Olimpia_P

    Olimpia_P

      KFD to mój dom ;)

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2091 postów
  • Wiek: 34
    • Płeć:Kobieta
    • Miasto:Toruń
    • Staż [mies.]: 50+
    Powiem Ci,że ile ludzi, tyle odmiennych zdań i opinii, więc możnaby od tego zwariować ;)
    Generalnie należy zachować rozsądek i nie przesadzać w żadną stronę. Oczywiście po treningu potrzebujesz aminokwasów tzw "essencial amino acids" czyli tych najniezbędniejszych, ale z drugiej strony dostarczasz je tylko 20 min później, więc nie ma o co kruszyć kopii ;)
    Najważniejsze, by nie jeść tłuszczy w okolicach potreningowych. Więc jest git. :ziober:
    • 0

    #12
    el-bialy

    el-bialy

      KFD Gold

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2707 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 4lata
    Środa, 18.05 , Dzień Treningowy


    Dieta:

    Na czczo: 200 ml wody + 5g mono
    1 posiłek: jajecznica z 3 jajek + 100g kaszy gryczanej + 15 ml oliwy z oliwek
    2 posiłek: 110g chleba żytniego słonecznikowego + 120g piersi z kurczaka + 5g masło orzechowe( na chleb)
    W międzyczasie: 300 ml soku
    3 posiłek: 165g chleba żytniego słonecznikowego + 125g twarogu półtłustego + 5g masło orzechowe( na chleb) + 50g słonecznika łuskanego
    4 posiłek (przed treningowy): 100g ryżu brązowego + 120g piersi z kurczaka + 55g chleba żytniego słonecznikowego (1 skibka z posiłku nr 2, nie zdążyłem – za krótkie mamy przerwy a ja za długo jem <_< Nie powinienem ale tłuszczu nie ma zbyt wiele w 1 skibce więc przymknę oko)
    Po treningu: 300 ml soku, 20 minut później 40g UNS WPC Econo
    5 posiłek (po treningowy): 100g ryżu brązowego + 120g piersi z kurczaka + warzywa
    6 posiłek: 125g twarogu półtłustego + 20ml oliwy z oliwek


    Podsumowanie:

    B: 167,8g (2,33/kg ciała)
    T: 97,2g (1,35/kg ciała)
    W: 410g (5,61/kg ciała)
    Ok. 3750 kcal


    Dieta trzymana na 100%, z drobnym przestawianiem (wszystko co na czerwono to dzisiejsze zmiany w stałym już planie żywienia) ale BTW nie naruszone. Co ciekawe + 1kg na wadze w porównaniu do poprzedniego tygodnia. Może nie będę już musiał podbijac kcal i w końcu coś ruszy – a w zasadzie nie coś, tylko mięśnie. Wymiary takie same, obwód pasa ani tyłka się nie zmienił, wizualnie w sumie też nic. Jestem dobrej myśli

    Trening:

    Kontynuuję HST, jestem na 5 treningu mikrocyklu 15-stek. Przedostatni trening, później jak już wspomniałem wchodzę na ciężkie 10-tki


    15
    1. Wyciskanie sztangi na ławce skośnej 1x 22kg
    2. wiosłowanie podchwytem 1x 28kg
    3. Wyciskanie sztangi na ławce płaskiej 1x 34kg
    4. Martwy ciąg 1x 30kg
    5. Wyciskanie z klatki 1x 21kg
    6. Przysiady ze sztanga 1x 29kg
    7. Unoszenie hantli na bok stojąc 1x 7kg
    8. Wspięcia na palce ze sztanga 1x 26kg
    9. Uginanie za sztanga stojąc 1x 23kg
    10. Wyciskanie francuskie sztangi 1x 16kg
    11. brzuch spięcia 2x 15 6,5kg

    Jak już pisałem ciężary są dobrane tak, aby udało mi się zrobic każde z 15 powtórzeń z zachowaniem spięcia i 3 sekundowej fazy negatywnej. Także nie obawiac się, że wyciskam 34 kg na płaskiej ławeczce – tu nie chodzi o rekordy.

    Samopoczucie:

    Myśle, że dobre, a przynajmniej nie najgorsze. Chciało mi się ćwiczyć także jestem zadowolony, mimo wszystko już jestem zmęczony tym tygodniem. Nie ma dnia bez nauki, a to teoretycznie ostatnie 4 tygodnie w którym powinni wyciągac za uszy tych z jedynkami, a nie gnębic czwórkowiczów. W dodatku założyli w szkole hasło na Internet i nie można korzystac z Wifi – wszystko fajnie, tyle że tydzień temu kupiłem telefon właśnie specjalnie z Wifi, żeby m.in. siedziec na necie na nudnych lekcjach. Wszystko za sprawą uczniów odwiedzających strony XXX, także pozdrawiam grzeszników :-D

    Motywacja:

    Nie będę wrzucał muzyki. Jest w wielu dziennikach i to fajny pomysł, ale i tak pewnie niewielu z Was odsłuchuje. W tym czasie można odwiedzic 2 inne tematy, a pewnie na końcu i tak pada „ale shit”.

    Motywacją będzie natomiast stronka, która obecnie reklamuje się na onecie: :-P

    http://www.thehealthnews7.com/mtx/m04/oki/

    Zajrzyjcie. 700% czystego mięśnia w 7 tygodni %) %)
    • 0

    #13
    Olimpia_P

    Olimpia_P

      KFD to mój dom ;)

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2091 postów
  • Wiek: 34
    • Płeć:Kobieta
    • Miasto:Toruń
    • Staż [mies.]: 50+

    Motywacją będzie natomiast stronka, która obecnie reklamuje się na onecie: :-P

    http://www.thehealthnews7.com/mtx/m04/oki/

    Zajrzyjcie. 700% czystego mięśnia w 7 tygodni %) %)


    Ty się śmiejesz a na pewno i tak znajdzie się kilkadziesiąt debili którzy to kupią..... :smierc:
    • 0

    #14
    Quality

    Quality

      KFD Premium

    • KFD pro
    • PipPipPip
    • 305 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Łódź
    • Staż [mies.]: 2,5
    Jedni lubią czytać inni nie. Ja lubię dużo czytać, gdy nie ma zbędnego syfu o tym czy ktoś zrobił lekcje, czy podał rękę koledze w pracy itd. Trochę poczytałeś na temat treningu, diety, suplementacji, to na pewno ci się przyda. Trening jak dla mnie ok. Ja bym do nóg brzuch dodał ale to kwestia sporna. Więc jak kto woli. Dziennik ładny, przejrzysty, bez nadmiernych opowieści mocno odbiegających od tematu itd. Więc ogólnie na prawdę wielki pozytyw. Będę zaglądał.

    Niech moc i wytrwałość będzie z tobą!
    • 0

    #15
    el-bialy

    el-bialy

      KFD Gold

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2707 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 4lata
    Piątek, 20.05 , Dzień Treningowy


    Dieta:

    Na czczo: 200 ml wody + 5g mono
    1 posiłek: jajecznica z 3 jajek + 100g kaszy gryczanej + 15 ml oliwy z oliwek
    2 posiłek: 110g chleba żytniego słonecznikowego + 120g piersi z kurczaka + 5g masło orzechowe( na chleb)
    W międzyczasie: 300 ml soku
    3 posiłek: 110g chleba żytniego słonecznikowego + 125g twarogu półtłustego + 5g masło orzechowe( na chleb) + 50g słonecznika łuskanego
    4 posiłek (przed treningowy): 100g ryżu brązowego + 120g piersi z kurczaka + 55g chleba żytniego słonecznikowego (1 skibka z posiłku nr 2)
    Po treningu: 300 ml soku, 20 minut później 40g UNS WPC Econo
    5 posiłek (po treningowy): 100g ryżu brązowego + 120g piersi z kurczaka + warzywa + 55g chleba żytniego słonecznikowego (1 skibka z posiłku nr 3)
    6 posiłek: 125g twarogu półtłustego + 20ml oliwy z oliwek


    Podsumowanie:

    B: 167,8g (2,33/kg ciała)
    T: 97,2g (1,35/kg ciała)
    W: 410g (5,61/kg ciała)
    Ok. 3750 kcal


    Dieta trzymana na 100%, ale znów przestawienia. Irytuje mnie to, zwyczajnie nie nadążam jeść twarogu/kury + 3 skibek (twardych i suchych) chleba i jeszcze słonecznika w 8 minut. Przerwy sa za krótkie, dziś jedząc posiłek numer 3 okruchy chleba stanęły mi w dziwnym miejscu w przełyku. Przez 30 sekund byłem bez oddechu. Na szczęście jestem w tym już doświadczony i bez paniki kumpel poklepał mnie po plecach a ja popiłem. Zresztą dziwna akcja, ja nie mogłem mowic i oddychac i pokazywałem mu żeby mnie klepał po plecach a on w śmiech i myślał, że jajca robie :D Po prostu jem za szybko , dlatego już teraz zaczynam planowac zmiany. Najprawdopodobniej będzie to wyglądało tak:

    Pierwszy posiłek w szkole: 110g chleba + 120g kury + 25g słonecznika + 5g masło orzechowe
    W między czasie: 100g gainera Mass Attacker (zamierzam kupic w następnym tygodniu)
    Drugi posiłek w szkole: 110g chleba + 125g twarogu + 25g słonecznika + 5g masło


    Powinno wyjśc idealnie, ale nie ma na stronce podanej kaloryczności gainera. Jeśli ktoś go ma niech napiszę, będę wdzięczny, ale wyliczyłem, że jeśli ma 71g węgli i 20g białka to ma troszkę ponad 370 kcal także akurat te 2 skibki które usunę będą zastąpione.
    Co do wymiarów to bez zmian, wszystkie podam po mierzeniu w niedzielę, w każdym bądź razie nadal mam 73,5kg ( te 74kg to był chyba jakiś przebłysk) także bez zmian. To już 2gi tydzień po podwyższeniu kcal.
    Trening:

    Kontynuuję HST, jestem na 6 czyli ostatnim treningu mikrocyklu 15-stek. Od poniedziałku ciężkie 10tki. Dziś już ewidentnie oszukiwałem fazę negatywną np. w unoszeniu hantli na bok. W pozostałych ćwiczeniach raczej jeszcze dawałem radę.

    15
    1. Wyciskanie sztangi na ławce skośnej 1x 24kg
    2. wiosłowanie podchwytem 1x 30kg
    3. Wyciskanie sztangi na ławce płaskiej 1x 36kg
    4. Martwy ciąg 1x 32kg
    5. Wyciskanie z klatki 1x 22kg
    6. Przysiady ze sztanga 1x 30kg
    7. Unoszenie hantli na bok stojąc 1x 7kg
    8. Wspięcia na palce ze sztanga 1x 27kg
    9. Uginanie za sztanga stojąc 1x 24kg
    10. Wyciskanie francuskie sztangi 1x 17kg
    11. brzuch spięcia 2x 15 7,5kg


    Nie wiem czy nie zrobiłem błędu planując ciężary – różnice 1 czy 2 kg to trochę kiepsko, no ale różnice po 5kg mogą sobie robic osoby, które mają za sobą ciężary 100 kg+ , ja jakoś nie wyobrażałem sobie zacząć 15stek od unoszenia hantli bokiem z ciężarem równym 1 kg i dojść dziś do ciężaru 18 kg :D

    Samopoczucie:

    Chciało mi się cwiczyc I mam w miarę dobry humor więc jest Si. Jutro relaks, troszkę podręcznika i testów na prawo jazdy no i wieczorkiem KSW :D Jedyne co mnie denerwuje w te upalne dni, że motywacja do treningu i wszystkiego innego maleje – na szczęście jest jeszcze na tyle silna, że pozwala ćwiczyć. No i do tego dochodzi kumulacja zapachów w komunikacji miejskiej :D

    Olimpia, co do tego cudownego produktu, wiadomo, że wiele osób sie na to nabierze, ale wydaje mi się, że gdyby te ich liczby I opis były troszkę bardziej realne, to mieliby jeszcze więcej “zwolenników” :D

    Reszcie osób dziękuję za słowa otuchy.

    Btw. Jutro koniec świata %-) : “Według amerykańskiego kaznodziei Harolda Campinga, koniec świata nastąpi dokładnie 21 maja 2011 roku o godz. 18. 89-letni "prorok" na falach swojej radiostacji - Family Radio - stwierdził, że nastąpi ogromne trzęsienie ziemi, które zapoczątkuje apokalipsę. Przeżyje ją dwa procent ludzi zamieszkujących Ziemię.”

    Edytowany przez el_bialy, 20 maj 2011 - 17:45 .

    • 0

    #16
    Olimpia_P

    Olimpia_P

      KFD to mój dom ;)

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2091 postów
  • Wiek: 34
    • Płeć:Kobieta
    • Miasto:Toruń
    • Staż [mies.]: 50+

    Olimpia, co do tego cudownego produktu, wiadomo, że wiele osób sie na to nabierze, ale wydaje mi się, że gdyby te ich liczby I opis były troszkę bardziej realne, to mieliby jeszcze więcej “zwolenników” :D


    Owszem, choć mnie zastanawia skład - 30mg tribulusa, trochę guarany i wyciąg z owsa. Wooohooo! Ale torpeda %)

    Btw. Jutro koniec świata %-) : “Według amerykańskiego kaznodziei Harolda Campinga, koniec świata nastąpi dokładnie 21 maja 2011 roku o godz. 18. 89-letni "prorok" na falach swojej radiostacji - Family Radio - stwierdził, że nastąpi ogromne trzęsienie ziemi, które zapoczątkuje apokalipsę. Przeżyje ją dwa procent ludzi zamieszkujących Ziemię.”

    Ja się muszę załapać do tych 2ch procent! Bo mam bilety na niedzielny żużel już kupione %) ...
    • 0

    #17
    el-bialy

    el-bialy

      KFD Gold

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2707 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 4lata
    Po porannych pomiarach na czczo podaję wymiary (2 dni po treningu, tzn piątek był trening, wczoraj przerwa i dziś pomiar):

    Waga: 74 / +0,5kg
    Biceps: 34 / +0,5cm
    Klatka: 101 / bez zmian
    Pas: 87,5 / +0,5cm
    Przedramię: 27,5 / +0,5cm
    Udo: 56 / +2cm
    Łydka: 37,5 /+0,5cm


    Mam nadzieję, że to nie jakiś chwilowy progres ale nawet jeśli jutro wszystko wróci do starych rozmiarów to jest nadzieja, że będzie powoli rosło. W końcu taki przeskok we wszystkich mięśniach znikąd się nie wziął :smierc:

    Jutro trening, zaczynam 10-tki. Pozdrawiam i życzę udanej niedzieli :-)
    • 0

    #18
    Arahonos_user

    Arahonos_user

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 3035 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    Jak na moje za duzo chleba w diecie.
    • 0

    #19
    el-bialy

    el-bialy

      KFD Gold

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2707 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 4lata
    Gainer już w drodze także chleb ograniczę. Niestety, tylko tyle potrafię zjesc w szkole także nie zastąpię go na razie niczym innym. Jakościowo jest dobry więc w sumie nie mam zastrzeżeń, a jak widac nie przeszkadza w ostrożnym masowaniu :-)

    Jak już pisałem w szkole będzie podział:

    1: 110g chleba + 25g słonecznika + 120g kury + masło orzechowe
    2: 100g gainera
    3: 110g chleba + 25g słonecznika + 125g twarogu + masło orzechowe

    Kalorie lekko podskoczą dzięki tym zabiegom także zobaczymy :-) pozdrawiam
    • 0

    #20
    el-bialy

    el-bialy

      KFD Gold

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2707 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 4lata
    Poniedziałek, 23.05 , Dzień Treningowy


    Dieta:

    Na czczo: 200 ml soku + 5g mono
    1 posiłek: jajecznica z 3 jajek + 100g kaszy gryczanej + 15 ml oliwy z oliwek
    2 posiłek: 110g chleba żytniego słonecznikowego+ 120g piersi z kurczaka + 5g masło orzechowe( na chleb) + 25g słonecznik łuskany
    3 posiłek: 110g chleba żytniego słonecznikowego + 125g twarogu półtłustego + 5g masło orzechowe( na chleb) + 25g słonecznika łuskanego
    4 posiłek (przed treningowy): 100g ryżu brązowego + 120g piersi z kurczaka + 55g chleba żytniego słonecznikowego (1 skibka z posiłku nr 2)
    Po treningu: 300 ml soku, 20 minut później 40g UNS WPC Econo
    5 posiłek (po treningowy): 100g ryżu białego parabolicznego+ 120g piersi z kurczaka + warzywa + 55g chleba żytniego słonecznikowego (1 skibka z posiłku nr 3)
    6 posiłek: 125g twarogu półtłustego + 20ml oliwy z oliwek (to dopiero przede mną  )

    Podsumowanie:

    B: 167,8g (2,33/kg ciała)
    T: 97,2g (1,35/kg ciała)
    W: 410g (5,61/kg ciała)
    Ok. 3750 kcal



    Kończą mi się minerały, kończy się białko. Wkrótce dojdzie 3,5kg Mass Attackera, do tego czasu te 2 skibki z posiłku numer 2 i 3 muszą być w posiłkach przed i po treningowych. Niestety, jak już pisałem, w szkole nie nadążam z jedzeniem.

    Dieta 100% bez żadnych niedociągnięc.

    Jutro się zważę i w środę waga + pomiary. Jestem ciekaw czy te przyrosty to tylko chwilowy efekt czy stała zmiana na lepsze.

    Trening:

    HST, dziś pierwszy z sześciu mikrocykli 10-tek. Wypadł spoko, żadnych opóźnień, przerwy między cwiczeniami jak zawsze – 1 minuta. Przy dwóch seriach wszystko zaczyna się fajnie pompowac, ale zlany potem byłem niemiłosiernie. Pogoda robi swoje, ciężko z masą w lato ale ja nie mam co redukowac, musze iśc do przodu:

    10
    1. Wyciskanie sztangi na ławce skośnej 2x 20kg
    2. wiosłowanie podchwytem 2x 26kg
    3. Wyciskanie sztangi na ławce płaskiej 1x 32kg
    4. Martwy ciąg 1x 28kg
    5. Wyciskanie z klatki 2x 20kg
    6. Przysiady ze sztanga 2x 28kg
    7. Unoszenie hantli na bok stojąc 1x 6kg
    8. Wspięcia na palce ze sztanga 1x 25kg
    9. Uginanie za sztanga stojąc 2x 22kg
    10. Wyciskanie francuskie sztangi 2x 15kg
    11. brzuch spięcia 3x 5,5kg


    ZigZagi (jeśli ktoś zna zasady treningu HST) nie większe niż 3-4 kg, cofnąłem się o 3 treningi w tył także nie powinno być problemu.

    Coraz bardziej przypada mi do gustu trening całego ciała na 1 treningu. Nie mylic z FBW – tam się czułem za lekko. 4 sekundy fazy negatywnej czyli wolne ruchy opuszczania naprawdę mi służą. Dopiero teraz silnie odczuwam pracę tricepsów i pleców także wolne ruchy na plus :-)

    Posiłek po treningowy:

    Dodany obrazek

    Pozdrawiam
    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko