Skocz do zawartości

Zdjęcie

DT amatora i marzyciela IFBB

- - - - - dt amator marzyciel ifbb kuturystyka bodybuilding

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
aC.

aC.

  • KFD pro
  • Pip
  • 33 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Warszawa
    • Staż [mies.]: 14

    Witajcie. Długo się zbierałem do założenia dziennika na KFD. Jest to jedno z kilku miejsc, które pozwoli mi w pewnym stopniu prowadzić swojego rodzaju zapis własnej historii.

    Od dłuższego czasu swoimi działanimi, zacząłem motywować ludzi do trenowania, jak i zmian żywieniowych dnia codziennego.

     

    Nie jestem kulturystą, zawodnikiem z kilkuletnim doświadczeniem, czy trenerem. Jednakże, moim opiekunem jest zawodowy kulturysta z wyższej ligii. Nie piszę tego, by się chwalić.

    Ów argument, został podany tylko w celu zaakcentowania drobnego, że próbuję nauczyć się choć części, która jest istotna.

    Ten człowiek nie jest dla mnie tylko zwykłym trenerem. Doradza, opiekuje się, pyta, pomaga, nakierowuje, uczy tego, co sam wie. Jego doświadczenie i osiągnięcia (jakkolwiek do tego doszedł), ciężka praca pokazuje - że warto jest zasuwać ciężko na efekty.

     

     

    A teraz przejdźmy do sedna. Opiszę wam po krótce, jak wyglądały moje ostatnie miesiące.

    Zaczynamy.

     

    17 marzec 2015r.

    Rozpoczęcie cyklu diety redukcyjnej na poziomie 2800 kcal. Waga, wówczas pokazywała 87,2kg. Redukcja na czystym jedzeniu. Tylko:

    kurczak, makaron, czasem ryż, białka jaj, płatki owsiane, białko, serki wiejskie, carbo i wafle ryżowe.

     

    14 kwiecień 2015r.

    Waga pokazała mi tego dnia 79,4kg. Obwody zaczęły lecieć w dół. Bardzo szybkie spadki wody i stopniowe zmniejszanie się poziomu tkanki tłuszczowej.

     

    30 czerwiec 2015r.

    Spadki miar prezentują się następująco:

     

    - obwód pasa z 90 cm na 86 cm - w końcu zauważam powoli, że mam jakiekolwiek mięśnie brzucha

    - obwód uda z 64 cm na 59 cm - jeden z najbardziej widocznych spadków, zarys mięśni powolny

    - obwód łydki z 35 cm na 37 cm - mimo redukcji wagi, mięsień się utwardził

    - obwód bicepsu z 35 na 36/37 cm - o dziwo, miłe zaskoczenie

    - obwód przedramienia z 33 cm na 30 cm - odnotowany spadek

     

    8 lipiec 2015r.

    Kolejne spadki. Waga wyświetliła 76,5kg. Ważenie po porannej toalecie. W ciągu dnia, zważenie z ciekawości +/- 1kg.

     

    17 lipiec 2015r.

    Akutalnie jestem na 2300 kcal +/-.

    Od poniedziałku planowana jest dieta low carb, jednakże jest to jeszcze sprawa do dogadania z moim opiekunem. Będę was informował na bierząco o kolejnych ruchach.

     

    Treningi:

    Zaczęły się tak naprawdę od końcówki czerwca. Opiekun pokazał mi, że do tej pory tylko bawiłem się na siłowni. Nauka dobierania odpowiedniego ciężaru, pracowanie bardzo dokładnie technicznie, bez rzucania się na liczby. Pilnowanie postawy, jak i tempa wykonywania ćwiczeń.

     

    Końcówka czerwca:

    Typowy split 3- dniowy.

     

    Nogi: jedna seria rozgrzewkowa na wyprosty na maszynie.

    Następnie standardowy zestaw przysiadów na głębokich zejściach do samej ziemi na Smith'ie. Nie przesadzając z ciężarem. Seria rozgrzewkowa 20-30 powtórzeń. Następnie 4 serie właściwe.

    Drugie ćwiczenie to nic innego, jak 5 serii wykroków z workiem 10kg. Osobiście miałem serdecznie dosyć tego ćwiczenia. Potrafiłem mieć już czarne plamy przed oczami. Przy ostatnich dwóch seriach usłyszałem w połowie...:

    - Dawaj! Ludzie się na Ciebie patrzą! - niby taki głupi, trywialny tekst, a potrafił dobić ambicję i jakoś pobudzić do działania.

     

    Następnie, zginanie podudzi. 4-5 serii z progresją ciężaru.

    Kolejno suwnica również około 4 serii.

    Całość zakończona trzema ćwiczeniami w jednym obwodzie na brzuch.

    Sprężynka, skręty z piłką i unoszenie nóg.

     

    Klatka, bicepsy, barki: trening zaczęty od kilku serii na maszynie do spiniania mięśni klatki piersiowej (rozgrzewka i dopinanie, jak przy rozpiętkach) następnie, przejście dowyciskania sztangi bez obciążenia na ławeczce płaskiej - seria rozgrzewkowa. Kolejno, serie właściwe. Przejście do półserii 4x max powt. z dropem ciężaru. Bardzo krótkie serie.

     

    Kolejno, wyciskanie wąskie na klatkę na maszynie. Potem skos dodatni, maszyna wyciskanie na maszynie - barki. Następnie, trzymanie rąk w górze, na równo z linią barkową. 2,5kg ciężarki i na zmianę opuszamy jedną, później drugą rękę. Maksymalnie dopinając górne aktony barkowe.

     

    Przejście do hantelek na modlitewniku. Innego dnia, maszyna na modlitewniku w superserii z chwytem młotkowym.

     

    Plecy: ściąganie wyciągu górnego do karku, następnie butterfly na maszynie, kolejno leżąc na ławeczce skos dodatni, robimy plecy hantelkami.

     

    Triceps: nachylenie 90 stopni, płaski gryf i na linkach wyciskanie, następnie pompki na poręczach i ściąganie lin wyciągu górnego przy maksymalnym spięciu mięśni.

     

    Przy wszystkich ćwiczeniach, bardzo duże skupienie przy fazach ekscentrycznych.

     

    Cheat meal: robiony raz na miesiąc, lecz częściej pojawia się raz na 1,5 - 2 miesiące.

     

    Suplementacja: białko i węglowodany z real pharm, kofeina activelab, white lighting (wersja USA - brany dopiero od 2 dni, po 1 tab./dzień), czasami san launch reloaded.

     

    Mam nadzieję, że nie zanudziłem was, tym nieco długaśnym wpisem na dzień dobry. Postaram się tutaj zaglądać regularnie co dzień. Zadawać wam relację z dalszych poczynań i progresów.

    Gdy, doszukam się zdjęć przed i po - podczas trwania redukcji, dodam do wpisu i poddam się waszej ocenie.


    • 0

    Doradca KFD

    Doradca KFD
    • KFD pro

    Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




    Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

    #2
    Vin Diesel

    Vin Diesel

      teamKFD

    • Mod Ogólny
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 17046 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Santa Monica, CA

    Powodzenia.


    Plan sam układałeś czy układał go"zawodowy kulturysta z wyższej ligii" ? Sporo maszyn i brak podstaw.


    • 0

    #3
    aC.

    aC.

    • KFD pro
    • Pip
    • 33 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Warszawa
    • Staż [mies.]: 14

    Dzięki Vin. Plan w pierwszych tygodniach był przewidziany na wzmocnienie ogólnie mięśni. Pisałem go też bardziej z głowy. Niezbyt dokładnie. Od poniedziałku będzie nowy split i bardziej szczegółowy. Opublikuję go, tak jak trzeba.

    Obecnie przeważa wolny ciężar i rozwijam się w dobrym kierunku. Może i nadinterpretuję twój post, ale nie definiuj tego ironicznie, proszę.

     

    Ps. Wiadomo, każdy ma inne metodyki trenowania. Z jednymi możemy się zgadzać, z drugimi natomiast już nie. Ja szanuję zdanie i układanie treningu przez każdego. Możliwe, że podstawy o których mówisz - zostaną umieszczone w kolejnym treningu. Szanujmy pracę innych, mimo że różni się od standardów ćwiczenia.

    Pzdr.


    • 0

    #4
    Kamil8865

    Kamil8865

      KFD Gold

    • KFD pro
    • PipPipPipPip
    • 934 postów
  • Wiek: 25
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław
    • Staż [mies.]: 4

    Powodzenia i wytrwałości ;)


    • 0

    #5
    aC.

    aC.

    • KFD pro
    • Pip
    • 33 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Warszawa
    • Staż [mies.]: 14

    Powodzenia i wytrwałości ;)

     

    Dziękuję bardzo. Mam nadzieję, że nie odpuszczę. Nie jest łatwo, ale trzeba próbować i nie poddawać się.


    • 0

    #6
    Dranger131

    Dranger131

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPipPip
    • 984 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna

    Powodzenia :)


    • 0

    #7
    kubasso91

    kubasso91

      KFD Gold

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 31369 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 8 +

    Powodzonka :-)


    • 0

    #8
    Kamil8865

    Kamil8865

      KFD Gold

    • KFD pro
    • PipPipPipPip
    • 934 postów
  • Wiek: 25
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław
    • Staż [mies.]: 4

    Dziękuję bardzo. Mam nadzieję, że nie odpuszczę. Nie jest łatwo, ale trzeba próbować i nie poddawać się.

     

    Dokładnie, ale ze swojego doświadczenia powiem, że najgorzej jest na początku. Z czasem się tak człowiek w to wkręca, że już inaczej ciężko :D Bynajmniej u mnie tak jest ;)


    • 0

    #9
    rafio

    rafio

      KFD Basic

    • KFD pro
    • PipPipPip
    • 493 postów
  • Wiek: 41
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław
    • Staż [mies.]: 25

    Powodzenia !!!

     

    Może jakieś foto?


    • 0

    #10
    czworeczki

    czworeczki

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 736 postów
  • Wiek: 41
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: rosnie
    Powodzenia !!!!
    • 0

    #11
    aC.

    aC.

    • KFD pro
    • Pip
    • 33 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Warszawa
    • Staż [mies.]: 14
    Dziękuję bardzo za miłe słowa. Wrócę wieczorem po pracy, to dodam zdjęcia. Z początku diety, jak i obecny stan.
    • 0

    #12
    aC.

    aC.

    • KFD pro
    • Pip
    • 33 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Warszawa
    • Staż [mies.]: 14

    Godzina 6:00 - dzwoni budzik, pora wstawać

    Na śniadanie serek wiejski i wafle ryżowe.

     

    Ugotowany makaron i kurczak na cały dzień. Ani grama oleju, bez przypraw. Najprostrze przygotowanie, jakie widział świat.

    Rozdzielenie na 3 porcje i spakowanie się do pracy.

     

    Godzina 8:00 - początek pracy na basenie

    Godzina 9:30 - pora na drugi posiłek. Kurczak z makaronem.

    Godzina 12:30 - shake proteinowo-węglowodanowy 30g/60g

    Godzina 16:30 - znowu porcja kury z makaronem. Tym razem węgli o połowę mniej.

    Godzina 19:30 - to samo co o 16:30

    Godzina 21:30 - to samo co o 6:00 tylko węgli znowu o połowę mniej co rano.

     

    Weekend obecnie przebiega na odpoczynku. Zero treningów.

    Wiem, że piasłem o wrzuceniu zdjęć dzisiejszym wieczorem, jednakże tempo tego dnia, nie pozwoliło na przygotowanie ich.

     

    Dzień dobiegł końca i pora odsapnąć chociaż trochę. Jutro dzień zapowiada się podobnie. Może, zostanie nieco zróżnicowany. Zobaczymy.

     

    A teraz, życzę wszystkim dobrej nocy. :)


    • 0

    #13
    Rafa85

    Rafa85

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 313 postów
  • Wiek: 35
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław

    Powodzenia !!! ;)


    • 0

    #14
    Las3k

    Las3k

      wieczna beka z supleboyów xD

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 8384 postów
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:DŻUMANDŻI

    Oj przyda Ci się z takim podejściem...


     

    Ps. Wiadomo, każdy ma inne metodyki trenowania. Z jednymi możemy się zgadzać, z drugimi natomiast już nie. Ja szanuję zdanie i układanie treningu przez każdego. Możliwe, że podstawy o których mówisz - zostaną umieszczone w kolejnym treningu. Szanujmy pracę innych, mimo że różni się od standardów ćwiczenia.

    Pzdr.

    Każdy układa plany, większość nie powinna.
    Krótko - bardzo kiepski jest ten plan, z takimi na zawsze pozostaniesz w sferze marzeń.
    Szanujmy ludzi za ich faktyczną wiedzą i dokonania, nie z litości. Muskle nie urosną od takich postępowych, tolerancyjnych gadek  :-)


    • 0

    #15
    aC.

    aC.

    • KFD pro
    • Pip
    • 33 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Warszawa
    • Staż [mies.]: 14
    Las3k, poczekaj proszę z wyciaganiem pochopnych wniosków, proszę. Szanuję to co mówisz, ale nie skreslaj od razu. Daj na to czas i najwyżej, potem przyznam, że miałeś rację. :)
    Jak mówiłem, mój opiekun to nie przeciętny zawodnik. Zaufalem mu i czas pokaże co z tego wyjdzie.
    • 0

    #16
    aC.

    aC.

    • KFD pro
    • Pip
    • 33 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Warszawa
    • Staż [mies.]: 14

    Zdjęcia o które prosiliście. Nie ma na nich kilogramowych mięśni, ale po samej redukcji widzę ile zaszło zmian.

    Obwody pospadały, nie ma dużych zarysów. Wydaje mi się, że jak na 3 miesiące+, to efekty dla amatora robią się w miarę przychylne.

    Bardzo długa droga przede mną, a przy tym sporo się uczę.

    Każdy wasz komentarz przyjmę do siebie, jak i odpowiem i chętnie poznam wasz punkt widzenia. Hejterów miło przyjmę i pozdrowię także. :)

    Untitled-1.png


    • 0

    #17
    XpatronX

    XpatronX

      KFD Premium

    • KFD pro
    • PipPipPip
    • 388 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 5

    Powodzenia ! ;)


    • 0

    #18
    aC.

    aC.

    • KFD pro
    • Pip
    • 33 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Warszawa
    • Staż [mies.]: 14

    Wielu pewnie zaraz zacznie krzyczeć, że same maszyny, zero wolnych ciężarów - brak podstaw. Na swoją obronę odpowiem, że w jakiś sposób muszę wzmocnić mięśnie. Nie jestem jeszcze na tyle przygotowany, by robić cały trening z wolnym. Są efekty i postępy, więc przynosi to korzyści. Przy okazji ćwiczę też na niektórych treningach z wolnym, by doskonalić technikę.

     

    Dzisiaj weszły nogi.

    Trening rozpoczęty od 5 minut na bieżni. Następnie, przejście na maszynę smith'a. Przysiady bez obciążenia - seria rozgrzewkowa x20.

    Kolejno 10kg x15 powt. Następnie dołożenie 20kg i robienie przysiadów x12, kolejno 10 sekund przerwy i znowu. Jeden 'obwód' to 3 takie serie, które były powtarzane x4.

     

    Przejście na wykroki z workiem 10kg. W jedną stronę podwójne wykroki na jedną nogę, natomiast powrotne już pojedyncze. Łącznie 4 serie.

     

    Następnie, wyprosty podudzi siedząc - 3 podserie x12 powt. Całość x4

     

    Na koniec suwnica. 3 serie po 18 powtórzeń +/- stały ciężar i ostatnia do zmęczenia.

    Bieżnia 15 minut i zimny prysznic.

     

    Na kolacje standardowo - serek wiejski i wafle.


    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko