Skocz do zawartości

Zdjęcie

DODATKI DO ŻYWNOŚCI

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
ViruS_86

ViruS_86

    Wczuwa się w forum

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 52 postów
  • Wiek: 32
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Warszawa
    • Staż [mies.]: 48
    Nie jest to mój artykuł tylko znaleziony na google ale myślę ,że ta wiedza przyda się każdemu .

    „Dodatki” do żywności

    Warto wiedzieć ...

     

    DODATKI  DO ŻYWNOŚCI

     Ponieważ mówimy o dodatkach do żywności, to warto wiedzieć, jak klasyfikuje się te dodatki. Zazwyczaj boimy się wszelkich „E ileś tam” na etykietach produktów spożywczych, a przecież nie każde „E” oznacza od razu szkodliwy dodatek. Pora więc poświęcić kilka słów na ten temat.

     Podział dodatków:

    · Barwniki  

    · Konserwanty chemiczne

    · Przeciwutleniacze

    · Regulatory kwasowości

    · Zagęstniki

    · Emulgatory

    · Substancje wzmacniające smak i zapach.

    · Substancje słodzące

    Wiele z tych substancji jest pochodzenia naturalnego, np.:

    -   E 100 - kurkumina - żółtopomarańczowy barwnik, wyciąg z kurkumy (Curcuma longa - płd.-wsch. Azja),  

    -    E 101 – ryboflawina, czyli witamina B2,

    -   E 160 -  karotenoidy (marchew),

    -   E 161 – barwnik ksantofilowy,

    -   E 140 – barwnik otrzymywany na bazie chlorofilu (kolory: niebieski do zielonego),

    -   E 150 – barwnik brązowy na bazie karmelu,

    -   E 300 – kwas askorbinowy (witamina C),

    -   E 1422 – acetylowany adipidian diskrobiowy – oznacza po prostu pochodną skrobi klukurydzianej.

     

     

    KRÓTKI  PRZEWODNIKPO  NAJCZĘŚCIEJ  STOSOWANYCH 

     

    DODATKACH  DO  ŻYWNOŚCI 

     

    PRZECIWUTLENIACZE E 300 – E 332. 

    Substancje zapobiegające utlenianiu środków spożywczych, przciwdziałają np. jełczeniu tłuszczów lub zmianom barwy. Często pełnią funkcję odżywczą, jak np. E 307 – czyli witamina E.

    E 300

    Kwas askorbinowy (wit. C)

    Przeciwutleniacz

    E 301

    Askorbinian sodu

    Przeciwutleniacz

    E 302

    Askorbinian wapnia

    Przeciwutleniacz

    E 307

    Alfa tokoferol (wit. E)

    Przeciwutleniacz

    BARWNIKI – E 100 – E 18

    Substancje nadające lub przywracające barwę produktom spozywczym (wiele z nich jest naturalnego pochodzenia).

    E 100

    KURKUMINA

    Naturalny  żółty barwnik, wyciąg roślinny z kurkumy (Curcuma longa), działa bakteriobójczo i przeciwzapalnie

    E 101

    RYBOFLAWINA

    Naturalny lub syntetyczny (witamina B2)

    E 120

    KOSZENILA

    Naturalny czerwono-pomarańczowy barwnik chinolinowy

    E 140I

    CHLOROFIL

    Naturalny zielony barwnik występujący w roślinach

    E 150a

    KARMEL

    Pochodzenie naturalne; barwnik czerwono-brunatny,  cukier poddany działaniu wysokiej temperatury

    E 160a

    Β-KAROTEN

    Identyczny z naturalnym; barwnik pomarańczowo-czerwony, prowitamina witaminy A

    E 160b

    ANATTO

    Naturalny pomarańczowo-żółty barwnik, ekstrakt z nasion jednego  z drzew tropikalnych

    E 160d

    LIKOPEN

    Naturalny czerwony barwnik, ekstrakt ze skórek pomidorów

    E 162

    BETANINA

    Naturalny purpurowo-czerwony barwnik, wyciąg z buraków ćwikłowych

    E 163

    ANTOCYJANY

    Naturalne barwniki roślinne, najczęściej z czarnych winogron lub kapusty, doskonałe przeciwutleniacze

    SUBSTANCJE WZMACNIAJĄCE SMAK I ZAPACH.

    Związki tego typu dodane do potraw powodują wzmocnienie naturalnej smakowitości i zapachu potraw.

    E 621

    GLUTAMINIAN SODU

    Otrzymywany z melasy

    E 623

    GLUTAMINIAN WAPNIA

    Substytut soli kuchennej, stosowany w produkcji odżywek i żywności dietetycznej

    E 636

    MALTOL

    Substancja o posmaku karmelu, nadaje zapach „świeżo pieczonego pieczywa“

     

    KONSERWANTY CHEMICZNE – E 200 – E 282 i E 1105 

    Chemiczne utrwalacze żywności przedłużające trwałość produktów spożywczych poprzez zabezpieczenie ich przed rozkładem przez drobnoustroje.

    E 200

    KWAS  SORBOWY

    KONSERWANT CHEMICZNY

    E 201

    SORBINIAN SODU

    KONSERWANT CHEMICZNY

    E 202

    SORBINIAN POTASU

    KONSERWANT CHEMICZNY

    E 203

    SORBINIAN WAPNIA

    KONSERWANT CHEMICZNY

    E 210

    KWAS BENZOESOWY

    KONSERWANT CHEMICZNY

    E 211

    BENZOESAN SODU

    KONSERWANT CHEMICZNY

    E 220

    BEZWODNIK KWASU SIARKAWEGO

    KONSERWANT CHEMICZNY

    E 221

    SIARCZYN SODU

    KONSERWANT CHEMICZNY

    E 222

    WODOROSIARCZYN SODU

    KONSERWANT CHEMICZNY

    E 223

    PIROSIARCZYN SODU

    KONSERWANT CHEMICZNY

    E 224

    PIROSIARCZYN POTASU

    KONSERWANT CHEMICZNY

    E 228

    WODOROSIARCZYN POTASU

    KONSERWANT CHEMICZNY

    E 250

    AZOTYN SODU

    KONSERWANT CHEMICZNY

    E 251

    AZOTAN SODU

    KONSERWANT CHEMICZNY

    E 252

    AZOTAN POTASU

    KONSERWANT CHEMICZNY

    E 280

    KWAS PRIOPRIONOWY

    KONSERWANT CHEMICZNY

    E 1105

    LIZOZYM

    NATURALNY  - enzym zwierzęcy

    ŚRODKI SŁODZĄCE – mannit (E 421), sorbit (E 420), aspartam

    EMULGATORY.

    Substancje niezbędne przy uzyskiwaniu jednorodnych i twałych mieszanin, np. przy produkcji margaryny, majonezów, czekolad, lodów, ciast. Zazwyczaj pochodzenia naturalnego. 

    E 322

    LECYTYNA

    Naturalny – z nasion soi

    E 471

    MONO- i DWUGLICERYDY KWASÓW TŁUSZCZOWYCH

    Z glicerolu i kwasów tłuszcowych, stanowi ok. 70% emulgatorów uzywanych przy produkcji żywności

    ZAGĘSTNIKI.

    Substancje używane do zagęszczania produktów spożywczych. Większość z nich jest pochodzenia naturalnego.

    E 400

    KWAS ALGINOWY

    Pochodzenie naturalne – z brunatnych alg morskich

    E 401

    ALGINIAN SODU

    Pochodzenie naturalne – ma charakter błonnika

    E 406

    AGAR

    Pochodzenie naturalne – z czerwonych alg morskich

    E 407

    KARAGEN

    Pochodzenie naturalne – z czerwonych alg morskich, stos. w odżywkach dla dzieci

    E 410

    MĄCZKA CHLEBA ŚWIĘTOJAŃSKIEGO

    Pochodzenie naturalne – z nasion owoców Ceratonia siliqa, dodaje się do mleka dla niemowląt

    E 412

    GUMA GUAR

    Pochodzenie naturalne – z drzewa Cyamopsis tetragonolobus

    E 414

    GUMA ARABSKA

    Pochodzenie naturalne – z drzew akacjowych

    E 415

    GUMA KSANTANOWA

    Pochodzenie naturalne – z cukru, glukozy lub skrobi

    E 440

    PEKTYNA

    Pochodzenie naturalne p z owoców cytrusowych lub jabłek

    E 441

    ŻELATYNA

    Pochodzenie naturalne – z kości lub skór zwierzęcych

    E 1412

    FOSFORAN DISKROBIOWY

    Pochodzenie naturalne – stos. w przetworach dla dzieci

    E 1422

    ACETYLOWANY ADYPINIAN DWUSKROBIOWY

    Pochodzenie naturalne – pochodna skrobi ziemniaczanej lub kukurydzianej

     

    REGULATORY KWASOWOŚCI.

    Nadają pożądany smak i zwiększają trwałość produktów spożywczych. Część z nich to naturalne kwasy występujące w przyrodzie.

    E 260

    Kwas octowy

    Naturalny (produkt fermentacji alkoholu

    E 270

    Kwas mlekowy

    Naturalny (produkt fermentacji skrobi kukurydzianej lub zbożowej)

    E 330

    Kwas cytrynowy

    Naturalny (otrzymywany z melasy)

    E 334

    Kwas winowy

    Naturalny (produkt fermentacji wina)

    Tab. 4.  Konserwanty najczęściej stosowane.

     

    KONSERWANT

     

    CHARAKTERYSTYKA

     

    Kwas sorbowy

    E 200 i jego sole

    (E 201, E 202,

    E 203

    Uznawany za jeden z bezpieczniejszych konserwantów.

    Stosowanie: utrwalanie marynat, sosów warzywnych, kiszonek, sałatek, dżemów, galaretek, marmolad.

    Kwas benzoesowy

    E 210 i benzoesan

    sodu E 211

    Wyraźne objawy zatrucia występują po spożyciu wysokich dawek (wymioty, bóle głowy). U astmatyków i alergików może wywoływać reakcje uczuleniowe, a u osób wrażliwych na aspirynę – zaburzenia w funkcjonowaniu przewodu pokarmowego. Spożywanie produktów zawierających te konserwanty wywołuje uczucie drapania w gardle, podrażnienia nabłonka żołądka, zakwaszenie organizmu.

    Stosowanie: sosy warzywne, marynaty, sałatki owocowe i warzywne.

    Dwutlenek siarki E220 i jego sole

    (E 221 do E 223)

    Może działać alergizująco (zwłaszcza na astmatyków), wywoływać podrażnienia przewodu pokarmowego. Podejrzewany o sprzyjanie nowotworom jelita grubego. Długotrwałe przyjmowanie siarczynów, nawet w niewielkich dawkach, obniża ogólną odporność organizmu.

    Stosowanie: przeciery, moszcze, chrzan, konserwy, susze warzywne i owocowe.

    Kwas mrówkowy

    E 236 i jego sole

    (E 237, E 238)

    Wykazuje miejscowe działanie drażniące na błony śluzowe i skórę. Może powodować kwasicę metaboliczną, niewydolność nerek i zaburzenia widzenia. Przewiduje się wycofanie tego konserwantu z listy dozwolonych  substancji konserwujących

    Stosowanie: marynaty, kiszonki warzywne, surowe i wysokosłodzone soki owocowe, napoje bezalkoholowe..

     

    Tab. 5.Wykaz dodatków zawartych w niektórych produktach spożywczych. 

    Dodatki nieszkodliwe

    100

    101

    132

    140

    160

    161

    162

    163

    170

    174

    175

    200

    201

    202

    203

    236

    237

    238

    260

    261

    262

    263

    270

    280

    281

    290

    300

    301

    302

    303

    304

    305

    306

    307

    308

    309

    322

    325

    326

    327

    330

    331

    332

    333

    334

    335

    336

    337

    400

    401

    402

    403

    404

    405

    406

    408

    409

    410

    411

    413

    414

    420

    421

    422

    440

    471

    472

    473

    474

    475

    480

     

     

     

     

     

     

     

     

     

    Dodatki podejrzane

    125

    150

    151

    153

    154

    155

    172

    173

    180

    240

    241

    477

     

     

     

     

    Dodatki wywołujące zaburzenia jelitowe

    220

    221

    222

    223

    224

    225

    226

    227

    228

     

     

     

     

     

     

     

    Dodatki wywołujące zaburzenia trawienne (żołądkowe)

    310

    311

    312

    338

    339

    340

    341

    407

    450

    451

    461

    462

    463

    465

    466

     

    Dodatki wywołujące choroby skóry

    230

    231

    232

    233

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

    Dodatki wywołujące uczulenie nerwowe (wysypki)

    311

    312

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

    Dodatki niszczące witaminy z grupy B

    220

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

    Dodatki wywołujące choroby naczyń krwionośnych (zaburzenia ciśnienia)

    250

    251

    252

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

    Dodatki niebezpieczne (reakcje alergiczne)

    102

    110

    120

    122

    124

    127

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

    Dodatki bardzo niebezpieczne

    123

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

    Dodatki rakotwórcze

    123

    131

    142

    210

    211

    212

    213

    214

    215

    216

    217

    230

    239

     

     

     

    Dodatki zakazane

    103

    105

    111

    121

    125

    126

    130

    152

    181

     

     

     

     

     

     

     

     

    Tab. 6.  Substancje szczególnie szkodliwe dla człowieka i ich umiejscawianie się w organizmie. 

    Drogi oddechowe

    Arsen, chrom, kadm, nikiel

      Mózg

    Ołów, tlenek węgla, rtęć, mangan, rtęcian metylu

      Tarczyca

    Kobalt, tlenki siarki, jod131

      Płuca

    Amoniak, kadm, ozon, tlenki azotu, beryl, siarkowodór,

    kobalt, azbest, mangan, nikiel

      Skóra

    Arsen, beryl, chrom

      Tkanka tłuszcz.

    Chlorowęglowodory, kadm

    Kości

    Fluorki, ołów, kadm,stront90

    Układ nerwowy

    Fluor, kadm, ołów, rtęć

    Nerki

    Rtęć, kadm, arsen

    Wątroba

    Arsen, beryl, chrom, kadm, nikiel

    Serce

    Tlenek węgla

    Zęby

    Fluor, selen

    W celu zapewnienia równowagi powininniśmy być systematycznie zasilani w najlepsze źródła energii – pełne, zbilansowane pożywienie najwyższej jakości, zaopatrywani w czyste powietrze i „karmieni” wiele razy dziennie życzliwością wypływającą z miłości. Jedynie wówczas wszystkie komórki, tkanki, narządy, układy będą prawidłowo funkcjonowały. Pochodną prawidłowych funkcji organizmu jest zaś ZDROWIE. W takim razie w pierwszym rzędzie każda z komórek potrzebuje najlepszego, najbardziej wartościowego pokarmu. Pokarmu kompleksowego, o starannie wyważonych proporcjach poszczególnych składników, bardzo łatwo  przyswajalnego i dostarczanego bezpośrednio do każdej ze 100 bilionów komórek Twojego ciała.

     Organizm jest zdrowy i funkcjonuje prawidłowo tylko wtedy, kiedy każda komórka jest w dobrej formie.  Komórka, aby spełnić swoje zadania, musi otrzymać odpowiednie paliwo. To paliwo – to kilkadziesiąt składników odżywczych dobranych w odpowiednich proporcjach.Jak małe mamy szanse dostarczenia komórce tego, czego potrzebuje, zjadając tradycyjne pożywienie?

    W POLSKICH RODZINACH

     DIETA JEST WYBITNIE NIEDOBOROWA !

    dr nauk  med. Brygida Adamek (Akademia Śląska)

    Czy żywność, którą spożywamy i która ma niezliczoną ilość szkodliwych barwników i konserwantów, jest przetworzona i wyjałowiona może dostarczyć naszym komórkom dobre paliwo? Doskonale znamy odpowiedź na takie pytanie, a to również oznacza, że zdajemy sobie sprawę, jak zdecydowanie negatywny wpływ ma to na nasze organizmy.

    Dużo się mówi ostatnio o tzw. zdrowej żywności. Na rynku pojawiły się odpowiednio spreparowane produkty naturalne takie jak  preparaty czosnkowe (aliofil), zarodki pszenicy, otręby, oleje rybne, specjalne drożdże, mieszanki ziołowe itp. Coraz więcej jest odżywek, specyfików odchudzających, kompleksów witaminowych.Korzystając z tego typu produktów często jednak zapominamy, że organizm ludzki jest przystosowany do łącznego wykorzystywania składników pokarmowych, a nie np. samych  witamin, które występują w przyrodzie zawsze w obecności białek, tłuszczów itp.Podobnie jest z  minerałami, które organizm powinien  przyjmować nie w postaci jonowej, ale  w postaci tzw. chelatów. Co to są chelaty? Są to trójskładnikowe elementy – minerały, witaminy i kwasy tłuszczowe (czyli organiczne minerały połączone z innymi substancjami organicznymi – łatwo wchłanialnymi przez organizm).Do tego proponuje się nam coraz więcej sposobów odżywiania, diet-cudów. Prawie wszystkie one zakładają ścisłe ograniczenie spożywania niektórych pokarmów (lub ich całkowite wyeliminowanie) oraz zmuszają do dokładnego liczenia kalorii, gramów, układania indywidualnych tabel żywieniowych.Jednak nasze nawyki żywieniowe i smakowe ulegają zmianom powoli. W praktyce więc mimo całej posiadanej wiedzy na temat prawidłowego odżywiania niechętnie rezygnujemy  ze schabowego z kapustą i ziemniakami czy tłustego bigosu z kiełbasą popitych słodkim kompotem.

    NAJWIĘKSZE GRZECHY TYPOWEJ POLSKIEJ KUCHNI:

    ZA DUŻO MIĘSA, ZA TŁUSTO, ZA SŁODKO, ZA SŁONO.

     

    Każdy zbyt tłusty i słony posiłek, każdy mocno posłodzony napój, to występek przede wszystkim przeciwko własnemu sercu.Oprócz tego coraz chętniej korzystamy z gotowych półproduktów kupowanych w sklepach. To całkiem zrozumiałe, gdyż w ten sposób możemy szybciej przyrządzić posiłek. Szybciej, ale zdajemy sobie sprawy, że nie ma to nic wspólnego ze zdrowym odżywianiem się.

     W przemyśle spożywczym stosuje się coraz więcej różnego rodzaju dodatków do żywności. Stanowią one stały składnik zup, sosów, wędlin i innych przetworów mięsnych, tłuszczów, napojów, a także pieczywa.Nie są to tylko konserwanty przedłużające trwałość produktów (bowiem naturalna żywność praktycznie nie nadaje się do przechowywania, transportu i handlu), ale również najrozmaitsze substancje ułatwiające przebieg procesów technologicznych, służące ochronie składników pokarmowych, zachowania naturalnej barwy surowców, wzmacniające smak i aromat gotowych wyrobów.Oceń to sam: co tak naprawdę te dodatki, wszelkie „polepszacze” faktycznie polepszają? Wiesz doskonale, że  polepszają wygląd, polepszają cechy tzw. handlowe. Towar  ma się przede wszystkim dobrze sprzedawać.   Jak niewiele ma to jednak wspólnego ze zdrową żywnością? Jak bardzo zkodliwie takie dodatki  wpływają na nasze zdrowie?

     Dlaczego coraz częściej lekarze i  żywieniowcy ostrzegają, że dodatki zawarte w tzw. „polepszonej” żywności mogą zwiększać ryzyko chorób alergicznych i nowotworowych, zwłaszcza u dzieci, które nie mają jeszcze ukształtowanego systemu odtruwającego, umożliwiającego wydalanie związków  toksycznych? Specjaliści mówią już o uczuleniowej epidemii w Polsce.

     Może w Twojej rodzinie są również przypadki alergii? Może już  zaakceptowałeś tę chorobę i traktujesz ją jako coś oczywistego, normalnego w naszych czasach? NIE JEST TO OCZYWISTE I NORMALNE!„Oto stało się jasne, że alergie wiążą się z postępem cywilizacyjnym. W krajach bogatych narastają lawinowo.W krajach biednych, gdzie jeździ mniej samochodów, a ludzie odżywiają się produktami naturalnymi i nie stać ich na leki, alergii jest o wiele mniej.” – tak wypowiada się prof. Jerzy Kruszewski, krajowy konsultant w dziedzinie alergologii („Ciężkie życie z pyłkiem”, Joanna Cieśla, Agnieszka Rybak, „Polityka” Nr 16, 17.04.2004 r.)

    UCZULENIA SĄ CENĄ,

    JAKĄ PŁACIMY ZA LUKSUS JEDZENIA

    CORAZ SMACZNIEJSZYCH I ŁADNIEJ WYGLĄDAJĄCYCH

     

     PRODUKTÓW ŻYWNOŚCIOWYCH.

    W 700–1000 kg żywności, którą wchłania każdy z nas przeciętnie  w ciągu roku, znajduje się ok. 6–8 kg dodatków chemicznych: konserwantów, sztucznych barwników, metali, pestycydów i innych substancji, które zdecydowanie nie są żywnością.

    Czy wiesz, że:

    · w organizmie przeciętnego 20-latka jest już nagromadzonych ok. 14 kg szkodliwych substancji,

    · 15 milionów Polaków cierpi na niedobór witamin,

    · co druga kobieta, co trzeci mężczyzna, co szóste dziecko mają nadwagę,

    · prawie 100% ludzi w Polsce ma problemy z paradentozą z powodu nadmiernej konsumpcji cukru,

    · organizm wydala antybiotyk przez dwa lata, zaś przyjęte leki hormonalne lub hormony zawarte w zjadanej żywności (np. w kurczakach) w ciągu aż pięciu lat?

    Wieloletnie badania prowadzone w Instytucie Pediatrii w Nowym Jorku wykazały, że niewłaściwe pokarmy – konserwowane, sztucznie barwione, zawierające środki chemiczne, typowe słodkie napoje, zwłaszcza z puszek, pasteryzowane mleko, napoje gazowane, jak również stosowanie substancji chemicznych w środkach higieny powoduje wzrost agresywności u dzieci i ich większą nadpobudliwość.

     Jeden z badaczy problemu, dr Ben Feingold udowodnił, że przyczyną wzrostu agresji i nadpobudliwości dzieci jest również niewłaściwa dieta. Opracował i wdrożył w związku z tym 2-etapowy program odżywiania dziecka agresywnego osiągając wyjątkowo obiecujące rezultaty.

    Wróćmy jednak do meritum zagadnienia. Mięso zwierząt rzeźnych zawiera mnóstwo antybiotyków, hormonów wzrostu i środków uspokajających (podaje się je zwykle przed ubojem np. świniom, inaczej często umierają pod wpływem stresu na zawał serca). Jedząc mięso przyswajamy z nim również negatywną energię lęku, przerażenia, bólu i agresji zabijanego w rzeźni zwierzęcia. Stany te utwalone są przecież w stukturach wodnych komórek ciał zwierząt (szerzej piszę na ten temat w części „Czysta woda zdrowia doda”).W dodatku produkty pochodzenia zwierzęcego zawierają znacznie więcej chemicznych substancji pochodzących z nawozów sztucznych, środków ochrony roślin oraz hodowli i przetwórstwa, w tym wspomnianych hormonów i antybiotyków, niż produkty roślinne. Np. mięso zawiera 64 razy więcej pozostałości pestycydów niż zboże, produkty mleczne - 5 razy. Stosowanie antybiotyków w hodowli zwierząt powoduje powstawanie odporniejszych na leki szczepów bakterii, np. bakterii powodujących zapalenie płuc, a najprawdopodobniej przyczynia się do rozwoju chorób nowotworowych (ale o tym nieco później...). „Zbliża się czas, gdy 80 do 90% wszystkich infekcji będzie odpornych na leczenie znanymi antybiotykami”(dr W. Gilbert, laureat Nagrody Nobla).

    Okazuje się, że bakterie uodparniają się na nowy antybiotyk w ciągu pół roku! Z tego względu stosowanie abtybiotyków w żywności i w paszach dla zwierząt stwarza wyjątkowo realne zagrożenie, bowiem nieświadome ich spożywanie grozi wyhodowaniem w organizmach ludzkich szczepów bakterii odpornych na inne antybiotyki.

     Dodatkowe zagrożenie stanowi niebezpieczeństwo wprowadzenia do organizmu człowieka szczepów bakterii pochodzących z organizmu zwierzęcia już odpornych na antybiotyki. Nie jest to stwierdzenie bezpodstawne, ponieważ  badania wykazały, że np. stosowanie w żywności antybiotyku zwanego awoparcyną stało się przyczyną pojawienia się w naszych organizmach bakterii Enterococcus odpornych na działanie innego antybiotyku - wankomycyny.

    Wprowadzenie zakazu stosowania antybiotyków oraz stymulatorów wzrostu w paszach dla zwierząt jest potrzebą chwili. Postuluje się wprowadzenie na to miejsce tzw. probiotyków, tj. żywych bakterii symbiotycznych („dobrych” bakterii) np. z rodziny Lactobacillus (będzie jeszcze o nich mowa) oraz wyciągów z ziół. W sumie są to działania pozytywne. Tylko dlaczego nie planuje się stosować tego w produktach dla ludzi?

     Wróćmy jednak do naszego układu pokarmowego. Jak widzimy, zamienia się on w śmietnik, a raczej składowisko chemicznych i innych trucizn. Czy Twoja wątroba jest w stanie to wszystko oczyścić? Czy przeciążony układ odpornościowy jest w stanie z tym wszystkim sobie poradzić? Nec Hercules contra plures..., czyli i Herkules nie poradzi przeciw wielu. Jak ma funkcjonować ciało, jeśli biochemiczna równowaga pokarmowa jest zaburzona i jeśli pokarm zawiera toksyczne dodatki?  

    Nasz codzienny pokarm, to pokarm przetworzony w wysokim stopniu. Mielenie, wybielanie, konserwowanie, mrożenie, puszkowanie, barwienie, wzbogacanie, dodawanie zapachów i antyseptyków skutecznie niszczy pierwiastki, enzymy i witaminy w nich zawarte i zmienia te pokarmy w typowe wypełniacze – w dodatku wysoce szkodliwe.

    DUŻA SZANSA NA „ZAPUSZKOWANIE” PRZED CZASEM:

    SPOŻYWANIE ŻYWNOŚCI ZAPUSZKOWANEJ.

    Np. stosowanie konserwacji przy pomocy mikrofal powoduje przerwanie wiązań elektrochemicznych w białkach. Jeśli w dodatku połączy się to z głębokim mrożeniem, w efekcie otrzymujemy pokarm o wartości ... papieru. Zamiast wzmacniać organizm, zmuszamy go do wydatkowania energii, by przerobić taki „wyjątkowo odżywczy” produkt.

     W białej mące i produktach z niej wytworzonych nie uświadczysz drobin kiełków czy otrąb. Pozbawiasz się w ten sposób naturalnej witaminy E, błonnika i wielu minerałów w naturalnej postaci. 20 – 30 lat temu zaopatrzenie organizmu np. w wapń odbywało się przede wszystkim poprzez pieczywo, którego mąka zawierała ok. 7-8% (70-80 g/kg) składników mineralnychTymczasem dzisiaj mąka tzw. „405” (pozornie o najwyższej jakości) zawiera zaledwie 0,405% składników mineralnych (4,05g/kg)!. Właśnie dlatego dodaje się dzisiaj do wypieków syntetyczne witaminy (np. w USA witaminy z grupy B) oraz minerały. Nie trzeba dodawać, że takie pieczywo ma już nieco inną cenę w porównaniu do „zwyczajnego”...

    Mniej niż 150 kg w  naszej rocznej diecie stanowią owoce i warzywa – nie licząc ziemniaków. Przeciętny Grek zjada ich ponad 420 kg, a w Grecji zachorowań na nowotwory jest prawie o połowę mniej niż w Polsce w proporcji do liczby mieszkańców.

     Prawie połowa kalorii w naszym pożywieniu pochodzi z produktów mięsnych zawierających nasycone tłuszcze zwierzęce. A przecież dzisiaj warunkiem pełnego zdrowia jest zjadanie 5 razy dziennie minimum 200 g warzyw i owoców – to jest łącznie ok. 1 kilograma. Tak naprawdę  powinniśmy zjadać ok. 2,5 kg warzyw i owoców dziennie. Czy to robimy? Czy mamy na to szanse? Czy nasz przewód pokarmowy wytrzymałby to? Dlaczego aż tak dużo? Powiemy o tym dalej.

     Wszelkie zagrożenie dla zdrowia stanowią również oleje spożywcze otrzymywane metodami przemysłowymi. Działanie wysokiej temperatury, światła, tlenu, utwardzanie olejów powodują powstanie szkodliwych izomerów kwasów tłuszczowych. Porcja frytek z fast food’u zawiera  ok. 8 g złych tłuszczów. Spożycie tylko jednego takiego posiłku z dużą ilością tłuszczów nasyconych prowadzi do głębokich zaburzeń w regulacji przepływu krwi trwające kilka godzin. Zaburzenia te nie występują, gdy w posiłku dostarczamy znaczne ilości naturalnych witamin E i C.

     Ogromnym źródłem zagrożeń nowotworami są również chipsy, frytki, śniadaniowe płatki kukurydziane, kruche ciastka, mocno wysmażone mięsa. Zapytasz, dlaczego?Otóż w procesie gotowania, a głównie smażenia, przede wszystkim  mięsa i ryb powstają silne kancerogeny w postaci tzw. amin heterocyklicznych stanowiących efekt metabolicznej oksydacji (utleniania). Uważa się je za jedną z głównych przyczyn raka. Warto dodać, że proces metabolicznej oksydacji doskonale blokują polifenole (zwłaszcza OPC), o których będzie mowa w dalszej części opracowania.

    Podczas badań prowadzonych w Katedrze Chemii Środowiska na Uniwersytecie w Sztokholmie oraz przez Państwowy Urząd ds. Żywności w Uppsali (Szwecja) wykryto ogromne ilości rakotwórczego akrylamidu w produktach żywnościowych bogatych w węglowodany i poddanych działaniu wysokiej temperatury.

    Okazało się, że najwięcej akrylamidu występuje w wymienionych wcześniej produktach poddawanych obróbce termicznej. Stwierdzono, że akrylamid jest, co prawda, dość szybko wydalany z organizmu, ale wytwarza przedtem glicidamid wchodzący w reakcję z DNA komórek. W rezultacie wielostopniowych reakcji dochodzi do powstania i rozwoju raka („Smażone zabija!”, Piotr Zołociński, Angora nr 19/2002 r.).

     Podstawą prawidłowej piramidy żywnościowej są warzywa, owoce i produkty zbożowe. Ta różnorodność jest kluczem do zdrowia. Istotny jest więc dzisiaj przede wszystkim sposób odżywiania (z dużą ilością antyoksydantów – np. OPC i kwasów tłuszczowych Omega 3). zwiększającymi przyrost masy mięsnej zwierząt oraz pestycydami zawartymi w pokarmie roślinnym tych zwierząt.Wszystkie te dodatki są źródłem estrogenów środowiskowych, które powodują zwiększoną ilość chorób (zwłaszcza nowotworowych).Samo zaś spożywanie produktów zwierzęcych w nadmiarze jest oddzielnym czynnikiem ryzyka powstawania nowotworów ze względu m.in. na obecność w mięsie i mleku tzw. kwasów sialowych (Neu 5Gc). Nie są one całkowicie trawione i wbudowują się w komórki ludzkie. Oczywiście – jest to ciało obce w naszym organizmie, więc układ immunologiczny stara się znaleźć „obcego” i zniszczyć go. Przy okazji dochodzi do niszczenia własnych komórek wskutek autoagresji immunologicznej.Badania naukowe wskazują również, że zwierzęce kwasy sialowe zwiększają ryzyko nowotworu.

    Taka dieta przyczynia się również do powstawania osteoporozy, czyli rzeszotowienia kości (nie wspominając o szeregu innych chorób zwyrodnieniowych). Rzeszotowienie kości jest nie tyle rezultatem niedostatku wapnia w pożywieniu, co zjadania zbyt dużej ilości białka oraz braku innych (poza wapniem) składników, które są ważne dla utrzymania kości w optymalnym stanie (magnez, fosfor, mangan, cynk, miedź, bor, krzem, fluor, witaminy: A, C, D, B6, B12, K, kwas foliowy, podstawowe kwasy tłuszczowe itd.).Problem kryje się więc w prawidłowym (a raczej nieprawidłowym) odżywianiu. Najnowsze badania naukowe dostarczają mnóstwa dowodów na to, że np. nawyki żywieniowe wywierają ponad 10-krotnie silniejszy wpływ na rozwój nowotworu niż wszystkie pozostałe czynniki.

    W naszym organizmie mamy „zamontowanych” szereg zabezpieczeń tak skutecznych, że nigdy nie powinniśmy chorować na raka. Na przykład produkowany jest enzym, który wycina uszkodzony odcinek  łańcucha DNA i wstawia nowy, dokładnie zreplikowany. Z wyjątkiem rzadkiej skłonności do tej choroby, trzeba kilkudziesięciu lat (30-40) totalnego niedbalstwa i ignorowania przez człowieka potrzeb własnego organizmu, aby te zabezpieczenia zostały zniszczone.

      Kobiety, które jedzą dużo masła, serów, mięsa, oraz piją tłuste mleko częściej chorują na raka piersi niż te, które unikają takiego pożywienia. Uczeni z Kanady przeanalizowali wyniki 45 programów badawczych, w których wzięło udział 580 tys. zdrowych i 25 tys. chorych na nowotwór piersi kobiet.Okazało się, że wśród pań, które codziennie jedzą potrawy zawierające tłuszcze nasycone (ma je wiekszość produktów pochodzenia zwierzęcego) ryzyko zachorowania na raka wzrasta o ok. 20%. Natomiast regularne spożywanie mięsa zwiększa to prawdopodobieństwo o 17%.” („Newsweek”, listopad 2003 r.).

    Nawyki  żywieniowe są kształtowane zaś m.in. przez reklamy. I nie zdajemy sobie nawet sprawy, jak wielki wpływ na nasz sposób odżywiania mają reklamy. Reklamy zaś – to typowe narzędzia przemysłu, przy pomocy których skłania się nas do kupowania i konsumpcji.A jak działa przemysł w sferze produkcji żywności?

     „Człowiek usiłuje ciągle przechytrzyć przyrodę i doprowadzić do tego, aby z najmniejszego areału powierzchni uzyskiwać możliwie największe zbiory i jak najtaniej produkować żywność. W naszym systemie ekonomicznym przemysł ma znacznie wyższą rangę i cieszy się większym szacunkiem niż produkcja żywności.

    Dzięki temu przemysł jest skłonny realizować swoje interesy kosztem rolnictwa i utrzymywania cen żywności na niskim poziomie, aby możliwie dużo siły nabywczej ludności pozostawało na towary przemysłowe. Całkowicie różny sposób myślenia towarzyszy zakupowi mebli czy auta niż kupowaniu żywności. Dla ważniejszych pozycji ceny nie są decydującym czynnikiem dzięki wieloletniemu praniu mózgu przez reklamę.

    Jeśli nie zaczniemy wreszcie ponownie troszczyć się o wartość produktów spożywczych, o warunki ich produkcji i wartość pracy rolnika, to ponuro wygląda nasza przyszłość i zdrowie oraz warunki życia naszych dzieci i wnuków.” („Na tropie zagadki wody”, H. Kronberger, S. Lattacher).

     Potęga słowa, dźwięku, obrazu jest niewyobrażalna i trudna do zmierzenia. Na pozór obojętne nawet słowa mogą spowodować spustoszenia w świadomości.

    REKLAMY – TO RODZAJ

    INDOKTRYNACJI PSYCHOLOGICZNEJ

    ODDZIAŁUJĄCEJ NA NASZE

    NAJBARDZIEJ PODSTAWOWE EMOCJE.

     

     Wiele mediów agresywnie i brutalnie wykorzystuje po prostu naszą uczuciowość. Poddawani atakom z każdej strony, nie mamy często czasu, by zastanowić się, pomyśleć, poddać chwili refleksji. W ten sposób zostajemy wychowani na typowego biernego konsumenta i zniewoleni mentalnie, zatracając to, co najważniejsze dla nas samych i naszych bliskich.„Polscy naukowcy z branży spożywczej robią nas w balona i za pieniądze uzyskane od koncernów żywnościowych polecają w reklamach produkty o wątpliwej jakości.«Przekrój» wyliczył, że instytucje takie jak Centrum Zdrowia Dziecka, łódzkie Centrum Zdrowia Matki Polki, Instytut Matki i Dziecka oraz Instytut Żywności i Żywienia użyczają swojego logo produktom spożywczym. Za jego umieszczenie na opakowaniu koncerny płacą im od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy złotych.Okazało się, że wiele przetestowanych przez niemieckie laboratoria reklamowanych produktów nie nadawało się do regularnego spożycia. I tak w wodzie Żywiec Zdrój, polecanej w żywieniu najmłodszych, było więcej bakterii niż w zwykłej kranówce.” (Tygodnik ANGORA, nr 18, 30.04.2006r., „Przeczytane – Instytuty naukowej reklamy”, opr. Z. Natkański).

    Wróćmy jednak do tego, co zawiera nasz pokarm.Dzisiejsza żywność jest pełna toksycznych związków – mówiliśmy już o tym. Natura przewidziała istnienie toksyn, ale przewidziała również odpowiednie metody obrony przed nimi. Natomiast prawdziwy problem ma natura ze związkami chemicznymi stworzonymi przez człowieka  – trudno tu o naturalne systemy obronne.

    Nie do wiary, ale na świecie corocznie jest używanych ponad 400 milionów ton różnych substancji chemicznych – zarówno pestycydów jak i chemikaliów wykorzystywanych poza rolnictwem.Większość z nich wcześniej czy później znajdzie się w naszym środowisku. Niektóre z tych substancji są niesamowicie trwałe. Np. DDT pozostaje w przyrodzie w niezmienionej formie od kilkudziesięciu lat. Inne, w trakcie rozpadu przekształcają się w związki, o których budowie i działaniu nie mamy nawet pojęcia. 

    Eksperci alarmują, że spośród ok. 3500 przebadanych dotychczas substancji aż 7% wywołuje anomalie w procesie rozwoju zarodków i płodów, 21% uznano za potencjalnie groźne, a w przypadku 12% nie udało się wykluczyć toksyczności.

    Dlatego tak ważne są działania profilaktyczne oparte przede wszystkim na prawidłowej diecie, w skład której ma wchodzić duża ilość owoców i warzyw. Naturalne substancje w nich zawarte mają przede wszystkim oczyszczać organizm z toksyn i wyposażać go w skuteczną broń do pacyfikowania intruzów (np. wolnych rodników).


    • 2

    Doradca KFD

    Doradca KFD
    • KFD pro

    Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




    Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

    #2
    naja

    naja

      NAJA KFD

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 5212 postów
  • Wiek: 37
    • Płeć:Mężczyzna
    polecam
    • 0

    #3
    treasurerWB

    treasurerWB

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 167 postów
  • Wiek: 24
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: ***
    Fajny art. Na pewno się przyda.
    • 0

    #4
    pawel92mieszko

    pawel92mieszko

      KFD Gold

    • KFD pro
    • PipPipPipPip
    • 883 postów
  • Wiek: 27
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Warszawa
    • Staż [mies.]: 4 lata

    co druga kobieta, co trzeci mężczyzna, co szóste dziecko mają nadwagę,

    troszke chyba przesadzili

    organizm wydala antybiotyk przez dwa lata, zaś przyjęte leki hormonalne lub hormony zawarte w zjadanej żywności (np. w kurczakach) w ciągu aż pięciu lat

    ciekawe, kurde to jak ja teraz jem prawie codziennie kurczaki to ciekawe kiedy to wydale :) slyszalem, ze jesli chodzi o mieso to najzdrowsza jest wieprzowina, najmniej tam pchaja hormonow
    • 0

    #5
    Fuuton

    Fuuton

      Super spamer

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 8461 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    wydalisz 5 lat po ostatnom kurczaku xD
    • 0

    #6
    F3romoN

    F3romoN

      Spam to mój żywioł

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 7076 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław
    • Staż [mies.]: 2007SW
    Przeczytałem ale chyba wole nie wiedzieć co jest w jedzeniu bo bym nic nie ruszył ;D.
    Teraz to nawet w wodzie mineralnej o smaku cytrynowym są konserwanty^^.
    Dobry artykuł.
    • 0

    #7
    ~Norbi

    ~Norbi

      KFD Platinum +

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 6671 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:zza winkla

    Przeczytałem ale chyba wole nie wiedzieć co jest w jedzeniu bo bym nic nie ruszył ;D.
    Teraz to nawet w wodzie mineralnej o smaku cytrynowym są konserwanty^^.
    Dobry artykuł.

    Przeciez wiekszosc wod smakowych ( powiedzmy ze sa jakies wyjatki ) to syf
    • 0

    #8
    EuzebiuszKFD

    EuzebiuszKFD

      aj-ef-bi-bi-pro

    • Mod Ogólny
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 11084 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 09`
    Wszystko ładnie, pięknie, ale zmieńcie ten błąd w tytule, bo bije po oczach już od paru ładnych dni...
    • 0

    #9
    kamilftw

    kamilftw

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPip
    • 1193 postów
  • Wiek: 27
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 36

    Wszystko ładnie, pięknie, ale zmieńcie ten błąd w tytule, bo bije po oczach już od paru ładnych dni...


    jaki błąd? szukam szukam i sie doszukac nie moge lol wtf :D

    edit: bleh podtytuł szkodzą ;p

    Edytowany przez kamilftw, 03 styczeń 2011 - 16:04 .

    • 0

    #10
    fizol89

    fizol89

      KFD Premium

    • KFD pro
    • PipPipPip
    • 407 postów
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Rumia
    • Staż [mies.]: 60<

    Przeciez wiekszosc wod smakowych ( powiedzmy ze sa jakies wyjatki ) to syf


    dokładnie spróbujcie zagotować wodę smakową a zobaczycie co sie stanie ;)
    • 0

    #11
    bgoka

    bgoka

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPip
    • 1087 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    Przejrzałem i rzucił mi się w oczy fragment:
    "jedząc mięso przyswajamy z nim również negatywną energię lęku, przerażenia, bólu i agresji zabijanego w rzeźni zwierzęcia." ;)%);)
    Nie lubię takich wegetariańskich bełkotów.
    Po za tym chyba trzeba było się nauczyć na pamięć tych wszystkich "E..." żeby potem w sklepie wybrać coś nieszkodliwego.
    • 0

    #12
    fizol89

    fizol89

      KFD Premium

    • KFD pro
    • PipPipPip
    • 407 postów
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Rumia
    • Staż [mies.]: 60<
    Coś sądzę że i tak by Ci się nie udało kupić coś zupełnie czyste ;)
    • 0

    #13
    asdf1337

    asdf1337

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 657 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Toruń
    • Staż [mies.]: 36+
    dostac cos bez E to chyba graniczy z cudem hehe
    • 0

    #14
    OlympicWro

    OlympicWro

      Na KFD prawie jak w domu ;)

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPipPip
    • 1703 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Kraków
    • Staż [mies.]: 10lat
    tak dla ścisłości
    bo już nawet w badaniach laboratoryjnych jest podawana błędna nazwa "woda smakowa",

    a takie zjawisko nie istnieję - jeżeli dodamy "smak" woda staję się napojem.
    • 0

    #15
    koka12

    koka12

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 136 postów
  • Wiek: 35
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Warszawa-MRW
    • Staż [mies.]: 48+

    dostac cos bez E to chyba graniczy z cudem hehe


    ironia (bez urazy):
    h"e"h"e"h"e" już nawet wypowiedzi nie ma bez "E" ;D

    a tak żeby nie było spamu:

    -zdrowa żywność jest bez ''E"
    -jajka ściółkowe
    • 0

    #16
    kacza17

    kacza17

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPip
    • 801 postów
  • Wiek: 32
    • Płeć:Kobieta
    • Miasto:Zabrze
    przydatny artykuł! plus!
    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko