Skocz do zawartości

Zdjęcie

Dieta + trening + odżywki- zapraszam do oceny/ewentualnej poprawki :)

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
mortal94

mortal94

    Nowy na pokładzie

  • Nowi na forum
  • Pip
  • 6 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Piła
    • Staż [mies.]: 24

    Witam :)

     

    Mam do was małą prośbę. Chciałbym, żebyście rzucili okiem na moją dietę oraz całą resztę, jestem ciekawy jak wygląda to jako całokształ. Zazwyczaj ćwiczyłem sam dla siebie, jadłem byle co i dużo ćwiczyłem. Fakt, faktem, że nie miałem genów do przybierania ani na masie, ani na wadze - także do pewnego czasu był to złoty środek na przybranie czegokolwiek.

     

    Efekty mojej "diety" są już jednak zauważalne i stwierdziłem, że czas na drobną redukcję. Mięśnie są ładnie (jak na mnie) wyrobione, widać jakiś wkład w to, co robiłem. Lekki zarys takowych widać. Jednak mój brzuch psuje cały wkład - zawartość 20-23% tłuszczu mogę mieć. Ponad 80cm w pasie przy wzroście 170 jest zauważalne.

     

    Chciałbym przejść na drobną redukcję, dojść do tych 15-18%, zgubić tłuszcz i utrzymać mięśnie na tyle, ile się da. Pomożecie?

     

    Dieta wygląda następująco:

     

    8:00 - miseczka musli z mlekiem.

    11:00 - dwa kawałki chleba pełnoziarnistego z czymś tam (zapewne wędlina drobiowa/pomidor/chudy ser) oraz kawa.

    14:00 - krążki ryżowe (2-3) plus warzywa, albo druga opcja: jajka.

    * aeoroby.

    17:00 - obiad: pomidorowa/ryż/gotowane mięso.

    * trening siłowy.

    19:00 - kawałek/dwa chleba pełnoziarnistego lub kisiel.

    Czy taka dieta ma sens? Może coś dodać/odjąć?

     

    Redukowanie wybrałem akurat teraz, tym bardziej, że są wakacje, czas ku temu sprzyja. A dodatkowo pogoda sprzyja aeroby, zawsze można pojeździć rowerem, pobiegać, zaliczyć jakiś wypad nad jezioro etc.

     

    Trening siłowy rozkłada się następująco: poniedziałek - triceps, wtorek - barki, środa - biceps, czwartek - klatka, piątek - plecy oraz w sobotę - nogi.

     

     

    Dieta jako tako utworzona, trenuję tak naprawdę bez większych przerw o kilkunastu, jak nie kilkudziesiąciu miesięcy. Sam dla siebie, ale jednak zdrowe geny i tryb życia jest.

     

     

    Suplemacja? Jakie wspomagacze dobrać do tego?

     

    Myślałem o MAN Scorch - podobno działa cuda i spala tłuszcz aż miło. Dodatkowo chciałbym dodać jakieś białko, żeby uzupełnić ewentualne braki wynikające z diety, no i podtrzymać trochę tej masy mięśniowej oraz BCAA dla ochrony mięśni i lepszej regeneracji.

     

     

    Co wy na to? Ma to jakiś sens? Dobre połączenia?

     

    Czekam na odpowiedzi,

    pozdrawiam! :)


    • 0

    Doradca KFD

    Doradca KFD
    • KFD pro

    Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




    Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

    #2
    Pepciooo

    Pepciooo

      KFD Premium

    • KFD pro
    • PipPipPip
    • 467 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Knurów
    • Staż [mies.]: 000

    Ja to bym całą diete wymienił. Oblicz zapotrzebowanie, białko 2g / kgmc, z tego co Ci zostanie po odjęciu białka 50% węgle, reszta tłuszcze. 

    Więcej pełnowartościowych produktów, ryże, makarony - wszelkie rodzaju kisiele, krążki ryżowe do wymiany. 

    Trening aerobowy najlepiej na czczo lub po treningu siłowym (nigdy przed).

    Jeżeli będziesz miał dopiętą diete to tłuszcz sam będzie schodził a jakiś spalacz jedynie na końcowe fazy redukcji, żeby się dociać. Jeżeli będziesz miał problem z samego jedzenia wyciągnąć białka to polecam białko KFD osobiście. Jeżeli będziesz schodził powoli z wagi to dużo mięsa nie powinnieneś stracić. Redukcja powinna być powolna i się nie śpieszyć, jeśli Ci zależy na mięsie.

     

    Co do treningu, lepiej robić treningi łączone 

    triceps & biceps

    plecy

    nogi

    klata & barki


    • 1

    #3
    mortal94

    mortal94

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 6 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Piła
    • Staż [mies.]: 24

    Rozumiem, rozumiem. Łatwo się pisze, gorzej z wprowadzeniem tego w życie - chodzi o ułożenie diety. Totalny żółtodziób ze mnie jest. Najchętniej jadłbym wszystko w skromniejszych formach odrzucając rzeczy tłuste, słodycze, słodkie napoje, fastfoody itd. Czyli postawił na zdrowe żarcie bez rozpisek. Rozumiem, że jakbym wymienił te krążki itd. na więcej ryżu/makaronu dieta wyglądałaby odrobinę lepiej?

     

    Aerobów nie dam rady robić, pomimo, że mam wakacje, to jednak trochę pracuję - postaram się to jakoś pogodzić. :)

     

    Tak myślałem, żeby przerzucić się na redukcje i wspomagać się białkiem, niczym więcej, ale wiadomo - tu poczytam, tam, zobaczę jakiś dobry spalacz i już w głowie się gotuje na szybszy efekt.

     

    4 dni treningu to trochę za mało podczas redukcji... zalecane jest ćwiczenie po 5-6 dni, dlatego tak to sobie rozbiłem.


    • 0

    #4
    mortal94

    mortal94

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 6 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Piła
    • Staż [mies.]: 24

    Tym bardziej, że mam dwóch znajomych, którzy byli na MAN Scorch'ie i w kilka tygodni zgubili kilka ładnych cm w pasie, czyli osiągnęli zamierzony cel.


    • 0

    #5
    Pepciooo

    Pepciooo

      KFD Premium

    • KFD pro
    • PipPipPip
    • 467 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Knurów
    • Staż [mies.]: 000

    Ale po co się faszerować czymś, jeśli można zwykłym jedzeniem zrzucić? :) Gdzie przeczytałeś, żeby ćwiczyć 5-6 razy w tygodniu? A regeneracja? Układ nerwowy też musi mieć kiedy odpocząć dodatkowo jeśli pracujesz.


    • 0

    #6
    mortal94

    mortal94

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 6 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Piła
    • Staż [mies.]: 24

    No też racja, tylko jakoś trzeba to posklejać i może coś z tego wyjdzie. Widzę, że znasz się, także liczę na ewentualną małą pomoc. :)

     

    Na pewnym forum oraz u kilku ludzi w tym siedzących, że 5-6 dni może być, w tym dzień na relaksik. No i w sumie ćwiczę tak non stop, przemęczenia nie odczuwam, ani spadków. A praca? Hmm... można powiedzieć, że siedzę za biurkiem, nie przemęczam się fizycznie.

     

    Moją pierwszą myślą było, dobranie dobrej i zdrowej diety (bez śmieci), trening i jeszcze raz trening oraz białko. Właśnie widzę, że byłoby to najlepsze rozwiązanie.


    • 0

    #7
    Pepciooo

    Pepciooo

      KFD Premium

    • KFD pro
    • PipPipPip
    • 467 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Knurów
    • Staż [mies.]: 000

    Posprawdzaj inne tematy w tym dziale, wiele ludzi szuka pomocy i zostaje im udzielona. Wystarczy poszukać, a wbrew pozorom dietę nie jest ciężko ułożyć.


    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko