Skocz do zawartości

Zdjęcie

Dieta redukcyjna do oceny

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
Młody-K

Młody-K

    Nowy na pokładzie

  • Nowi na forum
  • Pip
  • 3 postów
Witam

Mam 21 lat, ważę 91 kg przy 180 cm wzrostu o chciałbym zrzucić trochę balastu.

Ćwiczę treningi kalisteniczne w poniedziałki, środy i piątki, natomiast we wtorki i czwartki biegam lub jeżdżę na rolkach.

Stworzyłem sobie takie coś:

Śniadanie:
-płatki owsiane 80g
-jaja na miękko 5 szt.
-łyżka miodu do płatków ~25g

Śniadanie 2:
-pierś z kurczaka 120g
-ryz brązowy 70g
-oleju z lnianki 10g

Obiad:
-piers z kurczaka 120g
-ryz brązowy 70g
-oleju z lnianki 10g

Przed treningiem:
-piers z kurczaka 120g
-ryz brązowy 70g
-olej z lnianki 10g

Makro:
2791 kcal B:181 W:247 T:125

Makro podliczone bez tego banana czy arbuza co jem po treningu.

Po treningu:
-banan lub kawałek arbuza

Kolacja:
-makrela wędzona 100g
-orzechy laskowe 50g

Zaznacze ze olej tłoczony na zimno nie rafinowany z OlVita.

Do kazdego posiłku oprócz śniadania i kolacji daje warzywa, przez ostatnie 4 tygodnie jadłem z brokułem i pomidorkami koktajlowymi, od jutra dodaje seler naciowy.

Mój problem polega na tym, ze przez 4 tygodnie miałem taka dietę tylko była taka zmiana w trzech środkowych posiłkach:

-piers z kurczaka 150g
-ryz brązowy 100g
-bez oleju

Ale waga stała w miejscu, a ja cały czas chodziłem głodny jak cholera jasna i mam dość.

Zmniejszyłem podaż węglowodanów, na rzecz nienasyconych kwasów tłuszczowych, bo mam nadzieje ze przez obcięcie węgli waga pójdzie w dół, a ten olej da mi więcej sytości i nie będę chodził głodny.

Dodam ze pracuje 10h na nogach od 6 do 16, wiec jak jestem głodny w robocie to jest ciężko na psychice, szczególnie ze waga stoi.

Jak zaczynałem to miałem 93 kg, po 4 tyg jest 91. Nie robię pomiarów, ale wizualnie w lustrze i po zdjęciach widzę ze prawie nic się nie ruszylo, a szkoda.

Ale wiem już ze to maraton, a nie sprint :)

Liczę na mała pomoc, niech mi ktoś napisze czy dobre jest to to co stworzyłem :P. I czy w dobra stronę mysle...
  • 0

Doradca KFD

Doradca KFD
  • KFD pro

Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

#2
ferero18

ferero18

    Nowy na pokładzie

  • Nowi na forum
  • Pip
  • 19 postów

Chodzisz głodny bo nie jesz tego co powinieneś, czyli rzeczy które Cie zapchają :) Typowe propagowane warzywa na odchudzanie są głównie nie dlatego że są zdrowe, chociaż oczywiście to też jest dobre w aspekcie diety, ale dlatego że zapychają. Więc ja bym po 1 obniżył kalorie o dodatkowe 200 kcal, czyli te 2500 kcal niech będzie, dodatkowo dużo ale to dużo warzyw i owoców (oprócz bananów bo są dość kaloryczne w większych ilościach, 1 średni banan ma ok. 80 kcal ). Do owsianki wrzuć sobie ze 2 jabłka, troche owoców leśnych i w sumie co tylko chcesz z owoców. Do kurczaka z ryżem dorzuć warzywa, tutaj już obojętnie jakie lubisz, ważne żeby były surowe, bo surowe bardziej zapychają i w rezultacie nie będziesz już dłużej chodził głodny :) Polecam mix sałat + jakaś papryka, czerwona cebula, pietruszka itp itd, a z oleju lnianego który też masz w tym posiłku zrób sobie dressing (olej + troche soku z cytryny + sól, pieprz + 1/4 łyżeczki musztardy ) i wymieszaj z sałatką :) Ja jak na redukcji byłem jeszcze to żeby sie zapchać to wcinałem surowe marchewki, taki tip na koniec ;p I waż się co tydzień, jak waga nie schodzi ucinaj kolejne 100 kcal aż do skutku. 


  • 0

#3
JakTyToRobisz

JakTyToRobisz

    KFD Premium

  • KFD pro
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 5925 postów
  • Wiek: 35
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:WARSZAWA
    • Staż [mies.]: 2010

    to wydatek energetyczny względem tego ile jemy w głównej mierze determinuje to czy chudniemy/tyjemy, na tą chwilę masz dwie możliwości, podnosić aktywność + ucinam jedzenie, zmieniłbym również nieco Twój rozkład makroskładników, ucinając nieco z tłuszczy, 20g i masz 180 kcal, większość wrzuć w białko co spowoduje większą sytość posiłków, jedz dużo warzyw dodając je do każdego posiłku, oczywiście przy dużej ilości wliczałbym je w bilans, bo łatwo nad tym stracić kontrole, waga i lustro to tylko jedne ze zmiennych które powinieneś kontrolować, dochodzą jeszcze do tego Twoje wymiary, podejrzewam że najwięcej tłuszczu siedzi na brzuchu  - no więc skup sie na pomiarze obwodu tuż po pępkiem - to najbardziej newralgiczne miejsce w którym kumuluje się ten najtrudniej do spalenia tłuszcz. Zmiany nie zachodzą z dnia na dzień nie możesz oczekiwać po 4 tygodniach że będziesz miał formę plażową skoro przez ostatnie miesiące a może i lata chodziłeś zapuszczony, Twój organizm nie chce wcale redukować wagi, to dla niego niekomfortowe. Dlatego taka dłuższa redukcja powinna być przeplatana z okresami na których odpoczywasz, dajesz wtedy więcej żarcia, luzujesz nieco z cardio, regenerujesz się żeby po 2 tygodniach wrócić kolejny raz na tory redukcji z jeszcze większą energią i zachowaniem zdrowia.


    • 0

    #4
    Beerus121

    Beerus121

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 4 postów
    Po pierwsze wywalił bym miód i za niego wrzucił bym odpowiednią ilość ryżu lub płatków ew. Innego zamiennika, dodać warzywa np. Pomidory, ogórek, kalafior, brokuły, cukinia generalnie warzywa nisko kaloryczne, osobiście zjadam 1 kalafiora lub brokuła na redukcji, na kolację wrzucił bym twaróg półtłusty a zamiast tych orzechów na noc dorzucił bym więcej tłuszczy w ciągu dnia, ale to jest tylko moja propozycja, każdy musi poznać swój organizm i wiedzieć co dobrze działa a co nie.
    • 0

    #5
    Młody-K

    Młody-K

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 3 postów
    Dziękuje bardzo za odpowiedzi :)
    Wprowadzę modyfikacj i najwyżej napisze znowu za miesiąc jak coś nie będzie szło :D
    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko