Skocz do zawartości

Zdjęcie

Dieta na masę przy ograniczonym budżecie - czy możliwa?

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
MROZIQ

MROZIQ

    Nowy na pokładzie

  • Nowi na forum
  • Pip
  • 17 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:TORUŃ
    • Staż [mies.]: 9

    Moi mili - jak w temacie, otóż chodzi o to, że jestem studentem, staram się zwracać uwagę na to co jem, jednak nie jest to dieta taka, jaka być powinna, ba, to w zasadzie nie jest dieta... problemem jest to, że jestem studentem i niestety środki budżetowe są no, ograniczone. W każdej diecie ludzie tutaj piszą o makrelach, orzechach, tuńczykach, płatki takie i owakie, wymyślne rodzaje chleba, jakieś orzechowe kremy, oliwy z oliwek, piersi z kurczaka... no jednak większość tych produktów przy dłuższym stosowaniu strasznie obciąża portfel.
    Ja już ćwiczę trochę na siłowni, ogólnie jestem zadowolony z efektów, jednakże pokuszę się o pomęczenie Was co do diety na bazie nieco innych składników niż ogólnie przyjęte, bo chciałbym jednak nabrać kilka kg masy mięśniowej więcej, o ile to możliwe, a do tej pory wypracowałem "tylko" sylwetkę.

    Ogólnie rzecz biorąc jem mimo wszystko dużo, warząc 71 kg. 3 woreczki ryżu parabolicznego dziennie (po prostu uwielbiam ryż, nawet sam bez dodatków, a paraboliczny za 2,50 4 paczuszki to niedrogo), głównie na obiad i przed snem bo strasznie głodny robię się wieczorami. Do tego serki homogenizowane, czasami serek wiejski. Zwykłe kanapki z pomidorem lub polędwicą sopocką na śniadanie i kolację (schodzi mi bochenek dziennie). W międzyczasie również ryż, owoce staram się kupować z promocji, więc nieregularnie. Wspominałem o ryżu, prawie na każdy obiad są to 2 woreczki z 260 gramami sosu meksykańskiego łowicz lub 2 woreczki ryżu z warzywami włoskimi Hortex. Czasami klasyczny obiad ziemniaki+kurczak+suróweczka. Mleko często kupuję, piję jak przyjdzie ochota. Jak widać całość bez ładu i składu, posiłki są losowe i raz jest ich 3, raz 6, zależnie od dnia o czasu.

    Chciałbym żebyście z produktów nie należących do najdroższych wskazali co warto jeść. Jestem zdeterminowany do tego, aby dietę rozpisać i przestrzegać jej jak Bóg przykazał (w tym 0 alkoholu), jednak przy tych wszystkich tematach które czytam to nie bardzo jestem w stanie sobie tego wyobrazić. Może gainer zaspokoiłby to po części, lub chociaż uzupełnił? Nie wiem. 

    Obliczając zapotrzebowanie na kcal z tego tematu 2 sposobem: http://www.kfd.pl/ob...nego-55637.html
    Wyszło mi, że dzienne zapotrzebowanie to 2500-2600 kcal przy treningu na masę. Dodam jeszcze, że mam bardzo mocny metabolizm, co chyba nie jest w tym wypadku mile widziane (znajomi z akademika są w szoku że pochłaniam tyle jedzenia i że mam taki apetyt).
    Proszę raz jeszcze o pomoc i nie rzucanie się na mnie z kijami i maczetami, nie wiem jak ugryźć ten temat żeby stworzyć jakiś logiczny skład do diety, bo na chwilę obecną zwracam tylko uwagę na to, żeby rano jeść węgle, przed treningiem też, po węgiel i białka, wieczorami białka, przy czym jak to się ogólnie układa widzicie wyżej w opisie. Wy tutaj macie wieloletnie doświadczenie, mam nadzieję że sypniecie garścią dobrych rad i coś z tego uda się utkać :)

    Pozdrawiam


    • 0

    Doradca KFD

    Doradca KFD
    • KFD pro

    Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




    Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:



    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko