Jump to content

Photo

Dieta na mase. Problem.

- - - - -

  • Please log in to reply

#1
Thoudy1995

Thoudy1995

    Nowy na pokładzie

  • Nowi na forum
  • Pip
  • 2 posts
Witam szanowni użytkownicy,

Moj problem polega na tym ze mam problem z jedzeniem na masie. Na mase przeszedlem na poczatku grudnia ale doznalem kontuzji przez co musialem na 3 tyg przerwac treningi, w trakcie tych 3 tyg wiadomo swieta etc troche sie jadlo zeby utrzymac miesnie (a i tak troche spadlo).

Od tygodnia jestem juz z powrotem na nadwyzce kalorycznej, jem w zasadzie praktycznie to samo co przed kontuzja, jest to okolo 2800-2900 kcal na ten moment, waga 75 kg, skonczylem redukcje przy 71 kg do czasu kontuzji 3 tyg na masie przytylem tak jak powinno byc 1,5 kg, cala reszta to zakladam troche tluszcz, albo woda.

Dzis rano obudzilem sie, odczekalem 1,5 h tyle co zawsze i zjadlem sniadanie, a wlasciwie je zmeczylem. Po sniadaniu bylem tak zmulony, oraz mialem takie nudnosci, ze nie bylo innej opcji jak wziac i sie polozyc na chwile. Dodam ze przed kontuzja bylem syty, ale no nie bylo takiego oslabienia, tym bardziej mdlosci. Zastanawiam sie czy to nie jest jakis problem z hormonami czy czyms podobnym.

Bardzo prosze o pomoc, chce dotrwac do konca cyklu masowego, nie mordujac sie przy tym az tak jak teraz. Pozdro.
  • 0

Doradca KFD

Doradca KFD
  • KFD pro

Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

#2
Piotrek47

Piotrek47

    Nowy na pokładzie

  • Nowi na forum
  • Pip
  • 7 posts
  • Wiek: 24
    • Płeć:Mężczyzna

    Bez badań krwi - morfologia, ob, prob wątrobowych to jak wróżenie z fusów. Może być zwykła zamułka, mogą być hormony, a może być i straszny COVID (w rodzinie miałem osobę co miala takie objawy) :rolleyes:

    Jak Ci się do poniedzialku nic nie poprawi to polecam krew zrobic i wszystko sie wyjaśni


    • 0




    0 user(s) are reading this topic

    0 members, 0 guests, 0 anonymous users

     Zamknij okienko