Skocz do zawartości

Zdjęcie

Dieta a posiłki na stołówce

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
amad

amad

    Się rozkreca

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 233 postów
  • Wiek: 36
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Japonia
    • Staż [mies.]: 11
    Witam!

    Ćwiczę na siłowni aby poprawić swój wygląd i aby osiągnąć lepsze rezultaty chciałbym dopracować dietę. Kiedy zaczynałem 9 miesięcy temu moja dieta składała się przede wszystkim z jednego dużego posiłku około 12-13 na uczelnianej stołówce. Obecnie nie wychodzę z domu bez śniadania, na uczelni jem dwa posiłki (o godz. 12 i 18), a wieczorem jem małą kolacje. Na uczelni wybieram zazwyczaj rybę lub drób, czasami czerwone mięso albo posiłek wegetariański. Jako suplementu diety używam izolatu białka serwatkowego, ok. 20 - 35 g. dziennie w dwóch dawkach. Ponieważ przy 175 cm wzrostu ważę 62 kg, moim celem jest przede wszystkim zbudowanie mięśni.

    Wszystkie artykuły o diecie kręcą się niestety wokół liczb. W domu nie jest to problemem. Mam wagę i znam ilość kalorii, białka, tłuszczów oraz węglowodanów. Niestety nie wiem co jem na uczelni i dlatego nie wiem czy moja dieta jest dobra i co powinienem poprawić. W jaki sposób sobie z tym poradzić. Czy mam zgadywać co zjadłem i ile to ważyło? A może odpuścić sobie liczenie i po prostu starać się dobrze odżywiać?

    Myślę, że nie jestem jedynym z tym problemem. Jak Wy sobie radzicie?
    • 0

    Doradca KFD

    Doradca KFD
    • KFD pro

    Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




    Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

    #2
    Furious1337

    Furious1337

    • KFD pro
    • PipPipPipPip
    • 1284 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 68

    Witam!

    Ćwiczę na siłowni aby poprawić swój wygląd i aby osiągnąć lepsze rezultaty chciałbym dopracować dietę. Kiedy zaczynałem 9 miesięcy temu moja dieta składała się przede wszystkim z jednego dużego posiłku około 12-13 na uczelnianej stołówce. Obecnie nie wychodzę z domu bez śniadania, na uczelni jem dwa posiłki (o godz. 12 i 18), a wieczorem jem małą kolacje. Na uczelni wybieram zazwyczaj rybę lub drób, czasami czerwone mięso albo posiłek wegetariański. Jako suplementu diety używam izolatu białka serwatkowego, ok. 20 - 35 g. dziennie w dwóch dawkach. Ponieważ przy 175 cm wzrostu ważę 62 kg, moim celem jest przede wszystkim zbudowanie mięśni.

    Wszystkie artykuły o diecie kręcą się niestety wokół liczb. W domu nie jest to problemem. Mam wagę i znam ilość kalorii, białka, tłuszczów oraz węglowodanów. Niestety nie wiem co jem na uczelni i dlatego nie wiem czy moja dieta jest dobra i co powinienem poprawić. W jaki sposób sobie z tym poradzić. Czy mam zgadywać co zjadłem i ile to ważyło? A może odpuścić sobie liczenie i po prostu starać się dobrze odżywiać?

    Myślę, że nie jestem jedynym z tym problemem. Jak Wy sobie radzicie?

    nie widzę tu żadnej diety.
    • 0

    #3
    amad

    amad

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 233 postów
  • Wiek: 36
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Japonia
    • Staż [mies.]: 11

    nie widzę tu żadnej diety.


    Może nie wyraziłem się precyzyjnie. Mam na myśli sposób odżywiania. Nie jestem w stanie ocenić, czy to co jem dostarcza mi odpowiednią ilość składników odżywczych, bo nie mogę zważyć i nie znam składu moich głównych posiłków. Diety, w sensie planu co będę jadł, nie ułożyłem, właśnie z tego powodu.
    • 0

    #4
    Torpeda

    Torpeda

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 11533 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Częstochowa
    • Staż [mies.]: +++
    Co jesz na tej stolowce ? ja jak ide na 8h na uczelnie to biore pudlo z zarciem z domu i jem na dwa razy
    • 0

    #5
    amad

    amad

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 233 postów
  • Wiek: 36
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Japonia
    • Staż [mies.]: 11
    Podam mój przykładowy jadłospis:

    Śniadanie (dwa warianty dla przykładu):
    • omlet z dwóch jajek in dwóch łyżek mąki, jabłko, shake (15g białka)
    • dwa tosty z masłem, pomidor, szklanka mleka

    Obiad (dwa warianty dla przykładu):
    • pierś z kurczaka, ryż, sos
    • smażona ryba w panierce, ryż, sos
    Do obiadu zawsze: miseczka sałaty z oliwą, miseczka owoców. Gdy jestem bardziej głodny, także talerz zupy.

    Podwieczorek: dwa banany albo garść orzechów.

    Kolacja (na uczelni, około 18, znów dwa warianty dla przykładu):
    • Smażony ser, ryż.
    • Makaron tortellini z nadzieniem z sera.

    Druga kolacja w domu, około 21 (dwa warianty dla przykładu):
    • Dwa tosty z masłem, szklanka mleka (1.5% tłuszczu), nieduży melon, shake (15g białka)
    • Pieczywo chrupkie Vasa z wędzonym łososiem (4 szt.), 500g winogron, shake (15g białka)

    Unikam słodyczy, alkoholu, śmieciwego jedzenia, nadmiaru soli. Piję tylko wodę i niesłodzone napoje (kawa, herbata). Jem mało chleba. Tosty są pełnoziarniste i nie jadam ich codzienny. Jeśli w weekend jem makaron, to też pełnoziarnisty.

    Nie zamierzam gotować w domu i nosić posiłków na uczelnie.

    Dodam jeszcze, że mieszkam w Niemczech i jedzenia jest tu zazwyczaj bardzo słone. Poza tym, moim zdaniem, Niemcy jedzą za dużo smażonego, i niestety często na stołówce nia mam wyboru i też muszę jeść smażone.
    • 0

    #6
    dawidnowak207

    dawidnowak207

      KFD to mój dom ;)

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2382 postów
    Byłem w Niemczech,i teraz tez jade,raczej juz na stałe i pierwszy raz spotykam sie z taka opinia ze jedza bardzo słono,moim zdaniem,albo nie cchesz sobie robic przypału wyciagajac pojemnik z jedzeniem w szokle,albo poprostu ci sie nie chce,na moje małe doswiadczenie,to ta diete strasznie kuleje
    • 0

    #7
    amad

    amad

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 233 postów
  • Wiek: 36
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Japonia
    • Staż [mies.]: 11

    Byłem w Niemczech,i teraz tez jade,raczej juz na stałe i pierwszy raz spotykam sie z taka opinia ze jedza bardzo słono,moim zdaniem,albo nie cchesz sobie robic przypału wyciagajac pojemnik z jedzeniem w szokle,albo poprostu ci sie nie chce,na moje małe doswiadczenie,to ta diete strasznie kuleje


    Może to zależy od regionu. W Saarlandzie jest słone. Wszyscy obcokrajowcy tak twierdzą, natomiast Niemcy dodają więcej soli, a do zup dodają Maggi. Ale mniejsza o to.

    Co do powodu dlaczego nie chcę gotować wszystkiego samodzielnie, to prawdziwy jest ten drugi. Na siłownie chodzę, aby lepiej wyglądać i dla przyjemności - po prostu lubię podnosić hantle :) Jeśli zacznę stosować ścisłą dietę i gotować wszystko samodzielnie, to z przyjemnego hobby zrobi się nudna praca.
    • 0

    #8
    dawidnowak207

    dawidnowak207

      KFD to mój dom ;)

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2382 postów
    Powiem ci tak,ja od 17 roku zycie mieszkam sam i gotuje sobie sam,a mam juz 22,i zyje,mam czas na przyjemnosci,skoro porpostu ci sie nie chce gotowac,to nie licz na lepsze efekty,odpowiedziałes sam sobie moim zdaniem,co tego ze w Niemczech duzo daja soli,to wcale nie musi tyczyc sie ciebie,kupujesz produkty,warzywa,mieso,chleb,ryz etc i gotujesz wszystk czy tan pieczesz sam i masz wpływ na to co jesz,zadałes pytanie jak liczyc kcl,jest sens to robic,skoro tobie sie nawet gotowac nie chce xDDDDD?
    • 0

    #9
    amad

    amad

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 233 postów
  • Wiek: 36
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Japonia
    • Staż [mies.]: 11

    Powiem ci tak,ja od 17 roku zycie mieszkam sam i gotuje sobie sam,a mam juz 22,i zyje,mam czas na przyjemnosci,skoro porpostu ci sie nie chce gotowac,to nie licz na lepsze efekty,odpowiedziałes sam sobie moim zdaniem,co tego ze w Niemczech duzo daja soli,to wcale nie musi tyczyc sie ciebie,kupujesz produkty,warzywa,mieso,chleb,ryz etc i gotujesz wszystk czy tan pieczesz sam i masz wpływ na to co jesz,zadałes pytanie jak liczyc kcl,jest sens to robic,skoro tobie sie nawet gotowac nie chce xDDDDD?


    Bardziej chodzi mi o to, że nie chce popadać w skrajności. Część posiłków chcę jeść na stołówce. Zsumowanie kalorii, białek etc. w akruszu w Excelu jest dla mnie łatwiejsze niż ugotowanie całego obiadu. Poza tym nie widzę sensu układania śclisłej diety, bo nawet mój tening nie jest optymalny - zamiast chodzić zawsze na siłownie, dwa razy w tygodniu wybieram wspinaczkę.

    Czy mam rozumieć, że nie ma sensu ćwiczyć na siłowni, jeśli nie gotuje wszystkich posiłków samodzielnie?
    • 0

    #10
    Bartolinho10

    Bartolinho10

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPip
    • 1150 postów
  • Wiek: 25
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 12

    Poza tym nie widzę sensu układania śclisłej diety


    raz mówisz, że tą dietę trzymasz a raz że nie ma sensu jej układania..

    nawet mój tening nie jest optymalny - zamiast chodzić zawsze na siłownie, dwa razy w tygodniu wybieram wspinaczkę.


    Nie rozumiem tego Twojego systemu ćwiczeń, w takim razie.

    Czy mam rozumieć, że nie ma sensu ćwiczyć na siłowni, jeśli nie gotuje wszystkich posiłków samodzielnie?


    Gotowanie nie ma tu nic do rzeczy. Możesz lub nie. Ale trzeba się odżywiać zdrowo.
    • 0

    #11
    amad

    amad

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 233 postów
  • Wiek: 36
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Japonia
    • Staż [mies.]: 11

    raz mówisz, że tą dietę trzymasz a raz że nie ma sensu jej układania..

    Wybieram zawsze to, co wydaje mi się zdrowe, np. pierś z kurczaka, zamiast wieprzowiny. Natomiast nie liczę zawartość składników odżywczych (ile g. białka było w tej piersi z kurczaka). Chcę odżywiać się świadomie i zdrowo, ale nie chcę popadać w obsesję.

    Nie rozumiem tego Twojego systemu ćwiczeń, w takim razie.

    Ćwiczę na siłowni i chodzę na wspinaczkę. Idealnie wyglądałoby to tak:
    • pon. siłownia - FBW
    • wt. odpoczynek
    • śr. wspinaczka
    • czw. siłownia FBW
    • pt. odpoczynek
    • weekend: jeden dzień wspinaczki jeden odpoczynku
    Czyli 2 razy w tyg. FBW, i 2 razy wspinaczka. Ponieważ wspinaczka wymaga partnera, czasem mi nie wychodzi i robie 3 x FBW / 1 wspinaczka albo na odwrót i plan się zmienia.


    Gotowanie nie ma tu nic do rzeczy. Możesz lub nie. Ale trzeba się odżywiać zdrowo.

    Też tak myślę, i dlatego się zastanawiam, jak blisko lub daleko od ideało jest mój jadłospis.
    • 0

    #12
    Bartolinho10

    Bartolinho10

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPip
    • 1150 postów
  • Wiek: 25
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 12
    Ten plan tygodniowy trochę sobie zmodyfikuj, żeby było 3x FBW.
    np.

    PN-FBW
    WT-Odpoczynek
    ŚR-FBW
    CZW-wspinaczka
    PT-odpoczynek
    SB-FBW
    NDZ-odpoczynek/wspinaczka.

    Spisz chociaż z raz posiłki, wejdź na tabelę kalorii i oblicz - zobaczysz ile tego masz a ile wynosi Twoje zapotrzebowanie. Będziesz miał orientację ile jeść i czy to za mało czy nie..
    • 0

    #13
    dawidnowak207

    dawidnowak207

      KFD to mój dom ;)

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2382 postów
    Nie wiem jaka tutaj skrajnosc,włozenie ryzu do wody,kurczaka i jakies warzywa,to zajmuje 20min,poprostu jak podkresliles,jestes leniwy i ci sie nie chce,wiec jesli masz kase i mozliwosc jedzenia w restouracjach typowo ze zdrowa zywnoscia to spoko,powiedz mi piszesz o ładnej sylwetce,jak wyobrazasz sobie redukcje bez obliczenia dokładnego BWT,bo odzywienie sie tak na oko to mase jakas tam zrobisz nie mowie ze nie,ale podkresliles ładna sylwetke,jak dla mnie to ładna sylwetka to wyrzezbiona,ciezko widze redukcje bez dokładnie zbilansowanej diety.Ps nawiazujac jeszcze do tematu,kumpel opowiadał mi ze na siłownie tam gdzie on cwiczył chodził typek co 2 lata cwiczył,lecz bez diety,totalnie jadł co chciał,siła przyszła,troche masy i cała nabrał,ale jak na 2 lata słaba miał sylwetke z tego co mi mowił,wiec rob jak chcesz
    • 0

    #14
    kuba6699

    kuba6699

      KFD Premium

    • KFD pro
    • PipPipPipPip
    • 1068 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław
    • Staż [mies.]: ***
    Szczerze to powiem tak: na razie nic o diecie nie wiesz nigdy jej nie przestrzegałeś wiec myślisz ze strasznie ograniczyła by ona twoje dotychczasowe życie. A to nie prawda w pewnym momencie masz już taką wiedzę i wprawę w dobieraniu posiłku i planowaniu ich godzin że wychodzi to automatycznie i nawet o tym nie myślisz ,jak brakuje ci czegoś to szybko układasz w głowie plan co dzisiaj zjesz i czym to zastąpić. Spróbuj i się przekonaj ale jak się będziesz od początku zniechęcał to na pewno nie dasz rady.
    • 0

    #15
    amad

    amad

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 233 postów
  • Wiek: 36
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Japonia
    • Staż [mies.]: 11

    Ten plan tygodniowy trochę sobie zmodyfikuj, żeby było 3x FBW.

    Dziękuję, tak zrobię.

    Spisz chociaż z raz posiłki, wejdź na tabelę kalorii i oblicz - zobaczysz ile tego masz a ile wynosi Twoje zapotrzebowanie. Będziesz miał orientację ile jeść i czy to za mało czy nie..

    Właśnie tak chciałbym zrobić. Niestety nie znam wagi posiłków ze stołówki, więc spisać mogę, ale kalorie i BWT będę musiał zgadywać, stąd moje pytanie w pierwszym poście.

    Nie wiem jaka tutaj skrajnosc,włozenie ryzu do wody,kurczaka i jakies warzywa,to zajmuje 20min,poprostu jak podkresliles,jestes leniwy i ci sie nie chce,wiec jesli masz kase i mozliwosc jedzenia w restouracjach typowo ze zdrowa zywnoscia to spoko,powiedz mi piszesz o ładnej sylwetce,jak wyobrazasz sobie redukcje bez obliczenia dokładnego BWT,bo odzywienie sie tak na oko to mase jakas tam zrobisz nie mowie ze nie,ale podkresliles ładna sylwetke,jak dla mnie to ładna sylwetka to wyrzezbiona,ciezko widze redukcje bez dokładnie zbilansowanej diety.Ps nawiazujac jeszcze do tematu,kumpel opowiadał mi ze na siłownie tam gdzie on cwiczył chodził typek co 2 lata cwiczył,lecz bez diety,totalnie jadł co chciał,siła przyszła,troche masy i cała nabrał,ale jak na 2 lata słaba miał sylwetke z tego co mi mowił,wiec rob jak chcesz


    Przy 175cm wzrostu i 62 kg wagi, moim priorytetem jest masa, a nie redukcja. Wczoraj na stołówce była pierś z kurczaka z ryżem, więc całkiem nieźle. Ryba gotowana na parze jest ze dwa razy w tygodniu, też z ryżem. Jedzenia jest dużo do wyboru, dlatego zawsze znajde coś zdrowego (a przynajmniej tak mi się wydaje). Głównym problem jest to, że nie wiem ile to zawiera BWT.

    Jeszcze dodam, że na mojej siłowni jest całkiem nieźle wyglądający facet, który kiedyś robił szrugsy sztangą ważącą 260kg. Widziałem go na mojej stołówce :)

    Zadaję pytanie na tym forum, bo chcę uniknąć dokładnie takiej sytuacji jak opisałeś.
    • 0

    #16
    TomusXXX

    TomusXXX

      Running is my life

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPip
    • 3356 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Bydgoszcz
    • Staż [mies.]: 19
    Nie rozumiem - nie znasz BTW posiłku na stołówce...i pytasz się nas, którzy nawet tam nie jemy, jakie ma to BTW?

    tak NA OKO mogę ci powiedzieć, że pewnie będziesz miał ok. 30g białka (jak masz mięso lub rybę) i około 50g węgli (nie wiem ile tego ryżu i ryby tam jest, stawiam , że ryżu jest pół paczki lub 3/4)

    ja od czterech lat zajmuję się dietetyką i sam stosuję dietę.Patrząć na talerz, jestem ci w stanie powiedzieć, bez ważenia, ile czego tam jest.Tabele wartości mam w głowie.Ale tutaj nie mam nic, na czym mógłym się wzorować.


    jak nie chcesz diety, to po prostu odżywiaj się zdrowo.

    Edytowany przez TomusXXX, 16 maj 2012 - 13:01 .

    • 0

    #17
    amad

    amad

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 233 postów
  • Wiek: 36
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Japonia
    • Staż [mies.]: 11

    Nie rozumiem - nie znasz BTW posiłku na stołówce...i pytasz się nas, którzy nawet tam nie jemy, jakie ma to BTW?

    tak NA OKO mogę ci powiedzieć, że pewnie będziesz miał ok. 30g białka (jak masz mięso lub rybę) i około 50g węgli (nie wiem ile tego ryżu i ryby tam jest, stawiam , że ryżu jest pół paczki lub 3/4)

    ja od czterech lat zajmuję się dietetyką i sam stosuję dietę.Patrząć na talerz, jestem ci w stanie powiedzieć, bez ważenia, ile czego tam jest.Tabele wartości mam w głowie.Ale tutaj nie mam nic, na czym mógłym się wzorować.


    Pytałem jak sobie radzicie z takim problemem. Zastanawiałem się czy można w miare dokładnie oszacować wartość odżywczą posiłku na oko. Z twojej odpowiedzi wnioskuje, że jest to możliwe.

    jak nie chcesz diety, to po prostu odżywiaj się zdrowo.

    Myślę, że to będzie dla mnie dobry start. Zacznę też zapisywać ile czego zjadłem.
    • 0

    #18
    dawidnowak207

    dawidnowak207

      KFD to mój dom ;)

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2382 postów
    Btw ty masz naprawde staz 8 miechow?Jesli tak to widac ze efekty marne(bez urazy)bo jesli wazysz 62kg przy wzroscie 175cm i podejrzewam ze to własnie przez brak diety :)
    • 0

    #19
    amad

    amad

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 233 postów
  • Wiek: 36
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Japonia
    • Staż [mies.]: 11

    Btw ty masz naprawde staz 8 miechow?Jesli tak to widac ze efekty marne(bez urazy)bo jesli wazysz 62kg przy wzroscie 175cm i podejrzewam ze to własnie przez brak diety :)


    Tak, 8 miesięcy. Jeśli dobrze pamiętam to 8 miesięcy temu ważyłem około 59. Też podejrzewam, że to brak diety, dlatego tu piszę. Poza tym jakieś 6 miesięcy moich treningów było bez nóg, które powinny sporo ważyć. Dlaczego bez nóg? Bo kolega który uczył mnie jak ćwiczyć miał nogi różnej długości, co powodowało u niego ból kręgosłupa, więc nóg nie ćwiczył. Raczej wiedział co robił, bo kiedyś startował w zawodach.

    Poza tym mam 27 lat, czyli pewnie o parę lat więcej niż średnia na tym forum ;) Jak będziecie w moim wieku to zobaczycie co to znaczy ;)

    Co do mojej historii treningowej, to im dłużej trenuje tym lepiej się do wszystkiego przykładam i rośnie moja wiedza. Część wiedzy czerpałem ze Scooby Workshop http://kfd.pl/s/dxd Jest tam między innymi napisane, że daleko można zajść jedząc po prostu zdrową żywność, a jeśli chce się nabrać mięśni (i tłuszczu) to także jest to łatwe do osiągnięcia po prostu jedząc więcej.

    Ale cóż, widzę że tu panuje podejście wszystko albo nic. Przejdę się do sklepu, kupię małą wagę i zważę to co jem na stołówce. Ludzie już i tak na mnie dziwnie patrzą kiedy nie jem jogurtu owocowego (czyt. "cukrowego") serwowanego jako deser i biorę zamiast niego dodatkową sałatkę ;) Nie, nie mam z tym problemu, lubię się wyróżniać z tłumu ;)
    • 0

    #20
    Bartolinho10

    Bartolinho10

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPip
    • 1150 postów
  • Wiek: 25
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 12
    Mało Ci naprawdę przybyło. Mi przez te 4 miesiące 3-3,5 kg przybyło.
    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko