Skocz do zawartości

Zdjęcie

Dieta 3500 kcal- prośba o sprawdzenie

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
Paell

Paell

    Nowy na pokładzie

  • Nowi na forum
  • Pip
  • 5 postów
  • Wiek: 27
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 1

    Witam,

    proszę o sprawdzenie mojej diety, parę słów o mnie:

     

    Wiek: 27lat

    waga: 85kg

    wzrost: 187cm

    cel: masa, bez zalania (jak się zacznę za mocno podlewac będę ograniczał węgle)

    Aktywność / tyg: split 3x + bieganie 1-2x 5km

    Suple: póki co brak

    Staż: początek treningów

     

    godziny posiłków:

    I- 7.00

    II-10.00  

    III- 13.00

    IV (przedtreningowy) -14.30

    Trening- 16.00-17.30

    V-17.45

    VI-18.30

    VII-21.00

     

    W rozpisce nie wpisywałem dodatkowych warzyw i owoców- łącznie będzie ich 300-400 g na dzień.

     

    Mam parę pytań:

     

    1) Łącznie wyszło 211 g białka, pytanie do Was czy to nie za dużo? Jeśli tak to zmniejszając białko uzupełnić kcal o same węgle, same tłuszcze czy rozłożyć to np. 50/50?

     

    2) Czasami zdarzy się, że posiłek II i III zjem jako jeden cały ok 12-13.00, będzie w porządku czy starać się jednak mimo wszystko rozdzielić na dwa posiłki?

     

    3) Będzie to problemem gdy przez 3 dni będę jadł tylko łososia w posiłkach II, III, IV, a później przez kolejne 3 dni indyka?  Dalej znowu: łosoś 3 dni/ indyk 3 dni itd?

     

    4) Ze względu na smak wolę posiłki z makaronem durum, będzie problemem jeśli częściej będę jadł makaron zamiast wpisanego ryżu?

     

    Proszę o wskazówki i korekty :-)

    Pozdrawiam

     

    Załączone pliki


    • 0

    Doradca KFD

    Doradca KFD
    • KFD pro

    Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




    Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

    #2
    Crissfit

    Crissfit

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 160 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    Jedz tak jak Ci odpowiada, nie konieczne jest jedzenie aż 7 posiłków dziennie możesz jeść nawet dwa a efekt będzie niemal identyczny, zdecydowanie za bardzo wchodzisz w szczegóły a to bardzo błędne koło, jedz makaron zamiast ryzu jedz indyka zamiast kurczaka to nie ma znaczenia, jeżeli zależy Ci na dobrym źródle aminokwasów to staraj się po prostu dobrać dobrze jakościowo białko, nie zastanawiaj się czy zjeść dziś kurczaka czy tuńczyka bo to w żadny sposób nie przełoży się na twoja sylwetkę
    Co do węglowodanów nie ma sensu obcinać ich wtedy kiedy będziesz się "za bardzo podlewać", węglowodany nie wpływaja w żadnym stopniu na to czy Ty będziesz się zalewac czy nie, w tym aspekcie liczą się kalorie i tylko kalorie, tego nie przeszkoczymy, jedynym dobrym sposobem będzie rotacja węglowodanami kiedy będziesz łapać troszkę za dużo wody lub kiedy twoje tkanki/komórki będą słabiej oddzialywac na insulinę, wtedy rzeczywiście możesz je ściąć czy nimi rotowac, ale węglowodany nie przekładają się pośrednio na sylwetkę to pamiętaj, jeżeli wiesz jakie jest twoje zapotrzebowanie to dodaj sobie na początek 200-300 kalorii surplusu jeżeli chcesz dobrze jakościowa masę i sie tego trzymaj, obserwuj bieżąco lustro ewentualnie wagę i wyciągaj z tego wnioski, myślę że pomogłem
    • 0

    #3
    Paell

    Paell

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 5 postów
  • Wiek: 27
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 1

    Dzięki za odpowiedź i inne spojrzenie na temat. Rozumiem, że najważniejszy będzie w takim razie dodatni bilans, zdrowa micha, regularność i obserwowanie jak reaguję na to co jem.


    • 0

    #4
    Crissfit

    Crissfit

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 160 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    Dodatni bilans przede wszystkim z rzędu 200-300 kcal surplusu będzie wystarczający
    • -1

    #5
    Hellscream

    Hellscream

      KFD Gold

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 12076 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Kielce

    Jedz tak jak Ci odpowiada, nie konieczne jest jedzenie aż 7 posiłków dziennie możesz jeść nawet dwa a efekt będzie niemal identyczny, zdecydowanie za bardzo wchodzisz w szczegóły a to bardzo błędne koło, jedz makaron zamiast ryzu jedz indyka zamiast kurczaka to nie ma znaczenia, jeżeli zależy Ci na dobrym źródle aminokwasów to staraj się po prostu dobrać dobrze jakościowo białko, nie zastanawiaj się czy zjeść dziś kurczaka czy tuńczyka bo to w żadny sposób nie przełoży się na twoja sylwetkę
    Co do węglowodanów nie ma sensu obcinać ich wtedy kiedy będziesz się "za bardzo podlewać", węglowodany nie wpływaja w żadnym stopniu na to czy Ty będziesz się zalewac czy nie, w tym aspekcie liczą się kalorie i tylko kalorie, tego nie przeszkoczymy, jedynym dobrym sposobem będzie rotacja węglowodanami kiedy będziesz łapać troszkę za dużo wody lub kiedy twoje tkanki/komórki będą słabiej oddzialywac na insulinę, wtedy rzeczywiście możesz je ściąć czy nimi rotowac, ale węglowodany nie przekładają się pośrednio na sylwetkę to pamiętaj, jeżeli wiesz jakie jest twoje zapotrzebowanie to dodaj sobie na początek 200-300 kalorii surplusu jeżeli chcesz dobrze jakościowa masę i sie tego trzymaj, obserwuj bieżąco lustro ewentualnie wagę i wyciągaj z tego wnioski, myślę że pomogłem

     

    2 posiłki w diecie na masę?

    Najbardziej mnie roz. to jak ludzie nauczą się jeść na redukcji, gdzie można wszystko, a później myślą, że na masie można tak samo.


    Jedzenie 1-2 posiłków 

    Dobijanie kalorii na wieczór

    Jedzenie śmieci, bo makro się zgadza

    I inne bzdety


    A potem masa kończy się ulaniem. 


    • 0

    #6
    Crissfit

    Crissfit

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 160 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    Po pierwsze gdzie ja napisałem że można jeść "śmieci",narzuciłem koledze jak może wyglądać zbilansowana dieta, po drugie daj mi jakiś przykład czy argument oparty na badaniach gdzie pilnowanie kalorii i spożywanie nawet tych dwóch posiłków
    z "brudnym jedzeniem" nie przyniesie efektów i "ulejemy się?" XDDD, haha chociaż brudne jedzenie czy nazywanie tego jedzenia smieciowym jest tak nietrafnym określeniem jak Ty ze swoją wiedzą w ten post.
    • -1

    #7
    Hellscream

    Hellscream

      KFD Gold

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 12076 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Kielce

    Po pierwsze gdzie ja napisałem że można jeść "śmieci",narzuciłem koledze jak może wyglądać zbilansowana dieta, po drugie daj mi jakiś przykład czy argument oparty na badaniach gdzie pilnowanie kalorii i spożywanie nawet tych dwóch posiłków
    z "brudnym jedzeniem" nie przyniesie efektów i "ulejemy się?" XDDD, haha chociaż brudne jedzenie czy nazywanie tego jedzenia smieciowym jest tak nietrafnym określeniem jak Ty ze swoją wiedzą w ten post.

     

    Nie dość, że piszesz głupoty nie mając podstawowej wiedzy, to jeszcze narzucasz komuś coś.

     

    Znalazł się mędrzec z gimbazjum z "xd" czyli szydera z czegoś czego nie rozumiem. 

     

    Badań sobie poszukaj sam na podstawie haseł:

    MPS

    Wrażliwość insulinowa i Stabilna glikemia

    Pasuje tutaj IF na masie. Dlaczego IF na redukcji działa, a na masie już nie? Z w.w powodów.

     

    Zrozumiesz dlaczego na masie je się więcej posiłków, jasne większość jest głupia i specjalnie je 5,6,7,8 posiłków, żeby się pomęczyć, skoro i tak bilans i makro się liczy i tutaj oświeceńcy z gimbazjum po obejrzeniu filmu WK na jutubie, odkryli świętego graala.

    Dlaczego na masie się nie robi czitów, ani nie je śmieci? Bo energii jest za dużo, a wrażliwość insulinowa jest jak złoto, które trzeba chronić, żeby mieć efekty. Jasne można mieć wyimaginowaną nadwyżkę 300kcal - w rzeczywistości wyjdzie to zero i dobijać kalorie gównami, czy zjadać na kolację 3 posiłki na raz i się nie ulać, a za pół roku pytać dlaczego właściwie się nie zmieniłem.

     

    Pamiętaj też, że badania są robione na takich ludziach jacy zadają tutaj pytania. Ile masz osób, które trzymają się założeń w 100%? Oszukują samych siebie w jedzeniu, w treningu, a mają potem być materiałem do obserwacji i wyciągania wniosków treningowych i dietetycznych. Potem takie kwiatki jak Ty, mówią że wystarczy 1 posiłek, 1,3g białka i nie zrób przypadkiem więcej jak 4x10p bo się przetrenujesz, zesrasz itd. 


    • 0

    #8
    Crissfit

    Crissfit

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 160 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    Kolega nie zna się na podstawach, chce, szuka pomocy tutaj na forum tak jak i większość osob z nadzieją że ktoś mu pomoże. Przeglądając różne posty widać że, ludziom nie pomagasz, ba! tylko wysmiewasz, hejtujesz ich tok myślenia, co jeszcze lepsza wysmiewasz ich błędy w pisaniu (chlopie co tym chcesz osiągnąćXD) zamiast pomoc i narzucić im fundamentalną, podstawowa wiedzę której zresztą u Ciebie brak, wpływająca na rozwój sylwetki, wymadrzasz się pisząc coś o syntezie białek, o gospodarce cukrowej tym samym wmawiasz sobie i innym że to jest skomplikowane, co taka osoba która gubi się w fundamentach ma wiedzieć o insulinie, że budowanie masy mięśniowej nie jest tak trudne jak to się większości wydaje właśnie komplikujesz im to, pisząc takie "zaawansowane" rzeczy tym początkującym o których zresztą sam nic nie wiesz, ludzie pytają o podstawy a nie o to co Ty tam masz w tej głowie i chcesz zaimponować komuś? że masz jakąś wiedze, po co to człowiekowi który pyta o podstawy przypominam.
    PS. XD nie używam na codzień ale widząc właśnie takie podejście do ludzi jak Twoje kolego nie było innej możliwości żeby to opisac dodając tym samym pozdrowienia chłopakom z WK
    • -1

    #9
    Hellscream

    Hellscream

      KFD Gold

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 12076 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Kielce

    Bla bla bla.

    Popyskował? To zatkaj pyskaczkę i więcej nie twórz jakichś psychologicznych obrazów mojej osoby. 

    Jedyne z czym trafiłeś to błędy językowe, ale to inna sprawa i nadal będę się do tego przyczepiał, żeby debilizm i głupota się nie szerzyła. A jak chcecie psuć język to droga wolna, granice otwarte, można wyjechać.

     

    Przypomnij sobie, że autor nie zdążył zareagować na moje wytknięcie Twojego debilizmu dotyczącego jedzenia 2 posiłków na masie. Ty poprosiłeś o badania, dostałeś słowa kluczowe i na tej podstawie zbudowałeś sobie historyjkę pyskówkę. A potem pierdo.sz jeszcze o tym, że gość pyta o podstawy w momencie kiedy wytykam Ci debilizmy, gdybyś głupot nie pisał o jedzeniu 2 posiłków na masie i "liczo się tylko kulorie i markoskładniki" WKteam to bym się nie wtrącał. Przynaj się, że nie masz racji i zatkaj pyskaczkę. 

     

    Kluczowe w moim poście było to, żeby autor nie zapomniał iż na nadwyżce organizm zachowuje się zupełnie inaczej niż w deficycie.

     

    Deficyt - można więcej, można czitować, jeść śmieci, 1 posiłek dziennie i redukcja i tak pójdzie, bo jest deficyt. Oczywiście można to zoptymalizować, ale na redukcji jest łatwiej niż na masie. Redukowanie jest łatwiejsze, budowa mięsa nie. Chyba, że mowa o 2kg mięśnai i 8kg smalcu w pół roku. 

     

    Przekarmianie, nadwyżka - jedzenia i tak jest za dużo, więc nie czitujemy, chyba, że chcemy się utuczyć, bo nadmiar magicznie nie pójdzie w mięśnie tylko w smalec. Jemy więcej niż 1 czy 2 posiłki, trzeba tutaj uwzględnić dwie rzeczy MPS i stabilną glikemię. MPS minimum białka w każdym posiłku gwarantująca ponbudzenie syntezy białek (po to się ćwiczy). Stabilna glikemia - unikanie sytuacji, które powodują stany zapalne, sama nadwyżka je generuje, na co wpływu nie mamy, ale wpływ mamy na ilość węgli czy kompozycję w danym posiłku, dlatego 2 posiłki rozregulowują glikemię i nie są optymalne dla MPS. Chyba, że komuś na mięśniach nie zależy, to może jeść 2 posiłki, mniej urośnie, bardziej spieprzy wrażliwość insulinową, utuczy się, ale będzie za to szczęśliwszy od żarcia dużych porcji.  

     

    Co tu jest skomplikowanego. Na redukcji jemy jak się nam uwidzi, na masie rozdzielamy białko na 4/5 porcji, tłuszcze dzielimy na 4/5 porcji lub rozdzielamy wiecej wieczorem, mniej po treningu, chociaż nie trzeba. Węgle dzielimy na 4/5 porcji, można uciąć z kolacji 30-50% i dać po treningu i to samo zrobić z tłuszczami w potreningowym. 

     

    A co do Twojej porady odnośnie tego, że kiedy komórki słabo oddziałują na insulinę można wprowadzić rotację jest równie dobra jak ta powyżej, napisałeś coś w stylu węgle nie zalewają, ale zalewają i jak zaczną to wprowadź rotacje. W momencie kiedy WI jest zjebana, gówno takie manewry pomogą. Trzeba wejśc na 3-4tyg. deficyt i trochę się przegłodzić, żeby wrócić wrażliwość.Same rotacje są ok, ale jako środek zapobiegawczy, a nie leczniczy, bo wtedy już jest za późno. Można węglowe, można kaloryczne ogólnie. Byle białka nie różnicować. 


    • 2

    #10
    Paell

    Paell

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 5 postów
  • Wiek: 27
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 1

    Panowie, ja rozumiem, że każdy ma różne podejście do niektórych rzeczy. Ja faktycznie od niedawna się tematem interesuje.

     

    Gdzieś wyczytałem, że obcinając węgle i w zamian podnosząc białko i tłuszcze (kcal wyliczone ma się zgadzać) będzie smalec spadał i jednocześnie będą budowane mięśnie- nie wiem czy głupota czy nie. Tak zrobiłem w swojej rozpisce i chciałbym wiedzieć czy jest ok czy też nie.

     @Hellscream fajnie wyjaśnił co to deficyt, a przekarmienie/nadwyżka.  Nie chcę cheatować, tylko trzymać się konkretnej rozpisanej dobrze diety i osiągnąć efekt.

     

    Stąd mój post gdzie chciałbym się dowiedzieć co poprawić w tym co rozpisałem sobie, albo żeby ktoś mnie nakierował na sprawy, o których zapomniałem.


    • 0

    #11
    Hellscream

    Hellscream

      KFD Gold

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 12076 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Kielce

    Możesz mieć na masie podejście, nie ważne co do gęby wleci ważne żeby bilans się zgadzał, pod warunkiem, że jesteś genetycznym sucharem, któremu w ogóle ciężko złapać jakąkolwiek wagę inaczej jedząc gówno na nadwyżce i nieregularnie szybko się ta masa skończy. 

     

    Nie wierz w takie głupoty, bilans cal to podstawa, a mając za mało węgli pogorszysz swoje osiągi sportowe i utrudnisz budowanie mięśni, a nadwyżka na pewno chętnie pójdzie w smalec.

     

    Przekarmianie to nie jest cheatowanie, tylko masa. Bo musisz dostarczyć więcej niż zużywasz, żeby budować mięso. I w takim stanie organizm nie toleruje odstępstw chyba, że j.w, ale to też często do czasu. 

     

    Wyżej masz prosty schemat, pilnuj średnio tygodniowego bilansu cal, białko staraj się trzymac równomiernie caly czas wysoko, a ww czy tłuszcze wedle samopoczucia i upodobań. Ja jestem za tym by bazować na węglach, bo one nakręcają, trudniej je zamienić w smalec i mając więcej węgli w diecie prawdopodobnie będziesz się więcej ruszał i dzięki temu miał większe zapotrzebowanie. Lepsze treningi, lepiej sylwetka wygląda, ale to sam sobie dojdziesz. 


    • 1




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko