Skocz do zawartości

Zdjęcie

Dieta, ćwiczenia, suple

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
Dexteroniq

Dexteroniq

    Nowy na pokładzie

  • Nowi na forum
  • Pip
  • 1 postów

Witam, mam na imię Rafał a to mój pierwszy post na tym forum. Od dwóch miesięcy trenuję crossfit. Na początku robiłem to hobbystycznie, żeby poruszać się w wakacje i nie spędzić ich tylko przy komputerze. Mała tabelka na mój temat:
Wiek: 17 lat (1997 r.)
Waga: 123 kg (nie to, że wielki brzuch, góruje u mnie tłuszcz podskórny, taka galaretka ale mam też mega wielkie nogi) 
Wzrost: 183 cm
Suplementy: brak
Dieta: Biedna
Typ: Endomorfik  
Ogólnie dodam, że nie jestem osobą zbyt sprawną fizycznie, zacząłem ćwiczyć w domu w 2011 kiedy nie umiałem zrobić ani jednej pompki (patologia,wiem), teraz robię ich ponad 20 co uważam za mój prywatny sukces ;p Ale do rzeczy. W związku z tym, że zauważyłem znaczny przyrost formy po 2 miesiącach treningu postanowiłem wziąć się za siebie. Do tej pory jadłem tony płatków śniadaniowych, słodyczy, wysokokalorycznych soków, coli itp. Więc opowiem jak to wygląda teraz:
Treningi mam poranne, przed szkołą, staram się trenować codziennie, jednak jak wiadomo-szkoła robi wszystko, żeby uczeń nie miał możliwości mieć innych zainteresować niż interpretacja wierszy i robienie zadań matematycznych. 
Na trening jadę na czczo, tylko parę łyków wody. Po treningu zjadam jedzenie które przygotowałem sobie poprzedniego dnia wieczorem (zazwyczaj filet z kurczaka w przyprawie gyros z jakimś warzywkiem ew. twaróg ew. sałatka z biedronki (roszponka, pomidory koktajlowe, jakiś dziwny suszony chleb czy coś w tym stylu i wędzony kurczak=231kcal (tyle podane jest na opakowaniu, ale ja wyrzucam sos który jest w paczce)). Po treningu idę do szkoły gdzie zjadam zazwyczaj ze 2 kanapki z serem żółtym czy innym barachłem. Po powrocie do domu jem to co mamusia ugotuje pomijając ziemniaki które nie wchodzą mi na kubki smakowe. 
Kolacji staram się nie jeść wcale (mniejszy poziom czegoś tam w organizmie powoduje, że rano organizm wykorzystuje tłuszcz do energii czy coś takiego)
Więc tutaj pojawiają się moje przeprosiny za tak długi tekst który mógłbym streścić w dwóch zdaniach i prośba o poradę.
W jaki sposób ulepszyć to co teraz robię. Chcę zejść do ok. 100kg-90kg. Jakiś czas temu obliczyłem sobie zapotrzebowanie kaloryczne, jednak robiłem to pierwszy raz i nie wiem czy do końca umiejętnie ; )
ok.3000kcal dziennie - 500 bo redukcja =2500kcal
białko-199g, 765kcal
tłuszcze-93g, 842kcal
węglowodany-245g, 981kcal
Ktoś ma jakieś porady co do diety, suplementów (zastanawiałem się nad BCAA ale brzmi to zbyt pięknie jak dla mnie ; )) itp? Czy jeść coś przed treningiem (7 rano, raz w tygodniu na 8:30)
Jeszcze raz przepraszam za nieogarnięty post, obiecuję poprawę i dziękuję za każdą poradę <3 


  • 0

Doradca KFD

Doradca KFD
  • KFD pro

Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:



0 użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

 Zamknij okienko