Skocz do zawartości

Zdjęcie

DETOX! Oczyszcanie organizmu przygotowania do treningow,

- - - - - detox oczyszczanie organizmu zdrowie trening dieta

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#21
kravmaga

kravmaga

    KFD to mój dom ;)

  • Aktywny user KFD
  • PipPipPipPipPipPip
  • 4565 postów
  • Wiek: 37
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:KFD
    • Staż [mies.]: 15 lat

    Można ale dopiero po pewnym czasie. Początkowo należy ostrożnie bo można się wypłukać z elektrolitów.

    no takich cudów to dawno nie słyszałem , żeby zielone warzywa wypłukiwały elektrolity, czym niby rożni się koktajl z takich warzyw od warzyw w normalnej formie które spożywamy codziennie ? 


    • 0

    #22
    djfafa

    djfafa

      Na KFD prawie jak w domu ;)

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPip
    • 1532 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    Może się nie znamy. Stąd dopytuje, także o to dlaczego nie mogę ich spożywać codziennie. 

     

    Poczekamy na te właściwe linki, bo myślę że o chlorofilu wkleiły się przypadkowo.


    • 0

    #23
    Shotgun89

    Shotgun89

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Zbanowany
    • PipPipPipPip
    • 1109 postów
  • Wiek: 33
    • Płeć:Mężczyzna

    no takich cudów to dawno nie słyszałem , żeby zielone warzywa wypłukiwały elektrolity, czym niby rożni się koktajl z takich warzyw od warzyw w normalnej formie które spożywamy codziennie ? 


    Naucz się najpierw czytać ze zrozumieniem. Zielony koktajl to nie zielone warzywo.


    • 0

    #24
    Drunkk

    Drunkk

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2539 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Liverpool
    • Staż [mies.]: 33

    Przezpraszam, ze sie wtrace panowie ale ja po prostu chcialem podyskutowac na temat jak mozna wspomoc naturalne oczysczanie orgnaizmu i w miare szybko wrocic do "normy" :P mysle ze mozemy cos o tym "popisac" ?

     

    PS. Shotgun89 Stary z calym szacunkiem ale nie draz juz tego tematu i sie nie pograzaj po prostu przestan...  %%)  %%) 


    • 0

    #25
    Shotgun89

    Shotgun89

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Zbanowany
    • PipPipPipPip
    • 1109 postów
  • Wiek: 33
    • Płeć:Mężczyzna

    Drunkk nigdy nie widziałem bardziej żenującej wypowiedzi na tym forum niż Twoja. Jako jedyny w tym temacie odpowiedziałem na Twoje pytanie, poparłem Twoją teorie detoksu i przedstawiłem sporo źródeł a Ty twierdzisz, że się pogrążam? Dobre.
    Po drugie to nie wiem gdzie widzisz, że ja draże temat, już dawno próbowałem zakończyć dyskusje ale zostałem zmuszony do dalszego jej ciągnięcia przez pytania, które mi zadawali i domagali się wręcz odpowiedzi, których oczywiście udzieliłem.
    Postaraj się na przyszłość nie wypowiadać w moją stronę bo przywykłem do rozmów z bardziej rozgarniętymi ludźmi, siema.


    • 0

    #26
    kravmaga

    kravmaga

      KFD to mój dom ;)

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPip
    • 4565 postów
  • Wiek: 37
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:KFD
    • Staż [mies.]: 15 lat
    djfafa mam nadzieję że nagrodzisz kolegę odpowiednio
    • 0

    #27
    Shotgun89

    Shotgun89

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Zbanowany
    • PipPipPipPip
    • 1109 postów
  • Wiek: 33
    • Płeć:Mężczyzna

    djfafa mam nadzieję że nagrodzisz kolegę odpowiednio


    Podaj choć jeden przykład, w którym zrobiłem coś złego?
    Z tego co wiem krytyka bez wyzwisk i wulgaryzmów nie jest zabroniona na forum.
    Mam nadzieje, że kiedyś będziesz miał odwagę porozmawiać ze mną na normalnym poziomie zamiast kombinować jak by tu mnie obciążyć.


    • 0

    #28
    Arthass

    Arthass

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Zbanowany
    • PipPipPipPip
    • 944 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    Można ale dopiero po pewnym czasie. Początkowo należy ostrożnie bo można się wypłukać z elektrolitów.


    Nic się nie wypłukuje. Przynajmniej nie w ilościach większych niż normalnie.
    1) Warzywa też zawierają elektrolity, wiesz? Nawet zwykła woda zawiera.
    2) Nerki filtrują płyny przed wydaleniem. W kanalikach nerkowych następuje częściowa reabsorpcja wielu witamin i minerałów.
    3) Organizm wydala elektrolity wtedy, gdy jest do tego zmuszony, czyli głównie w celu utrzymania homeostazy czy kiedy je "zużywa" podczas wysiłku fizycznego ( w sumie też w celu utrzymania homeostazy... ). Nie wydala ich bez potrzeby po wypiciu soczku.

    Jedyne co może być niebezpieczne w pochłanianiu takich ilości zieleniny to zwiększona podaż szczawianów, co w niekorzystnych warunkach może grozić formowaniem się kamieni szczawianowych na nerkach i generalnie kryształków szczawianowych na narządach/stawach. Niektórzy sugerują dodawanie do takich szejków bogatych w zieleninę jakieś bogate źródło wapnia, lub po prostu wapń w proszku, co ponoć powoduje wiązanie szczawianów i zapobiega ich przyswajaniu.

     

    Nie muszę być guru tego forum. Chlorofil jest składnikiem zielonych warzyw, który odpowiada za oczyszczanie organizmu. To cała filozofia. Oprócz tego dostarczamy całą masę innych antyoksydantów oraz witamin i minerałów, które w formie zblendowanej wchłaniają się lepiej.
    Doradzić Ci, w którym sklepie są tanie warzywa? :-P


    Nie ma na to żadnych poważnych dowodów - na to, że chlorofil jest odpowiedzialny za "oczyszczanie" organizmu. Funkcja chlorofilu jest tak naprawdę bardzo słabo przebadana w odniesieniu do ludzkiego organizmu. Poza tym, o jakim chlorofilu mówimy w kontekście "oczyszczania"? A, B, C, D, a może pozostałe typy? Czy może wszystkie mają identyczne właściwości? No właśnie, ale na jakiej zasadzie przebiega ten "chlorofilowy detoks"? Przedstawisz mechanizmy - ale nie słowami z bloga jakiegoś naturopaty, tylko przedstawiając konkretne procesy biochemiczne w organizmie, najlepiej krok po kroku?

    Chlorofil budową jest zbliżony do krwi, tyle że w centrum mamy magnez. Może za te "oczyszczające" efekty u wielu osób po prostu odpowiada zwiększona podaż magnezu w diecie, którego często są niedobory?

    Czyli jednak dostarczamy minerały, a nie wypłukujemy?

    Jedyne co w tym cytacie się zgadza to lepsza przyswajalność po zblendowaniu.

     

    Link drugi odnosi się bezpośrednio do właściwości oczyszczających chlorofilu. W badaniu 95 % osób po przyjęciu chlorofilu wydaliło w ciągu 24 godzin alfatoksynę, którą wcześniej wypili.


    Aflatoksyna jest magazynowana głównie w wątrobie, więc napisz mi w jaki sposób chlorofil ją stamtąd "wyciąga"? Bo generalnie, z tego co mi wiadomo toksyny wątrobowe usuwane są z żółcią.

    Druga sprawa - a ktoś udowodnił, że wydalenie aflatoksyny było powiązane ze spożyciem chlorofilu? Inaczej pisząc, istniała grupa kontrolna która rzekomo dostarczyła aflatoksynę bez przyjmowania chlorofilu?

    Aha, w drugim linku czytamy:

    However, neither AFB(1) pharmacokinetics nor Chla effects were examined. We conducted an unblinded crossover study to establish AFB(1) pharmacokinetic parameters among four human volunteers, and to explore possible effects of CHL or Chla cotreatment in three of those volunteers.


    These initial results provide AFB(1) pharmacokinetic parameters previously unavailable for humans, and suggest that Chla or CHL co-consumption may limit the bioavailability of ingested aflatoxin in humans, as they do in animal models.
     

    Badanie miało na celu oszacowanie głównie farmakokinetyki aflatoksyny B i potencjalny wpływ ww substancji. Tak, stwierdzono usunięcie aflatoksyny B w ciągu 24h, ale w odniesieniu do czego? Brak grupy kontrolnej, brak znajomości farmakokinetyki samej aflatoksyny... A podsumowanie - może zmniejszać biodostępność. Gdzie ty tam widzisz, że chlorofil w ogóle wpłynął na farmakokinetykę wymienionej aflatoksyny? Dlaczego dorabiasz sobie własną interpretację niezwiązaną z suchymi faktami przytoczonego badania? Nic nie wiemy o formie w jakiej została dostarczona aflatoksyna, która jest słabo rozpuszczalna w wodzie, więc... samo wypicie jej w formie wodnej zawiesiny z chlorofilem mogło mieć decydujący wpływ na jej farmakokinetykę? Wykresiki pokazują Ci wzrost aflatoksyny w osoczu i ilości w moczu. Jakbyś nie zauważył tej drobnostki to większa ilość aflatoksyny we krwi ( bez chlorofilu ) koresponduje do większej ilości wydalonej aflatoksyny z moczem ( bez chlorofilu )...
    No i ostatnia kwestia - wykresy bazujące na 3 ludziach ( czwartemu nie podano chlorofilu )? Rly?

    Pomijając już ewidentny cherry picking w temacie, znów potwierdzasz że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem linkowanych badań.
    Reszty linków nawet nie chce mi się sprawdzać, bo wrzucasz przypadkowe treści - bardziej na ilość niż mające jakiś istotny związek z tematem.


    Edytowany przez Arthass, 07 październik 2018 - 14:34 .

    • 0

    #29
    Shotgun89

    Shotgun89

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Zbanowany
    • PipPipPipPip
    • 1109 postów
  • Wiek: 33
    • Płeć:Mężczyzna


    Nic się nie wypłukuje. Przynajmniej nie w ilościach większych niż normalnie.
    1) Warzywa też zawierają elektrolity, wiesz? Nawet zwykła woda zawiera.
    2) Nerki filtrują płyny przed wydaleniem. W kanalikach nerkowych następuje częściowa reabsorpcja wielu witamin i minerałów.
    3) Organizm wydala elektrolity wtedy, gdy jest do tego zmuszony, czyli głównie w celu utrzymania homeostazy czy kiedy je "zużywa" podczas wysiłku fizycznego ( w sumie też w celu utrzymania homeostazy... ). Nie wydala ich bez potrzeby po wypiciu soczku.

    Jedyne co może być niebezpieczne w pochłanianiu takich ilości zieleniny to zwiększona podaż szczawianów, co w niekorzystnych warunkach może grozić formowaniem się kamieni szczawianowych na nerkach i generalnie kryształków szczawianowych na narządach/stawach.

     


    Nie ma na to żadnych poważnych dowodów - na to, że chlorofil jest odpowiedzialny za "oczyszczanie" organizmu. Funkcja chlorofilu jest tak naprawdę bardzo słabo przebadana w odniesieniu do ludzkiego organizmu. Poza tym, o jakim chlorofilu mówimy w kontekście "oczyszczania"? A, B, C, D, a może pozostałe typy? Czy może wszystkie mają identyczne właściwości? No właśnie, ale na jakiej zasadzie przebiega ten "chlorofilowy detoks"? Przedstawisz mechanizmy - ale nie słowami z bloga jakiegoś naturopaty, tylko przedstawiając konkretne procesy biochemiczne w organizmie, najlepiej krok po kroku?

    Chlorofil budową jest zbliżony do krwi, tyle że w centrum mamy magnez. Może za te "oczyszczające" efekty u wielu osób po prostu odpowiada zwiększona podaż magnezu w diecie, którego często są niedobory?

    Czyli jednak dostarczamy minerały, a nie wypłukujemy?

    Jedyne co w tym cytacie się zgadza to lepsza przyswajalność po zblendowaniu.

     


    Aflatoksyna jest magazynowana głównie w wątrobie, więc napisz mi w jaki sposób chlorofil ją stamtąd "wyciąga"? Bo generalnie, z tego co mi wiadomo toksyny wątrobowe usuwane są z żółcią.

    Druga sprawa - a ktoś udowodnił, że wydalenie aflatoksyny było powiązane ze spożyciem chlorofilu? Inaczej pisząc, istniała grupa kontrolna która rzekomo dostarczyła aflatoksynę bez przyjmowania chlorofilu?

    Aha, w drugim linku czytamy:

    However, neither AFB(1) pharmacokinetics nor Chla effects were examined. We conducted an unblinded crossover study to establish AFB(1) pharmacokinetic parameters among four human volunteers, and to explore possible effects of CHL or Chla cotreatment in three of those volunteers.


    These initial results provide AFB(1) pharmacokinetic parameters previously unavailable for humans, and suggest that Chla or CHL co-consumption may limit the bioavailability of ingested aflatoxin in humans, as they do in animal models.
     

    Badanie miało na celu oszacowanie głównie farmakokinetyki aflatoksyny B i potencjalny wpływ ww substancji. Tak, stwierdzono usunięcie aflatoksyny B w ciągu 24h, ale w odniesieniu do czego? Brak grupy kontrolnej, brak znajomości farmakokinetyki samej aflatoksyny... A podsumowanie - może zmniejszać biodostępność. Gdzie ty tam widzisz, że chlorofil w ogóle wpłynął na farmakokinetykę wymienionej aflatoksyny? Dlaczego dorabiasz sobie własną interpretację niezwiązaną z suchymi faktami przytoczonego badania? Nic nie wiemy o formie w jakiej została dostarczona aflatoksyna, która jest słabo rozpuszczalna w wodzie, więc... samo wypicie go z formie wodnej zawiesiny z chlorofilem mogło mieć decydujący wpływ na jego farmakokinetykę? Wykresiki pokazują Ci wzrost aflatoksyny w osoczu i ilości w moczu. Jakbyś nie zauważył tej drobnostki to większa ilość aflatoksyny we krwi ( spożyta bez chlorofilu ) koresponduje do większej ilości wydalonej aflatoksyny z moczem ( bez chlorofilu )...

    Pomijając już ewidentny cherry picking w temacie, znów potwierdzasz że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem linkowanych badań.
    Reszty linków nawet nie chce mi się sprawdzać, bo wrzucasz przypadkowe treści - bardziej na ilość niż mające jakiś istotny związek z tematem.


    Aha.

    Dowody naukowe podałem i to nawet sporo wiec dyskusję także kończę.


    • 0

    #30
    Arthass

    Arthass

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Zbanowany
    • PipPipPipPip
    • 944 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    Przezpraszam, ze sie wtrace panowie ale ja po prostu chcialem podyskutowac na temat jak mozna wspomoc naturalne oczysczanie orgnaizmu i w miare szybko wrocic do "normy" :P mysle ze mozemy cos o tym "popisac" ?

     

    PS. Shotgun89 Stary z calym szacunkiem ale nie draz juz tego tematu i sie nie pograzaj po prostu przestan...  % %)  % %) 


    Jeśli chcesz podkręcić naturalny "detoks" to możesz suplementować NAC ( ~500mg dziennie ), który wspomaga syntezę glutationu - naturalnego związku "detoksykacyjnego" wątroby.

    Dalej, miejscowo ( w obrębie jelit ) usuwanie metali ciężkich może wspomóc suplementacja chlorelli - zawiera sporopoleninę, która wiąże metale ciężkie, jednak jest dla nas niestrawna, więc działa tylko w obrębie jelit. Tyle, że warto wybierać dobrej jakości chlorellę, bo może równie dobrze chłonąć toksyny ze środowiska ( np. Chin ).

    Spirulina ma wykazane dość silne właściwości wspomagania procesu wydalania arszeniku, ale też potencjalnie innych toksyn środowiskowych. Podobnie jak w przypadku chlorelli - raczej warto kupować od szanowanych producentów, bo byle jak hodowana spirulina jest narażona na skażenie krzyżowe innymi typami sinic, które już mogą być źródłem silnych toksyn ( cyjanotoksyn ) jak BMAA, saksitoksyna, mikrocystyny - które jak na ironię mogą wręcz prowadzić do uszkodzenia wątroby.

    Aha, i nie wszystkie algi warto spożywać. Część - np. z grupy krasnorostów - jest dość bogatym źródłem choćby arszeniku.


    Edytowany przez Arthass, 07 październik 2018 - 14:44 .

    • 0

    #31
    Arthass

    Arthass

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Zbanowany
    • PipPipPipPip
    • 944 postów
    • Płeć:Mężczyzna


    Aha.

    Dowody naukowe podałem i to nawet sporo wiec dyskusję także kończę.


    Właśnie obaliłem jeden Twój "dowód" - marne badanie obserwacyjne ( na 3 ludziach! ) bez grupy kontrolnej i podwójnie ślepej próby. Równie dobrze można to badanie natychmiast wyrzucić do kosza ( jako "materiał dowodowy" ) ze względu na efekt placebo.

    Mam wypunktować pozostałe "dowody naukowe"?

    Linki ( w kolejności ):

    1) Nic nie udowadnia - to zestawienie zawartości poszczególnych związków organicznych w produktach żywnościowych.
    2) Odniosłem się w poście wyżej.
    3) Wskazuje na:
    • pewne właściwości antyoksydacyjne ( jak w przypadku setek innych związków ),
    • wpływ na metabolizm pewnych substancji kancerogennych ( aflatoksyn ), co nie ma żadnego związku z ich "detoksykacją", cytuję:

    Because of the long time period between AFB1 exposure and the development of cancer in humans, an intervention trial might require as long as 20 years to determine whether chlorophyllin supplementation can reduce the incidence of hepatocellular carcinoma in people exposed to high levels of dietary AFB1.

    It is not known whether chlorophyllin will be useful in the prevention of cancers in people who are not exposed to significant levels of dietary AFB1, as is the case for most people living in the US.


    Terapeutyczne zastosowania:

    • efekt usuwający przykry zapach cuchnących ran ( zastosowanie zewnętrzne )
    • wspomaganie gojenia ran ( zastosowanie zewnętrzne )

    Brak wzmianek o efekcie "detoksykacyjnym".

    4) Dotyczy głównie aplikacji pozajelitowej. Wlewy. Nic tutaj się nie odnosi do mechanizmów "detoksykacyjnych". Jest wzmianka, że chlorofil wywierał korzystny efekt w wybranych przypadkach i wspomagał leczenie oraz zmniejszał objawy. Czy uważasz, że każda substancja, która pomaga w leczeniu stanu chorobowego posiada właściwości "detoksykacyjne"? Czy jeśli wezmę antybiotyk na infekcję bakteryjną, który spowoduje wyleczenie to znaczy, że posiada on właściwości "detoksykacyjne"? Widzisz, Twoja logika jest bardzo ułomna.

    5) Dieta alkaliczna? No comment, sam tytuł jest już pseudo-naukowy. Chroniczna kwasica [-kwasica metaboliczna-] nie ma nic wspólnego z dietą, tylko zaburzeniem prawidłowej pracy wybranych narządów / funkcji regulacyjnych organizmu np. niewydolność nerek.

    Nie wiem czy wiesz, ale nadmierna alkalizacja, zasadowica [-alkaloza-], jest równie groźna dla zdrowia i życia co kwasica. W przypadku nadmiernej podaży buforów alkalicznych, organizm po prostu zwiększy ich wydalanie, by utrzymać homeostazę.
    Zasadowica (alkaloza) jest stanem nadmiernej alkaliczności krwi, co może być klinicznie osiągane przez podanie dużych dawek środków "buforujących". Generalnie, osoby z upośledzonymi funkcjami nerek (jak przewlekłe choroby nerek) są w grupie zwiększonego ryzyka zasadowicy.
    W teorii, przyjmuje się że doustna suplementacja wodorowęglanu sodu (podobnie do dożylnej), może indukować zasadowicę metaboliczną, co może być potencjalnie stanem zagrażającym życiu.

    Suplementy "na zakwaszenie", bazują głównie na multiwitaminach, cukrze i sodzie oczyszczonej ( czyli praktycznie przepis na placebo ). Zwiększona podaż sody oczyszczonej powoduje zwiększoną koncentrację sodu w organizmie. Zwiększona podaż sodu powoduje zwiększone wydalanie potasu, co - przy niewystarczającej podaży dietetycznej - prowadzi do pogłębienia jego niedoborów i dość groźnych skutków zdrowotnych. Suplementacja sodą oczyszczoną (wodorowęglanem sodu) skutkuje zwiększonym wydalaniem wodorowęglanów w celu regulacji koncentracji tego istotnego środka buforującego w osoczu (gdyż nadmierne dawki mogą powodować alkalozę). To zwiększone wydalanie skutkuje zwiększonym wydalanie sodu, a to znów w dalszej kolejności skutkuje zwiększonym wydalaniem potasu. Ze względu na to, że sód jest dostarczany w postaci wodorowęglanu sodu, natomiast potas nie, chroniczne stosowanie sody oczyszczonej w nadmiarze jest potencjalnym czynnikiem ryzyka zmniejszenia koncentracji potasu w surowicy, co może prowadzić do niedoborów tego niezbędnego minerału i elektrolitu.

    Podsumowanie:

    There is no substantial evidence that this improves bone health or protects from osteoporosis.

    From the evidence outlined above, it would be prudent to consider an alkaline diet to reduce morbidity and mortality of chronic disease that are plaguing our aging population.

    At this time, there are limited scientific studies in this area

    A tak poza tym, co ten link miał wnosić do tematu chlorofilu?

    6) Właściwości bakteriostatyczne wobec wybranych drożdży - na probówce, gdzie drożdże zostały zalane roztworem na bazie chlorofilu :) Takie właściwości można w ten sposób również udowodnić wobec soli i cukru stołowego.
    Zresztą, właściwości te zostały już przedstawione we wcześniejszym linku wskazującym na zastosowanie zewnętrzne wobec ran ( wspomniano tam właśnie o właściwościach bakteriostatycznych, co usprawnia proces gojenia ). Tylko panie Shotgun, to że coś posiada właściwości bakteriostatyczne in vitro, wcale nie oznacza że takie same właściwości posiada in vivo. Przykład to choćby miód, czy cukier stołowy ( w postaci suchej ), które po spożyciu wręcz sprzyjają procesom fermentacyjnym w jelitach.

    "Poza tym zwalczanie patogenów ( link przedostatni ) to także oczyszczanie organizmu."

    Rly? :D Czyli antybiotyk zgodnie z tą definicją to również "detoksykant"? :loler:
    Oj, gubisz się w zeznaniach. Tak na marginesie, grzybki Candida to nie jest patogen, tylko organizm komensalny - stały element flory bakteryjnej części ludzi. Nie, nie wszystkie choroby na świecie są powodem grzybka Candida w jelitach, a wręcz jego przerost jest tylko jednym z objawów wybranych chorób. Wyleczysz chorobę, to Candida wróci do normy. Skupianie się na zwalczaniu Candidy to jak perfumowanie odchodów w toalecie, zamiast użycia spłuczki.

    Jak coś jest bakteriostatykiem, to najczęściej wpływa na wszystkie mikroorganizmy zamieszkujące organizm. Te złe ( patogeny ) i te niezbędne do życia oraz prawidłowego funkcjonowania. Nie ma to żadnego związku z "detoksykacją".

    7) Również nie dotyczy tematu "detoksykacji". Przedstawia ( na modelu gryzoni ) właściwości supresanta apetytu i potencjalne zastosowanie we wspomaganiu utraty masy ciała ( co rozumie się samo przez siebie... skoro mniej zjemy ).


    8) Filmik youtube - no comment. Krew oczyszczana jest przez wątrobę. Kolesia kilka razy punktowałem pod filmikami, bo miesza fakty z fantastyką dietetyczną ( a przynajmniej niczym nie podpartymi teoriami ). Z "cieknącym jelitem" również dostał ode mnie komentarz. Wrzucił kilka linków, które albo nie były badaniami, albo mówiły o przerwaniu bariery jelitowej ( zupełnie niezwiązane z teoriami "cieknącego jelita" ).


    Edytowany przez Arthass, 07 październik 2018 - 15:46 .

    • 0

    #32
    djfafa

    djfafa

      Na KFD prawie jak w domu ;)

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPip
    • 1532 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    Szogun czekałem długo na te badania ale niestety ich nie pokazałeś. Twoje teorie niestety są efektem tylko bujnej wyobraźni, dlatego prosiłbym abyś już się w tym dziale nie wypowiadał, bo jakby nie patrzeć to dział zdrowie i tutaj staramy się opierać porady o fakty naukowe, a z tym niestety masz problem.


    • 0

    #33
    Shotgun89

    Shotgun89

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Zbanowany
    • PipPipPipPip
    • 1109 postów
  • Wiek: 33
    • Płeć:Mężczyzna

    Szogun czekałem długo na te badania ale niestety ich nie pokazałeś. Twoje teorie niestety są efektem tylko bujnej wyobraźni, dlatego prosiłbym abyś już się w tym dziale nie wypowiadał, bo jakby nie patrzeć to dział zdrowie i tutaj staramy się opierać porady o fakty naukowe, a z tym niestety masz problem.


    Bez obrazy ale to tylko Twoje zdanie, ja mam inne a badanie jest badaniem więc jak najbardziej mam prawo żeby coś takiego wkleić, każdy sobie sam zinterpretuje.


    • 0

    #34
    djfafa

    djfafa

      Na KFD prawie jak w domu ;)

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPip
    • 1532 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    No jak widzisz nie tylko moje zdanie, bo poza mną kilka osób napisało że się pogrążasz, ba nawet autor tematu nie chce już Twojej "pomocy".

     

    A wklejanie badań dla "badań" rób w spampoście, bo tematy merytoryczne nie są od robienia śmietnika.


    • 0

    #35
    Shotgun89

    Shotgun89

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Zbanowany
    • PipPipPipPip
    • 1109 postów
  • Wiek: 33
    • Płeć:Mężczyzna

    Ja wiem, że co bym nie napisał to i tak się znajdzie paru, którzy napiszą że to jest złe tylko dlatego, że jestem dla nich niewygodnym rozmówcą a wiec nie poczuwam się do takich opinii.
    Badanie zaprzeczyło temu co napisaliście na początku tematu więc jest na miejscu.
    Co do autora to nawet nie chce mi się dyskutować już z tego typu ludźmi.


    • 0

    #36
    djfafa

    djfafa

      Na KFD prawie jak w domu ;)

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPip
    • 1532 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    A które to badanie? Bo mam wrażenie że sam nie wiesz co wkleiłeś (bo to że nie potrafisz ich zinterpretować to wiemy wszyscy).


    • 0

    #37
    Arthass

    Arthass

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Zbanowany
    • PipPipPipPip
    • 944 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    Dyskusję należałoby zacząć od zdefiniowania terminu "detox". Co on dla Ciebie konkretnie znaczy, bo z doświadczenia wiem, że ile osób, tyle prywatnych definicji.

    Definicja kliniczna oznacza metodę leczenia uzależnień poprzez odstawienie substancji psychoaktywnej:
    Wiki:
    Detoksykacja, potocznie detoks (łac. detoxicatio znaczy „usuwanie toksyny”) – sposób leczenia uzależnień polegający na nagłym odstawieniu danej substancji psychoaktywnej, w połączeniu z terapią farmakologiczną lub psychologiczną.

    Termin taki nie istnieje w kontekście diety, opierając się na oficjalnej wiedzy medycznej opartej na faktach.

    Detoxification (often shortened to detox and sometimes called body cleansing) is a type of alternative medicine treatment which aims to rid the body of unspecified "toxins" – substances that proponents claim have accumulated in the body and have undesirable short-term or long-term effects on individual health. Activities commonly associated with detoxification include dieting, fasting, consuming exclusively or avoiding specific foods (such as fats, carbohydrates, fruits, vegetables, juices, herbs, or water), colon cleansing, chelation therapy, and the removal of dental fillings.

    The concept has received criticism from scientists and health organizations for its unsound scientific basis and lack of evidence for the claims made.[ 1 ] The "toxins" usually remain undefined, with little to no evidence of toxic accumulation in the patient. The British organisation Sense About Science has described some detox diets and commercial products as "a waste of time and money",[ 2 ] while the British Dietetic Association called the idea "nonsense" and a "marketing myth".[ 3 ]

    1) Klein, AV; Kiat, H (December 2015). "Detox diets for toxin elimination and weight management: a critical review of the evidence". Journal of Human Nutrition and Dietetics. 28 (6): 675–86. doi:10.1111/jhn.12286. PMID 25522674.
    2) "Detox press release". Sense About Science. Archived from the original on 26 August 2013. Retrieved 10 April 2013.
    3) Porter, Sian (May 2016). "Detox Diets" (PDF). British Dietetic Association.

    Wybacz, ale nauka jest przeciwko teoriom, które głosisz.


    Edytowany przez Arthass, 08 październik 2018 - 13:58 .

    • 0

    #38
    djfafa

    djfafa

      Na KFD prawie jak w domu ;)

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPip
    • 1532 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    Mi tam chodzi tylko o teorie wypłukiwania elektrolitów po koktajlach z zielonych warzyw oraz tego że nie mozna ich spożywać codziennie. To dla mnie naukowa nowość i chciałem o tym poczytać, no ale się nie doczekałem widzę.


    • 0

    #39
    Shotgun89

    Shotgun89

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Zbanowany
    • PipPipPipPip
    • 1109 postów
  • Wiek: 33
    • Płeć:Mężczyzna

    A które to badanie? Bo mam wrażenie że sam nie wiesz co wkleiłeś (bo to że nie potrafisz ich zinterpretować to wiemy wszyscy).


    już Ci pisałem wcześniej, że link drugi i przedostatni, nie rozumiem czemu ciągle o to pytasz.
     

     




    Termin taki nie istnieje w kontekście diety, opierając się na oficjalnej wiedzy medycznej opartej na faktach.


    Wybacz, ale nauka jest przeciwko teoriom, które głosisz.


    Wypadałoby najpierw zajrzeć do tematów, w których krytykujesz ,, wiedzę medyczną opartą na faktach ,, (lekarzy).


    • 0

    #40
    Shotgun89

    Shotgun89

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Zbanowany
    • PipPipPipPip
    • 1109 postów
  • Wiek: 33
    • Płeć:Mężczyzna

    Mi tam chodzi tylko o teorie wypłukiwania elektrolitów po koktajlach z zielonych warzyw oraz tego że nie mozna ich spożywać codziennie. To dla mnie naukowa nowość i chciałem o tym poczytać, no ale się nie doczekałem widzę.


    Odpowiedź jest udzielona w filmiku.
    Jakby każdy popierał swoją wypowiedź ,,badaniami,, to wtedy nie byłoby to forum dyskusyjne nie sadzisz?
    No chyba, że się mylę i każde teorie nawet te typu - czy taki trening będzie dobry? - są poparte badaniami naukowymi.


    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko