Skocz do zawartości

Zdjęcie

Czy w każdym wypadku liczyć kalorie z białka?

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
k2_

k2_

    Się rozkreca

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 688 postów
  • Wiek: 27
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 08/12r

    Dobra a teraz pytanie do kogoś na prawdę ogarniętego, bo czytając Wikipedię trochę zgłupiałem.

    Zastanawia mnie przede wszystkim fakt, czy prawidłowym zabiegiem jest liczenie kalorii z białka w przypadku redukcji, czy też masy o nie wielkiej podaży białka.

    Główna funkcja białek jest znana:

    (...)większość aminokwasów dalej dostaje się z krwią do komórek ciała(...)

    Nadwyżka(białka) pozbawiana jest reszt aminowych, przez co powstaje amoniak i ketokwasy(...)Ketokwasy mogą zostać wykorzystane do syntezy cukrów i niektórych aminokwasów, zużyte na cele energetyczne bądź przekształcone w tłuszcze zapasowe.

    Ok, wiki mówi, że nadwyżka może zostać wykorzystana na cele energetyczne. W trakcie redukcji owszem dostarczamy duże ilości białka, po to,by organizm w przypadku gdy zabraknie preferowanego źródła energii (tłuszcz/węgle) używał ową nadwyżkę i by zawsze miał w zapasie aminki, na odbudowę mięśni. Przypuszczam, że takie zjawisko ma miejsce podczas stałej niskiej podaży tłuszczy/węgli jak i w szczególnym przypadku, kiedy brakuje już wszystkich makrosów-wtedy zachodzi proces glukoneogenezy i jakakolwiek podaż białka/tłuszczy zamieniana jest w glukozę, stąd głupim pomysłem jest spożywania po poście posiłku tylko białkowego (bez towarzystwa cukrów/tłuszczy, więc BCAA to ściema).

    Jednak w warunkach IF czy nawet VLCD, gdzie każdy posiłek zawiera przynajmniej jedno źródło energetyczne (tłuszcz/węgiel), śmiem przypuszczać, że białko w dużej mierze jest wykorzystywane na trzymanie mięśni w ryzach-a więc na logikę nie dostarcza nam energii. Ponadto w trakcie typowej masówki, gdzie tego białka dostarczamy już mniej, natomiast treningi są bardziej niszczące i w ogóle cały organizm jest zdecydowanie nastawiony na anabolizm, pojęcie nadwyżki białka raczej występować nie może.

    Czaicie o co chodzi?

    Jak wypijemy BCAA na czczo, to odczuwamy przypływ energii, bo organizm zużyje je na cele energetyczne, nie budulcowe (czyli tak na prawdę myślimy, że BCAA działa i je kupujemy, a w rezultacie wcale nie buduje mięsiwa). Wtedy rozumiem, że można liczyć tę podaż jako kalorie. Ale w zdecydowanej większości przy towarzystwie innych makroskładników, liczenie kalorii z białka nie ma dla mnie sensu.

    To znaczy wiem, że wszyscy tak robią, wszystkie kalkulatory tak robią i pewnie ktoś mądry zaprzeczy w jednym zdaniutemu co napisałem, ale osobiście nie mogę teraz sobie wytłumaczyć, dlaczego liczymy kalorie z białka, nie uwzględniając warunków, przy których go spożywamy

     

    A wiecie dlaczego zacząłem się nad tym zastanawiać? Mianowicie przy podaży kalorycznej rzędu 5000 na dzień, znaczną część chciałbym dostarczyć z płatków owsianych i w ogóle produktów typowo węglowodanowych, które jednak zawierają białko (głównie roślinne), bo taka jest ich specyfika. Przy tak dużej podaży kalorycznej (szczególnie, gdy bardzo duża część wynika z węglowodanów)zauważyłem, że tego białka już mi wyszło ponad 2g/kg, a jeszcze żadnego zwierzęcego źródła nie uwzględniłem. Dodając do bilansu mięso oraz jaja znacznie przekraczam 3g/kg, co w okresie masowym wydaje się głupie. I tak na prawdę z założonego 15g/kg węgli na dzień (spokojnie-tylko niektóre dni tak będą wyglądać) mogę dostarczyć 10g, bo po prostu nie mieszczę się w 5000 kaloriach, przez te nieszczęsne białko.

    Ktoś może napisać: Jeśli ustaliłeś że masz zjeść 5000kcal, to to jest najważniejsze. Lepiej zjeść te 3.5g białka na kg i mieć mniej węgli niż dopełniać założony pułap węgli. No ale ja jeszcze raz pytam-czy na prawdę 100% białka mogę uznać, że daje kalorie przy takich założeniach?

    Po prostu śmieszy mnie fakt, że w typowy dzień HC, 5000kcal z samych produktów węglowodanowych wychodzi mi tyle białka, że mógłbym w ogóle nie jeść w tym dniu ani kurczaka, ani ryby ani jajka...

     

    Proszę o wasze zdanie, przy okazji zapytam też w innym dziale


    • 0

    Doradca KFD

    Doradca KFD
    • KFD pro

    Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




    Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

    #2
    xxAmatorxx

    xxAmatorxx

      <img align="absMiddle" src="/img/silver.gif" alt="" /> KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2720 postów
  • Wiek: 27
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 10lat+

    Moim zdaniem w ogóle nie potrzebnie robisz takie rotacje, rozumiem że ciężko Ci przybrać na masie że masz 5k kcal w niektóre dni ? Jeżeli tak to odpuść rotację i leć stałym pułapem kcal. Pamiętaj że białko roślinne spożywane bez białka zwierzęcego zazwyczaj nie będzie miało pełnego aminogramu, czyli nie będzie pełnowartościowe.


    • 0

    #3
    Las3k

    Las3k

      wieczna beka z supleboyów xD

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 8384 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:DŻUMANDŻI

    A ile czasu musiałby jechać na samym roślinnym, żeby to odczuć?

    Poza tym rotacje są ok, trudniej się zalać.

     

    Imho za dużo kombinujesz.

    Po prostu wrzuć trochę kurczaka czy tam jajek w dni HC, ale niekoniecznie tyle co w VLCD.


    • 0

    #4
    k2_

    k2_

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 688 postów
  • Wiek: 27
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 08/12r

    Moim zdaniem w ogóle nie potrzebnie robisz takie rotacje, rozumiem że ciężko Ci przybrać na masie że masz 5k kcal w niektóre dni ? Jeżeli tak to odpuść rotację i leć stałym pułapem kcal. Pamiętaj że białko roślinne spożywane bez białka zwierzęcego zazwyczaj nie będzie miało pełnego aminogramu, czyli nie będzie pełnowartościowe.

    Nie proszę o weryfikację zasadności cyklowania węglami. Proszę o waszą opinię bądź najlepiej badania dotyczące trawienia białek.


    • 0

    #5
    ghost41

    ghost41

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPip
    • 1165 postów
  • Wiek: 41
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 17lat

    im wieksza aktywnośc fizyczna tym wieksza podaż kalorii czyli zapotrzebowanie na poszczególne składniki odzywcze w tym także białko, tak że ja sugerowałbym jednak dołożyc białko zwierzece pomimo duzej ilości roslinnego. Jest jeszcze inna opcja - kalorie podciagac z tłuszczy a nie tylko przez ogromne ilości weglowodanów


    • 0

    #6
    Massive`

    Massive`

      Extreme Bodybuilding

    • Mod Ogólny
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 63868 postów
  • Wiek: 33
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Trójmiasto
    • Staż [mies.]: 13 lat

    Nic wliczaj kalorii z białek roślinnych.

    Co więcej org. wykorzystuje więcej enrgii do sytnezy białka,niż ono dostarcza.

    Założenie pochłaniania 10 g ww/dzień ma sens jedynie podczas dni ładowania


    • 0

    #7
    k2_

    k2_

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 688 postów
  • Wiek: 27
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 08/12r

    Ok, to abstrahując od ilości węgli na kg.

    Teoretyczny przykład:

    2000kcal na dzień, w tym 2.5g/kg białka jest już dostarczone z roślinnych i nie ma gdzie upchnąć zwierzęcych. Mimo wszystko, zjeść zwierzęce, (a raczej tak ułożyć posiłki by z każdym roślinnym było i zwierzęce), nie zważając na to, że wyjdzie przykładowo 3.5g/kg, 2500kcal (nie licząc roślinnych 2000kcal). Mniej więcej w ten sposób to rozwiązać?


    • 0

    #8
    ghost41

    ghost41

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPip
    • 1165 postów
  • Wiek: 41
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 17lat

    ja uważam że białko roslinne tez nalezy wliczać... Dostarcz wiecej energii z tłuszczów i problem zrobi sie mniejszy. Po co chcesz jeść tyle weglowodanów ?


    • 0

    #9
    k2_

    k2_

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 688 postów
  • Wiek: 27
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 08/12r

    Eh....

    Ludzie. Czy ja pytam o słuszności diety, czy pytam o białko?


    • 0

    #10
    ghost41

    ghost41

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPip
    • 1165 postów
  • Wiek: 41
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 17lat

    nadmiar białka jest dla człowieka niekorzystny, sztuka w tym zeby umiec sobie poradzić tak aby makroskladniki dobrane były odpowiednio, ty nie potrafisz a na siłe chcesz sie przekonać co zrobić tylko z białkiem. Powiem ci tak - uważam że same białko roslinne jest niedobrym rozwiązaniem, podobnie jak dołożenie do już duzej ilosci białka w decie tyle samo zwierzęcego. Teraz kombinuj co z tym zrobić. Pzrd.


    • 0

    #11
    k2_

    k2_

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 688 postów
  • Wiek: 27
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 08/12r

    Porażka....

    Nie potrafię sobie ułożyć makro....nie masz zielonego pojęcia, jak ma wyglądać moja dieta, bo znasz jej urywek, ja zadałem proste pytanie: Czy w każdym wypadku liczyć kalorie i białko tak samo, a dostaje od Ciebie odpowiedź, że złe makro, że zła dieta...

    Dla Twojej informacji, podaż 5000kcal nie będzie codziennie, a całośc będzie opierać się na przeplatanu metody Carb Cycling, Intermittent Fasting oraz VLCD, na przestrzeni miesiąca w cyklach.

    Ale to, to ja mam ogarnięte i zrobie to po swojemu.

    Pytanie jest proste, przeczytaj nazwę tematu


    • 0

    #12
    Mroowek

    Mroowek

      KFD Premium

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 3908 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Kraków
    • Staż [mies.]: 10

    Czy w każdym wypadku liczyć kalorie z białka?
     

     

    Tak, wszystko co wkładasz do buzi ma kalorie więc wszystko wliczamy, tzn ja wychodzę z takiego założenia. 

    pzdr


    • 0

    #13
    ghost41

    ghost41

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPip
    • 1165 postów
  • Wiek: 41
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 17lat

    wszystko wliczasz !


    • 0

    #14
    trapmal

    trapmal

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 282 postów
  • Wiek: 35
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław
    • Staż [mies.]: '94

    a jeśli kolega prosi o opinię to oto i moja:

    olewam totalnie kalorie, nie licze ich wcale i sie nimi nie przejmuję. Efekty mam zadowalające i spokojną głowę od liczenia.

    Dorzucam sporo tłuszczu, białko licze tylko pochodzenia zwierzęcego i nie przekracza 2g, a węgle to w zależności od treningów.

    Ludzki organizm jest tak złożoną maszyną, że trawienie białek, czy nawet wzrost mięśni, nie są nam do końca znane. Jesteśmy złożonym organizmem, w którym ogólnie panuje harmonia bez wzgledu na ilość węgli, białek czy tłuszczy (jeśli mamy na myśli zrównoważoną dietę). Przykładając się do treningów i diety to osiągniemy swój cel bez względu na to czy liczymy kalorie z białka czy nie. Nie będzie to znaczna różnica (wg. mnie żadna). To jak przebiegnięcie maratonu - jeśli pobiegniesz o 2s wolniej, a i tak jesteś pierwszy, to czy to coś zmieni na takim dystansie?

    Uważam, że warto nie popełniać błędów w diecie i treningach, a resztę załatwi nasz organizm. Licząc wszystkie kalorie, biała, węgle co do grama to popadniemy w paranoje, a na nasz organizm nie ma to wpływu... Ważne by się mieścić w "widełkach" w diecie i tyle. Nigdzie się nie mówi o tolerancji w diecie. Zamiast 100g cyca z kury zjem do raz 94g a raz 108g. Raz policzę i zważę wszystko, a raz wszystko na oko na podstawie doświadczenia - czy to coś zmieni? Wydaje mi się, że nie lub w tak małym stopiniu, że nikt tego nie zauważy. No nie wiem jakie by tu jeszcze porównianie dać... o... są roślinki. W ciągu roku jedna ma 3-4 dni bardziej pochmurną pogodę od drugiej. Czy ta pierwsza będzie mieć mniejszy urodzaj?  No oczywiście, że różnica może być, ale wręcz niezauważalna. Większą równicę zauważymy, gdy będziemy pić 2-3 razy w tygodni po 1 puszcze coli (0,3L). Dodam od siebie, że rewolucji w kulturystyce (naturalnej) nie będzie. Podążajmy urartymi i sprawdzonymi drogami w diecie i w treninngach i będzie ok :)


    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko