Skocz do zawartości

Zdjęcie

Czy steki wołowe są lepsze od piersi z kurczaka na masę?

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
mejer20

mejer20

    Wczuwa się w forum

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 76 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Staż [mies.]: 4

chcialbym sie dowiedziec czy steki wolowe sa lepsze na mase niz piersi z kurczaka...




Dodany obrazek


Edytowany przez mejer20, 07 listopad 2012 - 22:31 .

  • 0

Doradca KFD

Doradca KFD
  • KFD pro

Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:
Co warto trenować? | Czy warto trenować sztuki walki? Jeżeli tak to jakie? , Trening HST | Czy nie zawczesnie ????? , Dieta na rzeźbe | Co najlepsze ? , Dieta do oceny | czy dodać jakieś suple , Czy bez odżywek nie da rady>>??

#2
mejer20

mejer20

    Wczuwa się w forum

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 76 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Staż [mies.]: 4
???
  • 0

#3
radzio99

radzio99

    KFD Basic

  • KFD pro
  • PipPipPipPipPip
  • 1436 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Staż [mies.]: 0
na pewno zdrowsze i jeżeli dobrze pamiętam zawierają kreatynę
  • 1

#4
MaTT..

MaTT..

    <img align="absMiddle" src="/img/platinum.gif" alt="" />KFD Platinum

  • KFD pro
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 5861 postów
  • Wiek: 25
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:....s....
    • Staż [mies.]: 22++
    Tak bo są bardziej kaloryczne . Kurak tez ma kreatyne o ile sie nie myle
    • 1

    #5
    Alfer

    Alfer

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 753 postów
  • Wiek: 23
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Good'Ol South
    • Staż [mies.]: 28
    tak, tylko są sporo droższe, przez co mało osób stać na to, żeby na obiad zamiast kurczaka po max. 15zł/kg kupić polędwicę na steki za 60 czy 70zł/kg. U mnie w sklepie jest taka cena, nie sprawdzałem gdzie indziej. Kura też ma kretę.
    • 1

    #6
    -MAD-

    -MAD-

      Get Big or Die Tryin'

    • KFD Mod
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 7592 postów
  • Wiek: 41
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:USA
    • Staż [mies.]: 7lat
    Zdrowsze nie sa. Maja duzo tluszczu, zawsze czerwone mieso bedzie na koncu jesli chodzi o walory zdrowotne - wolowina oczywisciemepsza niz wieprzowina pod tym wzgledem. Keatyne owszem zawieraja, ale to trzebaby naprawde sporo tego wola zjesc, zeby nasycic miesnie odpowiednia jej iloscia.
    Natomiast pod wzgledem smakowym wolowina i strki sa numer jeden, ale cenowo tez najdrozsze.
    Kirczak ma sladowe ilosci kreatyny, podobnie jak kazdy inny drob.
    Najwiecej ma jelen.
    • 1

    #7
    HeraklesPlaton

    HeraklesPlaton

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 300 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 2 Lata

    Tak bo są bardziej kaloryczne . Kurak tez ma kreatyne o ile sie nie myle


    Każde mięso ma kreatynę.Ale kurak na jej mało, zaś wołowina ma...aż 1g na 100g.

    Zdrowsze nie sa. Maja duzo tluszczu, zawsze czerwone mieso bedzie na koncu jesli chodzi o walory zdrowotne - wolowina oczywisciemepsza niz wieprzowina pod tym wzgledem. Keatyne owszem zawieraja, ale to trzebaby naprawde sporo tego wola zjesc, zeby nasycic miesnie odpowiednia jej iloscia.


    Źródło cywilizacji

    Niektórzy ludzie uważają, że władza nad grillem została im dana od Boga. Już Księga Rodzaju mówi, że człowiek ma czynić sobie poddaną wszelką zwierzynę. Teoria ewolucji dostarcza kolejnych argumentów - kły, które ozdabiają Twój szeroki uśmiech, nie służą do gryzienia marchewki. Wręcz przeciwnie.

    "Jedynym prawdziwie drapieżnym naczelnym jest człowiek. Jeżeli pozostałe naczelne zadowalały się owocami i orzechami, dlaczego my staliśmy się nieustraszonymi łowcami?" - pyta dr Leonard Shlain, autor książki "Seks, czas i władza".

    Odpowiedź trafia bez trudu do serca każdego mężczyzny - "Bo chcieliśmy seksu". Wg teorii dra Shlaina, prehistoryczne kobiety cierpiały na niedobory żelaza spowodowane obfitą comiesięczną menstruacją. Miały więc nieustanny apetyt na krwisty befsztyk z dzikiego zwierza i były gotowe sowicie się odwdzięczyć mężczyźnie, który im go dostarczył.

    Człowiek pierwotny nie musiał mieć specjalnie rozbudowanych płatów czołowych, by zdać sobie sprawę z korzyści takiego układu. Surowe lub gotowane czerwone mięso jest bogate w kwasy aminowy i kreatynę, które dostarczają energii mięśniom zmęczonym ściganiem obiadu i niesieniem go do jaskini. Ten wysiłek owocował dodatkowym wzrostem masy mięśniowej, szczegółem, którego kobiety na pewno nie przeoczyły.

    W obliczu tych wszystkich dobrodziejstw, człowiek wytworzył sobie dodatkowe geny, podwyższające tolerancję na wysoką zawartość tłuszczu i cholesterolu w czerwonym mięsie. Ten dodatkowy zestaw genów umożliwia człowiekowi zjedzenie większej ilości mięsa bez szkodliwych efektów ubocznych, zapewnia mu także dłuższe niż u innych naczelnych życie.

    Inteligentny mięsożerca

    Jednak najważniejszym ewolucyjnym skokiem był rozwój mózgu. Twoja zdolność przechytrzenia facetów z konkurencyjnej firmy wywodzi się bezpośrednio z czasów, gdy Twój daleki przodek przerzucił się z bananów na steki.

    "Tłuszcze stanowią podstawę rozwoju mózgu. Mózg jest zbudowany w 60 procentach z kwasów tłuszczowych, reszta to woda" - twierdzi dr Shlain. A co jest głównym źródłem kwasów tłuszczowych? Zgadłeś: czerwone mięso. Ludzki organizm nie potrafi sam ich wytworzyć, jedynym ich dostawcą jest nasza dieta.

    "Im więcej jedli mięsa, tym bardziej stawali się inteligentni. A im bardziej byli inteligentni, tym więcej jedli mięsa" - wyjaśnia dr Shlain. To dlatego czerwony kolor jeszcze dziś magnetycznie przyciąga naszą uwagę i pobudza zmysły.

    Dla tych, co na diecie...

    Nawet jeżeli Twój mózg nie zamieni się w gąbkę ani nie zarazisz się inną paskudną chorobą, niestety czeka Cię atak serca. Jeśli będziesz się codziennie zajadał trzema stekami, masz to jak w banku. Wzrost Twojej tuszy nie wynika po prostu z jedzenia czerwonego mięsa, lecz jest efektem spożywania go w zbyt wielkiej ilości.

    Ze wszystkich niesprawiedliwych zarzutów postawionych wołowinie najbardziej niesprawiedliwy jest jednak ten o dużej zawartości tłuszczu. Połowa zawartego w wołowinie tłuszczu to tłuszcze nienasycone, ten sam zdrowy składnik, który jest stanowi o wartości oliwy z oliwek.



    Zdziwiony? Nie Ty jeden liczysz kalorie. Teraz nawet mięso jest na diecie - według dzisiejszych standardów, stek, który kupujesz teraz, jest o ok. 20% chudszy niż 30 lat temu. W hodowli bydła opracowano metody uzyskiwania mięsa o niższej zawartości tłuszczu. Także praktyka dzielenia mięsa w rzeźni uległa modernizacji - nóż rzeźnika odkrawa większą część tłuszczu od porcji niż w czasach naszych ojców.

    Unia Europejska planuje wprowadzenie obowiązkowego dołączania do wszystkich produktów informacji o ich składzie. Tak jak obecnie na opakowaniu margaryny można przeczytać, z czego została zrobiona i jakie zawiera mikroelementy, tak w przyszłości na każdym steku znajdziemy naklejkę ze spisem różnych rodzajów tłuszczów w nim zawartych, a także wszystkich innych składników mięsa, np. witaminy B12, cynku i żelaza.

    Największą wpadką dietetyków było przeoczenie pewnego składnika czerwonego mięsa, który mógłby znacząco przyczynić się do walki z otyłością. Wołowina zawiera dużą ilość sprzężonego kwasu linolowego, który jest czynnikiem antyrakowym, a ponadto niejednokrotnie dowiódł swoich odchudzających właściwości. Podczas kilku badań przeprowadzonych na grupach ochotników, osoby, którym podawano pożywienie bogate w sprzężony kwas linolowy, traciły na wadze i całkowita zawartość tłuszczu w ich organizmach obniżała się, podczas gdy w grupie kontrolnej (której nie podawano mięsa) nic takiego nie miało miejsca.

    Najlepszym źródłem tego cennego kwasu jest wołowina, cielęcina i mleko, głównie owcze. Teraz dobra wiadomość dla Polaków - w mięsie krów karmionych naturalnie, tj. trawą, jest go dwa razy więcej niż w mięsie krów karmionych metodami przemysłowymi. W naszym rolniczym kraju kupienie wołowiny z krów wypasanych na pastwisku nie jest żadnym problemem.

    Wołowina zamiast Viagry

    And last but not least informacja szczególnie ważna dla każdego faceta. Czerwone mięso jest prawdziwym skarbcem argininy, aminokwasu, który wspomaga naturalną produkcję tlenków azotu - związków rozszerzających naczynia krwionośne w sposób podobny do wywołujących erekcję pigułek zalewających obecnie nasz rynek farmaceutyczny. Arginina jest potężną, naturalną Viagrą - twierdzą naukowcy - a wołowina to jej najlepsze naturalne źródło, ponieważ ma najwyższy poziom naturalnie występującej argininy.



    Jedz wołowinę (jak masz fundusze) na zdrowie, bo jest to najzdrowsze mięso, podobnie jak dziczyzna, cielęcina, jagnięcina.

    Edytowany przez HeraklesPlaton, 08 listopad 2012 - 07:03 .

    • 0

    #8
    gsx

    gsx

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 56 postów
  • Wiek: 42
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Siedlisko
    • Staż [mies.]: 180i+
    Kurcze MAD nie wiedziałęm, że jeleń jest najlepszy, jestem myśliwym i mogłem mieć zapas na cały rok, niestety sezson się skończył ale będzie na sarny :rolleyes:

    pzdr.
    gsx
    • 4

    #9
    mejer20

    mejer20

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 76 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 4
    dzieki za opd
    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko