Skocz do zawartości

Zdjęcie

Czy napewno dieta jest tansza od domowego jedzenia , mity

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
rafal3net

rafal3net

    Nowy na pokładzie

  • Nowi na forum
  • Pip
  • 8 postów
  • Wiek: 32
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:warszawa
    • Staż [mies.]: 6
    Witam
    Jestem biernym urzytkownikiem forum, tylko czytam. Ale ostatnio gadalem z moja rodzicielka na temat jak wychowywala swoje dzieci, bo sam planuje nie dlugo. I chcialbym sie odniesc do tego ze ludzie pisza ze da sie ogarnac diete za 400/500zl i ze to jest ten sam koszt co zwykle jedzenie. Otoz moja mama na jedzenie na miesiac wydawala max 1200zl na 6 osobowa rodzine, czyli daje to 200zl/osoba. Dodatkowo ziemniaki i warzywa z wlasnego pola, i kilka kur wiec troche jajek ale nie na tyle duzo zeby codziennie jesc jajecznice z 5 bo nie jest sie samemu w domu. Moj ojciec zarabial wlasnie tyle 1200 i dziadek chyba 800vemerytury wiec sila rzeczy nie mielismy wiecej kasy, a trzeba oplaty zrobic bilety kupic odzierz i trojka dzieci w szkole wiec zawsze cos do kupienia jest.
    I ci ktorzy pisza ze da sie ogarnac diete i ze to tansze od domowego jedzenia niech powiedza jak to zrobic.
    Ok moze jakas prace i dorabiac ale to chyba tylko zeby bialko KFD kupic na poprawe diety bo ten kto nie byl w biednej rodzinie to nie wie ze gdy wszyscy jedza na obiad zupe to poprostu bylo by nie etyczne wyciagnac kotleta z piersi, jedyne rozsadne wyjscie to kupywac piers dla wszystkich ale to juz nie mozliwe finansowo....
    Sorry za off top ale czasem ludzie nie rozumieja innych ze nie maja mozliwosci diety,
    Moze ktos cos sie tez wypowie
    • 0

    Doradca KFD

    Doradca KFD
    • KFD pro

    Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




    Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

    #2
    Rogi1782

    Rogi1782

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 175 postów
  • Wiek: 24
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław
    • Staż [mies.]: 9/2011
    Ciężki temat ruszyles. Wiesz jak się mówi ze dieta jest tańsza od normalnego jedzenia to ludzie chyba mają jednak na myśli przeciętnego Kowalskiego, a nie rodziny w których naprawdę są problemy finansowe. Ja na dietę wydaje koło tysiąca jednak. No może trochę mniej. Bo powiedzmy, ze czasami to też są moje fanaberie. Ale podkreślam, ze rzadko kiedy kupuje na promocjach. A jakbym kupował kurę na miesiąc na promocji to już byłbym 300 zl bogatszy. Więc jak bardzo chcesz, kupujesz "hurtowo" to jesteś w stanie utrzymać miche za jakieś 500 zl miesięcznie. Maks 600. Mówię oczywiście o diecie i supli wogole nie biore pod uwage. Teraz jak to sie ma do tego ze niby to jest tak samo jak normalne zywienie ? Jak ktos je normalnie to pozwala sobie czasem na jakies slodycze, zje cos na miescie itd. To sa wydatki ktorych ludzie często nie licza jako "wydawanie pieniedzy na jedzenie". Dlatego właśnie dużo osób mówi ze dieta jak się chce nie jest takim dużym wydatkiem. To jest moja opinia na ten temat i chętnie zobaczę wypowiedzi innych osób. Twoj przypadek jest skrajnoscia, której oczywiście w Poslce jest wiele, ale jednak skrajnoscia. To tak samo jak niektórzy jedzą wołowinę i łososia ;P ich dieta wtedy jest skrajnie droga
    • 0

    #3
    rafal3net

    rafal3net

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 8 postów
  • Wiek: 32
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:warszawa
    • Staż [mies.]: 6
    Az taka skrajnoscia to chyba nie jest bo z miejscowosci z ktorej pochodze 50 procent ludzi tak zarabia i tak zyje, z tego co widzialem bo na wsi to kazdy wie kto co robi i ile zarabia... i mysle ze duzo osob zanim rozpocznie wlasna powazna prace jest w podobnej sytuacji
    • 0

    #4
    Rogi1782

    Rogi1782

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 175 postów
  • Wiek: 24
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław
    • Staż [mies.]: 9/2011
    Teraz tak w sumie to Ciebie nie kumam. Jeśli nie masz możliwości to nie masz. Jak nie pracujesz i nie masz wogole siana no to z powietrza nie wezmiesz. No jest to fakt. Chcesz żebym Ci napisał skoro nie masz na to kasy to nie musisz jej trzymać ? Czy złoty sposób na zarobienie na to przedstawić ? Ja wiem ze sa biedne rejony w Polsce i tak ludzie żyją. Mamy taki kraj, a nie inny. Nie zmienia to faktu ze dietę za pół patyka w miesiącu można utrzymać. tak naprawde nie bardzo w tym momencie rozumiem co Ty byś chciał tu przeczytać kolego.

    I akurat Ty pochodzisz z takiego rejonu. Mogę Ci napisać, ze ja pochodzę z Wrocławia. Prawda jest taka ze pracy jest tu sporo. Jak się chce to nawet można iść do mc Donalda i płacą tam całkiem nieźle. I u mnie narzekać w ten sposób by mogli poprostu leniwi

    Ale ogolnie to ten sport swoje kosztuje niestety. Mimo, ze żywienie to nieodlaczna część naszego życia to jak dołączyć do tego odżywki, karnet na siłownię itp to jest to trochę.

    Z drugiej strony jak się bardzo chce to wszystko można. Weźmy Kamila Szadkowskiego. Nie dość, ze chłopak po ciężkim wypadku. To jeszcze dietę utrzymywał z zasiłku. Leciał na samej wstrobce. Jak się chce to się da.

    Edytowany przez Rogi1782, 31 sierpień 2015 - 08:20 .

    • 0

    #5
    5marczak

    5marczak

      KFD Premium

    • KFD pro
    • PipPipPip
    • 493 postów
  • Wiek: 22
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Warszawa
    • Staż [mies.]: 18

    Faktycznie, kiedyś "5 sposobów na" pokazywali jak przeżyć za 5 zł dziennie - jedząc w ten sposób wyjdzie na pewno taniej. Natomiast teza, że dieta "na masę" jest tańsza niż dieta przeciętnego człowieka może być słuszna. Ja, jeszcze grubo przed zainteresowaniem się tym sportem, jadłem oprócz domowego jedzenia różne fast foody, pizze, słodycze i wszystko zapijałem różnymi napojami - jakby to podliczyć to wielkiej różnicy by nie było. 

     

    To jest sport jak każdy inny, tak jak w piłce nożnej musisz sobie kupić korki, w tenisie rakietę, tak tutaj dieta jest kluczowa. Niektórzy mogą nie rozumieć, że inni "nie mają możliwości diety" tak jak napisałeś (np. ja, mieszkający w Warszawie, w 70% utrzymywany przez rodziców), ale to nie powinno się płakać tylko spróbować to jakoś rozwiązać wrzucając więcej ziemniaków, które są stosunkowo tanie (czy nawet tak jak napisałeś uprawiać je samemu), nabiału, zamiast kurczaka np. serca wołowe, albo poszukać sobie jakiejś pracy. Na pewno było wielu sportowców, którzy kiedyś ze względu na brak środków nie mogli rozwijać siebie, swojego talentu, teraz już można jakoś sobie poradzić. 


    • 0

    #6
    lipacomowisz

    lipacomowisz

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 178 postów

    15 kilo kury x 12zł = 180zł

    30 paczek ryżu/ makaronu x 2zł = 60zł

    15 foremek jajek x 4zł = 60zł

    30 twarogów x 2 zł = 60zł

    warzywa 3zł x 30 = 90 zł

     

    Tu wychodzi 450zł wiadomo, należy doliczyć oliwy przyprawy itepe itede, no ale idzie ugrać jeszcze taniej (promocje itp). Więc chyba tragedii nie ma.


    • 0

    #7
    rafal3net

    rafal3net

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 8 postów
  • Wiek: 32
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:warszawa
    • Staż [mies.]: 6
    Teraz juz nie mam tego problemu bo mam samodzielne zycie, ale ludzie ktorzy ucza sie maja problem, a po rozmowie z rodzicami po prostu poruszylem ten temat, w kwestii lepszego zrozumienia niektorych osob
    • 0

    #8
    rafal3net

    rafal3net

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 8 postów
  • Wiek: 32
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:warszawa
    • Staż [mies.]: 6
    Tylko w rachunku nie uwzgledniasz kwestii, bo czy to dobrze wyglada gdy wszyscy jedza na obiad zupe a Ty trzeciego kotleta z piersi. Mozna dorabiac ale to wcale nie poprawi samopoczucia, bo skoro ojcirc zarabia na wszystkich a nie po to zeby samemu miec lepiej to nawet to ze sam zarobie na swoja piers z kurczaka nie poprawi mojego samopoczucia i reakcji przy obiedzie;p
    • 0

    #9
    5marczak

    5marczak

      KFD Premium

    • KFD pro
    • PipPipPip
    • 493 postów
  • Wiek: 22
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Warszawa
    • Staż [mies.]: 18

    Ale to inni członkowie rodziny nie mają jakiś zainteresowań, na które wydają pieniądze? Tak jak jedliście to samo tak np. spędzacie wolny czas tak samo, żeby nikt nie poczuł się gorszy?


    • 0

    #10
    Rogi1782

    Rogi1782

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 175 postów
  • Wiek: 24
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław
    • Staż [mies.]: 9/2011
    Zresztą jeśli rodzina nie ma to nie ma. Ja mieszkam dalej z rodzicami, co prawda już ostatnie chwile się ze mną męczą xd. Ale mi osobiście nikt do talerza nie zaglada. Mało tego wręcz oni twierdzą ze jestem chory ze jem tyle kurczaka, mało tego, twierdzą ze przeze mnie mają obrzydzenie ;P. Jak nie pracowałem to jeśli były w stanie to coś tam pomogli. Jak pracuje to wogole ich to nie obchodzi. Weź też pod uwagę, ze dla większości dieta to jakaś abstrakcja i mało kto będzie skłonny do trzymania jej.
    • 0

    #11
    5marczak

    5marczak

      KFD Premium

    • KFD pro
    • PipPipPip
    • 493 postów
  • Wiek: 22
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Warszawa
    • Staż [mies.]: 18

    Zresztą jeśli rodzina nie ma to nie ma. Ja mieszkam dalej z rodzicami, co prawda już ostatnie chwile się ze mną męczą xd. Ale mi osobiście nikt do talerza nie zaglada. Mało tego wręcz oni twierdzą ze jestem chory ze jem tyle kurczaka, mało tego, twierdzą ze przeze mnie mają obrzydzenie ;P. Jak nie pracowałem to jeśli były w stanie to coś tam pomogli. Jak pracuje to wogole ich to nie obchodzi. Weź też pod uwagę, ze dla większości dieta to jakaś abstrakcja i mało kto będzie skłonny do trzymania jej.

    U mnie jest dokładnie tak samo, także podbijam XD 


    • 0

    #12
    mthl

    mthl

    • KFD pro
    • PipPipPip
    • 707 postów
  • Wiek: 27
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:wawa
    • Staż [mies.]: 36+

    Nie wiem co wy macie na myśli mówiąc dieta. Zanim zacząłem ćwiczyć jadłem powiedzmy bułkę kefir i chińczyka i starczało mi na cały dzień, teraz na masie ciągnę 4000kcal+ i nigdy nie uważałem, że miska jest tania... Redukcja też kosztuje, zamiana tanich węgli na droższe tłuszcze.


    • 0

    #13
    TCM100-

    TCM100-

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 267 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    W mojej opinii dzisiaj ciężko jest oszczędzać, wszystko jest drogie, a pieniądz nie ma żadnej wartości. Zaoszczedzisz 100 zł miesięcznie, a następnego wydasz 300 na drobna naprawę w samochodzie czy lekarza, kupisz spodnie czy zapłacisz mandat. Oszczedzając w sklepie musisz liczyć sie z tym, że kupujesz produkt niepewny. Dobrym przykładem jest Biedronka i ich mleko. Niby tanio i takie samo jak droższe, a wyszła afera, że produkt nie spełnia żadnych standardów. Sprawę wyciszono i Kowalki dalej kupuje. Warzywa pędzone, źle przechowywane i drogie. Mięso poniżej 30 zł za kilogram to tylko jego substyt, aby się napchać i z głodu nie paść. Droższe nie znaczy lepsze, ale warto się zastanowić co się dostarcza do wątroby bazując na niskiej jakości żarciu.

     

    Oszczędza się kupując w dużych ilościach na rzeczywistych promocjach (np. promocja piersi za 10 zł, kupujemy i zamrozimy) i rezygnując z wszelkiego jedzenia z wliczoną ceną za usługę (żarcie na mieście), zastępując to gotowaniem w domu (najlepiej od razu na parę posiłków, aby zaoszczędzić na kosztach przygotowania), ograniczając się do wyselekcjonowanego asortymentu w sklepach dla biedaków. Innego rozwiązania nie widzę. Pomijam zaopatrywanie się w produkty z bardzo krótkim terminem ważności, są takie wystawki w sklepach.


    • 0

    #14
    KlataBic

    KlataBic

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPip
    • 886 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:W-wa
    • Staż [mies.]: 2012r.

    Jedz z rodziną te zupe, a kurczaka po kryjomu, żeby nikt nie widział ;)

     

    Szczerze to troche nie rozumiem, jak zarobisz na kurę to jesz kurę, co ma rodzina do tego. Jedni wydają na piwo, drudzy na pierś z kurczaka... Jakbyś dajmy na to kupił sobie adidasy za swoją kasę to co rodzina by zazdrościła i wszystkim domownikom byś musiał kupić po Najaczach? :)


    • 0

    #15
    Wo071

    Wo071

      40% albo nic!

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 7315 postów
  • Wiek: 34
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław
    • Staż [mies.]: jakiś

    Nie rozumiem tematu. Co ma patologiczne ubóstwo (nie jest to żaden przytyk, zdaje sobie sprawę, iż niestety w Polsce, niewolniczym kraju, takie sytuacje występują i to dość często, jesteśmy murzynami europy) do kwestii kosztów normalnego odżywiania? Może zaczniemy dyskusję czemu menela z dworca nie stać na zdrowe jedzenie? 


    • 0

    #16
    Figurx

    Figurx

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPip
    • 900 postów
  • Wiek: 27
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Belfast
    • Staż [mies.]: 4lata

    Jedz z rodziną te zupe, a kurczaka po kryjomu, żeby nikt nie widział ;)

     

    Szczerze to troche nie rozumiem, jak zarobisz na kurę to jesz kurę, co ma rodzina do tego. Jedni wydają na piwo, drudzy na pierś z kurczaka... Jakbyś dajmy na to kupił sobie adidasy za swoją kasę to co rodzina by zazdrościła i wszystkim domownikom byś musiał kupić po Najaczach? :)

    Widac nie miales takiej sytuacji, mi matka kiedys uwage zwrocila i to nic milego, bo miala racje. Sa pewne obczaje kolego


    • 0

    #17
    Las3k

    Las3k

      wieczna beka z supleboyów xD

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 8384 postów
  • Wiek: 27
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:DŻUMANDŻI

    I ci ktorzy pisza ze da sie ogarnac diete i ze to tansze od domowego jedzenia niech powiedza jak to zrobic.

    Haczyk jest taki, że niektórzy na żarcie bez diety wydają dużo więcej.
    Po prostu.


    • 0

    #18
    antek098

    antek098

      KFD to mój dom ;)

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2061 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    dieta ogranicza się do spożycia białka i tłuszczu, które są drogie i tylko tyle. 
    masz zupe to jedz zupe, idź robić przysiady i nie marudź


    • 0

    #19
    5marczak

    5marczak

      KFD Premium

    • KFD pro
    • PipPipPip
    • 493 postów
  • Wiek: 22
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Warszawa
    • Staż [mies.]: 18

    Haczyk jest taki, że niektórzy na żarcie bez diety wydają dużo więcej.
    Po prostu.

     

    Dokładnie! 


    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko