Skocz do zawartości

Zdjęcie

BTW Schabu i Tłuszcz na REDU, Pytanie !

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#21
Arthass

Arthass

    Chyba zostanę tu na dłużej

  • Zbanowany
  • PipPipPipPip
  • 944 postów
  • Płeć:Mężczyzna

1. Która książka, która strona? Co to znaczy "książki"? Konkretnie. Skoro jest tam wytłumaczony mechanizm działania to dlaczego go nie przedstawisz? Są 2 opcje: 
A) Nie rozumiesz tego co powtarzasz.
B) Nic takiego nie istnieje w tych książkach, a znając Twoje umiejętności czytania ze zrozumieniem ( choćby popis z linkiem do badania w tym temacie ) - tekst mówił o czymś innym.
Książki J. Kwaśniewskiego to literatura popularno-naukowa, nie źródła naukowe. Nie rozróżniasz tych rzeczy? To są książki dla takich każuali jak Ty, którzy nie potrafią czytać badań i wyciągać poprawnych wniosków.
Książki J. Kwaśniewskiego tagowane są pod kategoriami: kulinaria, przepisy kulinarne :lol: Weź tutaj jeszcze podaj książkę kucharską jako źródło Twojej wiedzy :loler:

Dalej, nic to w temacie nie wyjaśnia. Ja chcę zobaczyć konkretny tekst z wyjaśnieniem mechanizmów działania tej teorii. Jak na razie, zgodnie z wiedzą jaką posiadam, jest to kolejna totalna bzdura, której jedynymi źródłami są Twoje urojenia.

2. "Druga sprawa przy uciętych kcal (początek redukcji) wychodzi mi 113g tłuszczu". Czyli jednak nie potrafisz czytać ze zrozumieniem tekstu pisanego.


  • 0

#22
Hellscream

Hellscream

    KFD Platinum

  • KFD pro
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 12147 postów
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Kielce

    Makro schabu jest zmienne, ponieważ masz chudy schab, średnio-tłusty i tłusty.

    Na większej ilości tłuszczu i mniejsze węgli ( uwzględniając odpowiednią podaż kaloryczną ) powinno się lepiej redukować.

     

    Albo nie powinno.

    Nawet osoby mające problemy z cukrem lepiej redukują na węglach. Oczywiście mowa o osobach, które mają jakąkolwiek aktywność. 

     

    Co do makro schabu to j.w Zacznijcie myśleć, skoro ludzie mogą mieć skrajne różne poziomy tk. tłuszczowej to zwierzęta też. W związku z tym makro dobiera się na oko.


    • 0

    #23
    Shotgun89

    Shotgun89

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Zbanowany
    • PipPipPipPip
    • 1109 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna

    1. Która książka, która strona? Co to znaczy "książki"? Konkretnie. Skoro jest tam wytłumaczony mechanizm działania to dlaczego go nie przedstawisz? Są 2 opcje: 
    A) Nie rozumiesz tego co powtarzasz.
    B) Nic takiego nie istnieje w tych książkach, a znając Twoje umiejętności czytania ze zrozumieniem ( choćby popis z linkiem do badania w tym temacie ) - tekst mówił o czymś innym.
    Książki J. Kwaśniewskiego to literatura popularno-naukowa, nie źródła naukowe. Nie rozróżniasz tych rzeczy? To są książki dla takich każuali jak Ty, którzy nie potrafią czytać badań i wyciągać poprawnych wniosków.
    Książki J. Kwaśniewskiego tagowane są pod kategoriami: kulinaria, przepisy kulinarne :lol: Weź tutaj jeszcze podaj książkę kucharską jako źródło Twojej wiedzy :loler:

    Dalej, nic to w temacie nie wyjaśnia. Ja chcę zobaczyć konkretny tekst z wyjaśnieniem mechanizmów działania tej teorii. Jak na razie, zgodnie z wiedzą jaką posiadam, jest to kolejna totalna bzdura, której jedynymi źródłami są Twoje urojenia.

    2. "Druga sprawa przy uciętych kcal (początek redukcji) wychodzi mi 113g tłuszczu". Czyli jednak nie potrafisz czytać ze zrozumieniem tekstu pisanego.


    1. Tak jak mówiłem, jakaś fobia którą należy leczyć :-P
    Kwaśniewskiemu możesz wejść pod podeszwę, w końcu i lekarze przyznali że coś jest w jego diecie a wyleczył ludzi mnóstwo. Swoją krytyką dałeś kolejny dowód na to, że działasz na szkodę tego forum. Koncerny farmaceutyczne mają niezły zarobek dzięki takim trollom jak ty.

    2. No i co ja ma powiedzieć na te 113 g tłuszczu? Przecież powiedziałem, że za dużo i weź się ocknij w końcu bo autor już dawno zmienił plany a ty piszesz głupoty o jakimś makro. Jakby prowadził dalej temat to już dawno bym rozpisał co i jak.
     


     


    • 0

    #24
    Shotgun89

    Shotgun89

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Zbanowany
    • PipPipPipPip
    • 1109 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna

    I co Ty myślisz sobie, że będę teraz siedział i szukał na której stronie jest taka informacja lub w którym filmie? Nie raz Ci podawałem źródła po czym ty wpadałeś w kolejną furię i nie chce mi się już z tobą użerać w tej sprawie.
    Dodam, że książki akurat nie mam przy sobie.


    • 0

    #25
    Arthass

    Arthass

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Zbanowany
    • PipPipPipPip
    • 944 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    Albo nie powinno.

    Nawet osoby mające problemy z cukrem lepiej redukują na węglach. Oczywiście mowa o osobach, które mają jakąkolwiek aktywność. 

     

    Co do makro schabu to j.w Zacznijcie myśleć, skoro ludzie mogą mieć skrajne różne poziomy tk. tłuszczowej to zwierzęta też. W związku z tym makro dobiera się na oko.


    Wszystko zależy od konkretnych proporcji makro. Jako typową dietę wysokotłuszczową typu wspomniany Kwaśniewski uważa się podaż białka, tłuszczu i węglowodanów w proporcjach ok. 1:3:0,5. Zwykle jest to 60-80% tłuszczu, 10-20% białka i 10% węglowodanów. I na takiej diecie ludzie tracili wagę nawet bez żadnej aktywności fizycznej na mniej więcej "standardowej" kaloryce, czyli nie zmieniając średniej podaży kalorii w porównaniu do sytuacji przed jej wprowadzeniem.
    Kluczowe jest tutaj zastosowanie bardzo niskiej podaży węglowodanów. Dieta wysokotłuszczowa, przy zbyt dużej podaży węglowodanów się "nie uda". Typowym błędem ludzi jest zbyt dużo węgli na takiej diecie, dlatego brak rezultatów.

    Kilka źródeł związanych z tematem:

    1) Sharman MJ, Gomez AL, Kraemer WJ, Volek JS: Very low-carbohydrate and low-fat diets affect fasting lipids and postprandial lipemia differently in overweight men. J Nutr 2004, 134, 880–885.
    2) M. Hession1, C. Rolland Systematic review of randomized controlled trials of low-carbohydrate vs. low-fat/low-calorie diets in the management of obesity and its comorbidities. Management of Obesity, 2009, 10:36-50.

    Tutaj, proszę wykresik co można osiągnąć na very-low carb diet:
    AN2-body_weight_time_chart_fat_carbohydr
    1) The effects of a low-carbohydrate ketogenic diet and a low-fat diet on mood, hunger, and other self-reported symptoms.
    2) Insulin's impact on renal sodium transport and blood pressure in health, obesity, and diabetes -> tutaj bardziej efekt zrzucenia nadmiaru wody.

    3) Lack of suppression of circulating free fatty acids and hypercholesterolemia during weight loss on a high-fat, low-carbohydrate diet.

    4) A randomized trial comparing a very low carbohydrate diet and a calorie-restricted low fat diet on body weight and cardiovascular risk factors in healthy women.

    5) Do ketogenic diets really suppress appetite? A systematic review and meta‐analysis => supresja apetytu -> mniej kalorii -> zrzucanie wagi. Może nie bezpośredni związek, ale pomaga utrzymać odpowiednio niską podaż kalorii.

    Okazjonalny carb-loading / carb-refeed może być również korzystny, ale nie częściej niż raz na tydzień i bazując na zdrowych źródłach węgli złożonych. Pobudza to kluczowe dla spalania tkanki tłuszczowej hormony jak leptyna czy hormony tarczycy.

    1) Effects of short-term carbohydrate or fat overfeeding on energy expenditure and plasma leptin concentrations in healthy female subjects.
    2) Genotype dependency of the thermic effect of a meal and associated hormonal changes following short-term overfeeding.

    Czyli wrzucamy raz na tydzień płatki nieprzetworzone, kasze, ziemniaki, niewielkie ilości owoców.


    Edytowany przez Arthass, 29 lipiec 2018 - 22:27 .

    • 0

    #26
    Arthass

    Arthass

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Zbanowany
    • PipPipPipPip
    • 944 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    Odnośnie jeszcze tego wpływu odżywiania na stosunek frakcji i kwasów tłuszczowych w organizmie warto wspomnieć o jednej istotnej kwestii. Kwasy z rodziny wielonienasyconych ( omega 3 i omega 6 ) są niezbędne ( dlatego należą do grupy Niezbędnych Nienasyconych Kwasów Tłuszczowych ) i wchodzą w skład każdej błony biologicznej. Biorą udział w formowaniu się ( a przynajmniej na pewno w przypadku organizmów stałocieplnych ) - ze względu na swoje właściwości fizykochemiczne m.in. określoną temperaturę topnienia wybranych kwasów tłuszczowych - znanego modelu tzw. półpłynnej mozaiki. Półpłynna mozaika błony biologicznej gwarantuje nam właśnie to, że błony te są odpowiednio elastyczne zapewniając odpowiednią swobodę ruchów, ale też odporność na czynniki fizyczne, zewnętrzne i wewnętrzne.
    Tak więc stosunek tych frakcji tłuszczowych nie może się drastycznie wahać, ponieważ bez obecności odpowiedniej ilości kwasów tłuszczowych z rodziny PUFA nie doszłoby do efektywnego formowania się niezbędnych do życia błon biologicznych. Kwasy tłuszczowe z rodziny PUFA są nawet klasyfikowane jako witamina F ( zachęcam do zapoznania się z definicją witaminy ).

    Uczą tego w szkole ( gimnazjum/liceum ), ale nie ma co posądzać Shotguna o taką wiedzę. On zresztą zdaje się nie akceptować wiedzy teoretycznej, chyba że wciągniemy w definicje takie "źródła" jak: kanały jutub, blogi naturopatów i sprzedawców "naturalnych produktów leczniczych" i... książki kucharskie.

    W kontekście właśnie tych tłuszczów PUFA bardzo istotne jest zwrócenie uwagi na to co dzieje się z nimi po utwardzeniu ( uwodornienie ), w wyniku którego otrzymujemy tłuszcze trans tzw. margarynę. Proces ten wpływa na zmianę właściwości fizykochemicznych tych kwasów tłuszczowych m.in. wyższą temperaturę topnienia. Organizm jednak nie rozróżnia naturalnych form kwasów PUFA od tych utwardzonych i wbudowuje je tak samo w błony biologiczne. Jakie są tego skutki? Usztywnienie tych błon m.in. naczyń krwionośnych, co prowadzi do ich pękania - pajączków, a w dalszej kolejności miażdżycy i udarów czy wylewów. Widzicie zatem co nam sprzedają w sklepach i jak okłamują w reklamach, że margaryny są zdrowe dla serca. Nie bez powodu zostały zbanowane w połowie krajów zachodnich, a od 2017r w USA ( ustawa zatwierdzona z ramienia FDA w 2015r. ). Sorki, ale 1-2% steroli roślinnych nie przeważy śmiertelnej ( yep, bo udar mózgu często kończy się zgonem lub częściową niepełnosprawnością do końca życia ) szkodliwości 98% roślinnych tłuszczy trans w margarynie.
     

    1. Tak jak mówiłem, jakaś fobia którą należy leczyć :-P
    Kwaśniewskiemu możesz wejść pod podeszwę, w końcu i lekarze przyznali że coś jest w jego diecie a wyleczył ludzi mnóstwo. Swoją krytyką dałeś kolejny dowód na to, że działasz na szkodę tego forum. Koncerny farmaceutyczne mają niezły zarobek dzięki takim trollom jak ty.

     
    Jak na razie, idioto, nawet nie udowodniłeś że teoria, którą przedstawiłeś znajduje się nawet w książkach p. Kwaśniewskiego.
    Nie interesuje mnie kto ile ludzi wyleczył. Interesuje mnie wyjaśnienie tej konkretnie poruszonej kwestii, więc nie wyskakuje z kolejnymi zabiegami erystycznymi, jeśli nie masz nic konkretnego do napisania. Tutaj masz listę erystycznych błędów logiczno-językowych: https://en.wikipedia...st_of_fallacies
    Ponieważ używasz ich nagminnie w dyskusjach, przed napisaniem kolejnych postów otwórz sobie w drugim oknie jako ściągawkę. Wyżej m.in. Appeal to Authority ( odwołanie do autorytetu ) - jak zwykle wolisz przerzucić odpowiedzialność potwierdzania Twoich bredni na jakieś rzekome autorytety, ale nawet nie potrafisz udowodnić, że osoby te coś takiego twierdziły, albo twierdziły w kontekście jakim przedstawiłeś te teorie.

    Swoimi postami dajesz kolejny dowód, że wolisz prowadzić posty w stylu "wojny podjazdowej" w stronę rozmówcy, zamiast jednoznacznie i klarownie wyjaśnić poruszane kwestie. Mnie interesują konkrety.
    Pan Kwaśniewski również nie tworzy swoich teorii na zasadzie "Jako, że jestem doktorem, to dzisiaj wymyślę sobie kolejną teorię z d..". Na czymś się musi opierać - badaniach, analizach mechanizmów biochemicznych, udokumentowanych obserwacjach.
     

    2. No i co ja ma powiedzieć na te 113 g tłuszczu? Przecież powiedziałem, że za dużo i weź się ocknij w końcu bo autor już dawno zmienił plany a ty piszesz głupoty o jakimś makro. Jakby prowadził dalej temat to już dawno bym rozpisał co i jak.

     

    Jeśli za dużo, to ustal "właściwą" ilość i na podstawie tej "właściwej" ilości przedstaw jak ma wyglądać ta konkretna dieta. Trudne do zrozumienia? Nie interesuje mnie czy autor już zmienił czy nie zmienił. Interesuje mnie przedstawienie Twojej konkretnej wizji tej diety, po to by ją wypunktować. Co, strach Cię obleciał jak masz napisać coś konkretnego? Potrafisz bredzić tylko ogólnikami, a jak się trzeba realnie wykazać to brak pomysłu co napisać?
     

    I co Ty myślisz sobie, że będę teraz siedział i szukał na której stronie jest taka informacja lub w którym filmie? Nie raz Ci podawałem źródła po czym ty wpadałeś w kolejną furię i nie chce mi się już z tobą użerać w tej sprawie.
    Dodam, że książki akurat nie mam przy sobie.

     

    Nie musisz szukać, wystarczy po prostu wyjaśnić mechanizmy biochemiczne. Proste.
    Źródło jest jednym ze sposobów udowodnienia teorii, zresztą powinieneś takie potrafić konkretnie wskazać skoro zabierasz głos w dyskusji.
    Wybacz, ale ja takiemu szarlatanowi i mitomanowi nie uwierzę na słowo, że takie coś "znajduje się w jakiejś książce tego pana". Nie będę też analizować każdej strony po stronie wszystkich książek p. Kwaśniewskiego, żeby udowodnić Ci, że na 99% nie potrafisz czytać ze zrozumieniem.
    Oczekuję konkretów. Ja nie odpowiadam rozmówcy w stylu "Jest na pubmedzie. Wpisz sobie w wyszukiwarkę słowo 'xxx'", bo to czysta kpina.

    Czas chyba podsumować wątek, bo już raczej nic ten kretyn nowego nie wymyśli. Jak dotąd nie zdołał w żaden sposób potwierdzić wiarygodności swoich twierdzeń, ani nawet wskazać konkretnego cytatu znajdującego się rzekomo w książkach wskazanego autora. Jego "wiedza" w temacie opiera się w zasadzie na postawie: "Tata Marcina powiedział...", bo sam nie potrafi na tyle samodzielnie myśleć, by cokolwiek jednoznacznie i przejrzyście wyjaśnić.


    Fakt 1: Jedynymi kwasami tłuszczowymi, które występują ekskluzywnie w obrębie źródeł roślinnych są ALA, LA i GLA.
    Fakt 2: Kwasy ALA i LA są praktycznie nieaktywne w organizmie człowieka i muszą zostać przekształcone do form zwierzęcych: EPA, DHA, ARA, DPA ( to dlatego w produktach zwierzęcych mamy PUFA długołańcuchowe, a nie ALA i LA jak w roślinach... logiczne? ). Jak więc, cytuję: "organizm inaczej rozporządza glukozą przy udziale tłuszczów roślinnych a inaczej przy udziale zwierzęcych", skoro organizm ostatecznie otrzymuje te same kwasy tłuszczowe!? Wyjaśni mi to ktoś?
    Fakt 3: Kwas CLA występujący w produktach zwierzęcych ( głównie tłuszcz mleczny ) ma udowodnione działanie pobudzające spalanie tkanki tłuszczowej.
    Fakt 4: Średniołańcuchowe kwasy tłuszczowe ( MCT ) również przyczyniają się do pobudza spalania tkanki tłuszczowej. Występują zarówna w produktach roślinnych ( np. olej kokosowy ) jak i zwierzęcych ( np. tłuszcz mleczny ).

    Fakt 5: Shotgun nie rozumie nawet tego co sam pisze, bo sam przyznał - podając za przykład kwasy omega 3 - że to właśnie tłuszcze zwierzęce przyczyniają się do spalania tkanki tłuszczowej. Wskazuje na to powyższy fakt, że jedynymi aktywnymi biologicznie formami są długołańcuchowe omega 3.
    Zapewne uroiło mu się, że w produktach zwierzęcych nie występują wielonienasycone kwasy tłuszczowe, ale to tylko wskazuje na to jak głębokie ma braki w podstawach wiedzy.

    Z którym faktem tej wiedzy - ekhm - licealnej się nie zgadzasz Shotgunie? To podam Ci literaturę ( skoro nie przyswoiłeś nauki przekazywanej w szkole średniej... ).

    Temat się skończył już po pierwszych postach.


    Edytowany przez Arthass, 31 lipiec 2018 - 21:20 .

    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko