Skocz do zawartości

Zdjęcie

Brak pompy / niskie libido i wzwód / niechęć do czegokolwiek

* * * * * 1 głosów

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
skinnyboy

skinnyboy

    Nowy na pokładzie

  • Nowi na forum
  • Pip
  • 13 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Witam.

Mam 22 lata i borykam się z dziwnym problemem. Ćwiczę na siłowni od 2 - 3 lat. Niestety z przerwami i z różnymi efektami. To co ciężko zyskam, szybko mi ucieka (pauza przez grypę/szkołę/pracę). Udało mi się przytyć z 68kg do 86kg przy wzroście 195cm. Od około kwietnia tego roku stało się coś dziwnego. Uszła ze mnie cała energia i motywacja. Mimo dodatniej diety zaczynałem chudnąć. Porobiłem sporo badań krwii i testosteronu, ale wszystko było w normie, a teść aż ponad normę. Nie stosowałem żadnej suplementacji poza kreatyną okresowo i witaminą C. Od zawsze mam problem z maciusiem a.k.a. belly fat. Pod koniec maja, zniechęcony brakiem odczuwania pompy, ciągłym zmęczeniem stwierdziłem, że może zrobię sobie przerwę i zredukuję fat by w końcu pozbyć się brzucha (bf +- 15% chcę 8/9%). Przeszedłem na low carb i zacząłem trzaskać hiity. Brak jakiegokolwiek efektu to do pomocy wziąłem hyperlean fx. Mimo przyjmowania 2tabletek na godzinę przed bieganiem, w ogóle nie odczuwałem żadnego przypływu energii, ba nawet raz zdarzyło mi się po nich zasnąć. W lipcu postanowiłem, że spróbuję VLCD w połączeniu z siłownią i aero. Pod koniec lipca czułem się mega wycieńczony, kcal na poziomie do 1000 nie służyło mi i zrezygnowałem. Powoli z dietą zacząłem dokładać kcal, by teraz od początku września być na poziomie 3500+ kcal. Kompletnie nie mam ochoty na nic, mógłbym spać całymi dniami i nie ruszać się z łóżka. Przygotowywanie jedzenia już mi nie sprawia żadnej radości, a moje treningi są bardzo słabe. Szybko się męczę i wcale nie odczuwam pompy. Nawet arginina nie powoduje u mnie żadnego efektu. Na treningu czuję się tak samo jak przed nim, a czasami nawet gorzej. Boli mnie głowa i jestem bardzo senny. Kładąc się do bench pressa wolałbym się zdrzemnąć na tej ławce niż wyciskać z trudem ciężar, który kiedyś był dla mnie prawie rozgrzewką.

 

Poza tym problemem siłownianym, od kwietnia straciłem również jakoś popęd. Obejrzenie pornola, świetnej laski na ulicy czy cokolwiek innego erotycznego mnie nie pobudza. Dawniej masz był 100% twardy na samą myśl o czymś erotycznym, a teraz ja sam musze się stymulować żeby chociaż stanął, a i tak nie jest to pełny wzwód. Partnerka również musi się nassać (xD) żeby mi stanął, a gdy już to się uda to podczas chwytania za gumkę już mi zaczyna opadać. Na samym wejściu w nią robi się flak i jest kaplica. Dawniej to jak wyczuwałem, że zbliża się seks kapitan był gotowy do ataku i mogły by być dwa kapcie na siebie założone, dzielnie wbijał się w dziewczynę.

 

Lekarz twierdzi, że jestem zdrowy po różnych badaniach jakie miałem. Zbadałem nawet kortyzol i jest on w normie. Nie wiem, czy to jakiś rak jąder, czy niedobór krwi (drogą dedukcji doszedłem że i pompa i wzód wymaga krwi, jej brak automatycznie przekreśla osiągnięcie tych dwóch rzeczy).

 

Chciałem zbadać sobie estrogeny i proestrogeny, to lekarz mnie wyśmiał, że faceci takich rzeczy nie badają bo tych hormonów nie mają. Dziwne, z tego co wiem to faceci też mają te hormony, tak jak kobiety teścia, ale w niskiej ilości. Zaburzenia czasami powodują takie odczucia jak ja mam, ale skoro lekarz mówi, że się mylę to sam nie wiem.

 

Jakieś pomysły jak mnie naprawić, tak żeby fujara działała i pompa razem z motywacją na siłce były?


  • 0

Doradca KFD

Doradca KFD
  • KFD pro

Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

#2
Lemmy.

Lemmy.

    KFD Silver

  • KFD pro
  • PipPipPipPipPipPip
  • 3480 postów
  • Wiek: 24
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: xx

    Zluzuj treningi, 2 - 4 tygodnie przerwy powinno być dobre, dieta zbilansowana, po vlcd robiłeś chociaż raz cheat day ?


    • 0

    #3
    skinnyboy

    skinnyboy

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 13 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    Tak, robiłem już taką przerwę też. Po vlcd czitowałem kilka razy (w tej przerwie)


    • 0

    #4
    skinnyboy

    skinnyboy

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 13 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    BUMP


    • 0

    #5
    Qulpak

    Qulpak

    • KFD pro
    • PipPipPip
    • 231 postów
  • Wiek: 25
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: ???
    Zbadaj sobie hemoglobine, też często na treningu czułem się ospały, po treningu od razu drzemka. Okazało się, że mam ostrą niedokrwistość i trafiłem do szpitala. Idź do lekarza ogólnego i poproś o skierowanie na badanie krwi, bo się słabo czujesz
    • 0

    #6
    TancerzNocy

    TancerzNocy

      Nowy na pokładzie

    • Użytkownicy
    • Pip
    • 25 postów

    To nie musi być problem fizyczny, może masz depresję? To się leczy, są prozaki, i to może dotknąć każdego.


    • 0

    #7
    skinnyboy

    skinnyboy

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 13 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    skoczę po skierowanie na badanie hemoglobiny. Widzę moje przypuszczenie zostało poparte :)


    • 0

    #8
    Grochu95

    Grochu95

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 92 postów
  • Wiek: 23
    • Płeć:Mężczyzna

    miałem bardzo podobne objawy do twoich i nadal je mam . Chcesz więcej info to pisz na Priv 


    • 0

    #9
    Dż0nY

    Dż0nY

    • KFD pro
    • PipPipPipPip
    • 1139 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Centrum
    • Staż [mies.]: rośnie

    czy podczas tych diet i obecnego jedzenia jadłeś warzywa ? dużo warzyw ? bo jeśli nie, to twój problem wygląda na książkowe zakwaszenie organizmu


    Edytowany przez rrrt22, 27 wrzesień 2014 - 13:16 .

    • 0

    #10
    Dr.Ego

    Dr.Ego

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 234 postów

    Też miałem podobne objawy. Zrobiłem sobie przerwę od treningów (miesiąc totalnego braku treningów), przestałem trzymać dietę, odpoczynek fizyczny jak i psychiczny. Później lekkie wprowadzenie do aerobów, lekkie treningi, więcej węglowodanów i duuużo mniejsze zainteresowanie i stres dot. treningów czy diety. Zacząłem podchodzić do tego "na luzie", zero napięcia i presji.

    Co do badań, robiłem wszystkie możliwe i wszystko wychodziło w porządku.

    Spróbuj sobie zrobić przerwę od treningów, diety i odpocznij zarówno fizycznie i psychicznie. Oczywiście badania nie zaszkodzą bo nigdy nie ma pewności że u Ciebie będzie identycznie.


    • 0

    #11
    skinnyboy

    skinnyboy

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 13 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    Byłem zbadać dzisiaj hemoglobine i ob.

     

    Hemo 15, a norma 14 - 22
    OB 2, norma 1 - 19

     

    Nie jestem pewien górnych granic. Ogólnie cała reszta bliska lub równa dolnej granicy.

    Warzywka to jedynie takie na parze z patelni, albo surówki do obiadów i owoce.



    wczęśniej jak było ok to tak samo warzywka jadłem, a nawet mniej :P


    • 0

    #12
    skinnyboy

    skinnyboy

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 13 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    coś ktoś?

    Grochu napisz ty do mnie bo ja coś nie umiem :S


    • 0

    #13
    BrowardHughes

    BrowardHughes

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 91 postów

    zrób proteinogram i wrzuć tutaj wyniki :)


    • 0

    #14
    mundy

    mundy

      <img align="absMiddle" src="/img/silver.gif" alt="" /> KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 3899 postów
  • Wiek: 32
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:ostrow maz
    • Staż [mies.]: 108

    Zbadaj sobei panel hormonów. Piszesz że wszytkie badania u lekarza , a poźniej ze wyśmiał jak poprosiles i esradiol. Estro prolaktyna , progesteron jak jest ponad norme odbija sie to niekorzystnie na libido. W przypadku estrogenu , to jesli jest przesadnie niski także bedzie niekorzystnie pod tym wzgl.

     

    Oczywiscie, może być to spr psychiki, chwilowej depresji, wmawiania sobie czegoś itp. ALe ja nie widze , żebyś pisał to jako człowiek pod ostra deprechą ;) 


    • 0

    #15
    skinnyboy

    skinnyboy

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 13 postów
    • Płeć:Mężczyzna

    panel hormonów co prawda nie miałem czasu jeszcze zbadać (no i też kasy, bo niestety lekarz mi nie da na to skierowanie). Budżet przychodni by był zbyt obciążony chyba tą stówką...

     

     

    W każdym razie byłem u kardiologa po długim oczekiwaniu w kolejce (mam wypadanie płatka zastawki więc co jakiś czas wpadam do kardio na kontrolę). Zrobiono mi EKG i próbę wysiłkową. Okazało się coś, że jakaś sfera w mózgu odpowiadająca za negatywne odczucia jest nasilniona i przewyższa tę od dobrego samopoczucia (łopatologiczne tłumaczenie). Zapisał mi lek, który po 3 tyg ma zacząć działać i nie mogę ani jednego dnia go przerwać brać. Sprawdziłem na necie co to jest i okazało się, że to jakiś psychotrop o nazwie coaxil.

    No bez kitu, nie chcę dodatkowo zamulać po nim, tylko chcę coś jak preworkout, tylko żeby działał.

     

    Dzisiaj też nagle mnie spanie dopadło to zmierzyłem sobie ciśnienie i miałem 135/92 puls 58. Nic nie robiłem w tym czasie, siedziałem przy kompie. Od 3 dni zaczynam mieć odczucia duszności, szczególnie przed snem. Mam wrażenie jakby zaczęło brakować tlenu i muszę okno otworzyć.

     

    Na siłowni też jak pompy nie było tak nie ma. Dostałem w gratisie do białka preworkout napalm. Proponowana dawka to 5g, wziąłem na raz całość czyli 11g i nic. Fakt, że siłowo było lepiej, no ale tak to żadnego kick in nie oddczułem. Psychicznie się tylko zmuszałem, bo wiem że trzeba ćwiczyć, ale ochoty to żadnej nie było.

     

    Z seksem mi się lekko poprawiło. Na tydzień 2 - 3 dni mam takie, że jestem napalony, ale jak już partyzant powstanie to ciężko go utrzymać w pionie bo szybko odpuszcza i trzeba mu pomóc wrócić do formy (mam nadzieję, że rozumiecie o co mi chodzi :D )

     

    Emocjonalnie stałem się bardziej obojętny na wiele spraw i często oddczuwam coś w stylu "co mnie to obchodzi", "daj mi spokój". Mam wrażenie, że to też na moje miłosne uczucia się przekłada. Partnerka chce się przytulić albo jakieś miłe słówko usłyszeć, ale robię to często bez ochoty na to. Tu nie chodzi o to, że mnie nie pociąga czy coś, bo jest niezła rakieta, ale w ogóle takie zachowanie miałbym do każdej innej, ba nawet gdybyśmy się rozstali to wcale bym nikogo nie szukał nowego bo nie odczuwam takiej potrzeby.

     

    Irytuje mnie mój stan... Wkurza też to, że wiem jak było kiedyś i widzę jak jest teraz, a nie mogę z tym nic zrobić.


    • 0

    #16
    Laaara

    Laaara

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 58 postów
    • Płeć:Kobieta
    • Miasto:085
    Możesz. Dobra wiadomość jest taka: fizycznie nic Ci nie dolega, zła: psycha. Nie ze jesteś chory psychicznie, tylko...przemeczony. Bierzesz dużo do głowy.
    Zrób redukcję dietą, trochę pomoże ale odpocznij. Mniej więcej rozumiem, bo miałam etap gdzie stwierdziłam że jestem w "czarnej d...e" i nawet jedzenie sprawiało mi problem. Wyluzuj- wiem że trudno ale czasem warto sobie na chwilę odpuścić. Ciało jeszcze zdążysz zrobić, a mając "zawieche" wiele rzeczy umknie. Poszukaj też alternatywy dla samego przerzucania żelastwa na sali... U mmężczyzn niestety nawet najmniejsze stresy i problemy potrafią się odbić na kondycji ich "przyjaciela", a jesli nie wytłumaczysz kobiecie że np maszciężki okres czy coś to zacznie się przejmować że to w jakiś sposób jej wina albo że może masz inną czy co (znam kobiety i wiem jak to działa).

    A mmoże to skutki życiowej rutyny? Też daje takie objawy. Zmęczenie psychiczne, wyłączenie receptorów, bo "jutro będzie tak samo".
    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko