Skocz do zawartości

Zdjęcie

Brak efektów na siłowni - wina ćwiczeń czy diety?

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
niika

niika

    Nowy na pokładzie

  • Nowi na forum
  • Pip
  • 5 postów
Witam. Mam nadzieję, że temat umieściłam w dobrym dziale :) Mam dość złożony problem. Otóż ćwiczę od maja na siłowni, a mimo to nie mam żadnych efektów. W celu wprowadzenia:
Ze zbędnymi kilogramami walczę od kilku lat. Wystarczyło niekiedy zmniejszyć ilość kalorii, porobić parę ćwiczeń w domowym zaciszu i jakoś leciało. Chcąc szybszych i większych efektów zapisałam się na siłownię, gdzie ćwiczę przez 1:15, w tym co najmniej 30minut to aeroby. Mam rozpisany plan treningowy, którego się trzymam i który był już zmieniany, gdy do poprzedniego się przyzwyczaiłam. Początkowo ubyło mi kilogram, ale to było w czerwcu... Teraz mamy grudzień, a ja nadal nie mam żadnych efektów. No, może poza tym, że urosłam 2cm w biuście i łydka jest większa :| Ciało nadal jest galaretowate i jest go za dużo.
Dieta? Moim problemem jest właściwie to, że rzadko kiedy jestem głodna... Zanim miałam większe pojęcie o diecie, żyłam na 1300kcal (źle wyliczone zapotrzebowanie) i myślę, że to nieco rozwaliło mój metabolizm. Rano jem śniadanie, na ogół jest to owsianka, rzadziej kanapki z szynką z indyka plus warzywo, twaróg, jaja. Obiad mam ok 12:00 i nie mam na niego więszego wpływu, ponieważ przywozi go firma cateringowa i mam wybór z 6 dań. Przeważnie decyduję się na kurczaka, mięsa duszone, jakieś bitki, rzadziej potrawy mączne. W ciągu dnia wpadnie jakiś owoc, odrobinę jogurtu naturalnego. W domu jestem ok 18 i wtedy jem obiadokolację- to, co jest w domu, a więc zupy warzywne, nigdy nic smażonego. Kiedy idę na siłownię, w domu jestem przed 20:00. Moimi zmorami są słodycze, na które czasem skuszę się w pracy i białe pieczywo (choć wydaje mi się, że dwie kromki, tudzież bułka na śniadanie to nie aż taka zbrodnia). Fast foody, które uwielbiałam odstawiłam, alkohol rzadko i w niedużych ilościach. Wyliczyłam sobie też zapotrzebowanie i wynosi ono 1627kcal (B=1,5, W=2,7, T=1) przy wzroście 158cm i wadze 64kg. Z racji, że mam ubogą w białko dietę (na co wpływa też brak apetytu) chłopak doradził mi picie białka, które spożywam w ciągu dnia, jedną porcję.
Proszę o wszelkie sugestie odnośnie diety. Nie ukrywam, że celem jest redukcja i ogólnie podkręcenie metabolizmu.
Zależy mi też na określeniu dlaczego nie mam efektów na siłowni? Za mało aerobów?
Przepraszam za chaos w wypowiedzi, po prostu nie wiem jakie informacje są istotne, a co lepiej pominąć.
Pozdrawiam
  • 0

Doradca KFD

Doradca KFD
  • KFD pro

Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

#2
lechita18

lechita18

    KFD Premium

  • KFD pro
  • PipPipPipPipPip
  • 1745 postów
  • Wiek: 27
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 25
    Ja bym postawił na dietę low carbo + aeroby po treningu siłowym 30-45min
    • 0

    #3
    Budyń17

    Budyń17

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 85 postów
  • Wiek: 25
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Warszawa
    • Staż [mies.]: 12
    Ja na twoim miejscu spróbowałbym splacza, jeśli nie masz nadciśnienia lub innych chorób przy którcyh nie wolno go stosować.
    • 0

    #4
    Undersent

    Undersent

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 394 postów
  • Wiek: 24
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: mało
    Dokladnie to co wyżej(no prawie). Podbij tłuszcze, białko zostaw, zmniejsz koniecznie węglowodany.
    • 0

    #5
    xwojaxx

    xwojaxx

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPip
    • 1113 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Katowice
    • Staż [mies.]: 5 lat
    Wina tego że jestes zbyt niecierpliwa:)
    • 0

    #6
    niika

    niika

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 5 postów
    No właśnie aeorby robię po siłowych :)
    Co do spalacza, to mam raczej niskie ciśnienie. Jedyne czego się obawiam, to ewentualne zawroty głowy i inne reakcje typowo dla niskociśnieniowców.
    Dlaczego odstawić białko?
    Niecierpiliwa? Pół roku i znikome efekty, a ja nie mam podstaw do niepokoju? ;)
    • 0

    #7
    notissa

    notissa

      KFD to mój dom ;)

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPip
    • 4172 postów
    • Płeć:Kobieta
    Znam ten ból, bo u mnie efekty są znikome od lipca - wagowo nie zmienia się nic, ale chociaż w obwodach poleciało po kilku cm. Patrząc na dietę to obniżyłabym ww na rzecz podbicia białka. Jak często ćwiczysz i jak ten trening siłowy wygląda? I jaki masz typ budowy (gruszka, klepsydra, jabłko)?
    • 0

    #8
    Bassfreak

    Bassfreak

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 6110 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Gdańsk

    No właśnie aeorby robię po siłowych :)
    Co do spalacza, to mam raczej niskie ciśnienie. Jedyne czego się obawiam, to ewentualne zawroty głowy i inne reakcje typowo dla niskociśnieniowców.
    Dlaczego odstawić białko?
    Niecierpiliwa? Pół roku i znikome efekty, a ja nie mam podstaw do niepokoju? ;)

    nie odstawiaj białka ale postaraj się podbić je w diecie kurczakiem , rybami itd , białko z prochu staraj się pić po treningu albo aerobach
    zamiast aerobów możesz spróbować interwałów w dni bez siłowni
    • 0

    #9
    Saiya-jin

    Saiya-jin

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 315 postów
  • Wiek: 33
    • Płeć:Mężczyzna
    A kiedy robisz aeroby? Ponoć dobrze spala się tłuszcz, robiąc je na czczo. Jeśli nie ma możliwości na czczo, to dobrze zrobić je 3 godziny po posiłku, kiedy cukier nieco opadnie. Można też robić dwie sesje aerobowe dziennie po 30 minut każda. Z obcinaniem węglowodanów bym nie przesadzał, bo sam zrobiłem ten błąd ostatnim razem - dopadł mnie w końcu taki głód węglowodanowy, że z 61 kg przytyłem do 90 kg, a przed redukcją ważyłem 73 kg. :oops:
    • 0

    #10
    niika

    niika

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 5 postów
    Pytacie jak ćwiczę.. Słabo znam nazewnictwo, ale postaram się z pomocą neta co nie co opisać. Plan treningowy mam rozłożony na górę i na dół, na zmianę, a na siłownię chodzę trzy razy w tygodniu. Zawsze zaczynam rozgrzewką: albo 10minut na bieżni albo na rowerku. Potem siłowe. Gdy ćwiczę dół to wykonuję takie ćwiczenia:
    -odpychanie nóg na suwnicy siedząc (3x15)
    -prostowanie nóg na maszynie siedząc (3x20)
    -ćwiczenia na przywodziciele i odwodziciele (3x20)
    -ćwiczenie na pośladki- takie odpychanie się nogami na zmianę (3x15)
    Ćwicząc górę:
    -rozpiętki na maszynie siedząc (3x15)
    -ściąganie drążka za sobą (3x15)
    -wysiskanie poziome na maszynie siedząc (3x15)
    -ćwiczenie na triceps z hantelkami- jakieś francuskie ;)
    Po siłowych idę na aeoroby na 30minut minimum, trzymając tętno.
    Naprawdę nie wiem co robię źle :( Może to wina diety, której jako takiej nie trzymam? Na fast foody pozwalam sobie z reguły raz w tygodniu, w soboty, wtedy też często jakiś alkohol wpadnie. Tak w tygodniu jedyne moje grzeszki to ze dwa kawałki czekolady w pracy,rzadziej kawałek ciasta...
    Dodam, że odkąd spożywam białko to w proszku, to jakoś wizualnie skóra lepiej wygląda, jest bardziej napięta, cellulit jakoś się "naciągnął". Zażywam też CLA, ale to dopiero trzeci miesiąc zaczynam, więc chyba nie ma co spodziewać się efektów. Myślałam też o Omegach-3- może tego też brakuje w mojej diecie, a mogłoby pozytywnie przyczynić się do redukcji???
    • 0

    #11
    FastAndFurious

    FastAndFurious

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 690 postów
  • Wiek: 44
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 154

    Uwaga odnosnie spalaczy - czesc z nich moze byc skuteczna, ale efekt utrzymuje sie tak dlugo, jak dlugo stosujesz fat burner. Po odstawieniu wszystko szybko wraca do stanu sprzed stosowania - wzrasta ilosc tkanki tluszczowej. Fat burner daje wiec efekt dorazny i aby go utrzymac konieczna jest stala suplementacja. Co moze byc niekorzystne dla zdrowia w przypadku czesci preparatow.


    • 0

    #12
    Saiya-jin

    Saiya-jin

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 315 postów
  • Wiek: 33
    • Płeć:Mężczyzna

    Nie wiem, co Ci doradzić. Chyba musisz jednak przestać podjadać. Wiem, że np. Akop Szostak robi dwie sesje cardio dziennie, każda po 30 minut, ale on jest zawodowcem.


    • 0

    #13
    niika

    niika

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 5 postów

    Ech, no nic. Dzięki za chęci :) Może taka moja natura, że muszę być taka, jaka jestem i nigdy nie będę szczupła i trzeba się z tym pogodzić, nie walczyć na siłę. Dziękuję raz jeszcze za poświęcony czas.


    • 0

    #14
    pit5551

    pit5551

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPip
    • 116 postów
  • Wiek: 27
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Jasło/Rzeszów
    • Staż [mies.]: 30

    najważniejsze to nie tracić determinacji! staraj się jeść minimum 5 posiłków dziennie (podkręcisz metabolizm) tak, żeby wyszedł ujemny bilans kaloryczny. Może zmniejsz ćwiczenia siłowe, a więcej daj aerobów. Warto zainwestować w witaminy


    • 0

    #15
    Saiya-jin

    Saiya-jin

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 315 postów
  • Wiek: 33
    • Płeć:Mężczyzna

    Możesz też spróbować zamiast aerobów HIIT.

    http://www.youtube.c...JBtltUA&index=4


    • 0

    #16
    P3zemO

    P3zemO

    • KFD pro
    • PipPipPipPip
    • 1075 postów
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 5x
    Ech, no nic. Dzięki za chęci :) Może taka moja natura, że muszę być taka, jaka jestem i nigdy nie będę szczupła i trzeba się z tym pogodzić, nie walczyć na siłę. Dziękuję raz jeszcze za poświęcony czas.

     

    z twoim podejsciem nikt do niczego nigdy by nie doszedl...


    • 0

    #17
    Magda89

    Magda89

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 23 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Kobieta
    • Miasto:warszawa
    • Staż [mies.]: 6
    z twoim podejsciem nikt do niczego nigdy by nie doszedl...

    dokładnie tak! nie ma co się poddawać, mi też to odchudzanie idzie opornie ale to chyba wina diety mimo że jem wmiare zdrowo i ćwiczę bardzo dużo to nie chudnę no w każdym razie nie ma co się nad sobą użalać tylko trzeba działać:D


    • 0

    #18
    FastAndFurious

    FastAndFurious

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 690 postów
  • Wiek: 44
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 154

    Zarowno sklonnosc do otlusczania, sie jak i reakcja na cwiczenia fizyczne zaleza w najwiekszym stopniu od genetyki. Nie jest prawda, ze ciezki i wlasciwie ulozony trening zawsze przynosi dobre efekty. Okolo 20 procent populacji na trening nie reaguje niemal wcale i nie robi zadnych postepow. Odpowiedzialny jest za to zestaw 12 genow. Sa wiec osoby, ktorym trening nie pomoze. Pisze o tym nie zeby zniechecac, a w celu informacyjnym :-)

    Nie ma podstaw sadzic, ze w tym przypadku mozna zrzucic cala odpowiedzialnosc na genetyke.

    Moim zdaniem brakuje silnej motywacji i wiary w siebie.


    • 2

    #19
    czarnulka81

    czarnulka81

      Nowy na pokładzie

    • Nowi na forum
    • Pip
    • 5 postów
  • Wiek: 39
    • Płeć:Kobieta
    • Miasto:Silesia
    • Staż [mies.]: 8

    niika Nie podawaj się. 
    Ja wiem jak to jest,bo walczę od 4 lat z swoim tłuszczem.  Ważyłam 130 kg, obecnie 85 ( niektóre osoby potrafią tyle schudnąć w rok, półtora, a ja męczę się od 4 lat) .. Od miesiąca wypruwam z siebie flaki i nic...

    Przez 4 lata zaliczyłam sporo zastojów i dołów, a mimo to walczę dalej. Obecnie robię aeroby 3 razy dziennie. Rano biegam, około 7-8km, potem godzina rowerka około 37km/h, i wieczorem jeszcze raz wchodzę na rower i kolejna godzina. Waga nie chce współpracować mimo spalaczy i diety ( przy nietolerancji białka zwierzęcego) . Ale nie ma bata... Jeśli naprawdę chcemy coś zmienić w swoim wyglądzie i życiu to  walczymy do końca.

     

    I tak pewnie robię w cholerę błędów i w diecie i ćwiczeniach, ale nie poddaję się... bo mimo, iż moja waga stoi w miejscu to mam satysfakcję, że  coś robię a nie siedzę na kanapie.

    Ty i tak masz fajnie, bo ważysz 64 kg... Jak schudniesz, to nie będziesz miała nadmiaru skóry. Możesz dużo zdziałać, tylko musisz tego chcieć! 

     

    Ja swoim kumpelom mówię zawsze " cyc w górę i jedziesz dalej!" 


    • 0

    #20
    Hennesi

    Hennesi

      KFD Premium

    • KFD pro
    • PipPipPip
    • 782 postów
  • Wiek: 32
    • Płeć:Mężczyzna

    Na moje to Twoja dieta jest strasznie chaotyczna, musisz sie do tego przylozyc, dokadnie ja zbilansowac i przestrzegac. Na obiad masz wplyw - nikt nie kaze Ci tego jesc przeciez. Trzeba sie bardziej przykladac do treningu, musi byc intensywny. Z tego co zauwazylem u mnie na silowni to sorry, ale kobiety chyba to traktuja jak kacik towarzyski - przyjsc, pogadac, popatrzec na meskie bicepsy, czasem sobie czyms machnac... rzadko ktora smiga regularnie i naprawde cwiczy, ale u nich efekty widac, a u tych plotkar nie i szybko znikaja. Jesli naprawde chcesz schudnac to niestety trzeba sie troche poswiecic i zmienic nastawienie do pewnych spraw. Nie ma co sie poddawac tylko trzeba szukac przyczyn i je likwidowac. Wierze w Ciebie.


    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko