Skocz do zawartości

Zdjęcie

Ból barku

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
mateusz19sie

mateusz19sie

    Nowy na pokładzie

  • Nowi na forum
  • Pip
  • 11 postów
  • Wiek: 27
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Chełm
    • Staż [mies.]: 4

    Witam wszystkich na forum, chcial bym sie przywitac bo dlugo mnie tu nie bylo, z powodu tego nieszczesnego barku, lecz wznawiam treningi i znowu bede na bierzaco na forum. To chyba tyle ze wstepu, przejdzmy do sedna sprawy.

    Otóz moj problem z barkiem zaczal sie w 2010/11 r. Przy wyciskaniu na plaskiej bez rozgrzewki tzw. rekordu (glupota czasow szkolnych) cos mi w tym barku "strzelilo" z poczatku nic sobie z tego nie robilem, mysle poboli i przestanie ale po kilku nieprzespanych nocach spowodowanych bolem pojechalem na przeswietlnie, lekarz mi powiedzial ze bark juz sie zrasta i nie da sie nastawic, nie jest to nic powaznego jak sie sam zrosnie to powinno byc wszystko ok. Oczywiscie mowil ze przerwa w silowni w dzwiganiu i wgl, przepisal mi zastrzyki i jakies tabsy i tyle bylo z leczenia. Od tamtej pory odczuwalem czasami bark ale rzadko.

     

    Zdjecie przeswietlenia z 2011

    a4366e06997b.jpg

     

    Po dwoch latach przerwy na silowni w lipcu 2013 roku zaczalem wracac powoli do cwiczen delikatnie malymi ciezarami z dobra rozgrzewka, niestety pech chcial ze po urodzinach koleszki pod wplywem % przewrocilem sie na ten nieszczesny bark, na drugi dzien pojechalem na przeswietlenie, z opisu wynikalo ze nic z tym barkiem nie jest poprostu stluczony, mysle ok to dobrze ze nic sie powazniejszego nie stalo.

     

    Zdjecie przeswietlenia 2013

    403dfa251633.jpg

     

    Po tygodniu bol ustapil, moglem juz prawie w pelnym zakresie ruszac reka. Po miesiacu od tego zdarzenia obudzialem sie rano nie mogac ruszyc w ogole prawa reka, trzymalem ja caly czas przy tulowiu bo nie moglem jej podniesc ani do gory ani do przodu nic, czulem jak bym tracil czucie w reku i bol byl od barku prawie przez cala reke. Pojechalem z tym do ortopedy, podejrzewal uszkodzenie stozka rotatorow, skierowal mnie na badanie rezonansem magnetycznym, zeby sie upewnic czy to to. 

    Opis badania: Badanie MR barku prawego wykonane w sekwencji TSE,SE i TRIM w obrazach T1 i T2- zależnych w plaszczyznach poprzecznych, strzalkowych i czolowych.

    Staw barkowo-obojczykowy bez zmian.

    Przestrzeń podbarkowa zachowana.Kaletki bez cech wysięku.

    Stożek rotatorów bez zmian pourazowych.

    Staw ramienny bez cech wysięku. Głowa kości ramiennej o prawidłowym położeniu i morfologii sygnału.

    Obrębek stawowy bez ewidentnego uszkodzenia.

    Wrócilem z tym do ortopedy, powiedzial ze nic takiego badanie nie wykazlo, jak jeszcze raz bedzie bolec to skalpel. Nie chce zeby mnie w mlodym wieku juz cieli bo po tych operacjach to roznie moze byc.

    Od 2 tyg chodze znowu na silownie bo jednak to jest moja pasja i nie chce z tego zrezygnowac, chce sie temu poswiecic i zbudowac umiesione twarde jak skala cialo. Niestety ta kontuzja ktora sie ciagnie za mna od kilku juz lat nie ulatwia mi tego a wrecz bardzo przeszkadza. Teraz podczas cwiczen rowniez odczuwam lekki bol w tym barku, oczywiscie nie przy kazdym cwiczeniu, ale nie wiem jak sytuacja by wygladala gdybym cwiczyl normalnymi ciezarami. I tutaj chcial bym sie zwrocic o wasza pomoc, co byscie mi jeszcze polecili zrobic z tym barkiem, zamowilem ostatnio Animal Flexa dwie puchy, myslalem tez o opasce magnetycznej na bark co sadzicie na ten temat, stosowal ja ktos warto wydac na to pln'y. Nie wiem co jeszcze moge z tym zrobic, zalezy mi na wyleczeniu tego


    • 0

    Doradca KFD

    Doradca KFD
    • KFD pro

    Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




    Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:



    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko