Skocz do zawartości

Zdjęcie

Alkohol w diecie?

- - - - - alkohol dieta alkohol w diecie skutki alkoholu

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
dobrzewieszsynku

dobrzewieszsynku

    Się rozkreca

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 526 postów
  • Wiek: 39
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Warszawa
    • Staż [mies.]: 17 lat
    Dużo czytałem z zasobów możliwych do znalezienia w pierwszych kilkuset wynikach googla na temat neutralności alkoholu w diecie. Niestety nie znalazłem zbyt dużo obszernych opracować naukowych na ten temat (godnych uwagi, bo takich bez nazwiska i podpisu razem z tytułem naukowym jest na pęczki - tylko co z tego jak jest postawiona teza a argumentów żadnych). Jak Wy, aktywni sportowcy (kulturyści, trójboiści, rekreacyjni użytkownicy siłowni etc.) zaopatrujecie się na ten temat? ->

    Jaka ilość alkoholu jest dla organizmu aktywnego sportowca neutralna? Wiadomo, że takie produkty jak piwo czy wino ma wiele właściwości prozdrowotnych więc całkowite wyrzucenie tego z diety nie może być całkowicie poprawne. Z tym, że wino, piwo czy np. nalewki ziołowe mają te właściwości pozytywne dla naszego organizmu w innych składnikach produktu jakim jest sam trunek więc pytanie ile samego alkoholu etylowego razem z napojami które go zawierają wlać w siebie w X czasie, żeby nie szkodzić organizmowi?

    Jaka jest granica? Czy jedno piwko na tydzień albo jeden kieliszek wina to jest max aby uznać to za stały suplement diety czy te ilości są większe? Oczywiście biorąc pod uwagę wagę i zakładając, że stan zdrowia nie wskazuje przeciwwskazań do alkoholu.

    Ja (74-77kg wagi) co tydzień w weekend przeważnie robię 2-4 piwka albo ewentualnie jakieś dobre winko. Objawów odwodnienia następnego dnia albo kaca oczywiście nie ma, jakichś negatywnych odczuć na treningu nie mam, regeneracja jest optymalna (tak mi się wydaje). Ale czy do końca tak jest czy czegoś nie zauważam? A może, w drugą stronę, może mógłbym więcej wypić nie przekraczając granicy która będzie dla organizmu naturalnym elementem diety a zaburzeniem?
    • 0

    Doradca KFD

    Doradca KFD
    • KFD pro

    Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




    Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

    #2
    Dawid_K

    Dawid_K

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 110 postów
  • Wiek: 33
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław
    • Staż [mies.]: 24
    Przyjacielu, po co odmawiać sobie życia? Zol ile wlezie i ciesz się treningiem i życiem :D

    Pozdrawiam
    • 1

    #3
    Juda

    Juda

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 684 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Warszawa
    • Staż [mies.]: vhuy
    EDIT: widze ze nie zainteresowalem do dalszej dyskusji swoim wywodem %%)

    Edytowany przez Juda, 05 marzec 2012 - 11:54 .

    • 1

    #4
    4ndrew81

    4ndrew81

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 329 postów
  • Wiek: 39
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:WWA
    • Staż [mies.]: 4
    Male ilości (np. do 2ch kieliszków wina czy 1,5 Piwa dziennie) nie są złe , ale powinno się robić w tygodniu abstynencje przynajmniej 2 dniowa .

    Od alko nawet w małych ilościach (ale codziennie) wątroba dostaje po dupie , i te 2 dni bez przydają się na regeneracje ;) .
    • 0

    #5
    dobrzewieszsynku

    dobrzewieszsynku

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 526 postów
  • Wiek: 39
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Warszawa
    • Staż [mies.]: 17 lat
    Nikt więcej się nie wypowie..? Myślałem, że ten temat więcej ludzi zainteresuje... dość praktyczny jest. :rolleyes:
    • 0

    #6
    SanchoPancho

    SanchoPancho

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2695 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Bydgoszcz
    • Staż [mies.]: nic
    Procenty w diecie
    na pewno ktoś się już na to naciął :rolleyes:

    Jeżeli ktoś panicznie unika alkoholu, bo się boi spadków, to już paranoja. Ilości jakie można pochłaniać to kwestia indywidualna... Nie da się wszystkich opakować w pewne utarte schematy.

    Z badań wynika, że trzeba by codziennie walić po czteropaku, żeby obniżyć sobie poziom testosteronu o ok. 8%.

    Mi osobiście zdarzało popić kilka piw w weekend, podczas cyklu kreatynowego i nie zauważyłem jakichś problemów w związku z tym (siła nie spadła). Więc nie widzę powodu, żeby się terroryzować i odmawiać znajomym weekendowego wyjścia na miasto %)

    Tak więc, NA ZDROWIE PANOWIE %%)
    • 1

    #7
    Puchałke

    Puchałke

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPipPip
    • 930 postów
  • Wiek: 32
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław
    • Staż [mies.]: 25
    Mam ochotę na browara - piję go. Dzisiaj miałem, wypiłem jedno do twarogu.
    Mam problem i potrzebuje się wybawić w gronie znajomych -wypije trochę wódki.
    Lubię alkohol i mówię to z pełnym przekonaniem. Czasami mam okres, że nie mam piwa w ustach przez 30dni. Czasami mam 2 dni pod rząd, nawet po siłowni czasami zdarzy mi się wypić browarka jak mam ochotę. Jestem zdania, że nie można dać się zwariować. Przed przygodą z siłownią alkohol towarzyszyl mi na każdym kroku, że o papierosach w ogromnych ilościach nie wspomne. Fajki rzuciłem w kąt całkowicie, jednak browara nawet na redukcji sobie nie odmówię.

    Oczywiście wedle zasady " wszystko w odpowiednich ilościach jest dla ludzi"
    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko