Skocz do zawartości

Zdjęcie

Akcje w szkole

- - - - - akcje szkole

  • Zamknięty temat Ten temat jest zablokowany

#81
*Pastor*

*Pastor*

    pastor

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 725 postów
  • Wiek: 38
    • Płeć:Mężczyzna
    Anatom ten dydaktyzm u ciebie to zboczenie zawodowe? :-D
    Większość zawodów napotyka z czasem nowe problemy. Stąd tez ktoś kiedyś wymyślił dodatkowe szkolenia itp. sprawy. Skoro jak sam zauważyłeś pojawiają sie coraz to większe problemy w pracy w szkole to dobrze by było podnieść swoje kwalifikacje. Problem jednak polega na tym że skoro jesteś nauczycielem to mniemasz że wiesz już wszystko najlepiej i jeśli cokolwiek się nie udaje zawsze wina jest po drugiej nigdy po twojej stronie. Nigdzie nie napisałem że bez znaczenia pozostaje kwestia stosunku rodzic-szkola i nigdzie nie napisalem ze szkola ma ponosic całą odpowiedzialnosc za wychowanie dziecka wiec mi tego nie zarzucaj.

    Dzisiaj w jednym z porannych programów pan miniseter zauważył że jeśli zgniłe jabłko wsadzimy między zdrowe owoce to zarazi zgnilizną inne, te zdrowe. Protstuje przeciw takiemu postrzeganiu sprawy. Załapałeś?


    Czarna myślę że przy dobrej relacji rodzic-szkoła ten nauczyciel więcej zdziała.

    Edytowany przez *Pastor*, 30 październik 2006 - 00:49 .

    • 0

    #82
    .::PITER::.

    .::PITER::.

      nie klnij bo bedzie ban %)

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2492 postów
  • Wiek: 36
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Bydgoszcz
    sam jestem na 3 roku studiow pedagogicznych ale na nauczyciela sie nei bede pchal z jednego prostego wzgledu!! aby nim byc to trzeba miec powolanie podobnie jak do pracy w policji, nie kazdy sie nadaje. Nie ma roznicy czy gimnazujm czy podstawowka z 8 klas jak to bylo jeszcze za moich czasow. Zawsze beda przypadki dzieci i mlodziezy z patologicznych rodzin i inne wybryki, ktore sieja syf i negatywne zachowania w szkole z roznych to przyczyn. Romek Giertych to wstyd dla demokratycznego pasnstwa prawa ze taka osoba sprawuje funkcje ministra.
    ad. Mikosz
    stary kogo interesuje co ty robiles majac 16 lat i bijac po mordzie innych?? juz kolejny post w ktorym opisujesz jaki jestes kozak. Wyluzuj.
    • 0

    #83
    U.ser

    U.ser

      aesthetic

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPip
    • 4543 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Centrum
    Kiedyś było zupełnie inaczej, bachor pyskował > dostawał po łapach linijką albo "przez łeb" i był spokój zgadza sie?

    Teraz nauczyciel nie może dotknąć ucznia bo wychodzi z tego sprawa sądowa, napewno powinna być współpraca na drodze rodzice - szkoła, choćby z prostego względu że dziecko spędza w szkole 3/4 swojego dnia.
    A jednak to rodzice są opiekunami dziecka, ciężko im jednak w tych czasach kontrolować dokładnie co robi, gdzie jest, jak sie miewa etc.
    Nauczyciel ma pod opieką mase dzieciaków, nadal pozostaje konflikt szkoły przeciwko rodzicom, którzy w pewnych sytuacjach domagają sie wychowania w szkole a w innych wytaczają sprawy sądowe przeciw nauczycielom.

    "Problem jednak polega na tym że skoro jesteś nauczycielem to mniemasz że wiesz już wszystko najlepiej i jeśli cokolwiek się nie udaje zawsze wina jest po drugiej nigdy po twojej stronie."

    ZGADZAM SIE



    Pastor to był program "kawa na ławe", idiotyzm tych Panów można łatwo wyłapać, poprzez dopieranie pięknych słów objawiają Polsce prawdy oczywiste dla 99% społeczeństwa, śmiech na sali a klasa tych Panów pozostawia wiele do "życzenia".
    • 0

    #84
    ANATOM

    ANATOM

      Cieplice Family-Runners

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2529 postów
  • Wiek: 39
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Jelenia Góra-Cieplice
    • Staż [mies.]: 11 lat

    Anatom ten dydaktyzm u ciebie to zboczenie zawodowe? :-D


    prosilem cie juz abys nie ironizowal, bo ja nie kpie z twojego wyksztalcenie jakie by ono nie bylo...


    Większość zawodów napotyka z czasem nowe problemy. Stąd tez ktoś kiedyś wymyślił dodatkowe szkolenia itp. sprawy. Skoro jak sam zauważyłeś pojawiają sie coraz to większe problemy w pracy w szkole to dobrze by było podnieść swoje kwalifikacje.


    kwalifikacje i kompetencje mam odpowiednie do zajmowanego przeze mnie stanowiska.
    swoja prace lubie, tylko ukazuje ci jej kulisy, ale ty za zadne skarby nie potrafisz tego zrozumiec, ale coz sie dziwic skoro nie przepracowales w szkole ani minuty!
    takim jest najlatwiej dzisiaj filozofowac co jest najlepsze dla szkoly, a prawda jest taka ze nic nie wiesz o edukacji od "kuchni", bo szkole znasz tylko od strony ucznia.

    Problem jednak polega na tym że skoro jesteś nauczycielem to mniemasz że wiesz już wszystko najlepiej


    przepraszam, ale to chyba ty mniemasz ze wiesz wszystko w temacie pedagogiki itp, wystarczy poczytac twoje filozofie...
    Gdybys byl pedagogiem to moglbys cokolwiek mowic o pracy w szkole o nauczaniu, ale w twoim przypadku jest to po prostu smieszne co wypisujesz, juz ci kiedys napisalem ze nie sama teoria czlowiek zyje.
    Chlopie w szkole jest zycie, sytuacja jest dynamiczna, dlatego trzeba miec podejscie pragmatyczne i ja z takiego punktu ci wlasnie przedstawiam jak to wyglada, jednak ty jako wszechwiedzacy filozof jestes na te argumenty niesamowicie odporny!



    Nigdzie nie napisałem że bez znaczenia pozostaje kwestia stosunku rodzic-szkola i nigdzie nie napisalem ze szkola ma ponosic całą odpowiedzialnosc za wychowanie dziecka wiec mi tego nie zarzucaj.


    moze i nie napisales, ale takze nie potrafisz sie ustosunkowac do tego argumentu, bo nie masz praktycznego rozeznania na poletku edukacji.

    Załapałeś?


    w przeciwienstwie do ciebie rozumiem wypisywane tutaj teksty...
    i w pelni zgadzam sie z ministrem Giertychem w sprawach izolacji patologicznej mlodziezy.

    Czarna myślę że przy dobrej relacji rodzic-szkoła ten nauczyciel więcej zdziała.


    tutaj sie grubo mylisz, ale to ze tkwisz w wielkim bledzie wynika z tego ze o odeuakcji i nauczaniu masz blade pojecie.
    mowie to jako praktykujacy pedagog. Jezeli wspolpraca rodzic-nauczyciel-uczen jest poprawna to nauczanie i wspomaganie wychowania zdecydowanie lepiej przebiega i nie zaprzeczysz temu. Mysle ze w tej kwesti nie masz co polemizowac bo piszesz farmazony.
    • 0

    #85
    CzArNuLkAaaa

    CzArNuLkAaaa

      Temperamento

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPip
    • 1520 postów
    • Płeć:b/d
    • Miasto:Przy Nadziei ;)

    Czarna myślę że przy dobrej relacji rodzic-szkoła ten nauczyciel więcej zdziała.

    tutaj sie grubo mylisz, ale to ze tkwisz w wielkim bledzie wynika z tego ze o odeuakcji i nauczaniu masz blade pojecie.
    mowie to jako praktykujacy pedagog. Jezeli wspolpraca rodzic-nauczyciel-uczen jest poprawna to nauczanie i wspomaganie wychowania zdecydowanie lepiej przebiega i nie zaprzeczysz temu. Mysle ze w tej kwesti nie masz co polemizowac bo piszesz farmazony.


    Anatom ale Pastor temu nie zaprzecza :-D , zapadziles sie chyba troszke...

    Edytowany przez CzArNuLkAaaa, 30 październik 2006 - 08:31 .

    • 0

    #86
    martin147

    martin147

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 209 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Ulan-Majorat
    • Staż [mies.]: 6
    Oczywiscie zakladac gimnazja,liwidowac gimnazja,tworzyc szkoly specjalne a kto za to placi? pan placi,pani placi,spoleczenstwo placi! bedzie tak doskonala edukacja ze komu beda potrzebne tak malo istotne rzeczy jak np.sluzba zdrowia. :-D z kolei widze ze czesc osob w tej dyskusji jest za tym zeby wprowadzic autorytet nauczyciela taki jaki byl w czasach socjalistycznych! nauczyciel-Bóg w tych czasach to nie przejdzie..tzw.stara kadencja nauczycieli wie jak radzic sobie z mlodzieza..poslugujac sie tylko i wylacznie perswazja i w duzym stopniu wlasnym doswiadczeniem..natomiast do mlodych nauczycieli nie ma sie poprostu szacunku..musza go w jakis sposob uzyskac..jezeli sie nie uda ma cala bande wscieklego bydla na sobie %) tak to widze od strony ucznia..z bydlem zartowalem,bo pamietajmy uczen to mlody czlowiek ktory wlasnie w tym wiek ksztaltuje swoja osobowosc,dlatego trzeba dzialac a nie klocic sie kogo to wina..
    i jeszcze jedno czy kiedy zrobiliscie cos zlego i ktos zamykal was np.w pokoju,tzn.izolowal,mialo to na was dobry wplyw?szczerze watpie.

    Edytowany przez martin147, 30 październik 2006 - 14:46 .

    • 0

    #87
    alien0

    alien0

      KFD to mój dom ;)

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2059 postów
  • Wiek: 35
    • Miasto:z Nienacka

    ad. Mikosz
    stary kogo interesuje co ty robiles majac 16 lat i bijac po mordzie innych?? juz kolejny post w ktorym opisujesz jaki jestes kozak. Wyluzuj.


    Ci to sie lubia klocic...
    ale ciekawe sa troche kogos sytuacje przecie :-D

    Oczywiscie zakladac gimnazja,liwidowac gimnazja,tworzyc szkoly specjalne a kto za to placi? pan placi,pani placi,spoleczenstwo placi! bedzie tak doskonala edukacja ze komu beda potrzebne tak malo istotne rzeczy jak np.sluzba zdrowia. z kolei widze ze czesc osob w tej dyskusji jest za tym zeby wprowadzic autorytet nauczyciela taki jaki byl w czasach socjalistycznych! nauczyciel-Bóg w tych czasach to nie przejdzie..


    nie o to chodzi... niech ten nauczyciel po prostu nie lekcewazy pewnych sytuacji !
    jesli trzeba, ma on do dyspozycji sporo mechanizmow ktore moze uruchomic i musi to robic... %)

    Edytowany przez alien0, 30 październik 2006 - 15:45 .

    • 0

    #88
    martin147

    martin147

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 209 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Ulan-Majorat
    • Staż [mies.]: 6
    "nie o to chodzi... niech ten nauczyciel po prostu nie lekcewazy pewnych sytuacji !
    jesli trzeba, ma on do dyspozycji sporo mechanizmow ktore moze uruchomic i musi to robic.
    .. %) "
    Tylko niech te mechanizmy pomagaja ucznowi,a nie wyslac na dywanik,kazanie,nagana i po sprawie..to nie daje zadnych efektow! trzeba zaingerowac glebiej,tylko pytanie kto to zrobi..? nauczyciel,psycholog,rodzice? i juz jestes zagubiony,mimo ze wszycy chca ci pomoc to i tak przeciez ty swoje zachowanie uwazasz za normalne..a dlaczego?BO INNI TEZ TAK ROBIA! i zaczynamy od poczatku.kazdy musi to przejsc,tzw.okres buntu..chodzi jedynie o odpowiedni nadzor.bo mlodziez,byla jest i zawsze bedzie niepokorna %) lacze sie w cierpieniu z Anatomem i innymi ktorzy wybrali ten ciezki kawalek chleba.. %) chociaz napewno zdarza sie wiele przyjemnych momentow a my tu tylko o negatywach..prawda Panie Nauczyielu? :-D co sie zmienilo?wiek domniemanej dojrzalosci.wczoraj spotkalem kolesia z 2 gim.ktory przyszedl na piwko,wodka tez by nie pogardzil %) a przyszedl z nadzieja ze cos mu sie uda przeleciec..a jezykiem poslugiwal sie takim ze ogolnie nie wiedzialm,czy ku,hu,itd. to przecinki czy cos zaczyly w zdaniu..normalnie mnie trzesie jak cos takigo widze..skad to chamstwo cale i od kogo to nie wiem..ja tak nie mialem.. %)

    Edytowany przez martin147, 30 październik 2006 - 17:15 .

    • 0

    #89
    alien0

    alien0

      KFD to mój dom ;)

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2059 postów
  • Wiek: 35
    • Miasto:z Nienacka

    Tylko niech te mechanizmy pomagaja ucznowi,a nie wyslac na dywanik,kazanie,nagana i po sprawie..to nie daje zadnych efektow! trzeba zaingerowac glebiej,tylko pytanie kto to zrobi..? nauczyciel,psycholog,rodzice? i juz jestes zagubiony,mimo ze wszycy chca ci pomoc to i tak przeciez ty swoje zachowanie uwazasz za normalne..a dlaczego?BO INNI TEZ TAK ROBIA!


    wlasnie ze trzeba sprobowac wszystkich tych metod... przeciez mozna delikwenta wyeliminowac jak "lzejsze" metody nie daja rady... i wtedy jego koledzy zobacza ze zachowanie takie nie jest normalne... inni tak robia a dlaczego ? bo sie czuje poza kontrola...
    podstawa tutaj to nieduza ilosc podopiecznych przypadajacych na jednego "dobrego" wychowawce/ nauczyciela... sa ludzie ktorzy sa powolani do tego zawodu i ci ludzie wykonuja robote za siebie ale i nawet za pozostalych nauczycieli/ wychowawcow bo taki uczen bedzie wiedzial ze w koncu trafi do tego opiekuna jak sie cos stanie albo bedzie mial z nim kontakt w przyszlosci (juz gorszy) :-D
    • 0

    #90
    martin147

    martin147

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 209 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Ulan-Majorat
    • Staż [mies.]: 6
    Wszystko to narazie niesety tylko teoria..w praktyce mysle ze jest to bardziej skomplikowane..jeszcze dodam ze jest ogromna roznica miedzy wiejskimi i miejskimi szkolami..z plusem na rzecz wsi.dlaczego tak jest nie wiem..moze rodzice sa bardziej konserwatywni i tradycja rodziny jest podstawowa wartoscia..przekonalem sie rowniez ze praca uczy doceniac trud wlozony wychowanie i utrzymanie..a rozpieszczonych gowniarzy jest coraz wiecej! bo dostaja wszystko za nic.
    • 0

    #91
    LIL'

    LIL'

      BEWARE

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPip
    • 3851 postów
  • Wiek: 32
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Bydgoszcz
    • Staż [mies.]: rośnie
    Polskie szkolnictwo to temat rzeka.
    Zostawmy to mądrym ludziom min.min.Giertychowi.

    Co do gimnazjów to:
    http://wiadomosci.on...97,11,item.html

    Po co się kłócić jest wiele lepszych tematów.

    Pozdrawiam.
    • 0

    #92
    martin147

    martin147

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 209 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Ulan-Majorat
    • Staż [mies.]: 6
    zgadzam sie,napewno tyle ile ludzi tyle opini na ten temat..Polska kraj paradoksow..ale mi sie tu podoba i nie zamierzam tak jak duzo ludzi zyc nigdzie za granica na stale zeby nie wiem jakie pieniadze obiecywali..tu jest swojski klimacik %) :-D pozdro.
    • 0

    #93
    ziomekk

    ziomekk

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 202 postów
  • Wiek: 27
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:z nienacka
    • Staż [mies.]: 12
    Przyszło pora na mnie =]

    Chodzę do gimnazujm(klasa2). Powiem na przykladnie mojej klasy. Jest pare nauczycieli którzy bez podnoszenia głosu potrafią zapanować nad całą klasą, nawet najwięksi cwaniacy wymiękają przy takich nauczycielach... każdy uczeń czuje do nich respect, podziw. Niestety takich nauczycieli jest 5 na całą szkołe. Wydaje mi się że jestem dobrze wychowany (może tylko wydaje :-D ). Pewnie jest to sprawa metod moich rodziców lecz wydaje mi się że wiedze na temat co jest dobre co złe mam wrodzoną. Moge się mylić co do oceny mojej osoby. W szkole na lekcjach wychowawczych większość klasy śpi. Nasza wychowawczyni ma do nas pretęsje że stara się dla nas robić ciekawe zajęcie np. piszemy na kartce co komu sie udało, co nie etc. Pani myśli że to coś da... dla mnie jest to jedno wielkie zanudzanie. Chce podobno zrezygnowac z funkcji wychowawczyni bo jeśli sie jej nieudaje to coś tam coś... Dąże do tego że nauczyciel swoimi pedagogicznymi gadkami nic niewskóra, chyba że jest w tym co robi bardzo dobry. Największą role w wychowywaniu mają rodzice, otoczenie, szkoła (najwięcej przez osoby z którymi się zadajesz dalej nauczyciele)

    Takie przypadki podobne do tych w Gdańsku są liczne. Nieda się ich całkowicie wyeliminować, można je co najwyżej zmniejszyć.

    "i jeszcze jedno czy kiedy zrobiliscie cos zlego i ktos zamykal was np.w pokoju,tzn.izolowal,mialo to na was dobry wplyw?szczerze watpie."

    ZGADZAM SIĘ!! =]

    PS: to są moje obserwacje z punktu widzenia ucznia

    Edytowany przez ziomekk, 30 październik 2006 - 19:31 .

    • 0

    #94
    ANATOM

    ANATOM

      Cieplice Family-Runners

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2529 postów
  • Wiek: 39
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Jelenia Góra-Cieplice
    • Staż [mies.]: 11 lat

    Anatom ale Pastor temu nie zaprzecza :-D , zapadziles sie chyba troszke...


    faktycznie. myslalem ze to bylo stwierdzenie w sensie czarno widze...
    ale fakt jest faktem i podtrzymuje swoje slowa co do farmazonow...

    nie o to chodzi... niech ten nauczyciel po prostu nie lekcewazy pewnych sytuacji !
    jesli trzeba, ma on do dyspozycji sporo mechanizmow ktore moze uruchomic i musi to robic...


    mozesz wypisac konkretnie jakie instrumenty ma nauczyciel aby doprowadzic do porzadku chama i ignoranta ktory jest przesiakniety patologia, ucznia ktory ignoruje wszelkie polecenia nauczyciela?
    czyzby kolejny idealista i wyznawca pedagogiki korczakowskiej?
    • 0

    #95
    CzArNuLkAaaa

    CzArNuLkAaaa

      Temperamento

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPip
    • 1520 postów
    • Płeć:b/d
    • Miasto:Przy Nadziei ;)

    kiedy zrobiliscie cos zlego i ktos zamykal was np.w pokoju,tzn.izolowal,mialo to na was dobry wplyw?szczerze watpie.


    Czy izolowanie to dla Ciebie zamykanie kogoś w zamkniętym pomieszczeniu?

    Izolowanie w tym przypadku działa jak mechanizm obronny-czyli chroniący jednostki przebywające w otoczeniu osoby , która swoim agresywnym zachowaniem, negatywnie wpływa na ludzi z jej środowiska i utrudnia im normalne funkcjonowanie.

    Izolacja (tu) ucznów,powodujących szkody psychiczne bądź fizyczne u osób mających z nią styczność ,kierowani są do specjalnych ośrodków/szkół, w których pedagodzy/psycholodzy mający doswiadczenie z takimi przypadkami,przeprowadzają specjalny program dla takiej młodzieży.Także nie jest to zupełne odseparowanie człowieka od otocznia,poza tym mają kontakt z ludzmi,wiec nie nadinterpretujmy tego słowa w tym przypadku.

    Co do zła...Pomiędzy notorycznymi wybrykami na dużą skale niosących ze sobą jakiekolwiek zagrożenie lub szkody moralne/fizyczne/psychiczne itp w otoczeniu , a sporadyczymi szkolnymi akcjami moim zdaniem jest różnica (np. celowe urywanie spłuczek w żeńskiej toalecie nie równa się włożeniu głowy koleżanki do klozetu -może głupi przykład,ale takie porównanie przyszło mi akurat teraz do głowy).Tak wiec zanim zapadłaby decyzja o izolacji musiałbyś się "trochę postarać".

    BTW. Oglądał może ktoś z Was program o niesfornej młodzieży (emitowany był na TVP 2), którą rodzice wysłali do specjalnego ośrodka wychowawczego ?

    W każdym razie ich metody jakich używali wychowawcy tego ośrodka powodowały diametralne zmiany w ich zachowaniu...i tak już po 4 dniach ci "kozacy" ,którzy wcześniej zgrywali twardych i nieugiętych gengsterów i cwaniaków ,płakali jak dzieci,nie radząc sobie z rygorem i obowiązkami.Automatycznie zmieniał im się system wartości...
    • 0

    #96
    bob

    bob

      KFD to mój dom ;)

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2052 postów
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna
    ale się nam rozkręcił temacik

    te całe afery są głównie kwestią wychowania, otoczenia a także charakteru.
    co tu wiecej gadać?? my świata nie zmienimy. gdyby zaoszczono prawo, przestraszono troche młodocianych przestępców itp. to napewno z takim skandalami mielibyśmy rzadziej do czynienia

    Edytowany przez bob1000, 30 październik 2006 - 22:10 .

    • 0

    #97
    martin147

    martin147

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 209 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Ulan-Majorat
    • Staż [mies.]: 6
    Z izolacja nie chodzilo mi oczywiscie o zamykanie w zamknietym pomieszczeniu! :-D chcialem zobrazowac mniej wiecej o co mi chodzi..Tylko czy Ci ludzie beda potrafili z takiego osrodka wrocic do normalnego spoleczenstwa gdzie przeciez jest wiele agresji, z zachowaniem zasad ktorych nauczyli sie tam,czy moze potraktuja osrodek jako kare ktora musza odbyc i dej bedzie to samo..? i znow powracamy do roli nauczyciela,wychowawcy i rodzica %)
    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko