Skocz do zawartości

Zdjęcie

Adam Suker - Tested - Przygotowania do Mistrzostw Polski WBBF/WPF i MP NAC

* * * * * 42 głosów

  • Zamknięty temat Ten temat jest zablokowany

#61
majkel2

majkel2

    Wczuwa się w forum

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 125 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Warszawa
    • Staż [mies.]: 48

    nie mogę edytować postów, oczywiście 2 a nie 3 pytania, co do drugiego pytania, oczywiście chodzi mi tu o osoby ćwiczące bez saa


    • 0

    #62
    Tested

    Tested

      KFD Gold

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPip
    • 1719 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Warszawa/Bytom

    *
    POPULARNY

    aż nie chce się wierzyć, ze w tak krótkim czasie te przemiany :-)

     

    miałbym do ciebie 3 pytania, miałem napisać pw ale skoro wolisz tu to piszę

     

    - mam problemy z dietą, jakoś ze 2 miesiące temu zacząłem masę, na podstawie doświadczeń z przeszłości, wiem że sporo białka na mnie dobrze działa, a dużo węgli sprawia, że mnie od razu podlewa, zmieniając ilość tłuszczy nie zauważyłem żadnej różnicy dlatego przykładam do niech najmniejszą wagę i tak: b-200g w-200g t-50g, i złapałem od tamtej pory z 6kg(miałem trochę przerwy więc realny jest taki wzrost masy) ale ok. połowę tego to tłuszcz, z 2 tygodnie temu uciąłem ww do ok 120-140g i zauważyłem, że dalej mnie jeszcze trochę podlało, węglę dostarczam z dobrych źródeł(ryż, pieczywo pełnoziarniste, płatki owsiane) z braku czasu nie robię cardio, ale za jakiś tydzień będę mógł zacząć ale nie wiem czy to pomoże, dziwna sytuacja bo przez tak małą ilość węgli nie mam za bardzo na nic siły a i tak mnie podlewa

    -odnośnie reakcji hormonalnej, jak wiadomo przy ciężkich ćwiczeniach jak siady, martwy ciąg jest najsilniejszy wyrzut hormonów (GH, testo), ja z przyczyn zdrowotnych nie mogę ich robić, staram się je jakoś zastępować na maszynach, co polecasz żeby zastąpić ww ćwiczenia, albo żeby spowodować choć zbliżoną reakcje organizmu

     

    Cześć, pytania widzę dwa %) ale do rzeczy.

     

    - ww nie powodują "zalewania" a nadwyżka kcal. Najlepszym dowodem na to jest moja narzeczona Marlena, waży 48kg, jest szczupła, smalcu nie wiele a je właściwie tylko ww. Powód? może nazbiera jej się w ciągu dnia z 1500-1600kcal, ale 90% to owoce, makaron, pieczywo, płatki itd.

    Ww powodują retencje glikogenu i wody podskórnej - to też "podlewa". Jeśli nie masz nadwyżki kcal to nie może Cie podlać po prostu.

    Dam Ci przykład masz na koncie debet -2500zł(wyobraź sobie że to 2500 kcal) i dostajesz wypłatę w wysokości 2000zł(2000kcal). -2500 + 2000 = -500 ==> czy jesteś w stanie coś odłożyć? nie bo dalej nie masz z czego.

    Druga sprawa piszesz b200 t50 i ww200. To wyjdzie z 2tys kcal. Takie zapotrzebowanie to mają młode kobiety, a nie trenujący facet. Albo masz problemy hormonalne(np niedoczynność tarczycy) albo gdzieś dostarczasz nieświadomie te kcal. Masę osób na siłowni widzę jak piją 1L o'shee z cukrem. Robią kilka ćwiczeń na maszynach, spompują biceps hantlami i idą na szejka białkowego na mleku. Na takim treningu przepalili 100kcal, dotarczyli z z powerrade/oshee pewni z 50g cukru, czyli jakieś 200kcal, i drugie tyle z szejka po. Wyszli z myślą że poprawili ciało a jednak bilans wyszedł 300kcal na plus %)  tzn daje przykład nie mówie że tak jest w Twoim przypadku.

    Druga sprawa każdą masę z klientem zaczynam od spalenia smalcu do przyzwoitego poziomu. Jak ktoś ma 15-20%bf i chce zacząć masę to niech sobie daruj, bo zrobi faktycznie "masę" która z mięśniami nie wiele wspólnego będzie miała.


    Robert z forum, który od niedawna prowadzi dziennik jest właśnie na takim etapie. Wyciął się na wiór i teraz robi dobrej jakości masę. Ciało odtłuszczone lepiej reaguje na inse - więc na ww, lepiej widać zmiany, czy łapiemy wodę/tłuszcz/czy też mięśnie, zawsze się lepiej czujemy - nie ma problemów z ciśnieniem, kondycją itd. Brak problemów z ciśnieniem to korzyści dla nerek i ukł. krązenia itd.
    Niski bf na starcie masy sprawia że widząc lepiej zmiany, łatwiej możemy racjonalnie ocenić co się dzieje i szybciej - W PORĘ - zareagować. Osoba z wysokim bf - waga idzie, obowdy idą, siła idzie. To mięso też musi. No nie musi. Sam to przerabiałem i osoby z wysokim bf zawsze myślą że mają na sobie dużo więcej mięsa niż ich stan faktyczny.

    Po prostu niski poziom tkanki tłuszczowej = lepsza ocena efektów pracy/zmian w diecie itd. = nie budzimy się z "ręką w nocniku" ;) ;)

     

    Co mogę doradzić? zejść jak najniżej z poziomem tk. tłuszczowej. Stopniowo dodawać kcal - największy błąd to przejście z ostrej wycinki na "MASĘ!". Wtedy ich na masie zalewa. Nie porównujcie się do pro czy zawodników, bo większość z nich ma genetykę, doświadczenie, sporo mięśni, zaplecze hormonalne. Naturale po długiej wycince kilka dni bezkarnie coś mogą podjeść, później zaczyna się tuczenie.

    Stopniowo dodawać kcal - czyli jak na wycince stopniowo ucinamy i stopniowo dodajemy cardio, tak z dnia na dzień nie wywracamy do góry nogami wszystkiego, nie dajemy btw 2/1/5 i cardio z 7x60min na 3x30min bo "tak się robi na masie'. Tak jak stopniowo ucinaliśmy kcal tak stopniowo dodajemy. Z cardio to samo jak stopniowo zwiększaliśmy tak przechodząc na mase stopniowo ucinamy. Stopniowo - czyli zmiany - obserwacja 10-14dni i ewentualne(jeśli są potrzebne) dalsze zmiany. A nie zmiany co 2-3dni.

     

    Dalej co do makroskładników co mogę doradzić. Ustalić białko na poziomie 2-3g na kgmc - kwestia indywidualna, tolerancja - mam namyśli problemy trawienne, problemy gastryczne itd. U osób bez saa 1,8-2,5g białka będzie ok, zależy też czy ktoś jest typowy suchar czy nie. Ale z tego co piszesz celowałbym w ilość ok 2,5g białka. Mają niskie tłuszcze stopniowo zwiększałbym ww do momentu w którym ewidentnie łapiemy wodę, puchniemy. U niekórych klientów dla których, według ich opinii max to był niby 4g na kgmc(byli wówczas zalani), okazało się że mając niski bf puchną dopiero przy ponad 6g na kgmc.

    Jeżeli dojechałeś np do 3g ww na kgmc i dalej dodając łapiesz wodę/puchniesz. To cofasz do maksymalnej ilości która nie powoduje tego efektu. Dalej kcal dodajesz z tłuszczu.

    Dodajesz wszystko STOPNIOWO. A nie co kilka dni.

    Wagą aż tak się nie sugeruj bo kazdy zawodnik powie Ci że jest mega złudna ;)  Sylwek u mnie w domu na dobę przed startem mia 80,6kg, dobę później 75,8kg, po przebieżkach na schodach 75kg. W dobę 5kg smalcu mu nie spadło ;)

     

    I przede wszystkim cierpliwość. Niestety nawet na saa nie zrobisz 15kg mięśni w rok, chyba że ważysz 50kg przy 180cm i trzymasz diete i ciężko trenujesz.

    Kulturystyka to czas, a tak "naturalna" to baaardzo długi czas.

     

    - drugie pytanie - przeczytaj co wyżej napisałem. Uwązam że wyrzut gh i testo po siadach i ciągach jest tak maluśki że totalnie nie istotny dla trenujących. Kobiety siadające nie mają nagle wąsa czy grubego głosu. ;) 

    Nawet jakbyś przyjmował przez kilka tyg małe dawki syntetycznego gh to niestety nie wiele byś zauważył. To środek który w krótkim czasie pomaga jedynie nieco w spalaniu tłuszczu, kosmetyczne(skóra, włosy) i ciut lepszej regeneracji. To środek którego działanie objawia się dopiero przy dłuższym stosowaniu - sprawia że organizm lepiej metabolizuje cukry, kumuluje więcej igf-1, tworzy nowe włókna mięśniowe. Warunek - czas.

    Peptydy typu ghrp6 to połączenie cząsteczek aminokwasowych(gh to 191aminokwasów w postaci wiązania peptydowego). Ghrp6 to fragment tego wiązania, powoduje krótkotrwały wyrzut gh. Nieporównywalnie większy niż po siadach/ciągach. Zapytaj ludzi którzy stosowali(ghpr6 jest u nas legalne) czy jakiś cudów doświadczyli. Najczęściej opisuje się że poprawa stawów, niektórzy nieco stan skóry(często nie widoczne bo używanie saa powoduje efekt w druga stronę), po dłuższym okresie stosowania jakaś lekka poprawa regeneracji czy wspomaganie redukcji tk. tłuszczowej(oczywiście warunkiem jest ujemny bilans kcal).

    Wyrzut gh po siadach jest wielokrotnie mniejszy niż po ghrp6 - a ludzi to stosujący cudów nie uświadczyli, więc po prostu nie ma co zaprzątać sobie głowy mikrowyrzutami hormonów po siadach/ciągach.

     

    Jak pisałem siady i ciągi to najlepsze ćwiczenie dla początkujących, dla naturali, dla zaawansowanych już nie koniecznie bo tacy mają już b.dużą siłe i jeśli technika nie jest wzorowa to łatwo o kontuzje. Ćwiczenia są najlepsze nie dlatego że powodują wyrzuty hormonów ale dlatego że atakują duże grupy mięśniowe i całą masę mięsni pomocniczych, mięśni głębokich, stabilizujących itd. Ciągi i siady to też kapitalne ćwiczenia na mięśnie brzucha ;)

     

    Co Tobie mogę poradzić? nic bo nie podałeś dlaczego nie możesz ich wykonywać. Masz problem z biodrami, może z kręgosłupem, a może z kolanami. Cięzko mi tu sensownie doradzić, bo nie znam Twojego problemu.

    Korzystaj z maszyn które zostały do tego stworzone. Nie żadne smith'y, tylko suwnica, maszyna do hack siadów.

    Jeśli chodzi o plecy to po prostu nie rób ciągów, rób różne wiosłowania - sztangą, sztangielką, półsztangą, końcem sztangi, a na prostownik wyprosty na ławce rzymskiej. Jeśli będziesz sumienny i cierpliwy to na wiosłowaniach zbudujesz grube plecy i solidne prostowniki, bo przy wszystkich wiosłowaniach one też pracują.

     

    Pozdrawiam


    • 17

    #63
    Prooost

    Prooost

      KFD Gold

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPipPip
    • 14704 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Wrocław
    • Staż [mies.]: 2 dni

    Dobra robotę robisz, powodzenia !


    • 0

    #64
    W-P

    W-P

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 3143 postów
  • Wiek: 23
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 36

    Dobra robota.

    A ja mam pytanie odnośnie liczenia makro.

    Białko tylko z produktów białkowych

    Tłuszcz tłuszczowych

    Węglowodany z węglowodanowych

     

    Nie liczymy białka,tłuszcz z płatków owsianych itp?

    I warzywa też bez liczenia?


    • 0

    #65
    Tested

    Tested

      KFD Gold

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPip
    • 1719 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Warszawa/Bytom

    Inaczej - moża i tak i tak. Po prostu licząc ww z produktów ww, białko z białkowych itd. Jest wygodniej po prostu.

    Jakiekolwiek manipulacje np dodanie 100g ryżu lub ucięcie spowoduje takie same zmiany bez względy na sposób liczenia.

    Jako że ktoś tu się powołał na M.Karmowskiego to dodam, że na swoim profilu wrzucał kilka msc temu rozpiskę dla mężczyzny 80g. Tam też miał posiłek np 10ml oliwy, 100g ryżu i 150g piersi, miał to zapisane jako b30/t10/w80. Po prostu mniej kombinowania ;)

    No i oczywiście jeśli jesz produkt typu jajka czy twaróg półtusty to z tego już liczysz i białko i tłuszcz ;)

     

    Jedynie uważaj jeśli liczysz wszystko czyli np. białko i tłuszcz z owianych i nagle byś przeszedł na taki "ogólny" system. Bo 3tys kcal wliczając białko tłuszcze z ryżu, owsa itd. I nagle przeskoczysz na 3tys liczone "wygodnym" sposobem to wyjdzie Ci tego jedzenia jednak nieco więcej.

     

    A warzywa nie wyliczasz oprócz tych wysoko ww jak kukurydza, groch, bób, biała fasola, buraki. Chyba że jesz 2-3kg dziennie to wtedy możesz wliczać :P

     

     

     

    Wpiska z dziś

     

    Trening

     

    Nogi

     

    Obszerna rozgrzewka

    - Przysiady klasyczne 4s 20x60, 15x100, 12x140, 12x180kg

    - Hack siady 4s 15x100, 12x130 10x160, 5x200kg

    - 300 wyciśnięć na suwnicy 6x 50p - 100kg talerzy + wózek(ciężar orientacyjnie traktować bo każda suwnica chodzi inaczej, daje inny opór). Przerwy po 30sek.

    - Wyprosty i uginanie leżąc w superserii 4s 20+15

    - Martwy na prostych nogach 3s 20p

    - Uginanie stojąc 3s 12p

     

    metoda "300" to tak na spotanie zrobiłem. 300 powtórzeń, w możliwie najmniejszej ilości serii i krótkich przerwach między seriami ok.30sek. Przy 50-ciu już mocno paliło, każda kolejna seria to męczarnia, a dwie ostatnie to dramat. Ledwo chodziłem. Po ciężkich siadach i hack siadach idealnie przepompowało to nogi i dosłownie wypruło mnie z energii :w00t: rozstaw stóp dowolny, ja zastosowałem na szerokość barków.

     

     

    Dieta

     

     

    Posiłek 1

    Owsiane + kasza manna 220g

    15 białek i 30g whey'a

    + kakao natualne, aromat, słodzik

     

    Posiłek 2

    Ryż 150g

    pierś z kurczaka 250g

     

    Trening

     

    Posiłek 3

    Ryż 200g

    whey 80g

     

    Posiłek 4

    Pierś z kuraczka 230g

    ryż 130g

    pomidory

     

    Posiłek 5

    Olej lniany 25ml

    makaron 75g

    pierś z kurczaka 230g

     

    Posiłek 6

    Twaróg chudy 180g + kefir 300ml + whey 20g + 30g masła orzechowego i 20g migdałów + kakao naturalne, słodzik, cynamon.

    warzywa - jedzone osobno ;)

     

    Suplementacja bez zmian.

     

    Pozdrawiam


    • 1

    #66
    W-P

    W-P

      KFD Silver

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 3143 postów
  • Wiek: 23
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 36

    Dzięki za odpowiedź.


    • 0

    #67
    fenix26

    fenix26

      KFD Gold

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
    • 20628 postów
  • Wiek: 32
    • Płeć:Kobieta
    • Miasto:Śląsk
    • Staż [mies.]: 04.13.

    Witaj :-)

    Musiałam 2razy obejrzeć zdjęcia bo Cię nie poznałam %)

    Tak wiele tu ciekawych rzeczy z życia i porad piszesz, że na pewno będę zaglądać :-)


    • 0

    #68
    Rooobert

    Rooobert

      KFD Premium

    • KFD pro
    • PipPip
    • 194 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:KUJ-POM
    • Staż [mies.]: 3lata

    to co ADAM napisal..wycina na maxa--podstawa i dalej juz tylko obserwacja i zmiany (ale nie czeste) chociaz chce sie wrocic do ciezarow lepszego samopoczucia itp itd i do tego aby jesc jesc;) i w glowie kombinacje...ale gdy chce sie trzymac bf to najgorsza rzecz.

     

    chyba ze amerikan mass;)

     

    bezcenne info dla początkujących od Adama...warto korzystać.


    • 0

    #69
    Olympia

    Olympia

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 95 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Kobieta
    • Miasto:Łódź

    A ja dam trochę off'a:

     

    http://www.youtube.c...h?v=eJ1j2fBCLwM

    powinni przyznać Nobla osobie, która ustawiła ten wyciąg przy samej ściance by ludzie nie mogli się za bardzo odchylać do tyłu :-)

     

    PS. Wciąż czekam aż będę mogła napisać prywatną wiadomość ehh...


    • 0

    #70
    Tested

    Tested

      KFD Gold

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPip
    • 1719 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Warszawa/Bytom

    Priv dla cierpliwych %) na mikołaja włączę :santa:  jeśli Cie nurtuje kogo z Łodzi szykuje to Łukasza Cz. do klasyk +180cm(w sumie ma +190cm ale wątpię zeby ludzi do osobnej kat. się nazbierało).

    A co do wyciągu to weż pod uwagę że mam 186cm wiec większość ludzi ma więcej miejsca, a dwa na filmie to tak dziwnie wygląda w rzeczywistości jest tam więcej placu :-P

    No i siłownia jedyna w swoim rodzaju. Może szatnie czy prysznice(to na pewno) nie uwodzą, sprzęt nie jest wygłaskany ale stary, na grubych profilach, solidny i pewny! 3 maszyny do hack siadów, 2 do uginania leżąc, 3 maszyny do wyprostów, 2 bramy, 2 odwrotne butterfly'e, 3 ławki poziome ze stojakami, po 2 skośne w górę i w dół. 3 ławki do wyciskania na barki, hammery, 3 półsztangi, są też nie typowe maszyny - taka imitująca siłowanie na rękę czy też na przedramie, wolnostojący drążek ze sztabkami, którego obkręcając nawiamy na niego szunrek który unosi sztaby. Coś jak kijek z talerzami tyle że nie musimy tych talerzy unosić przed sobą i męczyć barki, tylko praca samymi przedramionami.

    Do tego świetni szefowie, ludzie robiący to z pasji a nie dla kasy. Nikt Ci szejka białkowego po treningu wpychać nie będzie na chama. Nikt Ci bajek nie powie. Sporo fotek Arnolda czy obrazki na ścianach z serii Animal. Czasami mnie śmiech tylko bierze, kiedy wisi w antyramie wielki obrazek Franka McGrath'a z napisem "I'm not here to talk", a obok chłopaki siedzą od 15min i gaworzą co tam w weekend lub o jakimś meczu %)  ale i tak tutaj ludzi w miarę ćwiczą a nie tylko wysiaduja na maszynach jak to miało miejsce w moim poprzednim miejscu pracy w Rudzi Śl. %)

     

    Ok teraz trening:

     

    TRENING

     

    Barki

    - Unoszenie sztangielek stojąc na bok 5s 25, 20, 15, 10, 10

    - Wyciskanie na barki na hamerze - 2s rozgrzewkowe po 15p i 2s robocze - 1powt gdzie ruchy zarówno koncentryczny i ekscentryczny trwa po 3sek. + 3 płynne itak do upadku ok. 12p(3powolne i 9 płynnych

    - Pull face w bramie 5s 20, 15, 12, 10, 10

    - Wyciskanie wąskim chwytem na smith'cie siedząc z przed twarzy 4s 10-12p - 3sek. ruch ekscentr. i dynamiczny wycisk.

    - Unoszenie sztangielek w opadzie + unoszenie przodem siedząc + unoszenie bokiem siedząc 3ss po ok.10-12p w każdy ćw.

     

    Bicepsy

    - Uginanie jednorącz w odporze o kolano 3s 20,15,12

    - Uginanie przedramion na modlitewniku 3sek fazy ekscentrycznej 3s 10-12p

    - Uginanie ze sztangą stojąc + uginanie młotkowe hantlami oburącz + uginanie z drążkiem dolnego wyciągu nadchwytem 3ss po 10-12p każdego ćw

     

    Brzuch

    -4s allachów po ok.20p

     

     

    Dieta

     

    Posiłek 1

    Owsiane i kasza 220g

    20 białek jaj

    +dodatki

     

    Posiłek 2

    600g ziamniaków

    pierś z kurczaka 250g

     

    TRENING

     

    Posiłek 3

    Ryż 200g

    Whey 80g

     

    Posiłek 4

    Ryż 120g

    mintaj 260g

    warzywa

     

    Posiłek 5

    Rostbef wołowy 230g

    łycha lnianego

    makaron 75g

    warzywa

     

    Posiłek 6

    Twaróg 175g + 400g kefiru nat. + 50g masła orzechowego i migałów + 20g whey'a

    + kakao naturalne, słodzik, cynamon

    warzywa osobno

     

     


    • 0

    #71
    zigmae

    zigmae

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2850 postów
  • Wiek: 22
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: xx

    Taka siłownia to cudo. Też bym taką chciał mieć :-D


    • 0

    #72
    Gajos7

    Gajos7

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 105 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 24

    bardzo mądry z Ciebie facet;) bardzo ciekawe porady:) dieta niskotłuszczowa tez uwazam ze jest najlepsza węgle  nakręcaja metabolizm.. fakt tluszcz odgrywa ważną rolę   w organizmi i stal sie ostatnio bardzo modny... a nagonka na węgle jest straszna co jest dla mnie nie zrozumiałe... skoro można Ciebie pytac o wszystko ? to czy pytanie o SAA mozna zadawac tu w dzienniku?


    • 0

    #73
    Olympia

    Olympia

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 95 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Kobieta
    • Miasto:Łódź

    "Do tego świetni szefowie, ludzie robiący to z pasji a nie dla kasy. Nikt Ci szejka białkowego po treningu wpychać nie będzie na chama. Nikt Ci bajek nie powie." - i to jest jeden z aspektów, na który zwracam uwagę - zawsze da się wyczuć czy trener udziela Ci dobrej rady bo widzi, że robisz cos źle, czy po prostu chce ci opchnąć pakiet treningów personalnych... 
    Co do Łukasza z Łodzi - miałam okazję go poznać i czytać jego dziennik treningowy i powiem tylko tyle - jestem przeciwna zabawie z insuliną. Jednak życzę mu jak najlepiej i trzymam za niego kciuki bo może będzie jednym z niewielu z naszych rejonów, który coś osiągnie w tym sporcie.
     


    Edytowany przez Olympia, 27 listopad 2013 - 22:30 .

    • 0

    #74
    Tested

    Tested

      KFD Gold

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPip
    • 1719 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Warszawa/Bytom

    *
    POPULARNY

    bardzo mądry z Ciebie facet;) bardzo ciekawe porady:) dieta niskotłuszczowa tez uwazam ze jest najlepsza węgle  nakręcaja metabolizm.. fakt tluszcz odgrywa ważną rolę   w organizmi i stal sie ostatnio bardzo modny... a nagonka na węgle jest straszna co jest dla mnie nie zrozumiałe... skoro można Ciebie pytac o wszystko ? to czy pytanie o SAA mozna zadawac tu w dzienniku?

     

    Pytaj śmiało. Paradoksem jest to że w każdym sporcie na poziome wyczynowym jest on obecny. Różnica jest taka, że sportowcy wiedzą co robią i co mają zrobić gdy coś się dzieje. Osiedlowe karki biorą na zasadach "bo tak się bierze" albo w celu poczucia jakieś przewagi nad innymi, w celach primitywnych.

    Rozumiem świadome decyzje, rozumiem cele sportowe. Nie rozumiem natomiast jak można wydawać kase na towar i to naprawdę dużą, a olewać podstawową profilaktykę czy badania kiedy coś się dzieje lub nawet jak się dzieje, ot tak dla świętego spokoju. To taka dygresja odnośnie saa.

     

    Z góry też uprzedzam młodych ludzi że na głupie pytania typu "ile mi przyjdzie po cyklu" nie odpowiem. SAA to nie lek na całe zło to coś co daje jakieś tam możliwości, nie robi nic za nas.

    A mimo że mam dopiero 24lata, papiery trenera mam od 2-óch to w swojej przygodzie z siłownią spotkałem xx osób, która brał po kilka gram rozmaitych środków tygodniowo i wyglądali jakby mieli wejść na piewszy cykl na mono. Nie którzy nawet nie wyglądali jakby mieli karnet na siłowni.

    Było też(chyba jest nadal) forum z usa gh15.org tam bardzo jawnie pisało się o dopingu. Do tego stopnia że ludzie z tamtą popadli w taką paranoje że każdy walił od groma towaru. 1-1,5g trenbolonu tygodniowo(oprócz tego kilka innych środków w niemałych dawkach) to nie było nic mega zaskakującego. A dobrze wyglądało naprawdę niewielu. To też daje do myślenia.

     

    Świadomie decyduje się otwarcie dopowiadać na pytania dotyczące saa, nie po to żeby je promować, bo znam też masę super wyglądających naturalnych gości. Po prostu jest to coś co ponad 3/4 panów na siłowniach bierze, brało lub w przyszłości będzie brać. Takie są fakty i mówie to na bazie doświadczenia z różnych siłowni.

    Jak ktoś będzie chciał to i tak i tak weźmie, a może akurat dzięki jakieś tam odpowiedzi na dane pytanie zrobi to lepiej/mądrzej. I podkreślam raz jeszcze. Pracuje jako trener i nigdy nie namawiam do przyjmowania czegokolwiek, ale musze mieć też jakąś wiedzę bo masa klientów bierze czy też będzie brać. Jeśli już podjęli decyzje to wole żeby robili to z głową.

     

     

     

    "Do tego świetni szefowie, ludzie robiący to z pasji a nie dla kasy. Nikt Ci szejka białkowego po treningu wpychać nie będzie na chama. Nikt Ci bajek nie powie." - i to jest jeden z aspektów, na który zwracam uwagę - zawsze da się wyczuć czy trener udziela Ci dobrej rady bo widzi, że robisz cos źle, czy po prostu chce ci opchnąć pakiet treningów personalnych... 
    Co do Łukasza z Łodzi - miałam okazję go poznać i czytać jego dziennik treningowy i powiem tylko tyle - jestem przeciwna zabawie z insuliną. Jednak życzę mu jak najlepiej i trzymam za niego kciuki bo może będzie jednym z niewielu z naszych rejonów, który coś osiągnie w tym sporcie.
     

     

    Na takiej siłowni "chce ci opchnąć pakiet treningów personalnych.." też pracowałem. Problem jest taki że masa takich miejsc, ma trenerów z totalnego przypadku. Przykład - jedna trenerka sprzedawała szejki firmy na H.. która jest sponsorem m.in. FC Barcelony, puszka 500 czy tam 700g "koktajlu białkowego"(serwatka + izolat soi") kosztuje jakoś 159zł. Jak jej powiedziałem że to wcale nie odchudza to była mocno zdziwiona i zaskoczona. "ale przecież ja i moje koleżanki schudły na tym!". Odpowiedziałem - jak zamieniałaś bułkę z masłem i pasztetem czyli powiedzmy 500kcal na szejka 120kcal. I tak 2-3x dziennie to byłaś mnius 370kcal x2-3. Więc schudłaś przez minus kaloryczny a nie przez szejki.

    Nagle koleżanka po fachu doznała oświecenia i załapała gdzie magia czegoś co od roku pociskała klientom. %)

     

    Inny przypadek trener w znanej sieci siłowni(mój znajomy) kupił sobie izolat z FA na którym coś pisało że zawiera igf-1, gość dzwoni do mnie przerażony, że kupił i dopiero przeczytał że to ma igf-1.. i czy nic mu nie będzie... kto choć trochę zna się na tym wie na czym polega żenada tej całej sytuacji :lol:  ten sam człowiek sprzedaje teraz 10 treningów za tys złotych...

     

    Co do Łukasza, to insulina to akurat jego pomysł na który ja przystałem. Swoją drogą ludzie z kat do 80kg i nawet niższych mają za sobą przygody z tym środkiem. To nie coś tylko dla pro. Poza tym krótkie insuliny jeśli nie są nadużywane, używane zbyt długo, przy odpowiednim rygorze dietetycznym są dużo mniej szkodliwym środkiem dla organizmu niż środki 90% innych środków. Jeśli ktoś jest na tyle zdecydowany żeby brać insulinę to musi brać pod uwagę że tutaj nie ma opcji że posiłek Ci wypadnie - bo coś tam - tylko żarcie zawsze musi być tip top + stale trzeba mieć przy sobie źródło ww.

     

    :offtopic:

    Tak swoją drogą alkohol uważam za 100x większy problem niż saa. Wpływ na zdrowie, na rodzinę, patologie, wypadki, kierowcy, pobicia, kradzieże, gwałty. Wszystko bierze się przez alkohol, który jest wielbiony w całym naszym kraju.

    Natomiast jeśli bierzesz saa to jesteś traktowany na równo z najgorszymi ćpunami.


    • 8

    #75
    wolf.

    wolf.

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 143 postów

    insulina nie jest taka zła  :devil: .

    saa to standard na scenie taka jest cena zdobycia medalu i bycia najlepszym


    • 2

    #76
    majk86

    majk86

      KFD Ultra

    • KFD pro
    • PipPip
    • 112 postów
  • Wiek: 33
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 60

    tak jak wolf napisał,wszytko albo nic taka prawda, dochodzi sie do czegoś na czysto ale żeby byc koniem walczyć o medale to trzeba walić  duuuzo i dlugo.(.taki ot to caly sekret gimbusy na krecie)


    • 0

    #77
    Gajos7

    Gajos7

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 105 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 24

    to super! nie wiedziałem ze jesteś taki młody jak ja:)) ja droga naturalną ( jak na razie) próbuje przygotować się do debiutów w męskiej sylwetce..( wiem wiem dla was to PEDALSKA konkurencja)..nogi trenuje i to 2 x w tygodniu z tym ze tylko siady robie:D,  miałem startować na FIT LOOKu w tym roku lecz niestety praca za granicą mi na to nie pozwoliła... obecnie jestem już w polsce i odbywam staż na siłowni.. mam papiery trenerskie.. niestety z takiej pensji ze stażu można ledwo utrzymać dietę wiec na trenera ktory by mnie poprowadził mnie nie stać bo to miesieczny koszt( 100-200zł).. chodz tak naprawdę płatki owsiane - 2 zł, jajka ze wsi kupie za 6 zł , kure w promocji po 11 wiec da sie jakoś to ogarnac.. myślę nad 1 cyklem , przeczytałem ksiązke Sterydy anaboliczne prof Heinricha Schmitta dr Olaf Kiesbauera..oraz żywienie w sporcie Anite Bean (bazuje na niej Akop Szostak, raczej jednak tej drugiej nie polecam:).  No i wnioskujac na 1 cykl najlepsza opcją jest Test prop albo Test Enathan(250 mg tygodniow)   sprawa jest taka że za bardzo o mnie nic nie wiesz. myślę nad reaktywacją dziennika:) czy rowniez uwazasz ze na 1 kontakt ktorys z tych srodkow jest najlepsza opcją jezeli chodzi o budowanie masy mięsniowej.. do zawodow w marccu nie mam duzo czasu wiec musze wszystko mądrze przemyslec


    • 0

    #78
    Tested

    Tested

      KFD Gold

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPip
    • 1719 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Warszawa/Bytom

    *
    POPULARNY

    majk86

    dużo zależy od genetyki, dla jednych dużo to dla innych mało. Walisz tyle ile musisz. Ale nikt nie wygrywa zawodów nawet tych mało prestiżowych teściu solo.

     

     

    Gajos7

    Nie uważam tego za pedalską dyscyplinę. W moim byłym miejscu pracy trenował Grzegorz Płaszczkowski, forma Konrada Gonzy na PP miażdżyła wielu zaawansowanych kulturystów. Podobny stosunek mam do Mariusza Czerniewicza. Tak naprawdę gość przez długi czas był najbardziej utalentowanym juniorem w pl. Formę zawsze miał wzorową. Swoje kreowanie się na naturala to też forma marketingu którą doskonale rozumiem. Jedyne co mi się u niego nie podoba to, to że poniża/atakuje ludzi używających saa, co jest mega hipokryzją. To jaki ma plan na siebie to jedno, dobrze mu to wychodzi. Ale niech przynajmniej nie atakuje innych.

    Drugą sprawą jest że połowa szyderców na grubym towarze nie robi pół jego formy. To też o czymś świadczy. Ale nie o nich temat.

    Po prostu kat. jak każda inna, formę i mięśnie też trzeba tam mieć ponad przeciętne więc nie widzę powodu dla którego miałbym was nie szanować.

     

    Co do cyklu, to większość książek odpuść bo są przestarzałe i przesadzone. W "czarnej księdze" cuda np o boldenonie można przeczytać. A to środek w środowisku określany jako kosmetyk nawet w dużych dawkach. Podobnie dziwne rzeczy pisze się o anapolonie. A znam xx osób które 3x lepiej się czują na antku niż na popularnej mecie.

    Największy syf to szeroko dostępne ph w internecie.

     

    Co do cyklu to test zawsze jest środkiem bazowym. To naturalny hormon który mężczyzna we krwi ma całe życie, jego skutki uboczne są na łatwe do kontrolowania i do przewidzenia. Większość kulturystów latami nie schodzi z teststeronu i ich zdrowie najczęściej jest w dużo lepszym stanie niż jasia kowalskiego który odżywia się kiepsko i pali fajki, okazjonalnie pije alko.

    Dawki podałeś naprawdę małe. Tzn są ok, tylko nie spodziewaj się że nagle zmutujesz. Po traktuj to w inny sposób. Przykładowo opisy z puszek bcaa o jakimś antykataboliźmie to dobre bajki. Saa dają mniej więcej to co obiecują producenci supli  %) Generalnie taka dawka, poprawi regeneracje, samopoczucie, libido. Zabezpieczy przed katabolizmem - co nie znaczy że jak bedziesz jeść tys kcal i biec maraton to mięśni nie pogubisz  ;) 

    Kolejna istotna sprawa, organizm zawsze dąży do homeostazy, kiedy testo jest x razy ponad normę, część jego za pomocą enzymu aromatazy, organizm zamienia w estrogen - stąd często widzisz napuchniętych omkogłowych na siłce na zestawie test+meta, od nadmiernego estro, wielu ww i kcal + sporo sodu oraz braku treningu cardio puchną 15kg i myślą że są duzi i piękni %%) . Ostawiają towar, mają tzn "spadki" zostaje 3kg, 2kg smalcu, 0,5kg wody i 0,5kg mięśni :lol: Reszta w czasie cyklu to retencja wody, glikogenu itd. Tzn nie wrzucamy wszystkich do jednego wora, opisałem po prostu jak to często bywa u "sezonowców".

    Dlatego żeby nie nabierać nadmiaru wody stosuje się inhibitory aromatazy takie jak arimidex, aromasin/eksemestan, przed startem letrozol.

    Dawka enan/cypio(długich estrów) 250mg tygoniowo jest na tyle mała że nie będzie potrzebne IA(inhibitor aromatazy).

    Jedna, myśle kluczowa uwaga - chcesz brać 250mg tygodniowo, to malutko. Więc 10ml wystarczy na 10tyg. Nie kupuj więc jakiś tanich labów z nie wiadomo jakiej piwnicy, bo nie ma tam 250mg.

    Nie chce promować jakieś firmy czy labu. Mam jakieś swoje spostrzeżenia itd. Jednak z opinii ludzi zarówno w internecie, jak i w "branży" to laby takie jak Alpha Pharma czy Shree Venkatesh(JEŚLI NARUSZA TO REGULAMIN TO PROSZE USUNĄĆ) są godne zaufania i nikt na nie nie narzekał. Kosztują trochę więcej, ale przy takich dawkach koszta naprawdę nie będą duże.


    • 8

    #79
    Gajos7

    Gajos7

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 105 postów
  • Wiek: 28
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 24

    jezeli chodzi o dostęp to nie ma problemu:) mam w rodzinie lekarzy(weterynarii co prawda ale ) to mam dostep do recept:D jedyne narazie co od nich bralem  to zincas forte haha bo tez jest na recepte:) interesuje bardziej mnie zabeczpieczenie i zejscie z cyklu.. HCG? tamoxifen? zabezpieczenie przed gino trądzikiem , i serducho? napewno podstawoe Omega, cynk, magnez, wyciag z jemioły , czosnek ogolnie nie bede ukrywał ze moja wiedze na temat SAA jest mała;) jezeli chodzi o dietę i  trening mysle ze moglbym pomoc wielu osobą , rzekłbym nawet ze sie na tym bardzo dobrze znam:) no i jakies badania przed? (hormony? serce? ) w trakcie ? po? zeby wszystko było cacy!


    Edytowany przez Gajos7, 28 listopad 2013 - 11:50 .

    • 0

    #80
    Tested

    Tested

      KFD Gold

    • KFD pro
    • PipPipPipPipPip
    • 1719 postów
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Warszawa/Bytom

    250mg tygodniowo to naprawdę mała dawka, żadne cuda Ci nie potrzebne. Zależy jak długi cykl planujesz. Sam clomid wystarczy, jak dłuższy cykl hcg. Na takiej dawce żadnego gino nie będzie, bo gino bierze się od wywalonego w kosmos estrogenu, więc IA o których pisałem wyżej są dużo lepszym wyborem niż tamoxifen. Tamoxfien to lek z lat 60-tych, są leki nowszej generacji. Tamoxifen przyda się jedynie w momencie kiedy zaczynasz wyczuwać guzy, a nie masz pieniędzy na arimidex czy aromasin. Jak masz dojście do recept to załatw sobie "Symex" dostepny choćby w sieciach dbam o zdrowie. Tylko nie używaj go na razie. Mniej na przyszłość w razie czego lub zostaw na przed zawodami jak będziesz musiał zbić estro aby osiągnąć maksymalną suchość na scenie.

     

    Z sercem nic Ci nie będzie. Witaminy i minerały powinieneś mieć w stałej suplementacji a nie tylko na cyklu.

    Badania zrób podstawową morofolgie, profili lipidowy - cholesterol, LDL, HDL, trójglicerydy. Estradiol, testosteron, prolaktynę(mimo że nie planujesz nandrolonów to i tak warto zbadać od tak żeby wiedzieć na przyszłość jaki masz natrualny poziom), fT3.

    '

    I nie zamartwiaj się za bardzo, bo naprawdę to jest tak jakbyś zastanawiał się czy Ci po imprezie z jedną puszką karmi, wątroba Ci nie padnie, leki na kaca kupował itd %)  tzn podejście jak najbardziej prawidłowe i dobrze, że wszystko chcesz zrobić tip top. To się chwali :-) chodzi mi o to żebyś sobie nie wkręcał nic, bo ani nie zmutujesz i nagle bóg wie jak się przyrosty nie poprawią, ani zdrowie Ci nie zniknie. To nie żadna magia.

     

    I tak wiem w książkach typu czarna księga piszą, że 250mg daje już "niesamowite przyrosty siły i masy". Zobaczysz sam jakie cuda zaczną się dziać :-D


    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko