Skocz do zawartości

Zdjęcie

24-letni bokser zmarł po nokaucie

- - - - -

  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć

#1
•error

•error

    KFD to mój dom ;)

  • Aktywny user KFD
  • PipPipPipPipPipPip
  • 3878 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Bełchatów
    • Staż [mies.]: ~30

    24-letni zawodowy bokser meksykański Daniel Aguillon, znokautowany pięć dni wcześniej, zmarł w poniedziałek, nie odzyskawszy przytomności - podały we wtorek media meksykańskie, powołując się na rodzinę pięściarza.

    Aguillon został znokautowany w ubiegłą środę przez Meksykanina Alejandro Sanabrię, na 40 sekund przed końcem walki o mistrzostwo Fecarbox (Środkowo-amerykańskiej Federacji Boksu Zawodowego) w kategorii piórkowej. Zawieziony do szpitala po walce, został poddany operacji usunięcia krwiaka mózgu.


    Na ringu wygrał 16 pojedynków, w tym 9 przez nokaut, 4 zremisował, a dwa przegrał. Środowa walka była jego pierwszą po dłuższej przerwie.




    źrodło: wp.pl


    Szkoda człowieka..
    • 0

    Doradca KFD

    Doradca KFD
    • KFD pro

    Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




    Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

    #2
    Dareq

    Dareq

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 233 postów
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna
    Dlatego nie lubię boksu, zbyt łatwo można zrobić z człowieka inwalidę, lub gorzej...
    • 0

    #3
    Janekbjj

    Janekbjj

      Team kfd.pl

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPip
    • 790 postów
  • Wiek: 35
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Białystok
    Też właśnie nie szczególnie za boksem przepadam(zawodowym) z powodu długotrwałych efektów ubocznych kariery. Z pewnością jest to lepsza śmierć niż po zaćpaniu się itp.
    • 0

    #4
    ~Preto

    ~Preto

      Mała Łapa...:/

    • Spamer ;)
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 5827 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Miasto Tysiąca Noży
    • Staż [mies.]: 28
    Szkoda gościa całe życie i karierę miał przed soba, ale to ryzyko zawodowe, zresztą lepiej juz zginąc na ringu niż na starośc z parkinsonem bo tylko to mozna zyskać po boksie, oczywiście mowie o jednostce bo rodziny żal...
    • 0

    #5
    bartix

    bartix

      Chyba zostanę tu na dłużej

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPip
    • 877 postów
  • Wiek: 33
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Barcin
    • Staż [mies.]: trochę
    niby waga piórkowa a takie konsekwencje mogą wystąpić, już nie wspominając jakie ryzyko przy walkach cięższych kategorii. szkoda gościa
    • 0

    #6
    Kajzer-Soze

    Kajzer-Soze

      Znawca w dziale SW

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPip
    • 1534 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 120

    Też właśnie nie szczególnie za boksem przepadam(zawodowym) z powodu długotrwałych efektów ubocznych kariery. Z pewnością jest to lepsza śmierć niż po zaćpaniu się itp.

    Dlatego nie lubię boksu, zbyt łatwo można zrobić z człowieka inwalidę, lub gorzej...

    Nie rozumiem waszych wypowiedzi... piłkarze tez umierają na boisku, a poza tym, Janek interesujesz sie mma, wedlug Ciebie jest to mniej brutalne od boksu i ciężej zrobić tam komuś krzywdę?? rękawice są twardsze, dozwolone ciosy nogą, czy młotkowe czy kopanie leżącego, myśle że skutki uboczne kariery mogą być tak samo "długotrwale"

    niby waga piórkowa a takie konsekwencje mogą wystąpić, już nie wspominając jakie ryzyko przy walkach cięższych kategorii. szkoda gościa

    No własnie ryzyko jest nietety większe w niższych wagach, mimo że ciosy w HW ważą więcej to zadawane są rzadziej, w lżejszych wagach wyprowadza sie dużo więcej ciosów.
    • 0

    #7
    Janekbjj

    Janekbjj

      Team kfd.pl

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPip
    • 790 postów
  • Wiek: 35
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Białystok

    Nie rozumiem waszych wypowiedzi... piłkarze tez umierają na boisku, a poza tym, Janek interesujesz sie mma, wedlug Ciebie jest to mniej brutalne od boksu i ciężej zrobić tam komuś krzywdę?? rękawice są twardsze, dozwolone ciosy nogą, czy młotkowe czy kopanie leżącego, myśle że skutki uboczne kariery mogą być tak samo "długotrwale"

    Słuchaj, jeśli masz dozwolone uderzanie pięściami tylko na baniak i tylko na tułów to w nic innego nie dostajesz(pomińmy proszę Endrjusa Gołote :-D ) więc pole obrażeń jest zawężone co działa oczywiście na niekorzyść dla zawodnika bo przez x lat kariery zbierasz tylko na te części ciała.
    Jesli rozwiniesz to o kopnięcia a później o grappling to opcji jest o wiele więcej i nie dostajesz już w korpus i głowe ale we wszystko po troszku, np. nie boli cie głowa ale boli cie wszystko po trochu.
    W niektórych walkach może się skończyć nawet obaleniem i kończeniem bez żadnych uderzeń(lub z kilkoma na krzyż) co w boksie poprostu nie ma możliwości. Kolejnym argumentem jest brak liczenia, nie zaliczysz 3 porcji w chuj mocnych uderzeń prowadzących do knockdownu tylko przerywają odrazu jak sie nie bronisz, nawet jeśli nie jest to ko(oczywiście tak jest obecnie bo wcześniej sędziowie nie wiedzieli po co właściwie tam są)
    Małe rękawice: uderzenia wtedy de facto tracą troche impetu i często są to obicia twarzy a nie jak w przypadku rękawic bokserskich cios wpływający na mózg(tak, brzmi to durnie ale takie są fakty).
    Dodatkowo: ile zanotowano śmierci w ringu a ile w ringu/oktagonie mma? W boksie z tego co pamiętam z innych dyskusji(bo jest to częsty temat na każdym forum) od 1970' kilkaset, w mma kilka. W dodatku wcześniej w mma było dużo mniej zabronionych technik, były stompy i soccer kicki oraz wspomniani lipni sędziowie. Teraz wszyscy lecą na wzór ufc i stompy&soccer kicki są rzadkością(choć na Bałtyckim Sztormie będą %) )

    Pomijam oczywiście wyniszczone stawy z powodu podnoszenia poprzeczki za każdym treningiem siłowym czy z powodu niezliczonych kontuzji, te efekty każdy zawodowiec po solidnej karierze będzie niestety miał bo chcąc nie chcąc: coś za coś, nie ma nic za darmo, nigdy.

    Żeby było jasne, mowa o zawodowym boksie i zawodowym mma(czy czymś tam innym), tam ludzie nie uderzają jak na sparingu tylko napierdalają naprawde solidnie, np. Fedor po walce z Tim'em po raz kolejny rozjebał sobie łape z powodu siły uderzenia. Na którymś K-1 Max John Wayne Parr dzień po walce z Masato w wywiadzie spytany co go boli najbardziej, odpowiedział, że ogólnie jest troche obolały i osiniaczony ale najbardziej kostki na pięściach od uderzania.

    No ale najważniejsza zawsze i tak jest sekcja zwłok, która potwierdza lub odrzuca związek z zawodem ; )
    • 0

    #8
    Dareq

    Dareq

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 233 postów
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna
    Chyba wszystko zostało napisane. Statystyki mówią wszystko. A co do kopnięć na głowę. To wiadomo jak trudno kogoś kopnąć w głowę.
    • 0

    #9
    •error

    •error

      KFD to mój dom ;)

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPip
    • 3878 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Bełchatów
    • Staż [mies.]: ~30

    Chyba wszystko zostało napisane. Statystyki mówią wszystko. A co do kopnięć na głowę. To wiadomo jak trudno kogoś kopnąć w głowę.


    Chodzi tu o soccer kicki a nie o high kicka.
    • 0

    #10
    Dareq

    Dareq

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 233 postów
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna

    dozwolone ciosy nogą


    O to mi chodziło :-D
    • 0

    #11
    Kajzer-Soze

    Kajzer-Soze

      Znawca w dziale SW

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPipPipPip
    • 1534 postów
  • Wiek: 31
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 120

    Chyba wszystko zostało napisane. Statystyki mówią wszystko. A co do kopnięć na głowę. To wiadomo jak trudno kogoś kopnąć w głowę.

    statystyka to ponoć największe kłamstwo.
    Dostajesz ciosu na tłów i w głowę, a w mma, gdzie wiecej sie biją, jeszcze kopią po nogach, nie ma dużo większego pola manewru. Co do statystyk, pewnie podobna ilość bokserów i piłkarzy zginęło podczas walki/meczu. Takie statystyki nie mowią o niczym, tym bardzij że nie wiem z jakiego źródła ich zaczerpnąłeś. W boksie zginęlo napewno wiecej ludzi, ale boks ma dłuższą historie.
    Ciekawi mnie teoria na temat tego, że w rękawicach używanych w mma zadaje sie ciosy powodujące powierzchowne rany, mógłbyś to rozwinąć??
    No i własnie co z kopnięciami, ciosami kolanem i łokciem, też nie wpływają na mózg, tak jak uderzenia w rękawicach bokserskich?
    • 0

    #12
    Janekbjj

    Janekbjj

      Team kfd.pl

    • Aktywny użytkownik
    • PipPipPip
    • 790 postów
  • Wiek: 35
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Białystok

    statystyka to ponoć największe kłamstwo.
    Dostajesz ciosu na tłów i w głowę, a w mma, gdzie wiecej sie biją, jeszcze kopią po nogach, nie ma dużo większego pola manewru.

    Sam sobie przeczysz:
    - Nie biją się więcej niż w boksie bo jest grappling dodany(!) chyba, że akurat tak się zestawią zawodnicy, że nie będą chcieli do parteru iść tylko potłuc się ale mają wybór, w boksie nie, boksujesz na tułów i głowę i tyle.
    - No jak nie ma większego pola manewru(chyba, że źle zrozumiałem)?!

    Co do statystyk, pewnie podobna ilość bokserów i piłkarzy zginęło podczas walki/meczu. Takie statystyki nie mowią o niczym, tym bardzij że nie wiem z jakiego źródła ich zaczerpnąłeś. W boksie zginęlo napewno wiecej ludzi, ale boks ma dłuższą historie
    Ciekawi mnie teoria na temat tego, że w rękawicach używanych w mma zadaje sie ciosy powodujące powierzchowne rany, mógłbyś to rozwinąć??

    Mam troche rzeczy na głowie ale jak znajdę czas to znajde statystyki i ten motyw z rękawicami, dobrze że pytasz ;)
    Sam śledzę przypadki śmierci i naprawdę nie było ich więcej niż kilka w mma(oczywiście mówimy o oficjalnych). Co do boksu to musze znaleźć to.

    No i własnie co z kopnięciami, ciosami kolanem i łokciem, też nie wpływają na mózg, tak jak uderzenia w rękawicach bokserskich?

    Tak na wstępie: piszę zgodnie z zasadami ufc bo w tej organizacji jest obecnie światowa czołówka(no z wyjątkiem Fedora)
    Kopnięcia na głowę: rzadkość, zwykle lądują na garde i nic to nie robi, ostatnio naprawde rzadko zdarza się ko od tego. Kopnięcia niższe: no... jakby nie patrzeć nie mają związku z mózgiem :huh:
    Kopnięcia na głowe w parterze i kolana na głowe w parterze są zabronione.
    Kolana na głowe w klinczu nie są częste bo każdy zawodnik w klinczu dużo trenuje zapasów i zwykły tajski klincz jest cholernie trudny do osiągnięcia i często jest kontrowany obaleniem etc., ko przez kolana bywa, rzadko ale bywa, w przypadku Franklina było to solidne przesunięcie nosa w lewo ;)
    Łokcie: ko łokciem to ewenement, jedyne co one robią to rozcięcia lub seria niebronionych łokci w parterze która prowadzi do zatrzymania walki przez sędziego.
    Są uderzenia pięściami w parterze które faktycznie mogą mieć duuuuży wpływ na mózg, solidne ko(np. Wanderlei Silva vs Keith Jardine, Jardine leżał długo nieprzytomny). Z reguły są bronione i jeśli w parterze spadają na gardę to naprawdę nic to nie robi, często po przerwaniu walki koleś wstawał ani nie zadrapany ani nie zamroczony tylko wkurzony, no ale takie są zasady, sędzia mówi zawsze na początku do obu zawodników m.in. : "defend yourself at all times".
    • 0

    #13
    Dareq

    Dareq

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 233 postów
  • Wiek: 30
    • Płeć:Mężczyzna
    Szczerze to ja znam tylko jeden przypadek, że piłkarz umarł na boisku ;)
    • 0

    #14
    •error

    •error

      KFD to mój dom ;)

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPip
    • 3878 postów
  • Wiek: 29
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Bełchatów
    • Staż [mies.]: ~30
    Bylo kilka.. kilka miesiecy temu obronca Sevilli FC
    • 0

    #15
    BooM BooM

    BooM BooM

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 76 postów
  • Wiek: 111
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:biorą się dzieci ?
    • Staż [mies.]: 1
    żaden sport wyczynowy nie jest bezpieczny więc , niemyślcie sobie , iż box to wyjątek
    • 0

    #16
    Tiosven

    Tiosven

      Nowy na pokładzie

    • Użytkownicy
    • Pip
    • 35 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    BooM BooM ma racje wszędzie możesz się ..... Wiadomo wszędzie jest jakieś ryzyko w piłce możesz dostać z korka w głowe w boxie możesz dostać potężnego sierpa i .... Tak że nie mówicie że box dla tego wam się nie podoba.
    • 0

    #17
    mamvga

    mamvga

      34latek robi miensnie xD XD :p ;P

    • Użytkownicy
    • PipPipPipPipPipPip
    • 2544 postów
  • Wiek: 34
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:ełrochem
    • Staż [mies.]: 10lat
    piłkarze używają EPO i dlatego pikawki nie wytrzymują zagęszczenia krwi w czerwone krwinki i to zaburza krzepliwość ponadto
    kumpel uderzył się na basenie i też miał krwiaka ale się sam wchłonął czyli co byś nie robił zawsze się możesz uderzyć i koniec
    • 0

    #18
    skillet84

    skillet84

      Wczuwa się w forum

    • Użytkownicy
    • PipPip
    • 115 postów
  • Wiek: 26
    • Płeć:Mężczyzna
    • Staż [mies.]: 6
    MMA według mnie bezpieczniejsze bo po pierwsze ciosy nie idą tylko na banie i korpus, do tego dźwignie i chwyty,które używane są często więc to jako tako się rozkłada no i nie ma tak jak w boksie,że koleś ledwo stoi a sędzie nie przerywa walki dopóki ten nie padnie na glebe.
    • 0

    #19
    Helth

    Helth

      Się rozkreca

    • Użytkownicy
    • PipPipPip
    • 240 postów
  • Wiek: 33
    • Płeć:Mężczyzna
    • Miasto:Toruń
    W boksie też wiekszość zadanych ciosów ląduje na gardzie, każdy solidny bokser uczy się nie tylko uderzać, ale przedewszystkim trenuje obrone. Nie mam tu na myśli tylko gardy, ale różne zejścia, uniki, odskoki.
    Co do tego ile bokserów a ilu zawodników mma umarło w ringu - dyskusja na ten temat nie ma sensu, ponieważ boks ma dużo więcej czynnych zawodników na świecie niż mma, jest to starsza dyscyplina.
    Sam osobiście uważam, że oba sporty mają takie same ryzyko, trzeba się z tym liczyć, jeśli chce je się uprawiać zawodowo.
    Na koniec taka mała porada dla początkujących - stosujcie kaski na sparingach, warto :)
    • 0

    #20
    naja

    naja

      NAJA KFD

    • Aktywny user KFD
    • PipPipPipPipPipPipPip
    • 5212 postów
  • Wiek: 38
    • Płeć:Mężczyzna
    Z tymi rekawicami to sie zgodze , bo nawet na proste rozumowanie rekawica bokserska powieksza powierzchnie, co z atym idzie energia z tejze wiekszej powierzchni oddawana jest w krodszym czasie anizeli z mniejszej (czytaj rekawicy mma). Pomimo ze udezenie jest mieksze dla tkanek jak skora miesnie czy kosci to organ jakim jest mozg dostaje znacznie wiekszego przeciazenia
    • 0




    0 użytkowników czyta ten temat

    0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników

     Zamknij okienko