Jump to content

Photo

Żywienie i suplementacja fighterów - krótki poradnik!

- - - - -

  • Please log in to reply

#1
PawelSzEvc

PawelSzEvc

    Dietetyk sportowy

  • Partner KFD
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 8692 posts
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miasto:Wrocław

Podstawą żywienia w sportach walki powinien być odpowiedni dobór energii - to z pewnością wie każdy. To jednak nie wszystko - wystarczająca podaż mikro i makroskładników diety, a także przemyślana i skuteczna suplementacja mogą w znacznym stopniu ułatwić regenerację i wspomóc podczas intensywnego wysiłku.

W poniższym artykule postarałem się zawrzeć kwintesencję informacji dotyczących doboru sposobu żywienia, jak również suplementacji właśnie dla fighterów.

 

 

Zerknijcie i dajcie znać co myślicie ;-)


http://www.activlab....o-zwrocic-uwage

 

 

1.png


  • 0

Doradca KFD

Doradca KFD
  • KFD pro

Siemka, sprawdź ofertę specjalną:




Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego:

#2
Codini

Codini

    KFD Silver

  • KFD pro
  • Pip
  • 41 posts
  • Płeć:Mężczyzna
  • Staż [mies.]: 9

Fajny artykuł. Dieta highcarb dla sportowca wydaje się optymalnym rozwiązaniem, choć nie odrzucał bym tutaj w 100% diet wysokotłuszczowych, jeśli ktoś takie woli (pewnie będzie mniej optymalnie, ale cóż), to myślę, że też można by taką zastosować.

 

Jeszcze jeden mały błąd Ci się chyba wkradł:

Reasumując – żywienie to podstawa na która każdy fighter umowę zwrócić powinien.

 

:) 


  • 0

#3
Arthass

Arthass

    Chyba zostanę tu na dłużej

  • Zbanowany
  • PipPipPipPip
  • 944 posts
  • Płeć:Mężczyzna

Można połączyć wysokotłuszczową z cotygodniowym carb-refeed. Wszystko tak naprawdę zależy od indywidualnych parametrów fizycznych m.in. ilości masy mięśniowej, która jest w stanie "upakować" w sobie dodatkowy glikogen. Osoby z mniejszą masą mięśniową mogą zacząć high-carb, ewentualnie robić regularny carb-loading co wieczór.
Tak czy inaczej - kwestia indywidualnego podejścia, zamiast narzucania schematów, bo nawet wysokotłuszczowa ( którą ja osobiście preferuję ) nie sprawdzi się zawsze.

Istotna kwestia zwrócona również w artykule, a pomijana często przez środowiska ludzi uprawiających sport, to odpowiednia podaż mikroelementów. Ludzie wyliczają sobie makro i lecą często na powtarzalnej diecie, czyli np. nabiał od rana do wieczora. Nie ma nic złego w schematycznej diecie, o ile jest zbilansowana pod względem mikroelementów, ale zwykle jak jest mało urozmaicona to są deficyty.
Co z tego, że dostarczymy odpowiednich makro, jeśli nie będą one efektywnie wykorzystywane przez organizm przy niedoborach mikroelementów? Witaminy i minerały uważa się za niezbędne do życia i to nie bez powodu - są często co-factorami czy katalizatorami podstawowych reakcji biochemicznych w obrębie organizmu jak prawidłowy podział komórek, formowanie się nowych i regeneracja. Szczególnie witaminy z grupy B są tutaj istotne. Witamina B9 jest niezbędna przy formowaniu się każdej nowej komórki ( stąd np. w czasie ciąży występują jej głębokie niedobory i w zasadzie już obecnie kwas foliowy jest obowiązkowym suplementem ciążowym ) - to bardzo istotne choćby w procesie regeneracji. Ogólnie, witaminy z grupy B biorą udział w przemianach energetycznych, czyli skutecznym przekształceniu i wykorzystaniu energii z dostarczanego pożywienia.
Temat mikroelementów - bardzo obszerny, kiedyś na pewno postaram się go dokładniej omówić z osobna.


Edited by Arthass, 25 August 2018 - 18:26 PM.

  • 0

#4
Diegoo

Diegoo

    Zbanowany

  • Zbanowany
  • PipPipPipPipPipPip
  • 4570 posts
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miasto:Paryż
  • Staż [mies.]: 4
Tutaj turecki bokser mistrz swiata - wegetarianin.

https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=199978477234737&id=171891066710145

Wysłane z mojego DUK-L09 przy użyciu Tapatalka


  • 0

#5
PawelSzEvc

PawelSzEvc

    Dietetyk sportowy

  • Partner KFD
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 8692 posts
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miasto:Wrocław

Dzięki za czujność, poprawione!

 

 

 

Można połączyć wysokotłuszczową z cotygodniowym carb-refeed. Wszystko tak naprawdę zależy od indywidualnych parametrów fizycznych m.in. ilości masy mięśniowej, która jest w stanie "upakować" w sobie dodatkowy glikogen. Osoby z mniejszą masą mięśniową mogą zacząć high-carb, ewentualnie robić regularny carb-loading co wieczór.
Tak czy inaczej - kwestia indywidualnego podejścia, zamiast narzucania schematów, bo nawet wysokotłuszczowa ( którą ja osobiście preferuję ) nie sprawdzi się zawsze.

Istotna kwestia zwrócona również w artykule, a pomijana często przez środowiska ludzi uprawiających sport, to odpowiednia podaż mikroelementów. Ludzie wyliczają sobie makro i lecą często na powtarzalnej diecie, czyli np. nabiał od rana do wieczora. Nie ma nic złego w schematycznej diecie, o ile jest zbilansowana pod względem mikroelementów, ale zwykle jak jest mało urozmaicona to są deficyty.
Co z tego, że dostarczymy odpowiednich makro, jeśli nie będą one efektywnie wykorzystywane przez organizm przy niedoborach mikroelementów? Witaminy i minerały uważa się za niezbędne do życia i to nie bez powodu - są często co-factorami czy katalizatorami podstawowych reakcji biochemicznych w obrębie organizmu jak prawidłowy podział komórek, formowanie się nowych i regeneracja. Szczególnie witaminy z grupy B są tutaj istotne. Witamina B9 jest niezbędna przy formowaniu się każdej nowej komórki ( stąd np. w czasie ciąży występują jej głębokie niedobory i w zasadzie już obecnie kwas foliowy jest obowiązkowym suplementem ciążowym ) - to bardzo istotne choćby w procesie regeneracji. Ogólnie, witaminy z grupy B biorą udział w przemianach energetycznych, czyli skutecznym przekształceniu i wykorzystaniu energii z dostarczanego pożywienia.
Temat mikroelementów - bardzo obszerny, kiedyś na pewno postaram się go dokładniej omówić z osobna.

 

W temacie zastosowania wysokotłuszczowej, czy to z doładowaniami czy nie - nadal nie mamy pewności ani dowodów na wyższość czy chociażby porównywalność z dietami opartymi o węglowodany. Nie twierdzę, że nie znajdują one zastosowania we współpracy ze sportowcami, jednak trudno mi ordynować żywienie oparte na tłuszczu, jeśli brak jest dostępnych interwencji wspierających to rozwiązanie.

 

 

Tutaj turecki bokser mistrz swiata - wegetarianin.

https://m.facebook.c...171891066710145

Wysłane z mojego DUK-L09 przy użyciu Tapatalka

 

Tylko nie do końca rozumiem co to ma do tematu?;-) Przecież absolutnie nie twierdzę, że jedzenie mięsa jest jedynym słusznym rozwiązaniem


  • 0

#6
Arthass

Arthass

    Chyba zostanę tu na dłużej

  • Zbanowany
  • PipPipPipPip
  • 944 posts
  • Płeć:Mężczyzna

Problem w tym, że na high-fat ludzie popełniają częste błędy, a potem się do niej zrażają i robią jej złą opinię. Szczególnie w przypadku sportu należy zwiększyć podać wybranych minerałów, obowiązkowo z grupy elektrolitów jak sód, ale także samej wody. Węglowodany naturalnie "wiążą" wodę w organizmie. Na high-fat ładnie schodzi nadmiar wody, ale schodzą również razem z wodą elektrolity i witaminy rozpuszczalne w wodzie. Znów przy zwiększonej podaży sodu, należy zwiększyć podaż potasu, bo te dwa elektrolity są ze sobą przez organizm traktowane jako "pakiet". Jeśli organizm wydala sód, to wydala jednocześnie potas. Nadmiar sodu prowadzi do niedoborów potasu. Podobnie jest z wapniem i magnezem.
Problemem jest to, że tłuszcz jest naturalnie ubogi w wartości odżywcze - zawiera odrobinę witaminy A i D ( zwierzęcy ) lub odrobinę E i K ( roślinny ). Reszty mikroelementów nie zawiera. Można bardzo łatwo na takiej diecie wpakować się na wspomnianą w artykule minę, czyli niedobory mikroelementów. Samodzielne układanie high-fat to zwykle gwarancja niedoborów ~80% mikroelementów - co na high-carb, czy innych dietach bardziej urozmaiconych jest znacznie trudniejsze.
Za bardzo obszerny temat, by omawiać wszystkie aspekty. High-carb daje rezultaty, jeśli jest właściwie prowadzona. Na pewno jest łatwiejsza w zaplanowaniu.


  • 0

#7
PawelSzEvc

PawelSzEvc

    Dietetyk sportowy

  • Partner KFD
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 8692 posts
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miasto:Wrocław

Problem w tym, że na high-fat ludzie popełniają częste błędy, a potem się do niej zrażają i robią jej złą opinię. Szczególnie w przypadku sportu należy zwiększyć podać wybranych minerałów, obowiązkowo z grupy elektrolitów jak sód, ale także samej wody. Węglowodany naturalnie "wiążą" wodę w organizmie. Na high-fat ładnie schodzi nadmiar wody, ale schodzą również razem z wodą elektrolity i witaminy rozpuszczalne w wodzie. Znów przy zwiększonej podaży sodu, należy zwiększyć podaż potasu, bo te dwa elektrolity są ze sobą przez organizm traktowane jako "pakiet". Jeśli organizm wydala sód, to wydala jednocześnie potas. Nadmiar sodu prowadzi do niedoborów potasu. Podobnie jest z wapniem i magnezem.
Problemem jest to, że tłuszcz jest naturalnie ubogi w wartości odżywcze - zawiera odrobinę witaminy A i D ( zwierzęcy ) lub odrobinę E i K ( roślinny ). Reszty mikroelementów nie zawiera. Można bardzo łatwo na takiej diecie wpakować się na wspomnianą w artykule minę, czyli niedobory mikroelementów. Samodzielne układanie high-fat to zwykle gwarancja niedoborów ~80% mikroelementów - co na high-carb, czy innych dietach bardziej urozmaiconych jest znacznie trudniejsze.
Za bardzo obszerny temat, by omawiać wszystkie aspekty. High-carb daje rezultaty, jeśli jest właściwie prowadzona. Na pewno jest łatwiejsza w zaplanowaniu.

 

Jak najbardziej nieprawidłowo zbilasowana może prowadzić do wystąpienia niedoborów, choć tyczyć się to będzie każdego modelu żywieniowego. Przy HF teoretycznie może wystąpić nieco większy problem, choć zapewniając odpowiednią podaż warzyw - on znika. W temacie działania ergogenicznego natomiast, jak wspominałem, nie udało mi się odszukać doniesień dokumentujących jej wyższość w jakimkolwiek aspekcie.


  • 0




0 user(s) are reading this topic

0 members, 0 guests, 0 anonymous users

 Zamknij okienko