wiem, że pełno już było tematów odnośnie problemów z brzuszkiem, ale szkoda mi marnowac czasu na wyszukiwanie ich wszystkich i porównywanie do swojego problemu. Wolę po prostu napisać co i jak
Zacznijmy od tego, że mój niesforny brzuszek jest pociążowy, a właściwie jego staż wynosi juz prawie 1,5 roku..
za ćwiczenia na siłowni zabrałam sie z jakieś 8 miesięcy temu ale niestety miałam przerwy raz dłuzsze raz krótsze. ód mniej wiecej 1,5 miesiaca staram sie chodzić regularnie ok 4-5 razy w tygodniu na siłownie. zawsze zaczynam od 30-40 minutowej rozgrzewki na rowerku, orbitreku i bieżni, a potem rpzechodzę do ćwiczeń. nie potrzebuję ćwiczyc innych partii jak tylko brzuszek!
do tego staram sie jeść 5 razy dziennie, podchodzę do tego raczej racjonalnie. Słabości oczywiście zdażają mi się, jak każdej kobiecie [nie mówiąc już o cieżkich dniach], wypijam ok 2 litrów plynów - głownie wody niegaz.
stosuje tabletki CLA z zieloną herbatą, ostatnio skusiłam się również na aqua slim ale niestety calonocne wymioty to nie efekt o jakim marze..
do tego wydziwiam różne rzeczy które polecają brukowce jak np wciąganie brzucha.
i co?
i nic. brzuchol jak sobie odstawał od reszty tak dalej odstaje.
jestem już tak zdesperowana że mam zamiar wydac kolejną kwotę i iść do jakiejś mądrej pani dietetyczki, przynajmniej jak nei wyjdzie to bede miala pretensje do niej..
co jeszcze mogę robić?!
Pomoc











