Wyglądałoby to mniej-więcej tak:
- przyjazd z rana,
- wspólne jedzenie, można skoczyć to tego Babalu, czy jak to się tam nazywało (gdzie można za grosze jeść do syta
- wspólny trening.
- kto się odważy, przystąpiłby do skoku.
- wieczorem jakaś imprezka, ew. samo picie i "pogaduszki"
- sen bądź też jego brak
- rano następnego dnia wyjazd.
Tak to wygląda w zarysie ogólnym. Kto jest zainteresowany?
TERMIN: WEEKEND na przełomie kwietnia/maja (30-1).
Ja z Gejmem pojadę pociągiem, on z Trójmiasta, ja się dosiądę zapewne w Tczewie.
Z tego co aktualnie ustaliłem z Game`m, nie zostajemy na noc w Wawie, tylko śpimy w powrotnym pociągu na Pomorze. Jeśli ktoś chce się z nami zabrać, nie widzę problemu - im nas więcej w jednym przedziale, tym lepiej
LISTA OSÓB:
1. R o k i
2. ~Game
3. zaq123
4. ..:Kamil:..
5. Kamil07
6. BEE
7. ~Grzegorz
8. Olimpia_P
9. Jacko.
Pomoc

























