Wstęp
Korzystając z możliwości przedstawię krótką recenzję, powyższego sprzętu, który dopiero co kupiłem. W skład zestawu wchodzą:
- Ławka ze zintegrowanymi stojakami MH-L003
- Modlitewnik MH-A001
- Stojaki niskie MH-S005
- Gryf prosty 180cm
- Gryf mocno łamany 120cm
- Obciążenia - 2x15kg, 2x10kg, 2x5kg, 2x2,5kg
Najpierw miałem zamówić jeden z gotowych zestawów, jakie oferuje MARBO, był to chyba zestaw 3+. Jednak w ramach cięcia kosztów skompletowałem coś innego.
Sprzęt
- Ławka - za te pieniądze to na prawdę świetny sprzęt, duże możliwości regulacji, poza dolnym skosem wszystko co trzeba jest na miejscu. Wszystko jest przemyślane, dobrze spasowane(poza jednym, poniżej). Ławka jest bardzo stabilna w każdym położeniu. Tapicerka również bez zarzutów, wszystko wygląda porządnie i masywnie.
Jedynym minusem jak dla mnie jest szerokość stojaków, wypadają dokładnie tak, jak najwygodniej było by mi złapać sztangę, trzeba będzie się przestawić. Jednak wolno stojące byłyby lepsze, no ale sam chciałem ciąć koszty
Drugą kwestią jest spasowanie, niestety w otworze przez który przesuwa się ławkę, regulując ją względem stojaków był niezeszlifowany spaw, który uszkodził farbę na ławce, dopiero moja interwencja z pilnikiem pozwoliła na swobodną regulację zestawu.
- Modlitewnik - tu nie ma się co rozpisywać, spełnia swoje zadanie. Bezproblemowa regulacja, chociaż mogłoby być trochę wyżej. Tapicerka nie budzi zastrzeżeń. Biorąc pod uwagę, to że MARBO dodaje go praktycznie ze darmo (20zł) to jest to chyba dodatek obowiązkowy.
- Niskie stojaki, zakupione głównie z myślą o modlitewniku, jednak przydatne również przy każdym innym ćwiczeniu ze sztangą poza ławką. Wykonanie jak reszty bardzo dobre, stojaki stabilne.
- Gryf prosty - najprostszy model, jednak w zupełności wystarcza. Jedynie zaciski sprężynowe mają krótkie uchwyty co wymusza łapanie palcami zamiast całą dłonią, więc komfort jest trochę mniejszy.
- Gryf mocno łamany - w tym wypadku model wyższy, hartowany z gwintowanymi końcówkami.
Realizacja zamówienia i dostawa
W tym punkcie niestety będę miał najwięcej zastrzeżeń. Zamówienie złożyłem 29 grudnia, sprzęt otrzymałem 21 stycznia. Wpływ miał na to zarówno kurier, któremu dostarczenie przesyłki zajęło tydzień jak i MARBO, w okresie świąteczno-noworocznym nie dali sobie rady z ilością zamówieni i chyba ciągnie się to za nimi do dzisiaj.
Niestety jeżeli ktoś handluje towarem na taką skalę, to musi sprostać oczekiwaniom klientów, więc trzeba mieć nadzieję że była to chwilowa zadyszka.
Kontakt z MARBO w czasie oczekiwania był zadowalający, jednak małe rozczarowanie pozostaje.
Podsumowanie
Na koniec muszę dodać, że z zakupu jestem na prawdę zadowolony. Wszystkie minusy o których pisałem to tak naprawdę drobiazgi, przynajmniej ja nie mam z tym jakiegoś większego problemu
Na i jeszcze kilka zdjęć:
Pomoc








