Ćwiczę sobie s.walki i ostatnio nabawiłem się zapalenia kaletki stawu łokciowego.
Na łokciu mam poduchę wypełnioną jakimś płynem. Wygląda to tak sobie ale przede wszystkim uniemożliwia mi to walkę w parterze ;( Bo tym łokciem wolę nie napieprzać np w tarczę czy podłogę...
Dlatego potrzebny mi jakiś sensowny lekarz ortopeda.
Wiem że takie sprawy elegancko przechodzą po lekach sterydowych maści/zastrzyki, ale ktoś kto się zna musi je przepisać.
Lekarze nie w temacie potrafią zalecić ściągnięcie płynu i unieruchomienie - ale nie tędy droga, może to przynieść więcej szkody niż pożytku.
Kolano też mam jakieś dziwne od zbić to bym hurtem wyremontował
Więc jesli ktoś ma jakieś namiary na lekarza w Wawie to będę wdzięczny.
Pzdr
Pomoc









