Zakwasy w medycynie sportowej - uszkodzenia tkanki mięśniowej spowodowane nadmiernym obciążeniem podczas wysiłku fizycznego i związane z nimi dolegliwości bólowe pojawiające się 24 do 72 godzin po wysiłku.
Najszerzej akceptowana naukowo hipoteza wyjaśniająca powstawanie zakwasów wskazuję jako ich przyczynę mikrourazy strukturalnych włókien mięśniowych. Udało się dowieść, że powstawanie zakwasów jest uzależnione od rodzaju wykonywanych ćwiczeń. Gdy podczas ćwiczeń napięty pod obciążeniem mięsień rozciąga się zamiast kurczyć, powstaje więcej uszkodzeń tkanki mięśniowej. Rozciąganie jest efektem działania siły większej niż siła mięśnia i ma na celu wyhamowanie ruchu i ochronę stawów przed uszkodzeniem. Przykładem aktywności rozciągającej w ten sposób mięśnie jest zbieganie ze wzniesienia.
Popularna hipoteza teoria metaboliczna, która zakłada kumulację w mięśniach kwasu mlekowego powstającego w warunkach niedoboru tlenu, co raz częściej jest podważana. Kwas mlekowy ulega bowiem wchłonięciu już 60 minut po wysiłku. Dodatkowo dowiedziono, że ćwiczenia w których napięte mięśnie tylko się kurczą, mimo, że produkują kwas mlekowy, rzadko powodują zakwasy.
W zapobieganiu zakwasom kluczową rolę odgrywa poprzedzenie wysiłku odpowiednio długą rozgrzewką i dostosowanie intensywności wysiłku do siły mięśni.
Źródło: Wikipedia
Mnie w szkole uczyli, że zakwasy są spowodowane kwasem mlekowym wytwarzanym w mięśniach, który się wytwarza podczas deficytu tlenowego. Na górze jednak pisze, że kwas mlekowy jest wchłaniany już po 60 min, a zakwasy występują po 24-72h po ćwiczeniach, więc co zrobić by usunąć zakwasy lub do nich nie doprowadzić?
Wyżej można również wyczytać, że zakwasy to mikro urazy , czyli co?? Jak ktoś ma często zakwasy, ma po uszkadzane mięśnie?? Jak poważne są te uszkodzenia? Czy mogą one doprowadzić do czegoś poważnego?
Jednak głównym pytaniem, dla którego założyłem ten temat jest pozbycie się i nie doprowadzenie do zakwasów.
Przeszukałem forum i spotkałem się z niejasnymi jak dla mnie "kompletnego amatora" określeniami, więc mam nadzieje, że mi wybaczycie powtórne założenie podobnego tematu.
P.S nie wiem, czy w dobrym dziale założyłem posta, bo może się źle kierowałem, myśląc, że trzeba coś spożyć by pozbyć się zakwasów.
Użytkownik Lisekid edytował ten post 18 styczeń 2008 - 21:16
Pomoc



















