Yerba Mate to ostrokrzew rosnący... ruscy go wiedzą gdzie. Ważne że daje niezłego kopa
Poniższy tekst skopiowałem z wilkipedii:
Wykazano, iż yerba mate ma działanie obniżające poziom cholesterolu, ochronne wobec komórek wątroby, stymulujące ośrodkowy układ nerwowy, moczopędne i korzystne wobec układu sercowo-naczyniowego. Stosowanie yerba mate sugeruje się w leczeniu otyłości. Yerba mate chroni DNA przed oksydacją i wywołaną in vitro lipoperoksydacją cząsteczek LDL oraz ma silne zdolności antyoksydacyjne. W badaniu na szczurach wykazano ochronny wpływ yerba mate przed otyłością indukowaną wysokotłuszczową dietą.
Są też jej przeciwnicy którzy mówią że jest ona alternatywą dla narkotyków, albo nawet powoduje raka, ale oni mają mózgi zwinięte jak tureckie dywany i nie należy im wierzyć
Yerba mate Trzeba parzyć w specjalny sposób. Mianowicie 20-30g suszu wsypujemy do kubka i zalewamy 200ml wody 70-80 stopni. Nie zalewamy wrzątkiem! I czekamy kilka minut. Yerba nie oddaje całej kofeiny i innych składników po pierwszym zalaniu. Więc trzeba ją zalać 2/3 razy. Ja zalewam 2 razy bo więcej chyba nie ma sensu. Napar najwygodniej pić przez specjalną słomkę z dziurkami o zrytej nazwie bombilla. Koszt bombilli to około 20-30zł metalowa i 10zł bambusowa. Sama Yerba kosztuję od 20 zł za kilogram (i może być już nawet całkiem niezła jakościowo w tej cenie) do przeciętnie 50zł za kilo. Ja kupuję gatunek Taragui w cenie 21 zł za 500g; ale ten jest bardzo mocny i mordę wykrzywia więc nie polecam go na początek. Mimo że na pierwszy rzut oka z przyrządzeniem jest dużo roboty, to jak się już przyzwyczaisz wszystko wychodzi na prawdę szybko. I jeszcze co do dawkowania; wszędzie piszą że trzeba 20-30g ale ja jak tyle wezmę to mnie nosi więc zalewam 10-15g i jest dobrze.
To może teraz parę moich odczuć...
Po wypiciu zwykłej kawy odczuwałem tylko lekkie pobudzenie albo nawet natychmiastową senność. Dlatego nigdy jej nie piłem. Dopiero jakieś 3 miesiące temu tata przywiózł z Argentyny Yerba Mate i z ciekawości zalałem jeden kubek. Efekt był niesamowity, dostałem wielkiej mocy. Miałem ochotę płynąć wpław do Szwecji i z powrotem. Jednym słowem masakrycznie mnie nosiło. Trzeba dodać że wtedy wsypałem sobie 2/3 kubka jak kazali na opakowaniu i zalałem z 4 razy
Jak chcesz spróbować Yerba Mate to możesz dać +, bo nieźle się napracowałem.
Użytkownik Taber edytował ten post 11 sierpień 2011 - 21:27
Pomoc







KFD Gold





KFD Silver









