Mam 21 lat. Wzrost 191 cm, a moja waga wynosi około 110 kg. Nie ćwiczyłem wcale na siłowni.
Jakiś czas temu (+/- 1 rok) byłem na diecie nisko-węglowodanowej połączonej z aerobami (biegi) i suplami tj. l-karnityna + hmb. Udało mi się zejść do wagi 87 kg! Nie głodziłem się. Trening z dietą trwał około 4 miesiące i właśnie przez ten czas udało mi się tyle zrzucić. Następnie po zakończeniu redukcji tkani tłuszczowej jedynie ograniczałem węglowodany i jadłem małe kolacje, nie biegałem już. Wagę tą udało mi się utrzymać przez kolejne ponad pół roku, potem zaczął się mini-dramat, bo przestałem biegać i zaprzestałem "zdrowego odżywiania". Po prostu to zawaliłem, moja wina... Wróciłem do starej wagi - 110 kg. Dodam tutaj, że wcale nie jem słodyczy, bo nie lubię. Wogóle nie jem dużo, a wagę mam sporą...
Od dziecka posiadałem krępą budowę ciała. Moim problemem prawdopodobnie jest to, że jestem leniem i posiadam wolna przemiana materii. Od jakiegoś czasu zacząłem myśleć na pewien temat, gdyż przy treningach redukcji tkanki wiele czytałem i jakieś podstawy podstaw posiadam, aby prowadzić własne przemyślenia :P Moje przemyślenia dotyczyły przybierania na masie i siłowni. Osoby ćwiczące na siłowni zazwyczaj mają problem z przybieraniem masy, mi idzie to łatwo. Wiem, że masa, którą przybieram to nie jest ta odpowiednia, którą buduje się na siłowni.
Jednak... czy wolna przemiana materii / łatwe przybieranie na masie jest zaletą przy ćwiczeniach na siłowni przy budowaniu sylwetki ? Jako 87 kg osoba czułem się fajnie, BYŁEM w końcu chudy, ale brakowało mi trochę starej budowy ciała, do której się przyzwyczaiłem, co jednak nie jest także dobrym rozwiązaniem. Znowu mam motywację do pracy nad sobą.
Czasami zdarza się widzieć dobrze wyćwiczone osoby na siłowni, a niektóre z nich wcześniej były GRUBASKAMI.
Raz mi się udało, a więc wiem, że potrafię jak chcę.
Proszę o ewentualne naprostowanie mojej wypowiedzi, bardzo dziękuje :)
Użytkownik winkiel edytował ten post 21 marzec 2009 - 20:29
Pomoc

















