Przejrzałem kilka wątków w tym dziale na temat problemów z tyłkiem/udami. W "treningu dla początkujących" dostałem porady co do tego jak trenować na te partie ciała, aby pozbyć się fatu. Pytań jednak nie koniec... Otóż grałem sporo w siatkówkę i trenowałem sporty walki i problem wygląda tak, że mięśnie ud mam elegancko wyrzeźbione, z przodu wyglądają super, rysują się fajne dołeczki nad kolanami i ogólnie fajnie te dwie główki wyglądają, ale z tyłu ud i na tyłku mam tyle fatu, że aż mi wstyd. Zaczęło się to od zmiany trybu życia i rozpoczęcia pracy głównie siedzącej. Jak stoję przed lustrem bez napinania mięśni to słabo to wygląda, ale przy napinaniu jest już znacznie lepiej. Natomiast patrząc na mnie od tyłu doznaję szoku i wpadam w kompleksy;] Możecie coś poradzić w tym temacie? Póki co ułożyliśmy z chłopakami z "Diety" extra dietkę, a z chłopakami z "Treningu (...)" określiliśmy jak trenować. Jest coś jeszcze co mogę zrobić, by zniwelować ten efekt?
Druga sprawa dotyczy łydek. Mianowicie po kilkunastu miesiącach aerobów elegancko się zarysowały i jakoś wyglądają, ale jak większość siatkarzy nie mam jakiegoś specjalnego wcięcia w kostce. Generalnie wygląda to tak, jakby moja noga od kolana w dół była wyciosana z jednego klocka drewna i zamiast zbiegać się w okolicach kostki to idzie prosto... Możecie coś poradzić na tę przypadłość?
Trzecia sprawa dotyczy tyłka-wiem, że aeroby pomogą pozbyć się tłuszczyku na nim zgromadzonego, ale co zrobić, żeby był hmmm... jędrny (głupie pytanie w ustach faceta;] ). Wiecie o co chodzi, żeby nie musieć się go wstydzić...
Czwarta sprawa dotyczy rozstępów, które pojawiły mi się nad kolanami i na tyłku... Jest na nie jakiś sposób? czytałem na tym (i nie tylko) forum, że pozbyć się ich nie da, ale czy można zrobić coś, by były choć trochę mniej widoczne? Teraz mają jaśniejszy kolor niż skóra i nie powiem-o ile z gołym tyłkiem nie chodzę, to kolana nie wyglądają za dobrze...
Piąta i ostatnia sprawa dotyczy efektu pomarańczowej skórki, znanej powszechnie jako cellulit. Nie mam go dużo, ale właśnie tyłek i uda padły jego ofiarą. Są szanse, że przy odpowiednim treningu i diecie zniknie?
Sorki za nawał pytań, ale potrzebuję waszej pomocy;]
Pozdrowionka!
EDIT:
Aha-w udach mam "całe" 68cm"... ŻAL.PEEL po prostu. Chcę to zmienić;]
Użytkownik no_s!lence edytował ten post 11 kwiecień 2008 - 22:07
Pomoc












