Mam 17 lat, jestem dość małą osobą, ponieważ mam ok. 165 cm wzrostu, tak że i moje ręce są malutkie, a obwód bicepsa wynosi marne 26,5 cm.
Przez całe życie byłem leniem i takie są tego efekty.
Od jakiegoś czasu, tj. 5 miesięcy robie pompki na pięściach dzień w dzień, aktualnie robie dziennie 5 serii po 58 pompek, co daje w rezultacie 290 pompek.
Ostatnio zakupiłem hantle z odważnikami które w sumie mają 10 kg. W przyszłości owe odważniki będę zamieniał na lepsze.
Na razie ćwiczę z założonymi odważnikami które w sumie mają 5 kg na hantli, i mój trening wygląda tak:
Mam 5 ćwiczeń, (1. hantla do klaty na stojąco, 2. hantla do klaty na kucająco ze zginaniem w łokciu czyli takie podnoszenie, 3. hantla w bok z dłonią w dół, 4. hantla w góre ponad głowe i spowrotem do ramion, 5. hantla w bok z dłonią w góre).
W każdym ćwiczeniu robie po 30 powtórzeń na jedną rękę, czyli w sumie 60 na obie. Jeśli ćwiczenie jest ciężkie, to robie 10 powtórzeń na prawą, 10 na lewą, 10 na prawą, 10 na lewą, 10 na prawą, 10 na lewą. Po każdym ćwiczeniu robie 2 min przerwy i zabieram się za kolejne ćwiczenie.
Tak ćwicze 7 dni w tygodniu.
Znajomy, który ćwiczy od roku ręce, polecił mi coś takiego:
3 dni w tygodniu, tj. poniedziałek, czwartek, niedziela robie te 5 ćwiczeń, tylko że 4 serie, czyli te 5 ćwiczeń jak opisywałem, 2 min odpoczynku, i kolejna seria tych 5 ćwiczeń.
Polecił mi to, abym nie spalał mięśni.
Tu nasuwa się do Was pytanie.
Jaki powinienem mieć prawidłowy trening, abym nie spalał mięśni? powiem, że mogę ćwiczyć dużo, nawet dzień w dzień, ale nie chcę spalać mięśni.
Czy robię dobre ćwiczenia? a jak nie to jakie powinienem robić. Jakieś porady? wskazówki?
Bardzo proszę o pomoc.
Użytkownik **IMADŁO** edytował ten post 23 kwiecień 2011 - 08:35
Pomoc













