Mam 21 lat i 65kg wagi. Można powiedzieć, że dopiero zaczynam przygodę z siłownią( nie licząc około pół rocznych nieregularnych ćwiczeń)
Chciałbym zacząć od FBW i ćwiczyć pierwszy cykl 6 tygodniowy. Chcę przybrać na masie, dietę również mam ułożoną także wszystko powinno ładnie pójść. Poniżej wklejam swój plan jaki chciałbym zastosować
A
Klatka piersiowa:
- Wyciskanie sztangi na skosie 3s
Barki:
- Wyciskanie hantli 2s
Tricepsy:
- Pompki 2s
Plecy:
- Martwy ciąg 2s
- wiosłowanie sztangielką 2s
Nogi:
- Prostowanie nóg w siadzie 2s
- Uginanie nóg w leżeniu 2s
Bicepsy:
- Uginanie ramion ze sztanga 2s
B
Klatka piersiowa:
- Wyciskanie sztangi płasko 3s
Barki:
- Military press 2s
Tricepsy:
- Wyciskanie sztangi wasko 2s
Plecy:
- Wiosłowanie sztanga 2s
Nogi:
- Przysiady ze sztanga 2s
- Uginanie nóg w leżeniu 2s
Bicepsy:
- Uginanie ramion ze sztangielkami w chwycie młotkowym 2s
Przechodząc do sedna sprawy. Mam do dyspozycji hantle i ławeczkę, sztangę z obciażeniem jak na razie 50kg + dokładając obciążenie z hantelek mogę maksymalnie na sztangę dać 70kg( niestety tylko to nie podniosę na razie).
Nie znam niestety swoich maxów(szału z resztą na pewno nie ma) a nie chciałbym marnować czasu na liczenie tego tylko chcę od razu zabrać się do treningu.
Czy na początek mam zastosować cykl 15-10-5 z ciężarami tak na oko(aby np. kończyć 50kg na klate)? Czy w tym 15-10-5 chodzi o to, że np w pierwszym tygodniu cwiczę każdą partię jednymi ciezarami np 30kg, drugi tydzień jadę 40 kg a trzeci 50 kg? i potem po połowie cyklu zaczynam od końca 5-10-15 i go kończe?
Pomoc














