"This is my second home basicly. You know. It's like my church.."
#41
Napisano 04 wrzesień 2011 - 15:52
#0 Doradca KFD
ActivLab IsoActive - 4 sasz + 1 za Free. Promocja (akurat w wyprzedaży, tylko - 4,99 zł)
Aminostar Tribulus Terrestris - 120 kaps. (akurat w wyprzedaży, tylko - 35,00 zł)
MHP Trac NO-Extreme - 775 g (akurat w wyprzedaży, tylko - 149,00 zł)
PVL Mutant Mayhem 270g (akurat w wyprzedaży, tylko - 99,00 zł)
ActivLab Top 10 - 90 kaps. (akurat w wyprzedaży, tylko - 26,99 zł)--------------------------------------
marbo home ławka L008+ marbo home prasa A002 , Ławeczka Marbo Home pomocy!!! , Homeoptic , Dawkowanie Napalm Detonator Upyourmass | jak dawkowac , Godna zaufania tabela indeksu glikemicznego
#42
Napisano 04 wrzesień 2011 - 16:16
Użytkownik Devolaj dnia 04 wrzesień 2011 - 15:52 napisał
Kopyta jak kopyta..:P.. prawie każdy kto zaczynał przygodę na siłce osiedlowej (czyt. w jakiejś piwnicy) odpuszczał nogi.. ze mną było tak samo;/
Dla mnie teraz nogi i łapy to priorytet:)...a jak narazie nogi dają radę i oby tak dalej:)=D.. pozdro:D
Znasz tych sezonowych gości, łapią się za wszystko, ćwiczą chaotycznie, cieszą się z zakwasów, po miesiącu już ich nie ma... TY zostałeś- ćwiczysz, wiesz coraz więcej, wczuwasz się w trening. Rośniesz- stopniowo, systematycznie. Jesteś coraz lepszy...Zawsze są ci jeszcze lepsi....Ale z każdym miesiącem coraz mniej......

"This is my second home basicly. You know. It's like my church.."-> DT
#43
Napisano 05 wrzesień 2011 - 12:34
Witam all:)...
i tydzień trzeba zacząć od początku... poniedziałek<- dla niektórych chyba najbardziej znienawidzony dzień:P wtedy najczęsciej dociera do Nas że weekend "nie był" taki jak sobie zaplanowaliśmy a poranny ból głowy (kacyk
Na szczęście ja weekend mogę zaliczyć do naprawdę udanych i jestem z niego w pełni zadowolony - mało tego nie mogę sie już doczekać następnych treningów:)
TRENING
Dzisiaj dzień regeneracji więc wypoczywam i jem:D
koło godziny 16 zrobię sobie aeroby [interwałowo na rowerku stacjonarnym](zamierzenie żeby robić co dwa dni trzeba utrzymać
DIETA
aktualnie jestem po 3 posiłkach..:D..a to wszystkie zaplanowane na dziś:
1. Shake z 100g płatków owsianych, 15g orzechów włoskich, 30g rodzynek, miarka odżywki białkowej i woda
a także jajecznica z 9 białek jaj, 3 żółtek, pomidorek i cebulka dla smaku (smażone na PAMie)
2.3.4.5. Standardowo pierś z kurczaka w sałatce, do dwóch posiłków ryż i 10 ml oliwy z oliwek
6. Odżywka białkowa PEAK Delicious WHEY Protein 60g + 10 ml oliwy z oliwek
7. Ser twarogowy chudy, jogurt naturalny, orzechy włoskie.
FOTY Z DNIA DZISIEJSZEGO
1. jajeczniczka ze śniadania
2. 2 posiłek - kura w sałatce
3. 2,7 kg kury zamarynowanej (zapasik na 3 dni) <- jeśli ktoś narzeka, że ciężko mu jest zrobić posiłek bo "coś tam" to dla zmotywowania powiem, że ja od pon do piątku mieszkam w akademiku i w boksie mam lodóweczkę i kuchenkę elektryczna (na zdj) która codziennie musi poradzić sobie z moją dietą:D:P....
1. 2. 3.
IMG_1198.JPG (1,34 MB)
Ilość pobrań: 128
FILMIK
A tu już coś do motywacji dla tych którym czasem brakuje:)... mnie ten filmik tak buzuje że od kopa poszedłbym na siłke:)...
POZDRO BYKI:D
Znasz tych sezonowych gości, łapią się za wszystko, ćwiczą chaotycznie, cieszą się z zakwasów, po miesiącu już ich nie ma... TY zostałeś- ćwiczysz, wiesz coraz więcej, wczuwasz się w trening. Rośniesz- stopniowo, systematycznie. Jesteś coraz lepszy...Zawsze są ci jeszcze lepsi....Ale z każdym miesiącem coraz mniej......

"This is my second home basicly. You know. It's like my church.."-> DT
#44
Napisano 05 wrzesień 2011 - 23:47
Konkretna masa, siła i konkretna sylwetka. Nic tylko patrzeć, jak będziesz rosnąć i iść do przodu z takim zapałem, podejściem i motywacją.
A zdjęcia posiłków konkret... Miazga.
EDIT
Aha, zapomniałem zapytać - w czym marynujesz kurczaka?
Użytkownik Lukmour edytował ten post 05 wrzesień 2011 - 23:47

"Everybody wants to be a bodybuilder, but nobody wanna lift no heavy-ass weight. I do it, though."
#45
Napisano 06 wrzesień 2011 - 07:23
Użytkownik Lukmour dnia 05 wrzesień 2011 - 23:47 napisał
Konkretna masa, siła i konkretna sylwetka. Nic tylko patrzeć, jak będziesz rosnąć i iść do przodu z takim zapałem, podejściem i motywacją.
A zdjęcia posiłków konkret... Miazga.
EDIT
Aha, zapomniałem zapytać - w czym marynujesz kurczaka?
Dzięki za falę miłych słów:) nawet nie wiesz jak to podbudowuję i daje motywację do jeszcze cięższych treningów (chociaż tej akurat to nie brakuje:P)
Co do "fali irytacji" - jak "coś" pójdzie nie tak i muszę odpuścić trening (a zdarza się to niezwykle rzadko bo cały dzień staram się ustawiać pod jedzenie i trening) to mam wyrzuty sumienia przez następne 3 dni:)... "stalowy wirus" i tyle:P...
W pewnym momencie też zrezygnowałem ze standardowego omleta bo już nie mogłem na niego po prostu patrzyć:).. teraz jak robię te "puszyste omlety" to nie mogę się doczekać kolejnego:P... polecam serdecznie:)
Sprawa kuraka:) [troszkę osób mnie już o to pytało więc zarzucę przepis]
PRZEPIS i odrazu foty
Nauczył mnie tego pewien kumpel którego to uczył kucharz więc kurczak naprawdę kosi:)
1. Piersi z kurczaka (tak zapas na 2-3 dni) oprawiamy tak żeby były dobre do smażenia:)[fot.1]
2. Oprawione piersi nacieram pieprzem i zostawiam tak na 15-20 minut w garnku.[fot.2]
3. Przygotowujemy w tym czasie marynatę (skład dowolny zależny od uznania i smaku jedzącego : ja akurat kocham na ostro wiec daję tylko przyprawy ostre do kury..JA daje przyprawę "skrzydełka ogniste" KAMIS i np jeszczę wegierską, albo do tego ostre papryczki..[dlatego też pytałem Cie Lukmour skąd wziąłeś te papryczki:P..a i bardzo ważne ziół prowansalskich nie dajemy teraz bo na patelni one tylko się przypalą..) przyprawy mieszamy w oliwie z oliwek i następnie pędzelkiem nakładamy na pierś, odwracamy i umieszczamy w pojemniku:D [fot.3]
4. Tak przygotowane piersi wrzucamy do lodówki (dobrze by było na całą noc.. wtedy piersi przesiąkną smakiem)
5. Smażymy=] a i jak odwrócimy piersi na drugą stronę już podczas smażenia to dopiero wtedy z strony już przysmażonej dodajemy ziół prowansalskich.. wtedy nie tracą tak aromatu i nie mają sie jak przypalić:)
POLECAM:D....
Nie wiem czy to prawda ale pytałem mojego kumpla który jest bardziej obczajony w dziedzinie dietetyki niż ja i marynowanego kurczaka można szamać podczas redukcji bez problemu (jego zdaniem) gdyż marynowanie nie podnosi poziomu kaloryczności posiłku:).. Ja przez całą redukcję (16tyg) szamałem to dzień w dzień a z wyników jestem zadowolony:)..pozdro:D
1.
IMG_1255.JPG (1,01 MB)
Ilość pobrań: 71 2.
IMG_1256.JPG (1,3 MB)
Ilość pobrań: 56 3.
IMG_1258.JPG (1,25 MB)
Ilość pobrań: 108
POZDRO:):D
Znasz tych sezonowych gości, łapią się za wszystko, ćwiczą chaotycznie, cieszą się z zakwasów, po miesiącu już ich nie ma... TY zostałeś- ćwiczysz, wiesz coraz więcej, wczuwasz się w trening. Rośniesz- stopniowo, systematycznie. Jesteś coraz lepszy...Zawsze są ci jeszcze lepsi....Ale z każdym miesiącem coraz mniej......

"This is my second home basicly. You know. It's like my church.."-> DT
#46
Napisano 06 wrzesień 2011 - 15:52
#47
Napisano 06 wrzesień 2011 - 16:06

kura jest
#48
Napisano 06 wrzesień 2011 - 16:45
TRENING
Jak zawsze nieprawdopodobna motywacja do pojechania treningu na MaXa:)
PLECY: ( jeśli chodzi o plecy to jestem zwolennikiem dużej liczby serii... póki nie łapią mnie skurcze jak napinam najszersze nie schodzę z treningu
- PODCIĄGANIE NA DRĄŻKU SZEROKIM NACHWYTEM DO KLATKI ( z krótkim wytrzymaniem)
X14
X12
X10
X9 <- nigdy nie lubiłem podciągania(nie byłem w tym dobry)... dlatego teraz zawsze wrzucam na początek to ćwiczenie i przykładam sie do niego.
- ŚCIĄGANIE DRĄŻKA WYCIĄGU GÓRNEGO DO KLATKI PODCHWYTEM (chwyt na szerokość mniejszą od obręczy barkowej)
60kg X 12 rozgrzewka
75kg X 10 - spaliłem bo nie położyłem obciążników na nogi przez co latałem do góry
80kg X 12
85kg X 10
95kg X 6 + dopompowanie 60kg X 20
- WIOSŁOWANIE SZTANGĄ (podchwyt)
60kg X 12 <- rozgrzewka
80kg X 16 (
100kg X 12
120kg X 10
- WIOSŁOWANIE SZTANGIELKĄ (stosuje aby dowalić do pieca po wiosłach na sztandze)
32kg X 20
42kg X 16
52kg X 12
- ŚCIĄGANIE DRĄŻKA WYCIĄGU GÓRNEGO DO KLATKI NACHWYTEM (chwyt szeroki a następnie od razu bardzo wąski nachwytem<- na pompę na zakończenie plecków
75kg X 14 , wąski 55kg X 14
80kg X 12 , wąski 60kg X 12
85kg X 10 , wąski 65kg X 12
-MARTWY CIĄG
60kg X 12
110kg X 12
130kg X 12
150kg X 10
170kg X 9
po zakończeniu czułem prze dobrze plecy... pompa jak należy:)
BICEPS i ŁYDKA (po konsultacjach z Aggressorem dodałem biceps 2 ćwiczenia do pleców:D)
-UGINANIE PRZEDRAMION ZE SZTANGIELKAMI Z SUPINACJĄ SIEDZĄC
21kgX2 X10
21kgX2 X9
21kgX2 X9
(było prze ciężko.. plecy dobrze dowaliły już łapie)
- UGINANIE PRZEDRAMION UCHWYTEM MŁOTKOWYM NA WYCIĄGU
30kg X 12
30kg X 12
35kg X 7 i dobicie 20kg X 12 (więcej nie dałem rady .. masakrus
W przerwach między seriami robiłem ŁYDKĘ:
- WSPIĘCIA NA PALCE SIEDZĄC NA MASZYNIE
150kg X 30
170kg X 30
170kg X 26
190kg X 20
Następnie rozciąganie i do domku(czyt akademik:P):)
Trening dłuuugi ale naprawdę na plus:)
DIETA:
Dzisiaj zwiększyłem już podaż ww o połowę w porównaniu do zeszłego tygodnia (powolny wjazd na masę)... muszę powiedzieć, że od razu czuję się bardziej pełniejszy i mam więcej energii:D
I posiłek:(B/T/W/KCal)
100g płatków 11,9/7,2/69,3/211
9-10 białek jaj + 3 żółtka 50/42,8/4/404
Rodzynki suszone 30g 0,69/0,15/21,36/83,7
Orzechy włoskie 15g 2,4/9,045/2,7/97
+ witaminy TESTED MULTIVITAMIN
RAZEM: 64,99/59,195/97,36/995,7
II posiłek:
Pierś z kurczaka 200g 43/2,6/0/200
Oliwa z oliwek 10ml 0/9,96/0/88,9
Ryż brązowy 45g 3,195/0,815/34,56/146,25
Warzywka
RAZEM: 46,195/13,485/34,56/435,15
III posiłek: przed treningiem:
Pierś z kurczaka 200g 43/2,6/0/200
Ryż brązowy 45g 3,195/0,815/34,56/146,25
Warzywka
RAZEM: 46,195/3,4/34,56/346
po treningu:
50g ryżu brązowego i miarka odżywki białkowej
RAZEM: 34,6/1,25/48/210
IV posiłek: 50 min po treningu
Pierś z kurczaka 250g 53,7/3,25/0/250
Ryż brązowy 45g 3,125/0,815/34,56/146,25
RAZEM: 56,945/4,105/34,56/394,25
V posiłek:
Pierś z kurczaka 200g 43/2,6/0/200
Oliwa z oliwek 10ml 0/9,96/0/88,9
Warzywka
RAZEM: 43/12,56/0/288/9
VI posiłek:
PEAK Delicious WHEY Protein 60g- dwie miarki 48,6/2,76/2,22/60
oliwa z oliwek 10ml 0/9,96/0/88,9
RAZEM: 48,6/12,72/2,27/148,9
VII posiłek:
Ser twarogowy chudy 250g 49,5/1,25/8,75/250
Jogurt naturalny 150g 6,45/3/9,3/91,5
orzechy włoskie 15-20g 2,4/9,045/2,7/97,65
RAZEM: 58,35/13,235/20,75/435,15
RAZEM RAZEM
SUPLEMENTACJA:
30 min przed trenngiem CODE RED od musle meds 1 miarka
w czasie treningu 1 miarką Essential AMIN.O. Energy (niestety 3R mi się skończyło)
po treningu 2 miarki BCAA Xtra + wit C
FOTY:
1. Tradycyjne już posiłki nr II,III,III:P..
2. Posiłek po treningowy:) [prze ostry ten kurczak mi wyszedł
3. Posiłek zaraz po treningu (50g ryżu i miarka odżywki białkowej... naprawdę dobrze wchodzi.. POLECAM)
4. Fotka łapy po plecach...2,5 tyg od zakończenia redukcji;D
5.6.7.8. Fotki siłki na jakiej jestem zmuszony ćwiczyć w tyg ( oczywiście da się poćwiczyć i nie ma co narzekać... jak jest 1-3 osoby na siłce to naprawdę dobry trening wjeżdza:D.. ale jak wejdzie nieraz 20 to jest wojna o każde 1,25kg.. a ich jest raptem 4 na siłce;P... aaa i ten atlas jest starszy ode mnie.. z 1985 roku:P).. nie no jakby dokupić stoisko hantel i trochę ciężaru na gryfy to naprawde byłaby kosa... tak to trzeba sie męczyc..(ale jeszcze rok to wytrzymam.. potem mam nadzieje juz tylko pro)
1. 2. 3. 4.
IMG_1263.JPG (1,03 MB)
Ilość pobrań: 141 5.
IMG_1260.JPG (960,07 KB)
Ilość pobrań: 93 6.
IMG_1261.JPG (1,21 MB)
Ilość pobrań: 85 7.
IMG_1262.JPG (995,58 KB)
Ilość pobrań: 69 8.
IMG_1265.JPG (943,89 KB)
Ilość pobrań: 71
TO by na dzisiaj było wszystko:).. pozdrawiam i zapraszam do komentowania... tudzież poprawiania:D..pozdro koksy:D..
Znasz tych sezonowych gości, łapią się za wszystko, ćwiczą chaotycznie, cieszą się z zakwasów, po miesiącu już ich nie ma... TY zostałeś- ćwiczysz, wiesz coraz więcej, wczuwasz się w trening. Rośniesz- stopniowo, systematycznie. Jesteś coraz lepszy...Zawsze są ci jeszcze lepsi....Ale z każdym miesiącem coraz mniej......

"This is my second home basicly. You know. It's like my church.."-> DT
#49
Napisano 06 wrzesień 2011 - 18:15
Użytkownik therock0 dnia 06 wrzesień 2011 - 15:52 napisał
Dzięki wielkie:)... Chodź nie uważam żeby na razie było aż tak zajeb***:)
Otóż powiem Ci że ciężko nie było:)... miałem manie na punkcie siłowni... teraz juz na kulturystyki i wszystko podpinam pod nią:)...Niedawno skończyłem redukcję i powiem Ci że jakoś szczególnie mnie do "śmieciowego jedzenia" nie ciągnie.. dalej trzymam restrykcyjna dietę:)
Przez 3,5 roku "zabawy" z siłka (bo nazwać to ćwiczeniem nie wypada:P) nie trzymałem diety.. Potem jak zacząłem się w to bardziej wkręcać i przyłożyłem do ćwiczeń "michę" to zrobiłem wielki krok do przodu.. przez rok urosłem bardziej niż przez 3 lata treningów:)...
ojj powiem Ci, że odżywek trochę było:...
dla przykładu (ostatnia masówka):
1 x Universal Animal Pak - 44 sasz ( w czasie sniadania 1 sasz)
1 x ActivLab BCAA XTRA - 500g (BCAA + L-Glutamina) (przed i po treningu)
1 x Ultimate Creapure - 300 g (rano na czczo)
1 x Kaizen Xtreme NAG 300 g (30 min przed treningiem i zaraz po)
1 x MHP eNOXide 40 tabl. (10 min przed treningiem)
1 x MAN Clout - 600 gram (po treningu)
1 x PVL Mutant Mass 6800g (po treningu jakies 20 min od stacka kreatynowego)
(niestety tego cyklu dobrze nie zacząłem a już musiałem przerwać<- szpital)
a to ostatnia (pierwsza) redukcja:
-Animal PAK
- AnticataboliX FA - przed aero, po aero... przed treningiem po treningu i po aero (podwójna porcja)
-białko Nutrabolics Hyper Whey - do uzupełniania niedoborów w diecie,a potem Whey protein z PEAK
- cytocell- rano i po treningu lub wieczorem
-1.M.R- miarka przed treningiem
- 3R z FA - przed treningiem, w trakcie i po
- Vitargo FA EL - po aerobach po treningu...
tak więc troche tego było:)
Trening który najbardziej dał/daje mi w kość to ten który mam teraz (patrz. dziennik).. może dlatego że sie przykładam jeszcze bardziej:):)..
Pamiętaj, że to co na mnie było super i mi wiele dało nie musi działać tak na Ciebie...
pozdro i powodzonka:D
Znasz tych sezonowych gości, łapią się za wszystko, ćwiczą chaotycznie, cieszą się z zakwasów, po miesiącu już ich nie ma... TY zostałeś- ćwiczysz, wiesz coraz więcej, wczuwasz się w trening. Rośniesz- stopniowo, systematycznie. Jesteś coraz lepszy...Zawsze są ci jeszcze lepsi....Ale z każdym miesiącem coraz mniej......

"This is my second home basicly. You know. It's like my church.."-> DT
#50
Napisano 06 wrzesień 2011 - 19:28
Ale to jedzenie super wygląda
#51
Napisano 06 wrzesień 2011 - 21:09
Użytkownik Corus01 dnia 06 wrzesień 2011 - 18:15 napisał
Przedramię kozackie... Dobry dzik.
Te ostre papryczki są naprawdę dobre. Ale polecam również tę drugą "tubkę" - masalę do mięsa. Jest również bardzo pikantna, a dodaje taki fajny posmaczek. Dobrze przyprawione żarcie jest genialne. Obie te przyprawy do kupienia w Kuchniach Świata. Jeśli lubisz "wypalanie mordy", to polecam srirarchę - to tajska przyprawa, która MIAŻDŻY wszystko, co do tej pory jadłem. Jadłem tylko "najsłabszą" odmianę - z zielonym kurkiem. Ale była to najmocniejsza rzecz i naprawdę niezapomniane łzy.

Muszę wykorzystać ten przepis na marynatę, który podałeś. Jest bajecznie prosty, ale brzmi też bajecznie smacznie.

"Everybody wants to be a bodybuilder, but nobody wanna lift no heavy-ass weight. I do it, though."
#52
Napisano 07 wrzesień 2011 - 11:09
Użytkownik Devolaj dnia 06 wrzesień 2011 - 19:28 napisał
Ale to jedzenie super wygląda
HEHE ja na tym atlasie "mam przyjemność" ćwiczyć w tyg.. w weekendy to siłka pro:)=D.. ale akurat ten atlas jeśli chodzi o naciągi naprawdę oka
Użytkownik Lukmour dnia 06 wrzesień 2011 - 21:09 napisał
Przedramię kozackie... Dobry dzik.
Te ostre papryczki są naprawdę dobre. Ale polecam również tę drugą "tubkę" - masalę do mięsa. Jest również bardzo pikantna, a dodaje taki fajny posmaczek. Dobrze przyprawione żarcie jest genialne. Obie te przyprawy do kupienia w Kuchniach Świata. Jeśli lubisz "wypalanie mordy", to polecam srirarchę - to tajska przyprawa, która MIAŻDŻY wszystko, co do tej pory jadłem. Jadłem tylko "najsłabszą" odmianę - z zielonym kurkiem. Ale była to najmocniejsza rzecz i naprawdę niezapomniane łzy.

Muszę wykorzystać ten przepis na marynatę, który podałeś. Jest bajecznie prosty, ale brzmi też bajecznie smacznie.
dzięki dzięki za opinie:)
w takim razie muszę odwiedzić te kuchnie świata..(sprawdzałem i akurat tu w okolicy nie ma... ale na weekendzie jak będę w krk to znajdę na pewno:P).. no powiem Ci ze pokochałem ostre potrawy
Przepis na marynatę naprawdę polecam:).. mi się nie przyjadł a szamam kurę dzień w dzień po 850g od jakis 20 tyg wiec chyba podchodzi:D..
pozdro Wodzu:)
Znasz tych sezonowych gości, łapią się za wszystko, ćwiczą chaotycznie, cieszą się z zakwasów, po miesiącu już ich nie ma... TY zostałeś- ćwiczysz, wiesz coraz więcej, wczuwasz się w trening. Rośniesz- stopniowo, systematycznie. Jesteś coraz lepszy...Zawsze są ci jeszcze lepsi....Ale z każdym miesiącem coraz mniej......

"This is my second home basicly. You know. It's like my church.."-> DT
#53
Napisano 07 wrzesień 2011 - 17:36
Witam:)
Po wczorajszym treningu czuje bardzo plecki ( w sumie to chyba tak powinno byc:P)
Ogólnie to cały dzień siedzę dzisiaj nad poprawkami z pracą inżynierską i mam już tego dosyć... czy promotorzy zawsze muszą mieć jakieś "ale"?;p
TRENING
Dzisiaj dzień regeneracji.. Chociaż chętnie poszedłbym na siłke:P
Rano zgodnie z planem zrobiłem aero na rowerku stacjonarnym (30 min tętno 125-135)
DIETA
Dopięta na "ostatni" guzik można by rzec:)...(ta sama co wczoraj minus posiłek zaraz po treningu)
I posiłek:
100g płatków
9-10 białek jaj + 3 żółtka
Rodzynki suszone 30g
miarka białka 20g
Orzechy ziemne prażone (nie solone) 15g
+ witaminy TESTED MULTIVITAMIN
II,III,IV posiłek:
Pierś z kurczaka 200g
Oliwa z oliwek 10ml
Ryż brązowy 45g
Warzywka
V posiłek:
Pierś z kurczaka 200g
Oliwa z oliwek 10ml
Warzywka
VI posiłek:
PEAK Delicious WHEY Protein 60g- dwie miarki
oliwa z oliwek 10ml
VII posiłek:
Ser twarogowy chudy 250g
Jogurt naturalny 150g
orzechy ziemne prażone (nie solone) 15-20g
Czuję że zwiększyłem podasz ryżu... mam dużo więcej energii i mnie nosi:P
SUPLEMENTACJA
Przed aero i po aero dwie miarki BCAA Xtra
FOTY
1,2. Pierwszy posiłek: shake owsiany (przed dodaniem wody i zmiksowaniem i gotowy do spożycia)- POLECAM dla wszystkich tych którzy nie lubią płatków owsianych lub placek owsiany im się przyjadł.. dobra alternatywa:)
3. Dalsza część śniadanka - tradycyjna... jajeczniczka plus zielona herbata
4,5. Sałatka z kury z warzywami plus ryż:)...
1. 2. 3. 4. 5.
IMG_1274.JPG (1,02 MB)
Ilość pobrań: 60
Jutro trening łap:).. nie mogę się już doczekać:D...mam w planach prze dojechać te małe kończyny:P
pzdro
Znasz tych sezonowych gości, łapią się za wszystko, ćwiczą chaotycznie, cieszą się z zakwasów, po miesiącu już ich nie ma... TY zostałeś- ćwiczysz, wiesz coraz więcej, wczuwasz się w trening. Rośniesz- stopniowo, systematycznie. Jesteś coraz lepszy...Zawsze są ci jeszcze lepsi....Ale z każdym miesiącem coraz mniej......

"This is my second home basicly. You know. It's like my church.."-> DT
#54
Napisano 07 wrzesień 2011 - 18:04
Życzę powodzenia i wytrwałości w tym co robisz!
Będę śledził na bieżąco.
Pozdrawiam.
DzIeNnIk TrEnInGoWy F3romoN'a : BB + SW
GENETIC TEST- ZAPRASZAM
http://www.kfd.pl/ge...80#entry2099263
"Kości się zrastają, dziewczyny wykopują blizny, ból jest tymczasowy, a chwała zostaje na wieki"Wejdź a na pewno nie pożałujesz.
str 66, post 1316, 1319: aktualne foty po lekkiej redukcji
#55
Napisano 08 wrzesień 2011 - 13:34
Nie wiem dlaczego tak jest( chyba mało kto wie:P), że są gorsze dni gdzie chodzi się przytłoczonym,"zamulonym" i wszystko w okół Cię wkurza..- dzisiaj ja mam taki dzień ... ale powody chyba znam:
1. Musiałem wstać wcześniej porobić jedzenie bo nie wiedziałem jak to będzie z czasem a trzeba być przygotowanym na każdą ewentualność.
2. Musiałem iść zaraz po śniadaniu na trening bo inaczej nie miałbym gdzie wcisnąć treningu (przerwy po 2h i tak prawie przez cały dzien;/)
3. Jak przyszedłem na pseudo "Siłkę" zorientowałem się że nie ma gryfu łamanego (a tak chciałem zrobić dziś na modlitewniku uginanie zgodnie z doradami Aggressora
TRENING
Nie lubię porannych treningów ( w sensie, że zaraz po pierwszy posiłku)...nie wiem czy bez przedtreningówki dałbym w ogóle rady... Potem już jakoś poszło... Po treningu czuje naprawdę dobrze spompowane łapy a chyba takie było zamierzenie wiec reasumując - trening udany...
Przez to, że starałem sie robić krótsze serie niż zazwyczaj trening wyjątkowo mnie wymęczył... odbiło się to jednak na ciężarach
ROZGRZEWKA 10min
TRICEPS
-UGINANIE FRANCUSKIE LEŻĄC (musiałem robić na prostym gryfie bo łamanego mimo poszukiwań nie udało mi się znaleźć)
40KG X 15 powtórzeń żeby dogrzać a następnie:
50KG X13
60KG X7+3 z pomocą kolegi
60KG X7+3 z pomocą kolegi
65KG X5+1 z pomocą kolegi a następnie dopompowanie 40kgX11+1
-UGINANIE NA PORĘCZACH Z DOCZEPIONYM CIĘŻAREM NA PASIEU
X14
40KG X 9 +1
50KG X 7 +1
55KG X 7 +1
dobicie X11
-WYCISKANIE NA ŁAWCE PŁASKIEJ
90KG X 10
100KG X 7 +2
110KG X4+3 i dobicie 60KG X 6 +3
-PROSTOWANIE PRZEDRAMION NA WYCIĄGU NACHWYTEM I OD RAZU POTEM PODCHWYTEM DOBICIE
40KG X 14 i podchwytem 25KG X12
50KG X11 i podchwytem 25KG X12
55KG X10 i podchwytem 25KG X12
(trening według Roelly Winklaar'a)
BICEPS
-UGINANIE PRZEDRAMION NA MODLITEWNIKU ( niestety na gryfie prostym;/)
40KG X 16
45KG X 12
45KG X 8+2 (nie spodziewałem się, że będzie tak ciężko)
40KG X 10+2
(Agg dobrze po tym paliły mnie bicepsy więc chyba zastosuje większą liczbę powtórzeń
-UGINANIE PRZEDRAMION UCHWYTEM MŁOTKOWYM HANTELKAMI
12KGX2 X 32(16 na łapę)
15,5KG X 28
19KG X 20
-UGINANIE PRZEDRAMION PODCHWYTEM ZE SZTANGĄ STOJĄC
40KG X 14
50KG X 10
60KG X 8
i dobicie 40KG X 12
BRZUCH
-UNOSZENIE NÓG W LEŻENIU NA ŁAWCE O WYSOKIM SKOSIE
X24
X22
X22
Na tym zakończyłem trening bo czas naglił...
DIETA:
I posiłek:
100g płatków
9-10 białek jaj + 3 żółtka
Rodzynki suszone 30g
miarka białka 20g
Orzechy ziemne prażone (nie solone) 15g
+ witaminy TESTED MULTIVITAMIN
60-70 minut później trening
PO treningu
PEAK Delicious WHEY Protein 30g
Ryż brązowy - 40g
II posiłek:
Pierś z kurczaka 250g
Ryż brązowy 45g
Warzywka
III,IV posiłek:
Pierś z kurczaka 200g
Oliwa z oliwek 10ml
Ryż brązowy 45g
Warzywka
V posiłek:
Pierś z kurczaka 200g
Oliwa z oliwek 10ml
Warzywka
VI posiłek:
PEAK Delicious WHEY Protein 60g- dwie miarki
oliwa z oliwek 10ml
VII posiłek:
Ser twarogowy chudy 250g
Jogurt naturalny 150g
orzechy ziemne prażone (nie solone) 15-20g
SUPLEMENTACJA:
30 min przed trenngiem CODE RED od musle meds 1 miarka
w czasie treningu 1 miarka Essential AMIN.O. Energy do popijania
po treningu 2 miarki BCAA Xtra + wit C
FOTY
1. Poranna jajeczniczka:)
2. Poranne przygotowywanie posiłków nr II,III,IV,V
3. Ostatni posiłek:D polecam tym którzy mają problem ze zjedzeniem twarogu chudego ( 250g twarogu, 150g jogurt naturalny, orzechy ziemne/włoskie --- wszystko do blendera i powstaje nam gęsty jogurt o prze dobrym smaku- POLECAM)
1.
IMG_1276.JPG (1,35 MB)
Ilość pobrań: 85 2.
IMG_1277.JPG (1,02 MB)
Ilość pobrań: 61 3.
Na dzisiaj to by było tyle:)=D
Zapraszam do komentowania i życzę przyrostów:)!!:D
Znasz tych sezonowych gości, łapią się za wszystko, ćwiczą chaotycznie, cieszą się z zakwasów, po miesiącu już ich nie ma... TY zostałeś- ćwiczysz, wiesz coraz więcej, wczuwasz się w trening. Rośniesz- stopniowo, systematycznie. Jesteś coraz lepszy...Zawsze są ci jeszcze lepsi....Ale z każdym miesiącem coraz mniej......

"This is my second home basicly. You know. It's like my church.."-> DT
#56
Napisano 08 wrzesień 2011 - 16:48
Jedzenie dobre, jak się ogląda to człowiek cały czas głodny.
ps; dzięki za ten wpis o odbudowie mięcha po redukcji, mógłbym się zapytać Ciebie parę rzeczy na PW jak masz trochę czasu, bo widzę, że wiedzę masz konkretną.
#57
Napisano 08 wrzesień 2011 - 22:48
Pozdro
Kupując w sklepie wspierasz rozwój kfd.pl, dziękujemy!

#58
Napisano 09 wrzesień 2011 - 07:29
Użytkownik Aggressor dnia 08 wrzesień 2011 - 22:48 napisał
Pozdro
Agg powiem Ci że akurat tak jak opisałeś to staram się robić:)... nigdy nie wiedziałem czy tak jest też dobrze no ale na tej siłce gdzie pakuje w tyg trzeba własnie "stać w pochyleniu" bo siedzonko za nisko... staram się łokcie dawać jak najniżej[chociaż pewnie przy końcu już tak nie mam;/]...:).... ale teraz na następnym treningu przyłożę do tego większą uwagę i zamelduję jak było:D:).. dzięki za radę:):D
Znasz tych sezonowych gości, łapią się za wszystko, ćwiczą chaotycznie, cieszą się z zakwasów, po miesiącu już ich nie ma... TY zostałeś- ćwiczysz, wiesz coraz więcej, wczuwasz się w trening. Rośniesz- stopniowo, systematycznie. Jesteś coraz lepszy...Zawsze są ci jeszcze lepsi....Ale z każdym miesiącem coraz mniej......

"This is my second home basicly. You know. It's like my church.."-> DT
#59
Napisano 09 wrzesień 2011 - 20:51
Witam:)... Weekend:)... dla mnie to czas prze dobrych treningów więc nie mogę się juz doczekac:P
TRENING
Dziś regeneracja... ze sportu nie robiłem kompletnie nic:)
DIETA
I posiłek:
100g płatków
9-10 białek jaj + 3 żółtka
Rodzynki suszone 30g
miarka białka 20g
Orzechy ziemne prażone (nie solone) 15g
+ witaminy TESTED MULTIVITAMIN
II,III,IV posiłek:
Pierś z kurczaka 200g
Oliwa z oliwek 10ml
Ryż brązowy 45g
Warzywka
V posiłek:
Pierś z kurczaka 200g
Oliwa z oliwek 10ml
Warzywka
VI posiłek:
PEAK Delicious WHEY Protein 60g- dwie miarki (niestety nie miałem ani oliwy z oliwek ani garści orzechów pod ręką bo w podróży byłem;/)
VII posiłek:
Ser twarogowy chudy 250g
Jogurt naturalny 150g
orzechy ziemne prażone (nie solone) 15-20g
Dzisiaj od godziny 13:20 do godziny 21:30 byłem w podróży;/
Może weźmiecie mnie za psychola ale jeżdżę co tydzień tak do domu żeby iśc na dobrą porządną siłkę i potrenowac z ludźmi których znam:)[w sql oczywiscie w weekendy zamknieta... a gdzies w poblizu jakos nie chce mi sie jechac bo taniej wychodzi mi juz pojechac do domq-tanie bileciki i jedzonko u mamusi
FOTKI
1. Posiłek nr 1-śniadanko
2. "wielkie przygotowania" do podróży
3. posiłek III w podróży
1. 2. 3.
Jutro klateczka i triceps:).. będzie kosa coś czuje:)
POZDRO wielkie:):D
Znasz tych sezonowych gości, łapią się za wszystko, ćwiczą chaotycznie, cieszą się z zakwasów, po miesiącu już ich nie ma... TY zostałeś- ćwiczysz, wiesz coraz więcej, wczuwasz się w trening. Rośniesz- stopniowo, systematycznie. Jesteś coraz lepszy...Zawsze są ci jeszcze lepsi....Ale z każdym miesiącem coraz mniej......

"This is my second home basicly. You know. It's like my church.."-> DT
#60
Napisano 10 wrzesień 2011 - 19:24
Witam:):D
TRENING KLATKA, TRICEPS (dobicie według Roelly Winklaar'a)
KLATKA:
-WYCISKANIE SZTANGI NA ŁAWCE PŁASKIEJ:
20KG X 20
60KG X 20
100KG X 10 (3 pierwsze serie zawsze żeby sie dobrze dogrzać:))
120KG X 6
140KG X 8 +2 wymuszone
145KG X 6 +1 wymuszony
150KG X 5 +2 wymuszone
160KG X 4 +2 wymuszone
(muszę powiedzieć ze po tym samym już ćwiczeniu prze pompę czułem:P
-WYCISKANIE HANTELEK NA ŁAWCE SKOŚNEJ: ( tu jadę piramidą w dół żeby dobrze dopompować klatkę)
61KGX2 X 5 +2 wymuszone
52KGX2 X 7 +1 wymuszony
42KGX2 X 10 +2 wymuszone
-ROZPIĘTKI NA ŁAWCE SKOŚNEJ:
31KGX2 X11
31KGX2 X10 +1 wymuszony
31KGX2 X10 +1 wymuszony i od razu po tym 16KGX2 X 20:):)
TRICEPS:
Wszystkie 3 ćwiczenia w superserii:
-PROSTOWANIE PRZEDRAMION NA WYCIĄGU NACHWYTEM:
30KG X 18
35KG X 10
35KG X 10
-PROSTOWANIE PRZEDRAMION NA LINKACH NA WYCIĄGU PODCHWYTEM:
15KG X 12
12,5KG X 12
10KG X 12
-POMPKI NA PORĘCZACH:
X10
X9
X9
Zrobiłem jeszcze brzuch bo miałem dużo czasu
3 serie skłonów tułowia w klęku na wyciągu tzw. "Allahy"
X30
X26
X24
Następnie zrobiłem 30 minut aero na rowerku stacjonarnym (tempo 125-135) i pod prysznic:)
DIETA:
I posiłek: (placki owsiane
100g płatków
10 białek jaj + 3 żółtka
Rodzynki suszone 30g
miarka białka 20g
Orzechy ziemne prażone (nie solone) 15g
+ witaminy TESTED MULTIVITAMIN
II posiłek: (przed treningiem)
Pierś z kurczaka 200g
Ryż brązowy 45g
Sałatka z pomidora
po treningu:
PEAK Delicious WHEY Protein 30g
Ryż brązowy - 50g
połówka banana
III posiłek: ( 1h po treningu)
Wołowina 300g
Ryż brązowy 45g
Sałatka z pomidora
IV posiłek:
Wołowina 300g
Ryż brązowy 45g
Sałatka z pomidora
Oliwa z oliwek 10ml
V posiłek:
SAŁATKA:
Pierś z kurczaka 200g
Oliwa z oliwek 10ml
Warzywka
VI posiłek:
PEAK Delicious WHEY Protein 60g- dwie miarki
oliwa z oliwek 10ml
VII posiłek:
Ser twarogowy chudy 250g
Jogurt naturalny 150g
orzechy ziemne prażone (nie solone) 15-20g
SUPLEMENTACJA
30 min przed trenngiem CODE RED od musle meds 1 miarka
w czasie treningu 1 miarka Essential AMIN.O. Energy do popijania
po treningu 2 miarki BCAA Xtra
po aero 2 miarki BCAA Xtra
Trening zaliczam do naprawdę udanych:).. zresztą co tu dużo mówic: kocham trenować na siłce pro z ludźmi którzy wiedzą po co przychodzą w to "święte" miejsce:)... jednym słowem weekend:)
FOTY:
1. Moje ulubione "puszyste" placki owsiane
2. Porcja placków owsianych (a było takich z 5-6
3. posiłek po treningowy (wołowinka - ja akurat preferuje zmieloną, sałatka z pomidora, ryż, sok pomidorowy)
4. V posiłek:... dzisiaj miałem ochotę na odskocznie jeżeli chodzi o sałatkę... zrobiłem sos z dużej ilości czosnku, masa ziół prowansalskich, 10ml oliwy z oliwek, 1 łyżka majonezu i 100g jogurtu natrualnego
1. 2. 3. 4.
To na dzisiaj wszystko:):D...
pozdrawiam serdecznie i zapraszam do komentowania/ewentualnych uwag:)...
Znasz tych sezonowych gości, łapią się za wszystko, ćwiczą chaotycznie, cieszą się z zakwasów, po miesiącu już ich nie ma... TY zostałeś- ćwiczysz, wiesz coraz więcej, wczuwasz się w trening. Rośniesz- stopniowo, systematycznie. Jesteś coraz lepszy...Zawsze są ci jeszcze lepsi....Ale z każdym miesiącem coraz mniej......

"This is my second home basicly. You know. It's like my church.."-> DT
Udostępnij ten temat:
Losowe tematy: Leczenie opryszczki na ustach | Albumin 5% Human Octapharma | Zioła szwedzkie zastosowanie | Leczenie kręgosłupa kraków | Aquaslim sklep | Bio Tech American Weight Gain 2000 | Nizoral
Pomoc










KFD Platinum





